Neris Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 tak, nie mam kompletnie innej możliwości. Quote
oktawia6 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Neris-zrobiłaś jej badanie moczu? jak co godzinę podsikuje to musi miec stan zapalny! koniecznie! bo potem będzie jeszcze gorzej.... Quote
Neris Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Okta, ja już pisałam o tym moczu- badał go od razu brat. Ona to robiła z nerwów albo z bólu a teraz już ok. Quote
Puma1984 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Jak cos to moge jej allegro zrobic jak nie ma, jak cos to na maila potrzebuje tekst do ogłoszenia, i fotki i jakis kontakt. amstaff1984@tlen.pl Quote
Neris Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Lucy okolo 14 jedzie do nowego domu - do koleżanki z pracy mojej bratowej. Mam duże wątpliwości - co będzie, jeżeli ona jest w ciąży? Ludzie mówią o sterylce, ale nie jeżeli ona jest już w ciaży. A pies nie mój, nie mogę stawiać sprawy na ostrzu noża... Idziemy na nasz ostatni spacer... Quote
lewkonia Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Koniecznie sprawdź u weta, czy nie jest ciężarna. Jeśli tak - to niestety proponuję sterylizację aborcyjną. To okropne, ale mimo wszystko lepsze niż kolejne bezdomne nieszczęścia. Nie widać po suni ciąży, więc jeśli jednak jest szczenna - to jest to początkowa faza. Quote
Neris Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Jak mam zrobić sterylkę psu będącemu u innych ludzi? Quote
lewkonia Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Neris - przecież i tak sunia musi trafić do weterynarza na badania i szczenienia. Jeśli koszt sterylizacji jest przeszkodą - wtedy założymy skarpetę na AFN. Ewentualnie mozna wysłać priva do ARKi Quote
Neris Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Wszystko pięknie, tylko pies nie mój, i nie mam żadnego wpływu na decyzje które podejmą jej właściciele. Quote
wanda szostek Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Czy sunia wróciła do właściciela, czy została adoptowana? Jeżeli adoptowana to w umowie zawsze zaznaczona jest obowiązkowa sterylizacja. Quote
Neris Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Ci którzy mnie znają wiedzą że nigdy nie wydaję do adopcji niekastrowanych zwierząt. Jednak tę sukę znalazl mój brat i ubłagał mnie o jej przechowanie na kilka dni. Wyraźnie o tym pisałam w wątku. Nie mogę mu jej nie oddać, to "przechowanie" miało charakter awaryjny, proszę czytajcie więcej niż ostatni post. Quote
Poker Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Neris,nie pisałaś wyrażnie ,że to przechowanie na chwilę, tylko prosiłaś o pomoc ,bo Ty nie masz gdzie jej przechować, a brat ,który ją znalazł tez nie moze jej zabrać. Ale w sumie nie o to chodzi. Można próbować pogadać z nowymi właścicielami,a może już to zrobiłaś,i może zrozumieją sens sterylki nawet aborcyjnej.Zaproponować zawsze mozna. Quote
Neris Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Rozmawiałam z bratową wielokrotnie, dałam ulotki od Arki, nie wiem co więcej można zrobić. Pojechała. Pożegnanie... Quote
Dorothy Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 z ludzmi ciezko sie gada. Oni czasem zupelnie nie kumaja- sterylka? Aborcja? Ja to znam. ysle zeby pilnowac tematu a ewentualne szczeniaki zgarnac jak podrosna i domy zalatwic. Dla szczeniat nie jest trudno. Quote
Neris Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Będę mieć wieści w poniedziałek. Lucy mieszka u koleżanki z pracy mojej bratowej. Quote
Neris Posted March 10, 2008 Author Posted March 10, 2008 Lucy dokładnie obadana u weta - ciąży brak, brak też jajników :lol:, ona jest wysterylizowana! Jej nowi ludzie mówią, że mała wyraźnie tęskni i chcą próbować odnaleźć właścicieli. Intensyfikujemy poszukiwanie domu - chyba ludzie, którzy swojego psa sterylizują nie wywalają go potem? Ogłoszeń wisi dużo. Quote
Olena84 Posted March 10, 2008 Posted March 10, 2008 Może suczka w schroniksu byla sterylizowana, potem ją ktos wziął i sie znudził. Niestety nie zawsze pies ze schroniska trafia w dobre ręcę. Ważne że Lucy już kogoś ma.. Quote
Ziutka Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 No i jak tam u Lucy ? Jak poszukiwania właściciela ? Nadal trwają ? Quote
Neris Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Lucy bardzo dobrze, ogłoszenia rozwieszone. Chipa nie znaleziono. Quote
Neris Posted October 4, 2008 Author Posted October 4, 2008 BYłam w czwartek w schronisku w Józefowie: To jest LUCY... Niedawno została masakrycznie pogryziona, ledwo przeżyła. Teraz już nie jest taka ładna... Niestety zdjecia są w komórce która mi się zepsuła więc nie jestem w stanie ich wstawić. Lucy została odwieziona do schroniska jeszcze w marcu. Nie wiem czy uciekła nowym właścicielom czy po prostu okłamali moją bratową i sami ją odwieźli do schronu. Nie mogę tego przeżyć, u mnie miała tylko kojec, ale była bezpieczna i codziennie sobie biegała po ogrodzie... Teraz ma betonowy boks Ona się bardzo boi innych psów, tak strasznie mi jej szkoda... Quote
Witokret Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Matko :shake: ale sunieczka ma pecha... bidusia :-( Quote
asiamm Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 o ranyyy :-( od czego to? nie wygląda na pogryzienie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.