Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

atosowi to nie przeszkadza wet powiedzial ,żetogo nie boli i nie męczy

gorzej ze mną nie mogę się z tym pogodzić

a operacja odpada , bo może się niewybudzić z narkozy



nie no ja tak nie wytrzymam
nie mogę przestać plakać

  • Replies 536
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj....
najważniejsze że go nie boli i sie nie męczy
A wiadomość dla ciebie musiała byc najgorsza..
Nawet nie wyobrażam sobie co czujesz:(:(:(:(
współczuje ci...
wiem ze to i tak nic nie da ale musisz byc twarda...

Posted

wiem , wiem , ale się boję o niego

nie wiem , czy wiesz jak to jest

zawsze marzylaś o psie i wreszczie przyszedl ten dzień dostajesz psa o którym zawsze marzyłaś , którego zawsze chciałaś mieć , przez te pare miesięcy zako****esz się w nim a tu taka wiadomośc.
ja poprostu nie będe potrafila bez niego przerzyć ,czuję się jakbym miala poważnie chore dziecko , które dopiero zaczyna się cieszyć życiem , a w każdej chwili może umrzeć...

Posted

Nie wiem jak to jest.. jeszcze żadne zwierzątko nie odesżło odemnie...
no moze oprucz rybek z akwarium... ale co to za porównanie;/
Nawet nie wyobrażam sobie co to by było stracić psa..
ale Atos pewnie ma jeszcze kilka lat życia przed sobą:)
:(:(:(:(:(:

Posted

xxSweetGirl93xx napisał(a):
troche nie kapuje początku twojego posta ale nic...
napewno szybko nie umrze...
wierze w niego że ci tego nie zrobi..


przepraszam , przez te łzy nie widzę co piszę
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

Psiara wszystko się uda, zobaczysz! :(
Mojego sie juz nie dało odratować ale... nie miał raka!
Z rakiem można walczyć a wiem że Atos jest na tyle dzielny i sobie z tym poradzi. Jeżeli Go to nie boli, dobrze. Leczenie jest potrzebne. Powrotów do zdrowia
Pozdrawiam Cockerka :placz: :>

Posted

[quote name='Chefrenek']Psiara właśnie przeczytałam. :(

Czy wet zalecił jakieś doraźne leczenie? Przecież ten pies nie może zostać bez żadnego leczenia.[/quote]
jutro jedziemy na prześwietlenie tam nam powiedzą czy warto operacje robić , czy nie

wet powiedział ,że już raz błąd zrobiłi go nie powtórzy

pies miał raka oni zrobili operacje (niepotrzebnie)
tylko pies się męczył , bo go po operacji bolalo a i tak musiał za kilka dni przekroczyć tęczowy most...

więc nas skierowal do redlowa (koło ciapkowa) tam nam powiedzą co robić dalej (specjaliści)

Posted

[quote name='psiara1996']
pies miał raka oni zrobili operacje (niepotrzebnie)
tylko pies się męczył , bo go po operacji bolalo a i tak musiał za kilka dni przekroczyć tęczowy most...

[/quote]

Zgadzam się.:-(:-(:-(

Posted

więc jeszcze niewiadomo
jja jutro nie jade do weta ,bo mama powiedziala, że nie będę potrzebna , i jade z kumpelą do shronu po jej nowego pieska...

w sumie , to ja niechciałam z nimi jechać , bo ostatnio prawie zendlałam , więc wolę posłuchać wiadomości jak wrócą , a nie prosto w twarz od weta , bo ja tego nie wytrzymam

Posted

Będzie dobrze..
bede trzymała kciuki za niego... przeciez nie moze byc az tak źle...
O twoje kolezanka bedzie miała nowego psa?? jakiego??

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...