Jump to content
Dogomania

Balto + Saba, czyli duet szarych potffforów


Recommended Posts

Posted

Ok, zamiast od początk będzie od końca. :eviltong:
Wczoraj, czyli 27 lutego 2008r. do naszego domu przybyła Saba. Saba jest znajdą z lasu, wiek około 2 lat (choć według mnie mniej), mix owczarka kaukaskiego. Pojawiła się u nas dzięki wielu osobom, ktore zaopiekowały się nią, zaprowadziły do lekarza, nakarmiły i postanowiły poszukac dla niej domku. Zostałam (ja, moj TZ i Balto) obdarzeni zaufaniem i powierzono nam opiekę nad Sabą.
Saba jest bardzo przyjacielska, kocha ludzi i inne zwierzęta, uwielbia się przytulac, lizac po rękach i twarzy, a takze podszczypywac rozne częsci ciała :loveu: :mad:

Acha, Saba jest duuuza i nasz ONek miesci się pod jej brzuchem jak stoją :evil_lol:

Oto Saba


A to zdjęcia sprzed 5 minut.
Sabcia pochrapuje na sofie (najbardziej przypadła jej skórzana sofa, bo jest najchłodniejsza)


Sofa jest 3-osobowa (to tak, zeby mieć pojęcie o jej wielkosci :loveu: )
Poduszki też zyskały natychmiastowe uznanie :lol:


A tu black&white "popiersie" Chrapaczki :evil_lol:


Na razie to na tyle, ale na pewno na bieżąco będę opowiadać o Sabci, bo zapowiada się, ze dziewczyna będzie dostarczać nam wielu radosci i zabawy :loveu:

Posted

Ależ się cieszę :multi::multi:
Nie dość, że Saba ma taki wspaniały dom, to jeszcze specjalny wątek.
Jestem pewna, że będzie gwiazdą dogomanii ;)
Mimoza, uściski dla całej Waszej "Rodziny" :loveu::loveu::loveu:

Posted

:evil_lol: Saba ma tendencję do zajmowania całego miejsca. Nie tylko tego wolnego, ale tez i tego, ktore zajęte jest przez osobę. Polega to na tym, że Sabcia gramoli swój wielki tyłeczek na kolanka tejże osoby, a resztą ciała zajmuje pozostałą część sofy.

Tutaj wyjątkowo lezała sama przez 2 minuty...


... a potem przyszedł Balto i zabawa zaczęła się spokojnie...


...prz okazji pochwaliły się białymi ząbkami...


...i już godzinę później zdecydowały się na chwilę odpoczynku :loveu:


Posted

Ewa-Jo napisał(a):
Mimoza a co z tą suką ON-ka ,którą przygarnełaś.?


Oj, nie wiesz? Nana psychicznie nie dawała rady sobie w mieście (kenneloza) i teraz mieszka koło hodowczyni Balto na wsi pod Hamburgiem. Z tego, co wiem, to ma się bardzo dobrze, odwiedza tez Astrid, gdzie ma zajęcia z behawiorystą.

  • 2 months later...
Posted

Troszku zaniedbało mi się, a fotek napstrykałam pewnie ze 3 tysiące.
Czas na pokazanie się.

Teraz jesteśmy juz 3 tygodnie w Szwecji na wsi i oba booraczki bawią się przednie na zmianę pływając w morzu, jeziorze i rzece.

Saba vel Koparka


Saba vel Struś


Jednak pójdę się zmoczyć


Uaaa...! Pańcia będzie rzucać patyczek, trzeba pilnować Balto, żeby nie złapał!



Ooo, Balto ty wredoto, podziel się patyczkiem!


No daj!!!!


Jesteś egoista i cię w związku z tym obszczekam! :obrazic:

Posted

Dziękuję bardzo. Baltowskiego nie ucałuję niestety, bo on nieprzytulny jest, a Sabę chętnie. Na pewno Saba przez następne pół godziny będzie próbować oddać buziaka, bo obcałowywanie ludzi to jej hobby :loveu:

Tutaj Sabie udało się podstępnie ukraść Baltowskiemu zabawkę i duma rozpiera dziewczynę :evil_lol: :loveu:


A tutaj Sabcia dostaje smakołyka, a pańcio trzasnął fotkę szerokokotnym obiektywem, więc Saba wygląda jak słonica :lol!:

Posted

Potrzebuję porady.
Saba ma pewne ograniczenia... fizjologiczne. A mianowicie nie jest nauczona załatwiania swoich... solidnych potrzeb na smyczy. Próbowałam wiele razy przetrzymać ją, ale jak na razie to Saba przetrzymywała mnie. Jeszcze ani razu nie zrobiła koopy na smyczy. Za kilka dni jade do miejsca, gdzie będzie musiała być na smyczy non-stop, no może na dłuższe spacery do lasu, ale w mieście w parku będzie musiała być na smyczy. Jak nauczyć psa załatwiać się na smyczy???? Siusiu daje radę, ale poważniejsze sprawy kompletnie nie... :niewiem:

Posted

Ostatnia fotkach po prostu rewelacja :loveu::loveu::loveu:
Szkoda że wcześniej jej tego nie uczyłaś. Ja mogę powiedzieć jedynie to jak ja swoją uczyłam robić siusiu i kupke na smyczy - cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość, a jak już koopa będzie to wielka radość i smakołyk. Ja tak swoją Lanę uczyłam - bo jakoś wstydziła się załatwiać przy mnie, najczęściej biegła w krzaki. Dodam jeszcze że Lana to szczeniak 7miesięcy więc zupełnie inna sytuacja niż z Sabą.

Posted

Ja jej nie uczylam, bo ona znajda jest z lasu i u mnie dopiero 2 m-ce. A w dodatku tak się złożyło, że na szwedzkiej wsi jestem od miesiąca, więc sunia lata, gdzie chce. W warszawie też zawsze w parku biega luzem, ale za kilka dni jedziemy do Berlina i wieczorami nie będ chodzić z nią do parku, bo za daleko...

Siusia dziewczynka bardzo ładnie :-)

Posted

Wcześniej właśnie chodziło mi że nie na ostatnią chwilkę. A teraz przez te kilka dni nie wiem czy coś zdziałasz. No trudno będzie musiała jakoś sobie dać radę.
Ładnie siuska :evil_lol: jakie spojrzenie przy tym :evil_lol:

Posted

Hmm...Może cały spacer przejdź z nią na smyczy i jak będzie sikać to chwal ją gorąco i dawaj smakołyki i chodź tak długo aż w końcu się przekona, cały czas ją chwaląc i zachęcając... no nie wiem sama :P ale mam nadzieję, że uda Ci się rozwiązać ten problem :D

A tak w ogóle to Sabusia jest śliczna :loveu: i Balto też :D

Pozdrawiamy i zapraszamy was z moim Mickim do naszej galerii ^^

Posted

A ona nie chce sie załatwić, dlatego, ze ty jesteś za blisko czy dlatego że coś trzyma ją za szyję? Może spróbuj z długą (10m) linką. Albo jak puszczasz ją to nie odpinaj smyczy, żeby sie za nią ciągneła po ziemi. Może wtedy oswoi się ze smyczą i przekona, ze smycz nie przeszkadza w załatwieniu się. :roll:

A tak poza tym to masz piękną sunię :loveu:
http://img366.imageshack.us/img366/5108/aadsc3959vl8.jpg i właśnie miałam pisać co to za olbrzym :evil_lol:

Posted

katik, dzięki za radę. Już robiłam, tak jak piszesz. Linkę ma nawet 12metrową i na lince nie chce. I ta linka ciągnęła się za nią, ja jej nie trzymałam. I dalej nic.
Wiem, że jak jest zmuszona, to daje radę na lince, jak jest przywiązana np. przez 2 godziny do drzewa (tutaj płotki mają max. 80cm wysokości, za płotkiem las, a w lesie sarny, zające i wiewórki, więc oba psy czasem z konieczności mają ograniczone ruchy), to widziałam, że 2 razy zrobiła kupkę.
Problem jest taki, że ona potrafi powstrzymywać się dłuuugo :-o

Chociaż na początku jak z nami zamieszkała, to załatwiała się w domu. Chyba wcześniej mieszkała w domu z działką i stąd nieprzyzwyczajenie do godzin spacerowych i ograniczenia wolności. Na początku więc uczyliśmy ją, że załatwianie sie odbywa się wyłącznie na świeżym powietrzu. I to nam się udało. Już od dawna Saba nie zrobiła nam w domu prezentu :evil_lol:

aneta_zyleta, bardzo bardzo dziękuję, psiaki już wymiziane, a że właśnie dostały żarełko, to były jeszcze bardziej miłe niż zwykle:loveu:

Posted

Kochana moja Ewuniu!

Zdjęcia przepiękne! Czekam na więcej.

Wchodziłaś na stronę rrclub.pl? Wejdź w rekomendowane mioty... Ja jestem załamana :-(

Posted

Oooo ranyyy... Nikt nie mo ze naocznie sprawdzić co sie tam dzieje??? I oczywiście nie podali jaka płeć szczeniaków, bo przecież to wysiłek i pieniądze.
I to samo skojarzenie, co przy moim. Brawo dla pseudo hodowców na 45m2, na których dodatkowo żyje agresywna dobermanka. No i na pewo socjalizację będą miały rewelacyjną - z kuchnią obsraną i obsikaną do wys. 1m.
Obrzydlistwo.
Choć może coś im wreszcie przyszło do głowy i zmienią warunki... nie wiem wprawdzie jak, bo mieszkają w bloku w centrum Śląskiego miasta, gdzie jest tylko trawnik pod blokiem, a pani jest... no, zbyt ciężka, żeby być aktywna. No nic, powodzenia dla przyszłych właścicieli, może ich psy będą w lepszej kondycji niż nasz... :shake: :shake: :shake:

Posted

Ewa Ty jesteś jedyną osobą, która głośno o tym mówi i może spowodować, że dojdzie do zmian- chociażby że usuną ich z rekomendacji...

Adres e-mail biuro@rrclub.pl

Napiszesz?


Kiedy wracasz? Nuka już tęskni za Twoim odzywaczejeniem się od rodków i ciastek na stoliku :loveu::loveu:

  • 8 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

Tebusku kochany:loveu: Jestesmy ostatnimi ofiarami losu i zapomnielismy wziac ze soba aparatu, jak wyjezdzalismy na Swieta Bozego Narodzenia. No i jeszcze nie wrocilismy do Warszawy:evil_lol: Troszke cyknelam komorka, ale... zapomnialam kabelkow zabrac:oops:

Sledze na NK "watek" Cynamonka:loveu: Czy juz mieszka z Toba? Chyba jeszcze za malutki, co?

WCZORAJ MINAL ROK; OD KIEDY JEST Z NAMI SABINKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Bardzo, bardzo, bardzo sie cieszymy, ze z nami jest. Sabisia jest cudowna klucha, ktora uwielbia byc blisko nas zawsze. Choc nie wszedzie. Saba ma we krwi wloczegostwo i na dworzu puszczona luzem jest calkowicie glucha na nasze wolanie. A do tego dziewczyna uwielbia polowanie, w zwiazku z czym jej ulubionym zajeciem jest stanie z wyciagnieta szyja i wachanie zapachow niesionych wiatrem:lol:
Ale w domku jest cudowna przytulanka pchajaca sie do lozka na wieczorne mizianko przed spaniem. Bo spac to woli jednak na podlodze. Ale nie ma sie co dziwic, ze jej w lozku za cieplo z takim futrem.
Bardzo ja kochamy:oops::loveu::roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...