Reksiu21 Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Zdjecia zrobione, niestety jeszcze u TZ w aparacie...:oops::oops::oops: Quote
Reksiu21 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 OK, na razie dwa zdjecia z dzis:loveu:. Aga to jest poprostu przekochany pies, bardzo grzeczna, w domu zachowuje czystosc, nieszczekliwa, super z dziecmi sie obchodzi, dzisiaj sie z corka w chowanego bawila, latala jak zwariowana po calym mieszkaniu i corke szukala. Ona byla chowana w domu, umie siad, lapa, lezec, pozatym czuje sie w mieszkaniu dobrze, spi u nas w sypialni, tylko Zenny niejest zabardzo zadowolony, bo mu jego lozko zajela, on sie musial przeniesc:eviltong: na inne. Quote
GoskaGoska Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Ta Aga z tego szczęścia niesamowicie wyładniała. Teraz to mordkę ma taką labkowatą i wogołe nie przypomnina Agi ze schroniska. Oj i pomyśleć, ze gdyby nie Ty, to smutny los czekał cudnego psa. Quote
ewajanka Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Wspaniałe wieści:multi: I jaki pysio roześmiany:loveu: Quote
kikou Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 jezu....ja bym jej nie poznała....toż to w schronisku taki poszarzały smutny burek był...a teraz TAKA PIĘKNOŚĆ!!!!! Quote
Reksiu21 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Tak Kikou, i to rowniez dzieki Tobie tak poladniala i rozweselila sie, bo tu jest!:loveu: Quote
GoskaGoska Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 i co tam ma juz sunia swoje ogloszenia? Jest ktos nią zainteresowny w Niemczech. Taka się slicznotka robila, ze powinni się bic o nią Quote
Reksiu21 Posted August 2, 2008 Posted August 2, 2008 Oglosilam ja w gazecie tutaj regionalnej juz 2 razy, pare osob dzwonilo, ale narazie nic konkretnego. W internecie niezdarzylam oglosic, i mi komputer wysiadl! :diabloti::mad: Dopiero dzisiaj mi przywiezli naprawiony, od tygodnia prawie niemialam dojscia do internetu, ale zabieram sie jutro za ogloszenia. Aga schudla, jest teraz lekko grubsza, ale wyglada o wiele lepiej. Byla dzisiaj znow zemna ponad 2 godziny w terenie z koniem, i juz nawet dobrze trzyma tempo:cool3:, coraz lepiej.:p A tak wogole to Aga jest najgrzeczniejszym psem jakiego mialam do tej pory u siebie (a bylo juz ich sporo). Poprostu czesto to zapomniec mozna ze ma sie psa.:razz: W domu to chodzi zamna, a gdzie jestem tam sie polozy i lezy, lub spi. Lubi sie tulic, ale niejest zupelnie natarczywa, niepcha sie, mozna ja zostawic wszedzie, nieniszvczy nic, niedrapie w drzwi, wogole nieszczeka, do dzieci ma taka cierpliwosc jakiej jeszcze u psa niewidzialam, musiala sie z malymi dziecmi chyba wychowywac, da sobie wyciagnac nawet kosc z pyska, nawet oddaje dobrowolnie, biega bez smyczy zamna na dworze, wogole nie idzie do innych psow ktore spoitykamy po drodzie, nawet jak one sie awanturuja, nawet do ludzi niepodchodzi. Na zawolanie odrazu goni domnie. To normalnie aniol nie pies!:loveu: Chyba niema psa na swiecie ktory jest bardziej bezproblemowy niz ona. Quote
GoskaGoska Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 i pomyslec ze ta biedaczka, tyle się marnowalam w schronie, oby znalazl wreszcie swoj dom raz na zawsze , gdzie będzie kochana, Ja ty Reskiu ją tak zarekalmujesz i opiszesz jak tu na dogo, to ludzie drzwiami i oknami powinni po Aga szturmowac Quote
ewajanka Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Na zdjęciach to jest inny pies.:lol: To jest kolejny przykład niezwykłej psiej przemiany. Quote
Reksiu21 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Aga poszla wczoraj do nowego domku!!! Mloda para, ona studiuje, on pracuje, bez dzieci, mieszkaja we Freiburgu (25km odemnie:multi:) na skraju pieknego parku. Dzwonialm do nich przed chwila, Aga jak Aniolek sie zachowuje (wiedzialam:loveu:), nawet z kotem sie juz zaprzyjaznila. Ciesze sie, ze w koncu znalazla swoj wlasny dom, ale jest mi baaaardzo smutno:-(:-(, bo to jest naprawde wyjatkowy pies. Tak sie domnie przywiazala, ze chodzila zamna wszedzie na dworze bezs smyczy, spala przy lozku, i wogole to cudo a nie pies. weim ze sie powtarzam, ale to jest naprawde najcudwoniejszy pies jakiego mialam, i smutno mi bez niej. Corka tez lzy miala w oczkach wczoraj, tez ja bardzo polubila:-(. Badz szczesliwa Aguniu:loveu::loveu::loveu: Quote
GoskaGoska Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 no to Reksiu calą trojkę wydalas. Jak cudownie, ze zabralas Age ze schronu, ze okazala się takim pięknym i cudownym psem, a w schronie byla niedoceniona :-(. Jakie to szczęscie ze tak się stało, oby Agusia byla juz kochana do konca swoich dni. Quote
ewajanka Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 Fantastycznie:sweetCyb: A pomyśleć że gdyby nie ciotki to zostałaby w schronie na zawsze. Pokłony dla Was dziewczyny.:modla: Bądź szczęśliwa Agusiu. Quote
Negri Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 No widzisz Reksiu :loveu::loveu::loveu: A takie miałaś obawy ;) Jeśli chodzi o suke i psa co mają jechać to zabiegi poumawiane - sterylka, kastracje, i korekta oczu suki. Quote
Reksiu21 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Aga jest bardzo szczesliwa. Dzwonilam dzisiaj do nich, byli wlasnie w lesie na spacerze z Aga. Jej Pan mowil, ze to jest przekochany pies, ze juz powiedziaj swojej TZ ze tak kochanego psa to jeszcze niemial, i juz napewno niebedzie mial nigdy. MOwil ze bardzo szybko sie wszystkiego uczy, jest bardzo inteligentna. Mowilam mu ze to jest nadzwyczajny pies:loveu:. Teraz to potwierdzil.:eviltong::loveu: Zdjecia mam obiecane. Quote
kikou Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Aguchna kochana.... az mi się łezka kręci, że chociaż kilku udaje się pomóc..... Quote
Reksiu21 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Tak, Kikou, a takie marne szanse miala, a teraz taka szczesliwa.:loveu: Prosze bardzo, swiezutkie fotki Aguni, pan mi przed chwila przeslal. Dziekowaj jeszcze raz pisemnie ze mogl adoptowac Age, ze to SUPER (tak napisal;)) pies. Aga spi. Aga w ogrodku. Quote
Reksiu21 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 GoskaGoska napisał(a):a jak Reksiu nowe psiaki? Jeszcze wszystkie mam.:cool3: Z oglaszaniem Vity to musze poczekac az jej siersc wokolo oczu odrosnie, bo nawet ladnych zdjec niemoge zrobic. Pozatym przechodzi u mnie szkolke szkolenia, bo jest zwariowana i niewychowana, a chce psa poslusznego wyadoptowac, zeby ludzie sobie poradzili. Z adopcja Psotki to musze poczekac az przytyje, bo skora i kosci, a pozatym az wyjdzie troche z anemi. A Walkera to poprostu niemialam czasu oglaszac, ani zdjec zrobic w tym tygodniu. On juz gotowy do adopcji, slucha sie, czystosc zachowuje, spi u nas w sypialni, zostaje bez problemu sam itd. Musze sie zabrac w tym tygodniu za oglaszanie i szukanie domku.:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.