ecci Posted May 10, 2008 Posted May 10, 2008 [quote name='Ola164']Napatrzyć się nie mogę :loveu: Wszyscy są tacy... szczęśliwi :loveu: mam tak samo jak Tyyyyyy.... Quote
Isadora7 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Kochany żuliku ciekawa jestem jak ci przeszedł weekend w swoim domku :loveu: Quote
ecci Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Brylancik pewnie pod bloczkiem na ławeczce pifko pije:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Isadora7 Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 ecci napisał(a):Brylancik pewnie pod bloczkiem na ławeczce pifko pije:evil_lol::evil_lol::evil_lol: U tego żula to możliwe:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
iwa77 Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Mam wieści z nowego domku Brylancika . Brylancik jest bardzo zamknięty w sobie i bardzo powoli się oswaja. Na początku były kłopoty z wchodzeniem /wychodzeniem z domu - musiał być noszony. Teraz już chodzi sam. Jest problem z jedzeniem - bo nie chce prawie nic jeść - kupiono suchą karmę ale jej też nie tknął. Ciotki jakieś sugestie żywieniowe ????? Państwo na spokojnie podchodzą do problemu i uważają , że to kwestia czasu aż się Brylancik zaaklimatyzuje w nowym domku. Także jest ok! Quote
Isadora7 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Niestety Iwonko, pamiętasz jaki radosny był Brylant. Pobyt w schronie zrobił swoje. Dobrze że ludzie są cierpliwi. temu psiakowi potrzeba tony ciepła aby uwierzył że jest kochany. Nie sądzę aby zmiana jadłospisu zachęciła go do jedzenia. Jak pije to najważniejsze. Skoro coś w ogóle podjada to ok. Będzie lepiej. Boże to straszne jak na taką psine schron wpływa, żeby aż biednego trzeba było nosić. On sie pewnie bał że będzie do schronu zaniesiony. Aż mam łzy w oczach. Quote
iwa77 Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 On się bardzo zmienił w schronisku . Kłębuszek strachu się z niego zrobił. Państwo pisali , ze dali mu mleka i wypił i trochę kaszy zjadł ! Nie jestem przekonana co do podawania mleka - bo mogą być sensacje a i kasza jest dość ciężka. Może to nerwy a może go boli brzuszek ? Coś im muszę poradzić z tym jedzonkiem - wg mnie to najlepiej na początku delikatne mięsko z jarzynami i ryżem /makaronem. Quote
Isadora7 Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 iwa77 napisał(a):On się bardzo zmienił w schronisku . Kłębuszek strachu się z niego zrobił. Państwo pisali , ze dali mu mleka i wypił i trochę kaszy zjadł ! Nie jestem przekonana co do podawania mleka - bo mogą być sensacje a i kasza jest dość ciężka. Może to nerwy a może go boli brzuszek ? Coś im muszę poradzić z tym jedzonkiem - wg mnie to najlepiej na początku delikatne mięsko z jarzynami i ryżem /makaronem. Oj tak niech mleko i kasze zdecydowanie odstawią. Makaron tez cieżkawy. Mięsko, warzywka i ryżyk i dopieszczać chłopaka jak najwięcej. To mu bardziej potrzebne niż żarcie. Boże płakać się chce - Iwonko wiem jaki był jestem z nim od początku też. Nieraz się mówiło że coraz smutniejszy i pamiętam jaki to radosny psiak był. Boże....:-(:-(:-( Quote
Koperek Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Ciotki nie panikujcie! To po pierwsze;) A po drugie: Bardzo dużo psów po schronie nie chce jeść! Mimo, że w schronie jadły gorsze rzeczy. BRYLANCIK jest w stresie teraz i nie za bardzo wie, co się dzieje. Jeżeli oswoi się z tą sytuacją to na pewno zacznie szamać to co ma w miseczce- także z "wykwintnymi" potrawami też nie należy przesadzać. Jakoś do tej pory ani nie schudł w schronie, a tymbardziej się nie zagłodził, więc jeść coś musiał:p Quote
iwa77 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Najnowsze wieści z domku Brylancikowego są bardzo dobre : Chłopak zaczął jeść normalnie (wsuwa także suchą karmę :razz:) i pić! Na widok smyczy zaczyna reagować radośnie i sam idzie do drzwi (koniec noszenia:razz:) Pani pisała , że brała go często na ręcę i przytulała - tak mu się to spodobało , ze teraz sam się uprasza o pieszczoty!Przybiega , macha ogonkiem , poszczekuje i pokazuje , że chce na rączki i buziaka :loveu: Państwo stwierdzili : Brylant to bardzo kochany pies !I tak szybko nam zaufał! I niech tak pozostanie :lol: Quote
Isadora7 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 iwa77 napisał(a):Najnowsze wieści z domku Brylancikowego są bardzo dobre : Chłopak zaczął jeść normalnie (wsuwa także suchą karmę :razz:) i pić! Na widok smyczy zaczyna reagować radośnie i sam idzie do drzwi (koniec noszenia:razz:) Pani pisała , że brała go często na ręcę i przytulała - tak mu się to spodobało , ze teraz sam się uprasza o pieszczoty!Przybiega , macha ogonkiem , poszczekuje i pokazuje , że chce na rączki i buziaka :loveu: Państwo stwierdzili : Brylant to bardzo kochany pies !I tak szybko nam zaufał! I niech tak pozostanie :lol: Miód na serce i duszę płynie jak czytam takie wieści. Tyle chłopak czekał i się doczekał kochanego domku. Quote
ecci Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 iwa77 napisał(a):Najnowsze wieści z domku Brylancikowego są bardzo dobre : Chłopak zaczął jeść normalnie (wsuwa także suchą karmę :razz:) i pić! Na widok smyczy zaczyna reagować radośnie i sam idzie do drzwi (koniec noszenia:razz:) Pani pisała , że brała go często na ręcę i przytulała - tak mu się to spodobało , ze teraz sam się uprasza o pieszczoty!Przybiega , macha ogonkiem , poszczekuje i pokazuje , że chce na rączki i buziaka :loveu: Państwo stwierdzili : Brylant to bardzo kochany pies !I tak szybko nam zaufał! I niech tak pozostanie :lol: cudowne wieści!!!:multi::multi::multi: Brylant -> łobuz -> pieszczoszek!!!:multi::multi::multi: Quote
Argat Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 Dopiero teraz zobaczyłam tą wspaniałą wiadomość! :multi::multi::multi: Quote
iwa77 Posted May 30, 2008 Author Posted May 30, 2008 Dostałam właśnie wiadomości z domku Brylancika - chłopak sie już zadomowił na dobre ,"broni" swojego terytorium i ludzi i wszystko jest ok ! Quote
Isadora7 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 iwa77 napisał(a):Dostałam właśnie wiadomości z domku Brylancika - chłopak sie już zadomowił na dobre ,"broni" swojego terytorium i ludzi i wszystko jest ok ! Cudnie że ten żul znalazł domek i się zaaklimatyzował. Taki fajny psiaczek Quote
iwa77 Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Wieści z Brylancikowego domku : Brylant troszeczkę chorował - miał problemy jelitowe , ale po intensywnym leczeniu i ścisłej dietce , już wyzdrowiał. Państwo bardzo zadowoleni z Brylancika , pokochali go bardzo . Chłopaczek już się czuje jak u siebie i jest bardzo przywiązany do rodziny. Quote
ecci Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 jak się biega za dziewczynami po zimnie to się i choruje!!! Brylanciku dbaj o siebie śliczny chłopczyku!!! Quote
Isadora7 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Brylanciku teraz już musi być tylko lepiej, jakbyś kiedyś ciotkom zdjęcie podesłał byłoby bardzo fajnie Quote
ecci Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Isadora7 napisał(a):Brylanciku teraz już musi być tylko lepiej, jakbyś kiedyś ciotkom zdjęcie podesłał byłoby bardzo fajnie ja też bym chciała, jakoś nie miałam odwagi prosić... Quote
iwa77 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 Państwo mnie zapraszają ( i to nie pierwszy raz) w odwiedziny do Brylanta - ale ja nie mam po prostu kiedy się wyrwać :oops: Poproszę może o zdjęcia .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.