Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 months later...
  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podrowienia od Pralinki. Wszystko u pań w porządku, Pralinka nie choruje. Własnie zrobiłam w Krakvecie zakupy, a w przyszłym tygodniu może ją odwiedzę.

  • 3 weeks later...
Posted

Fona nie gniewaj się ale Pralinka kwalifikuje się na karmę Royal Obesity ...... Jej ta kulistość nie służy ...

A tak wogule to jak się dziewczynka zdrowotnie miewa ?

Co z tym mostkiem zrósł się prawidłowo ? jak te szmery i świszczenia ?

Nie trzeba dziewczynce zrobić przeglądu szczegółowego u weta ?

Posted

Lekarz powiedział, że taka jej uroda, że nic się z tym nie da zrobić, będzie świszczeć. Zresztą już dawno nie widziałam, żeby się dusiła, kasłała itp., jak się ją weźmie na ręce.

Co do otyłości - tłumaczę kobiecie, że musi ją odchudzić, ale bez skutku. Poza tym twierdzi, ze daje jej tyle, ile mówię, żeby dawała. I jeszcze jedno - suchą karmę, kiedy moja się kończy (a jest to najczęściej odkłaczacz), daje Iwona, która Pralinką uraczyła staruszkę. Twierdzi, że to karma light. A ja kupuję puszki i żwir i dowożę suchą raz na jakiś czas.

Ale mas zrację, może trzeba jeszcze raz spróbować coś zdziałać. Z drugiej strony, znam wiele zapasionych kotów świadomych właścicieli, karmiących koty przepisowo - to jest cecha osobnicza, czy po sterylce zwierzak się roztyje, czy nie. Moja Larwa Croft nie ma limitowanej karmy i jest fit i laska.

Posted

Moim zdaniem,gdy nie mamy kota u siebie,nie ma szans na odchudzenie. Bo pani pralinkowa i tak bedzie dawala tyle jedzenia,ile bedzie chciała i nie przekonacie. Więc lepiej nie martwic się tym.

Posted

Beata, tylko że utrzymanie kota kosztuje, suchą karme pani pralinkowa dostaje, więc mi ten koszt odpada, co, nie ukrywam, jest dość dla mnie istotne, bo to nie jest jedyne zwierzę na moim utrzymaniu. A dostaje podobno light. Na light też można utyć, bo kot się domaga i dostaje podwójne porcje.

Posted

fona napisał(a):
Beata, tylko że utrzymanie kota kosztuje, suchą karme pani pralinkowa dostaje, więc mi ten koszt odpada, co, nie ukrywam, jest dość dla mnie istotne, bo to nie jest jedyne zwierzę na moim utrzymaniu. A dostaje podobno light. Na light też można utyć, bo kot się domaga i dostaje podwójne porcje.


Fona nie przejmuj się mną ...... Sorki

Mi ostatnio bije i bym odchudzała wszystko co na drzewo nie ucieka .....

Obiecuje już będę grzeczna .........

Najważniejsze że Pralinka ma opiekę i nie chodzi głodna

A być może ona to już taki typ co na wodzie przytyje ......

  • 1 month later...
Posted

Byłam u niej tuż po świętach. Gruba jest strasznie, ale za każdym razem jest ta sama rozmowa od nowa - że ma dostawać jedna miskę suchego, a nie dwie, że ma dostawac pol puszki dziennie, a nie cała. Pani jest zawsze zdziwiona.

Kota na szczęście była wesoła i nic nie wskazywało na to, że coś jej dolega, więc odpuściłam lekarza. Dała sobie nawet obciąć pazury u jednej łapy bez histerii. z duga już był problem, ale potem wyszła do mnie, a zazwyczaj się obraża i chowa.

Jest w miare OK i niech tak zostanie jak najdłużej...

  • 3 months later...
Posted

Pani żyje, ale sytuacja jest bardzo zła.
Po kolei:

Pani do mnie dzwoniła, że Pralinka jest chora, drapie się, jest osowiała. Okazało się, że ma pchły (przez tyle lat nie miała, więc pani musiała je przynieść z klatki czy z dworu). Akurat wyjeżdżałam na urlop, więc pani poszła do Iwony po Fiprex, ale sytacja tak się rozwinęła, że kot wylądował u lekarza na zastrzykach i kolejnej kropli na kark, a w domu była dezysekcja, bo pchły chodziły już nie tylko po kocie, ale też gryzły panią.

Jak wróciłam z urlopu, pojechałam tam i zastałam kotke zamkniętą w pokoju, bo pani się boi, że pchły przejdą, więc wytęskniona i biedną. Jak tylko odchyliłam jej futro, zobaczyłam maszerujące pchły. Wyłapałam z 15 i stwierdziłam, że to bez sensu, że trzeba znowu jakiś preparat zastosować. Potem zobaczyłam, jak pani po nodze idzie pchła. Ponieważ było to święto państwowe (w zeszły poniedziałek), nic nie mogłam zrobić, a teraz tak pracuję, że nie wiem kiedy będę mogła pojechac wykąpać kotkę i zająć się wybiciem do reszty tych pcheł.
Dzwoniłam do Iwony, dziś oddzwoniła do mnie, bo była na urlopie. Stwierdziła - co ja już postanowiłam sama - że trzeba kotce szukać domu.
Nie chcę już roztrząsać tego, ale jestem na siebie wściekła, że odpuściłam wtedy tę niemiecką adopcję. Teraz musiałam wyskoczyć z kasy za lekarza, oczywiście regularnie zamawiam żwirki i karmę, a I. była tam parę lat temu, na samym początku (ma 5 min spacerkiem). No i muszę znaleźć kotce dom.
Panią boli kręgosłup i nie może chodzić, więc jest zdana na opiekę innych, sama mówi, że nie wie, czy nie będzie musiała iść do domu opieki. Podobno Iwona powiedziała jej dziś, że kotce będzie szukac domu i pani stwierdziła, że tego chce. Ja już zresztą nie będę się nad tym zastanawiać.
Jak tylko będę miała chwilę, pojadę tam wykapać kotkę i ostatecznie odpchlić, choć jestem pełna obwa, czy to mieszkanie w ogole da się teraz odchlić - tam jest masa starych dywanów, szmat, palt, gazet, idealna wylęgarnia. Strasznie śmierdzi kocim moczem, pani juz naprawdę ni daje sobie rady.

Jestem wściekła, wściekła, wściekła, że jestem taka miękka i przejęłam się wtedy staruszką, która przywiązała się do kotki. Teraz to już nikt na tym nie korzysta, ani kot, ani człowiek.

-121,96
-30 lekarz

= 151,96 zł

Posted

Ale kto mógł wiedzieć. Czasem sie udaje,nawet w sytuacjach,gdy instynkt mówi nam cos innego. Nie wyrzucaj sobie Fono.
Biedna kotka.
Kolejna nauczka dla nas,że gdy trzeba sie opiekowac zwierzęciem,które teoretycznie jest czyjeś,to nic dobrego z tego nie wyniknie dla zwierzaka i dla nas.
Fono,jak mozna Ci pomóc?

Posted

Dzięki, brązowa.
Do tej pory nie było źle (poza obowiązkiem utrzymywania kota, w który zostałam wrobiona), ale kot miał dobrze i to było najwazniejsze.
Teraz jest źle i musze to zmienić.

Pomóc? Gdybys znała kogoś, kto chce za gruba kotkę, dość wesołą i nakolankową, miłą, trafiającą do kuwety, raczej nieklopotliwą.

  • 1 month later...
Posted (edited)

-151,96 zł
+ 26 docha bazarek
= -125,96
+ 97 holly1 bazarek

- 28,96

- 10 zł żwirek
- 15,56 zł karma Gourmet + sucha

saldo: 54,52

dostałam 50 zł od ciotki Dorotki, czyli
-4,52

Edited by fona
  • 3 months later...
Posted (edited)

Przepraszam,
najpierw nie pisałam, bo trudno mi było w ten dom uwierzyć, nie ja go załatwiałam, a potem nie pisałam, bo mi wszystko opadło.
Pralinka wróciła chyba po tygodniu, bo się nie mogła dogadać z psem, który tam był.

Edited by fona

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...