Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja mam inne pytanie w tym temacie- wlosy na brodzie F na poczatku mordy, powiedzmy tuz pod nosem :lol: tylko na zuchwie-sa zniszczone, suche, krotkie /cala reszty brody ladnie odrosla, wiec te sie chyba lamia...?/ i w szarawym kolorze. Nie bede go katowac jakimis superzabiegami:lol: ale moze macie jakies proste rady do polecenia?:razz:

Posted

Jo ann, a może te włosy po prostu sam sobie skraca, tzn. obgryza przy gryzieniu czegos. Mój ostatnio sobie skrócił z boku jak jadł sucha bułkę - ale na szczęscie nie widac.

Romas napisał(a):

U mnie wystarcza poprostu mycie brody co jakis czas a srednio czeste czesanie .I tyle .Wkoncu sznaucer to nie piesek kanapowy zeby musial sie szczycic niewiadomo jak dluga broda ,praktycznosc przede wszystkim.


Ale tak na prawde, to ta długośc brody sama sie jakos "reguluje":evil_lol:. Jest tak niewiele psów, które maja taaaaaak długą brode, że trzeba ja skracac (i nie mam na mysli psedofryzjerów, którzy kazda brode moga obciąc), ale o normalnie rosnaca.

Włos sie po prostu wyciera (u jednych psów bardziej u innych mniej), mój starszy nigdy nie miał skracanej brody, a jej długośc jest mniej więcej cały czas taka sama. A jesli pies jest w ogóle srednio owłosiony, to i broda jest krótsza i baaaaardzo wolno rosnie.

Posted

zalezy, co dla kogo znaczy srednioowlosiony:lol: F ma twardy wlos i obecnie chyba taka dlugosc brody, jaka ma-osiagnela max i nie dorowna wiekszosci miniatur i wiekszosci sredniakow, co mi wcale nie przeszkadza:lol: ja sie moge nawet przyznac, ze ostatnio czesalam mu brode... z 2 tyg temu? myje je regularnie, jak sie wybrudzi blotem albo jogurtem-wysycha i jest ok :) natomiast te wlosy na przodzie sa jak kozia brodka, maja z 2 cm-ale moze rzeczywiscie sobie ja wyciera w czasie swoich wariactw... :evil_lol:

Posted

Średnioowłosiony :) - słabiej niz przecietna miniatura (mini sa tez daaaaaardzo włochate, ale czasem tez łysawe :) ). I nie chodziło mi o to, aby rozważac co lepsze bardzo włochaty czy małoowłosiony :evil_lol::evil_lol:, a o to, ze długośc brody jest proporcjonalna do pozostałego owłosienia :) :).

Te włosy pod nosem, to może obgryza (nie wiem jak nosi patyki, obgryza kosci czy inne twarde przedmioty) albo były wyciete albo wyrwane i dopiero odrastaja, lub tez to w ogóle nowe włosy rosna, i sa jeszcze krotkie. Zobaczysz co sie bedzie działo dalej.

Posted

Agnieszka K. napisał(a):



Ale tak na prawde, to ta długośc brody sama sie jakos "reguluje":evil_lol:. Jest tak niewiele psów, które maja taaaaaak długą brode, że trzeba ja skracac (i nie mam na mysli psedofryzjerów, którzy kazda brode moga obciąc), ale o normalnie rosnaca.



Tak to chyba prawda.U mojej Zuzi nie skracalam brody juz z rok i jest ciagle taka sama.Kiedy troche podcinalam Zuzce brode ,bo ma wyjatkowo miekki wlos i ona bedac dluga latwo sie sklejala.Odkad karmie sucha karma to nie ma az takiego problemu .Aby tylko w miare higiena byla zachowana :-)

Posted

jo_ann napisał(a):
ja mam inne pytanie w tym temacie- wlosy na brodzie F na poczatku mordy, powiedzmy tuz pod nosem :lol: tylko na zuchwie-sa zniszczone, suche, krotkie /cala reszty brody ladnie odrosla, wiec te sie chyba lamia...?/ i w szarawym kolorze. Nie bede go katowac jakimis superzabiegami:lol: ale moze macie jakies proste rady do polecenia?:razz:

Gliss Kur - płynny jedwab firmy schwarzgopf (czy jakoś tak) plus olej palmowy, miałam jeszcze nie dawno dokładnie identyczny problem z brodą Kreona !!!! Teraz już ładnie odrasta ten włos na koniuszku żuchwy !!! codziennie/co drugi dzień spryskuję gliss kurem i czeszę, a w to miejsce gdzie włos odrasta wcieram odrobinkę oleju palmowego :lol:
o tu widać nawet ten odrastający włos na koniuszku

Posted

na moim psie działa ,dlatego o nim napisałam :lol:
Olej palmowy szczerze mówiąc nie wiem jakiej mam firmy, bo dostałam troszkę w słoiczku po kremie od dogomaniaczki Zuzolandii :lol: jest bardzo wydajny, ale jak pisałam tylko troszkę wcieram w ten odrastający włos na koniuszku

Posted

Agnieszka K. napisał(a):
Nie zgodze sie z tym ;), mikstura z miodu i żóltka dobrze robi na zniszczone włosy :diabloti::diabloti::diabloti:

o widzisz tego nie wiedziałam :)

Posted

A moja 6-miesięczna pociecha broni brody jak sezamu :angryy: Myję mu ją regularnie ale to przypomina walkę, nie daje jej dotknąć zw jak na rece mam szampon. Czesanieto tez bie jest bajka jak widzi grzebyk to ucieka, jako tako udaje się nam gdy trzymam większy smakołyk i podczas jego podgryzania przez piesia czeszę mu bródkę. Jak przekonać psa do pielęgnacji bródki?

PS. zaznaczam, że przyzwyczajałam malucha od pierwszych dni do mycia i czesania, dawałam mu smakołyki przy czesaniu i po ale i tak tego nie lubi:shake: Najgorzej było u fryzjera kark dal ogolić ale jak przyszło ogolić okolice brody to się wściekł kłapał zębami ugryzl brata i skończyło sie na tym, że siedział w kagańcu:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...