Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

McDzik napisał(a):
O masakra :crazyeye: a ja chciałam za rok na DRACULA DOG SHOW pojechać ..:crazyeye: a jechłaś sama czy jakimś busem zorganizowanym? Mam nadzieje, ze nic nie przeszkodzi pieknych planów :shake: ...


Masakra. Tym bardziej,że na tą samą wystawę wybierała sie znajoma z W-wy. Ona nie miała najmniejszych problemów z papierkami. Ja podpierałam się przepisami, ba nawet przy tej osobie dzwoniłam do veta krajowego, który tak samo interpretował przepisy i nic. Jak grochem o scianę. Dlatego napisałam wcześniej,ze wszystko rozbija się o interpretację przepisów.

Jechałam prywatnym samochodem. Cała rodzinka chciała zobaczyć Transylwanię ;) Zobaczyliśmy. Pięknie jest. Widzieliśmy nawet miśka...

  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karmi napisał(a):
Masakra. Tym bardziej,że na tą samą wystawę wybierała sie znajoma z W-wy. Ona nie miała najmniejszych problemów z papierkami. Ja podpierałam się przepisami, ba nawet przy tej osobie dzwoniłam do veta krajowego, który tak samo interpretował przepisy i nic. Jak grochem o scianę. Dlatego napisałam wcześniej,ze wszystko rozbija się o interpretację przepisów.

Jechałam prywatnym samochodem. Cała rodzinka chciała zobaczyć Transylwanię ;) Zobaczyliśmy. Pięknie jest. Widzieliśmy nawet miśka...


Cudnie :) ... no .. pewnie warto było się tyle najechać... i nacierpieć na granicy .. :) .. hehe :) .. ale na wystawe na ocene zdażyliście, prawda?

Posted

McDzik napisał(a):
Cudnie :) ... no .. pewnie warto było się tyle najechać... i nacierpieć na granicy .. :) .. hehe :) .. ale na wystawe na ocene zdażyliście, prawda?


Zdążyliśmy, ale urlop się skrócił bo w efekcie wyjechaliśmy dzien później.
Granica ok. Nie było żadnych kolejek. Nikt nam nawet papierów psa nie sprawdzał. Daleko jest - to fakt, ale drogi całkiem przyzwoite. Powiem Ci, że z tego wszystkiego najgorszą męką było załatwienie papierków.:roll:

Posted

Karmi napisał(a):
Jeśli wspomnisz dokąd jedziesz to u nas w Rzeszowie łatwo nie pójdzie :razz:
Przerabiałam to jadąc do Rumunii. Na końcu po długich bojach ... kazano mi podpisac oświadczenie ze jadę do Rumuni na własne ryzyko i zamierzam tam z psem pozostac. To niestety historia autentyczna. :shake:



Przepraszam, ale piszesz bzdury - chyba, że zdarzenie które opisujesz miało miejsce kilka lat temu.
Byłam w Rumuni w zeszłym roku dwukrotnie. Psy wjeżdżają i wyjeżdżają na paszporty dla zwierząt.
Rumunia jest członkiem UE. Obowiązują tak takie same przepisy jak u nas.

Posted

quadrupedium napisał(a):
Przepraszam, ale piszesz bzdury - chyba, że zdarzenie które opisujesz miało miejsce kilka lat temu.
Byłam w Rumuni w zeszłym roku dwukrotnie. Psy wjeżdżają i wyjeżdżają na paszporty dla zwierząt.
Rumunia jest członkiem UE. Obowiązują tak takie same przepisy jak u nas.


Przepraszam, ale nie piszę bzdur.:razz: Od kiedy Rumunia jest członkiem UE? ;)
Pisałam o sytuacji sprzed jej wejścia do Unii ponieważ jest analogiczna do
obecnego przekraczania granicy Polska - Ukraina. Gdybyś czytał/a dokładniej to pisałam, ze wszystko zalezy od interpretacji urzędu. Sytuacja , którą opisywałam była autentyczna. Kosztowała mnie sporo nerwów. Udowadnianie , że nie jest się wielbłądem nie jest łatwe. Wiem, że brzmi to absurdalnie, ale te ,,bzdury" to nie był mój wymysł. :shake:

Posted

Karmi napisał(a):
Przepraszam, ale nie piszę bzdur.:razz: Od kiedy Rumunia jest członkiem UE? ;)
Pisałam o sytuacji sprzed jej wejścia do Unii ponieważ jest analogiczna do
obecnego przekraczania granicy Polska - Ukraina. Gdybyś czytał/a dokładniej to pisałam, ze wszystko zalezy od interpretacji urzędu. Sytuacja , którą opisywałam była autentyczna. Kosztowała mnie sporo nerwów. Udowadnianie , że nie jest się wielbłądem nie jest łatwe. Wiem, że brzmi to absurdalnie, ale te ,,bzdury" to nie był mój wymysł. :shake:


Rumunia jest w UE od 1 stycznia 2007 roku i żadne własne interpretacje nie mają mają tu znaczenia. Prawo UE obowiązuje wszystkich członków.

Do Rumuni nawet przed jej wejściem do UE nie było żadnego problemu z wjazdem psów. Wystarczyło zaświadczenie lekarza powiatowego.
Natomiast to co się tyczy Ukrainy, Białorusi, Rosji jest wprowadzony obowiązek na badania krwi zwierząt na obecność przeciwciał - i to też jest wymóg UE :diabloti: wprowadzony bodaj przed 2005r.

Posted

Ma ktoś jakies foty z tamtego roku, żeby zobaczyć mniej więcej teren i ringi? Prosze o wklejenie. W ogóle jak tam było? Opłaca sie jeździć? Przyjazna atmosfera? Duże stawki?

Posted

[quote name='quadrupedium']Rumunia jest w UE od 1 stycznia 2007 roku i żadne własne interpretacje nie mają mają tu znaczenia. Prawo UE obowiązuje wszystkich członków.

Szkoda, ze do osoby, która miała wystawić zaświadczenie takie oczywistości nie docierały.;)

[quote name='quadrupedium'] Do Rumuni nawet przed jej wejściem do UE nie było żadnego problemu z wjazdem psów. Wystarczyło zaświadczenie lekarza powiatowego.

Tak tez napisałam. Na granicy było ok. Problem pojawił się przy wyrabianiu świadectwa lek. pow. Pies został potraktowany jako wwożony z państwa trzeciego do Unii. Rozmowa przebiegała według schematu: jak tam pojedziecie to nie wrócicie bo nie wpuszczą, kwarantanna itp
Sporo jeździłam z psami świadectwa weterynaryjne nigdy nie były problemem aż do tamtego wydarzenia. Z perspektywy czasu myślę, więc że miałam pecha trafiając na osobę, która właśnie tak zinterpretowała prawo.

[quote name='quadrupedium'] Natomiast to co się tyczy Ukrainy, Białorusi, Rosji jest wprowadzony obowiązek na badania krwi zwierząt na obecność przeciwciał - i to też jest wymóg UE :diabloti: wprowadzony bodaj przed 2005r.

I tu jest problem. Wszystko zależy interpretacji przepisów. Dokładniej zwrotu; ,,pochodzące z państw trzecich" . Pisaliśmy już o tym w wątku o Kijowie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102621&page=2
ps. O Rosji tez tam jest ;)

Posted

McDzik napisał(a):
Ma ktoś jakies foty z tamtego roku, żeby zobaczyć mniej więcej teren i ringi? Prosze o wklejenie. W ogóle jak tam było? Opłaca sie jeździć? Przyjazna atmosfera? Duże stawki?


Z tamtego roku nie mam. Mam sprzed 2 lat zdjęcia z BIS. Nie są najlepszej jakości- hala sportowa. Jakie stawki Cię interesują? W mojej rasie były pustki.
Atmosfera fajna. Organizatorzy ok. Starają się. Na pewno opłaca się jeździć. Gdyby nie przekraczanie granicy na wystawy ukraińskie jeździłabym częściej. Aaaa tak przy okazji polecam fajny hotel. Dokładnie na przeciwko wystawy więc minutka spacerkiem. Niestety nie pamiętam w tej chwili jego nazwy...:oops:

Posted

Dzięki, jak możesz to wklej jakiekolwiek zdjęcia, chodzi mi o to żeby chociaż orientacyjnie zobaczyć jak tam w środku było, nawet jeśli zdjęcia są nienajlepszej jakości.
A tymczasem ja dziś rozmawiałam z weterynarką.. Koszt badania na przeciwciała to ok.300 zł + wysyłka kurierska do labolatorium w Połtawie 100zł = ok.400zł .. No to chyba już po Lwowie w sierpniu, narazie brak funduszy, a musiałabym się wyrobić z tym do 9 marca... bez szans...

Posted

McDzik napisał(a):
Dzięki, jak możesz to wklej jakiekolwiek zdjęcia, chodzi mi o to żeby chociaż orientacyjnie zobaczyć jak tam w środku było, nawet jeśli zdjęcia są nienajlepszej jakości.
A tymczasem ja dziś rozmawiałam z weterynarką.. Koszt badania na przeciwciała to ok.300 zł + wysyłka kurierska do labolatorium w Połtawie 100zł = ok.400zł .. No to chyba już po Lwowie w sierpniu, narazie brak funduszy, a musiałabym się wyrobić z tym do 9 marca... bez szans...


Drogo. Ja wezmę to na spokój i logike. Nic sie nie zmieniło w przepisach od czasu moich wyjazdów. Od kiedy jesteśmy w strefie Schengen są ostrzejsze kontrole ale nic więcej. Przeczekam. Zobaczę czy rzeczywiście będą wymagac badań na przeciwciała. Na razie jest wielki bałagan i kazdy mówi co innego.
Zdjęc poszukam.

Posted

Karmi napisał(a):
Drogo. Ja wezmę to na spokój i logike. Nic sie nie zmieniło w przepisach od czasu moich wyjazdów. Od kiedy jesteśmy w strefie Schengen są ostrzejsze kontrole ale nic więcej. Przeczekam. Zobaczę czy rzeczywiście będą wymagac badań na przeciwciała. Na razie jest wielki bałagan i kazdy mówi co innego.
Zdjęc poszukam.


No właśnie, drogo.. Moja wet tez powiedziała, żeby dziś nie przychodzic narazie, bo ona woli wszystkie informacje narazie na spokojnie posprawdzać.
No to licze na zdjęcia :) ..

Posted

McDzik napisał(a):
No właśnie, drogo.. Moja wet tez powiedziała, żeby dziś nie przychodzic narazie, bo ona woli wszystkie informacje narazie na spokojnie posprawdzać.
No to licze na zdjęcia :) ..


Podaj mi na pw adres @. Zaraz Ci prześlę.

Posted

Nerul napisał(a):
A to prawda ze sa jakies oplaty za polakow w te i spowrtoem przekraczając granice ukrainską?


Pierwszy raz słyszę o czymś takim. Nie ma. No chyba, że masz na myśli dobrowolne datki przyspieszajace podróz.;) O tym słyszałam.

Posted

Jakieś dwa tygodnie temu przekraczałam granicę z psem w Dorohusku. Poza łapówą za tłumaczenie papierów na auto nikt nic nie wziął, nic nie płaciłam, ani za psa, ani za cokolwiek, paierów żadnych dodatkowych też nie wypełniałam. Na Ukrainę wjechałam dosłownie w kilka minut, ale powrót... masakra, 7 godzin stałam czekając na wjazd ! Więc ja już za Ukrainę dziękuję bo nie wyobrażam sobie stać tak w upale !

Posted

jovi napisał(a):
Jakieś dwa tygodnie temu przekraczałam granicę z psem w Dorohusku. Poza łapówą za tłumaczenie papierów na auto nikt nic nie wziął, nic nie płaciłam, ani za psa, ani za cokolwiek, paierów żadnych dodatkowych też nie wypełniałam. Na Ukrainę wjechałam dosłownie w kilka minut, ale powrót... masakra, 7 godzin stałam czekając na wjazd ! Więc ja już za Ukrainę dziękuję bo nie wyobrażam sobie stać tak w upale !


A jak z miareczkowaniem?
Mnie też zawsze od wyjazdu na Ukrainę odstręcza to stanie w kolejkach. Brrr!!! Podziwiam znajomych z Ukrainy, którzy traktują to jak rzecz naturalną i do przeżycia. Przyjeżdżają do nas i nie narzekają.
ps. Za tłumaczenie papierów na auto jeszcze nie płaciłam, ale wracając z Użgorodu miałam dość stania na granicy i nie oparłam się propozycji ,,wcześniejszego obejrzenia dokumentów psa" właśnie żeby je przetłumaczyć ;) Koszt jedynie 5 E a w pakiecie gratisowo dużo komplementów dla mojej suni:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...