Onomato-Peja Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 sorki na pierwszych taki nie był (a ta fotka mi sie otworzyła!!!) dopiero jak mi link napisałaś to zauważyłam a o atosie najpierw jego życie zdjęcia są zrobione ze zdjęć nie miałam wtedy cyfrówki siedzimy sobie ja i mój bliźniak brutus a ta zła pańcia nas co chwila przenosi brutus zawsze wraca ale ja sobie na trawce chętnie posiedze rany kobieto co ty ze mną robisz no cóż na razie koniec jade na plaże z piesem jak wróce dokończe
Onomato-Peja Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 dziękuje też tak uważam\ a teraz ciąg dalszy na co sie gapisz??? nie no byś otworzył tą bramke a nie se zdjęcia pstrykasz dom jak dom pilnować trzeba co tam , że jestem jeszcze dzieciakiem
Onomato-Peja Posted March 9, 2008 Author Posted March 9, 2008 a teraz słowna historia : Jak byłem mały mieszkałem z bratem na działce . Ja byłem trochę leniwy ale brat zawsze chciał sie ze mną bawić . Jak trochę podrosłem zabawy były coraz brutalniejsze , aż wkońcu jak miałem rok mój brat mnie pogryzł i dziadek musiał go oddać , ale i tak sie widywaliśmy bo dziadek oddał go sąsiadowi z naprzeciwka i razem sie bawiliśmy ale krótko bo zawsze o coś sie pokłóciliśmy i była walka. Właśnie przez mojego brata czuję agresje do innych dominujących samców juą nie dam sobą pomiatać. Ale cóż po sześciu spędzonych z dziadkiem latach zaczął mieć problemy z chodzeniem więc wyprowadzał mnie pan Gebels , to bylo piekło , bo był cały czas nachlany (no prawie cały czas) i ciągle mnie szarpał . Dobrze , że chociaż na hydroforni mnie spuszczał , bo takie spacery to ja se moge wsadzić po ogon. no ale cóż z czasem dziadek zaczął mieć też problemy z sercem i musiał jeździć co chwila do szpitala i bardzo rzadko go widywałem karmił mnie wtedy pan gebels ale też przychodziła do mnie ta suka Violeta , która mnie lała i wyzywała aż w końcu kiedy z dziadkiem bylo bardzo źle postanowila się mnie pozbyć. Otworzyla mi furtke i wypuściła , myślałem , ze to spacer. (gdybym wiedział co chce mi zrobić to bym został ) Ale ona skorzystała z okazji i zadzwonila do ciapkowa , że na działkach błąka sie duży pies i po mnie przyjechali.' Naszczęście raz pani kasia ( mama mojej terażniejszej pańci) postanowila zobaczyć co u mnie slychać , patrzy a tu nie ma psa pomyślała , że jestem na spacerze i przyszła za godzine a yu nadal mnie nie ma . I się zaczęło były plakaty , telefony itp. aż w końcu postanowiła pojechać do schronu i co tam ujżała??? ATOSA!!!!! Zadzwonila do Violety tej suki i zapytała sie gdzie jest Atos ona powiedziała , że jej dwa dni temu uciekl.W schronie dowiedziała sie , że tosik jest tu od 2 tygodnii więc za mnie zapłacili i odwieźli mnie na dzialkę . Ale kilka tygodni potem dziadek umarł i gdyby nie my to nadal byłby w schronie . I znów postanowiliśmy go uratować .Przez dwa tygodnie nic nie jadl wode pił co 2 dzień ale w końcu przyzwyczaił się do mnie i teraz ja jestem jego panią. Ale najbardziej mi sie podobało jak ta Violeta przyszła na pogrzeb i mój brat , i dwaj kuzyni jej dogadali : - SUKA SIE WSZęDZIE ZNAJDZIE pierwszy raz był : na plaży w lesie na łące nad rzeką nad jeziorem w wieku 8 lat i w tym wieku dowiedział się co to jest: koń krowa kura i świnka morska
mimiś Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 widac po usmiechnietej mordzie,że to bardzo zadowolony z zycia pies!;)
Onomato-Peja Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 no cóż smutasem nie jest wczorajszy spacer atos i ja pędzi po kija a teraz pędzi do mnie
anmi0 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 ale sliczny Atosek:loveu: mooorze macie! ja tez chce:eviltong: zapraszam do nas
halgre Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Mooooorze ... !! Ja też chcę tam mieszkać ! Z Dindkiem :multi::multi::multi: Jak wspaniale ...:loveu: aż się rozmarzyłam :lol: Może się zamienimy mieszkaniami :multi: Ja mieszkam koło kopalni :sweetCyb::sweetCyb: Atosik kochany :loveu::loveu::loveu:
Onomato-Peja Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 heh no morze ni zamienimy ale morzesz kiedyś wpaść mam działkę z domkiem ok. 20 min. spacerkiem od plaży
halgre Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Taaaaaak ... już lecę :multi: Do świąt przywędrujemy z Dindusiem - na piechotę oczywiście :evil_lol::evil_lol: z Katowic... Ale za zaproszenie serdecznie dziękujemy :loveu::loveu:
Onomato-Peja Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 NAWET W WAKACJE ??? SZKODA ATOS LUBI MIEć PRZED KIM UCIEKAć :evil_lol::evil_lol: NO Cóż EWENTUALNIE NAMóWIE KUMPELKE BęDZIE MIAłA NIEDłUGO PSIOKA ZE SCHRONU JADE POMóC JEJ WYBRAć
halgre Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 To wklej potem fotkę tego psiaczka, którego wybierzecie - OK ?? :multi::multi::multi:
Onomato-Peja Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 oki wkleje jedziemy tam pod koniec marca
Onomato-Peja Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 a i pierwszego dnia postaram się ją namówić na tą plażę a po plaży jeszcze sie na działkę przeszliśmy (to jest na hydroforni)
Anka_ZG Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Witamy w słoneczny poranek:loveu: Jejku jak wam zazdroszcze, że mieszkacie nad morzem, ja KOCHAM MORZE!!!:loveu:co roku na wakacje musze zawsze jechac przynajmniej na tydzień:lol:w tym roku pojedziemy już ze Spajkuniem, ciekawe jak zareaguje na taką ilość wody i mew:loveu:bo on lubi latać za ptaszkami:cool3:Zdjecia z spacerku świetne:)Pozdrawiam
anmi0 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Ja bym się zamieniła, przywędruję spod Zakopanego:lol: zapraszamy do nas na imprezke urodzinowa;)
Onomato-Peja Posted March 12, 2008 Author Posted March 12, 2008 możecie przydreptać przyjechać jak kto woli ale ja mam tylko jedno miejsce do spania dla gości i na plaże można codziennie chodzić jak widać atosik pływał
Moniskaa Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Hejcia, fajny psiak :) milusia mordeczka :loveu: będe częściej wpadać ;)
aneczka0106 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Tak samo mnie się zamarzyła plaża jak zobaczyłam te foteczki:lol: Jak fajnie mieszkać nad morzem:roll:
Onomato-Peja Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 dziękuje jak wróce ze spacerku z piesem to dam więcej fotek
Onomato-Peja Posted March 13, 2008 Author Posted March 13, 2008 po zakończonym spacerku atos polożył się na balkonie i chrupał kość
aneczka0106 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Wyraznie zmęczony Atosik po tym spacerku:lol:
Recommended Posts