Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 no wiesz on byl w domu pierwszy raz na całą noc w sylwestra dlatego pewnie się tak boi całe zycie spędzil na dworzu
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 muszę was pocieszyć atos zachowywal się dziś jak szczeniak , czyli szajbowal , a to bardzo dobrze! ani razu się nie potknął i caaly czas biegał a z kupką nie bylo najmniejszego problemu!!!
Junka Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 no pewnie że super. Dobrze, ze chlopaczkowi lepiej ;)
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 no a może mi się uda ubłagać mamę , zeby był w domu??? powiedziala , ze o tym pogadamy
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 ale się przyzwyczai , jak będzie mial balkon otwarty
taxelina Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 na pewno. wiadomo ze sie chce go miec blizej i moc przytulic jak nie wiadomo ile zostalo...
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 ale się przyzwyczai , jak będzie mial balkon otwarty a jak nie , to trudno...
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 nom i więcej spacerków będzie np. o 22 na koopkkę i siusiu a tak to bym się bała z nim iść , bo potem jeszcze na ogródek , ale i tak tam będe musiaa chodzić , bo kot też zwierze i przytulanek , jedzonka potrzebuje
Onomato-Peja Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 wiem tyle , że dla mnie atos zawsze będzie żył
aneczka0106 Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Widzę, ze u Was tez nie za wesoło.... Hexolina MONI ma babeszjozę, ja dzis rano Zuli koniec ogona przytrzasnęłam i pół mieszkania we krwi było:shake:siet
Onomato-Peja Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 nie jestem w nastroju wet powiedzial mamie ( wczoraj byla) że on by go uśpił już teraz i , że uśpić go w najbliższym czasie poprostu będziemy musialy , bo on się męczy a dokladnie kiedy , my mamy ustalić...
Chefrenek Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 psiara1996 napisał(a):nie jestem w nastroju wet powiedzial mamie ( wczoraj byla) że on by go uśpił już teraz i , że uśpić go w najbliższym czasie poprostu będziemy musialy , bo on się męczy a dokladnie kiedy , my mamy ustalić... Pamiętajcie by nie myśleć o tym co dobre dla Was ale co dobre dla niego.
Onomato-Peja Posted April 2, 2008 Author Posted April 2, 2008 wiem! dlatego będzie trzeba go uśpić...
Marta_Ares Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Dobrze wiem co przezywasz, przeciec nie tak dawno sama musialam podjac taka decyzje, z jednej strony wydaje mi sie ze nie zrobilam wszystkiego ze gdybym cos jeszcze zrobila to by zyl:shake: a z drugiej wydaje mi sie ze za dlugo czekalismy pies w ostatnich minutach strasznie skomlal, bolalo go, to bylo straszne:-( :-( :-( Tak wiec tak jak napisal Chefrenek trzeba pomyslec o tm co dla niego jest dobre
Moniskaa Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Nie wiem co mam napisać :-( Strasznie mi przykro:-(
darunia-puma Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 psiara strasznie mi przykro jestesmy z toba w tych chwilach wiem co musisz przezywać ale pomyśl o psiaku i o jego cierpieniu i nie pozwol na to by pewnego dnia miec do siebie pretensje
ANETTTA Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 wymiziaj go za uszkiem od nas wszystkich :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
Daga&Maks Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 współczuję :-( No ale ważne że pies juz nie będzie się męczył.Ale szkoda go:-(
Recommended Posts