IwonaWoj Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ewaluacja wiedzy nie tylko kynologicznej to dla mnie podstawowa kwestia i myślałam, że oczywista dla każdego. Jednak myliłam się.. Quote
jo_ann Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 ja mam inne pytanie w tym temacie- wlosy na brodzie F na poczatku mordy, powiedzmy tuz pod nosem :lol: tylko na zuchwie-sa zniszczone, suche, krotkie /cala reszty brody ladnie odrosla, wiec te sie chyba lamia...?/ i w szarawym kolorze. Nie bede go katowac jakimis superzabiegami:lol: ale moze macie jakies proste rady do polecenia?:razz: Quote
Agnieszka K. Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Jo ann, a może te włosy po prostu sam sobie skraca, tzn. obgryza przy gryzieniu czegos. Mój ostatnio sobie skrócił z boku jak jadł sucha bułkę - ale na szczęscie nie widac. Romas napisał(a): U mnie wystarcza poprostu mycie brody co jakis czas a srednio czeste czesanie .I tyle .Wkoncu sznaucer to nie piesek kanapowy zeby musial sie szczycic niewiadomo jak dluga broda ,praktycznosc przede wszystkim. Ale tak na prawde, to ta długośc brody sama sie jakos "reguluje":evil_lol:. Jest tak niewiele psów, które maja taaaaaak długą brode, że trzeba ja skracac (i nie mam na mysli psedofryzjerów, którzy kazda brode moga obciąc), ale o normalnie rosnaca. Włos sie po prostu wyciera (u jednych psów bardziej u innych mniej), mój starszy nigdy nie miał skracanej brody, a jej długośc jest mniej więcej cały czas taka sama. A jesli pies jest w ogóle srednio owłosiony, to i broda jest krótsza i baaaaardzo wolno rosnie. Quote
jo_ann Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 zalezy, co dla kogo znaczy srednioowlosiony:lol: F ma twardy wlos i obecnie chyba taka dlugosc brody, jaka ma-osiagnela max i nie dorowna wiekszosci miniatur i wiekszosci sredniakow, co mi wcale nie przeszkadza:lol: ja sie moge nawet przyznac, ze ostatnio czesalam mu brode... z 2 tyg temu? myje je regularnie, jak sie wybrudzi blotem albo jogurtem-wysycha i jest ok :) natomiast te wlosy na przodzie sa jak kozia brodka, maja z 2 cm-ale moze rzeczywiscie sobie ja wyciera w czasie swoich wariactw... :evil_lol: Quote
Agnieszka K. Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Średnioowłosiony :) - słabiej niz przecietna miniatura (mini sa tez daaaaaardzo włochate, ale czasem tez łysawe :) ). I nie chodziło mi o to, aby rozważac co lepsze bardzo włochaty czy małoowłosiony :evil_lol::evil_lol:, a o to, ze długośc brody jest proporcjonalna do pozostałego owłosienia :) :). Te włosy pod nosem, to może obgryza (nie wiem jak nosi patyki, obgryza kosci czy inne twarde przedmioty) albo były wyciete albo wyrwane i dopiero odrastaja, lub tez to w ogóle nowe włosy rosna, i sa jeszcze krotkie. Zobaczysz co sie bedzie działo dalej. Quote
Romas Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Agnieszka K. napisał(a): Ale tak na prawde, to ta długośc brody sama sie jakos "reguluje":evil_lol:. Jest tak niewiele psów, które maja taaaaaak długą brode, że trzeba ja skracac (i nie mam na mysli psedofryzjerów, którzy kazda brode moga obciąc), ale o normalnie rosnaca. Tak to chyba prawda.U mojej Zuzi nie skracalam brody juz z rok i jest ciagle taka sama.Kiedy troche podcinalam Zuzce brode ,bo ma wyjatkowo miekki wlos i ona bedac dluga latwo sie sklejala.Odkad karmie sucha karma to nie ma az takiego problemu .Aby tylko w miare higiena byla zachowana :-) Quote
Agnieszka K. Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Poza tym jak psiury szaleja to za co sie najczęsciej łapia / tarmosza?? Za kark i za pysk / brode - i fryzjer wtedy nie jest potrzebny :) :) :) Quote
Agnieszka K. Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 No to chwała Ci za to :evil_lol::evil_lol: Quote
monita Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Jest ładnie rozczesana, ale i tak mam problem z przebarwieniem ;) Quote
eria Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 jo_ann napisał(a):ja mam inne pytanie w tym temacie- wlosy na brodzie F na poczatku mordy, powiedzmy tuz pod nosem :lol: tylko na zuchwie-sa zniszczone, suche, krotkie /cala reszty brody ladnie odrosla, wiec te sie chyba lamia...?/ i w szarawym kolorze. Nie bede go katowac jakimis superzabiegami:lol: ale moze macie jakies proste rady do polecenia?:razz: Gliss Kur - płynny jedwab firmy schwarzgopf (czy jakoś tak) plus olej palmowy, miałam jeszcze nie dawno dokładnie identyczny problem z brodą Kreona !!!! Teraz już ładnie odrasta ten włos na koniuszku żuchwy !!! codziennie/co drugi dzień spryskuję gliss kurem i czeszę, a w to miejsce gdzie włos odrasta wcieram odrobinkę oleju palmowego :lol: o tu widać nawet ten odrastający włos na koniuszku Quote
jo_ann Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 gliss kur to niedawno wywalilam, bo mi nie sluzyl, jaka szkoda :roll::lol: a olej palmowy to skad?:cool3: Quote
eria Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 na moim psie działa ,dlatego o nim napisałam :lol: Olej palmowy szczerze mówiąc nie wiem jakiej mam firmy, bo dostałam troszkę w słoiczku po kremie od dogomaniaczki Zuzolandii :lol: jest bardzo wydajny, ale jak pisałam tylko troszkę wcieram w ten odrastający włos na koniuszku Quote
Agnieszka K. Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Ale ten olej to kosmetyk czy olej spozywczy?? Quote
eria Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Agnieszka K. napisał(a):Ale ten olej to kosmetyk czy olej spozywczy?? kosmetyk !!!!! :lol: Quote
Agnieszka K. Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Teraz jest w sklepach taaaaaaki wybór w olejach, ze lepiej zapytac :) :) :) Ja mam w domu palmowy ale miód :) :) :) Quote
eria Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 nie wydaje mi się by miód wpłynął dobrze na sznaucerową brodę :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Agnieszka K. Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Nie zgodze sie z tym ;), mikstura z miodu i żóltka dobrze robi na zniszczone włosy :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
eria Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Agnieszka K. napisał(a):Nie zgodze sie z tym ;), mikstura z miodu i żóltka dobrze robi na zniszczone włosy :diabloti::diabloti::diabloti: o widzisz tego nie wiedziałam :) Quote
bazyli1 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 A moja 6-miesięczna pociecha broni brody jak sezamu :angryy: Myję mu ją regularnie ale to przypomina walkę, nie daje jej dotknąć zw jak na rece mam szampon. Czesanieto tez bie jest bajka jak widzi grzebyk to ucieka, jako tako udaje się nam gdy trzymam większy smakołyk i podczas jego podgryzania przez piesia czeszę mu bródkę. Jak przekonać psa do pielęgnacji bródki? PS. zaznaczam, że przyzwyczajałam malucha od pierwszych dni do mycia i czesania, dawałam mu smakołyki przy czesaniu i po ale i tak tego nie lubi:shake: Najgorzej było u fryzjera kark dal ogolić ale jak przyszło ogolić okolice brody to się wściekł kłapał zębami ugryzl brata i skończyło sie na tym, że siedział w kagańcu:mad: Quote
~femme fatale~ Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 moj sznaucio tez ma ruda bródkę:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.