Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 186
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karmi napisał(a):
Termin pokrywa się niestety z wystawą Drakuli.


Wystawa Draculi jest we wrześniu, czyli miesiąc później, a Lwów co najwyżej pokrywa się terminowo z Sopotem.

Posted

simbik napisał(a):
Wystawa Draculi jest we wrześniu, czyli miesiąc później, a Lwów co najwyżej pokrywa się terminowo z Sopotem.


O kurczaki ! Masz rację. Ja zakodowałam sobie termin sierpniowy. Tak było kiedyś. Dziękuję, że mi zwróciłaś uwagę. Teraz wszystko mi pasuje. Sopot dla nas odpada. Mieszkam w Rzeszowie więc do Sopotu to naprawdę kaaawał drogi. ;)

Posted

Witam. Ja do Lwowa się wybieram- niestety miejsca juz są pozajmowane. Co do paszportu- to tak, do tego badania na wscieklizne i oczywiscie ksiazeczka z wszystkim dokladnym. Jak jeździlam wczesniej to Chip byl sprawdzany

Posted

ja nie wiem czy przypadkiem na badania (przeciwciala) nie jest juz zapozno .... takie badanie powinno byc wykonane pol roku przed przekraczaniem granicy

Posted

McDzik napisał(a):
Bliżej Lwów, niz Drakula :) a z granicą jakoś sobie poradzimy ... :) tam trzeba paszport dla psa?


Kilometrowo bliżej. Niestety wszystko rozbija się o stanie na granicy. Ostatni powrót ze Lwowa wspominam koszmarnie; kilka godzin stania w upale i wśród smrodu spalin, brak możliwości wyjścia z psem gdziekolwiek, nerwy....:shake: No i podejscie ich pograniczników mało sympatyczne. Łatwiej już było jechać do Kaliningradu - z psami puszczono nas bez kolejki a nawet groźny pan w mundurze pogonił nas dlaczego męczymy psy w upale zamiast jechać. A my po prostu nauczeni doświadczeniem na wschodniej granicy chcieliśmy być grzeczni :razz: Te przykre doświadczenia to przekraczanie granicy Słowacja - Ukraina. Na pytanie czy ze względu na zwierzaki możemy przekroczyć granicę poza kolejką dostaliśmy odpowiedź w postaci ...odesłania na koniec kolejki. :roll:

Tak obowiązują paszporty.
Przekraczanie granicy Rumunii wspominam dobrze nawet jeszcze w czasach gdy nie byli w Unii. Bezkolejkowo i uprzejmie ;)

Posted

zanetta napisał(a):
trzeba tez badania na przeciwciala ;)


A to już kwestia interpretacji.
Polecam wątek o wystawie w Kijowie. Tam ten temat był przerabiany.

Posted

Nerul napisał(a):
Nierob tak odrazu- lepiej popytac. Ja z psem za granice bylam 3 lata temu moglo sie sporo zmienic


W przepisach odnośnie przemieszczania się ze zwierzętami nic się nie zmieniło.
Granica unijna jest ostrzej pilnowana stąd nadgorliwość w interpretacji tych przepisów.

Posted

Mam o tyle dobrą wiadomość, że badanie na przeciwciała (wścieklizna) od 01.02 kosztuje już tylko 176zł. W przypadku Ukrainy raczej nie trzeba tych 6 miesięcy, przynajmniej tak twierdzi mój wet.
... ja w zeszłym roku na granicy ukraińsko-polskiej (Medyka) spędziłam upojne 10 godzin w upale i trwałoby to dużo dłużej gdyby nie nasza dwukrotna interwencja u celników że mamy w aucie zwierzęta (dzięki czemu mogliśmy ominąć, ale tylko część kolejki).

Posted

McDzik napisał(a):
Ok, to do tego czasu zdaże Arniemu wszystko wyrobić :) ..


Jeśli wspomnisz dokąd jedziesz to u nas w Rzeszowie łatwo nie pójdzie :razz:
Przerabiałam to jadąc do Rumunii. Na końcu po długich bojach ... kazano mi podpisac oświadczenie ze jadę do Rumuni na własne ryzyko i zamierzam tam z psem pozostac. To niestety historia autentyczna. :shake:

Posted

Karmi napisał(a):
Jeśli wspomnisz dokąd jedziesz to u nas w Rzeszowie łatwo nie pójdzie :razz:
Przerabiałam to jadąc do Rumunii. Na końcu po długich bojach ... kazano mi podpisac oświadczenie ze jadę do Rumuni na własne ryzyko i zamierzam tam z psem pozostac. To niestety historia autentyczna. :shake:


O masakra :crazyeye: a ja chciałam za rok na DRACULA DOG SHOW pojechać ..:crazyeye: a jechłaś sama czy jakimś busem zorganizowanym? Mam nadzieje, ze nic nie przeszkodzi pieknych planów :shake: ...

Posted

simbik napisał(a):
Mam o tyle dobrą wiadomość, że badanie na przeciwciała (wścieklizna) od 01.02 kosztuje już tylko 176zł. W przypadku Ukrainy raczej nie trzeba tych 6 miesięcy, przynajmniej tak twierdzi mój wet.
... ja w zeszłym roku na granicy ukraińsko-polskiej (Medyka) spędziłam upojne 10 godzin w upale i trwałoby to dużo dłużej gdyby nie nasza dwukrotna interwencja u celników że mamy w aucie zwierzęta (dzięki czemu mogliśmy ominąć, ale tylko część kolejki).


ładnie a ja placilam 270 pare w styczniu....
i jeszcze ta probke podwozilam o.O

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...