Cienka Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 A u nas cieczki jeszcze ni widu dobrze, zę Jogi reaguje tylko na płodne dni bo bym chyba zwariowała Quote
Tascha Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 Hi,hi ;) u nas Ciucius-Blucius /Dorian/ tez reaguje na płodne dni /bo tak to za leniwy bywa/, ale u nas jak sie cieczki zaczeły pod koniec sierpnia, tak teraz dopiero ku końcowi zmierzaja ha,ha zamiast qurcze, od razu wszystkie zacząc, to tak co tydzień,dwa, któras panna zaczynała sie do grupki dołaczac :D ogóle wiec "fiksum-dyrdum" w domu ;) a Juno w w majtołach musiał chodzic /takie cos jak kombinazin dla suk po strylce/ bo tak sie darł zamkniety i awanturował,że zachodziła obawa,iz ktos z okolic mi tu jakich Strazników nasle,ze ja psy molestuje hi,hi ; do tego jak był zamkniety to ze złości na wszystko sikał a czsem to i co więcej ;) bo poza tym to normalnie aureolka mu sie na uszach kolebie- jak nie basenji, taki grzeczny :D Quote
jamnicze Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 [quote name='Asiaczek']Generalnie, idzie ku dobremu;) Miłego dnia! Pzdr.[/QUOTE] Na szczęście. Przez te zaplamienie wcześniejsze cieczka ciągnie się już przeszło miesiąc. Miałaś już taki przypadek, że suka zakrwawi (malutko), potem chyba przez 1,5 tygodnia właściwia nic nie było i dopiero przyszła właściwa cieczka? [quote name='M&S']Dobrego dnia:) Może jutro da Ci pospać do 6.00:evil_lol:[/QUOTE] Do szóstej dała ;) Za to dzisiaj śpi jak zabita, no może nie dokładnie, bo przeniosła się na tapczan :razz:. A szystko przez wczorajszą wystawę - cały dzień w deszczu :placz: Aż się bałam aby się nie przeziębiła. [quote name='Cienka']A u nas cieczki jeszcze ni widu dobrze, zę Jogi reaguje tylko na płodne dni bo bym chyba zwariowała[/QUOTE] Szczęściara. Znam takie psy które cały czas świrują i to mnie w dużej mierze powstrzymuje przed trzymaniem parki. Chyba bym niewyrobiła, o Krzyśku nie wspomnę :diabloti: [quote name='Tascha']Hi,hi ;) u nas Ciucius-Blucius /Dorian/ tez reaguje na płodne dni /bo tak to za leniwy bywa/, ale u nas jak sie cieczki zaczeły pod koniec sierpnia, tak teraz dopiero ku końcowi zmierzaja ha,ha zamiast qurcze, od razu wszystkie zacząc, to tak co tydzień,dwa, któras panna zaczynała sie do grupki dołaczac :D ogóle wiec "fiksum-dyrdum" w domu ;) a Juno w w majtołach musiał chodzic /takie cos jak kombinazin dla suk po strylce/ bo tak sie darł zamkniety i awanturował,że zachodziła obawa,iz ktos z okolic mi tu jakich Strazników nasle,ze ja psy molestuje hi,hi ; do tego jak był zamkniety to ze złości na wszystko sikał a czsem to i co więcej ;) bo poza tym to normalnie aureolka mu sie na uszach kolebie- jak nie basenji, taki grzeczny :D[/QUOTE] Cha cha, musi śmiesznie wyglądać w tych majtaskach, pokaż zdjęcie :). Sajducha po domu też nosi majtusie. Quote
jamnicze Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 A my byliśmy wczoraj na wystawie w Kępicach :) Uśmiech jest, bo są sukcesy, ale pogodę mieliśmy masakryczną :placz:. Jedyna szczęście, że przed nami było tylko 5 psów i załapaliśmy się tuż, tuż przed deszczem. Ale jak tylko zeszłyśmy z ringu zaczęło padać i nie odpuściło aż do wieczora :pissed:. Zdążyłam usiąść w foteliku, zapakować psy na kolana i tak z parasolką siedziałam - no joooo, tyle, że parasolka nie była zbyt duża i deszcz spłyną po moich placach i oparciu i namókł cały fotelik, w konsekwencji przemoczone miałam całe siedzenie - spodnie wraz z gatkami :angryy:. Na ringu zrobiła się istna ślizgawica, kilka osób uprawiało piruety, niektóre zakończone dupniakiem. Na finałach, to już prawie wszyscy jeździli, a jeden pan rąbnął w podiom i zdemolował kwiatki. Na szczęście szybko się pozbierał i kontynuował pokaz. Tak więc zdjęć praktycznie nie mam (może 1 czy 2 ;)), bo nie dość, że padało, to pod opieką miałam dwie panienki: Saidi i Judi, a oto nasze wyniki: ALUDRA Risum Tenatis FCI (Judi) - dos.1, Zw. Młodzieży, w ten sposób rozpoczęła Młodzieżowy Championat Polski. Sędzinę ujęła przede wszystkim swoim ruchem. LOVE IS ON MY SIDE Asiaczek FCI (Saidi)- dos.1, CWC, Zw, BOB, BOG :loveu: Quote
Asiaczek Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Pięknie!!!! Gratulacje dla panienek:) A wstawisz wyniki na "Basenji na wystawach"? Bardzo poproszę:) Takiej cieczki z przerwami ( o której piszesz wyżej), nie miałam. pzdr. Quote
Tascha Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Gratulacje ! Zdjecie Juna w majtołach to musze najpierw zrobic hi hi :eviltong: a propos piruetów i demolowania kwiatków- musiało byc wesoło ha ha, opis sytuacji w każdym razie Ci sie udał doskonale :) u nas była taka cieczka- w zeszłym roku u Kiwi... najpierw ja Ciucius pokrył raz, potem nie chciał, w miedzyczasie pojechalismy na wystawy do Macedonii, noi nie chciał jej ani w hotelu, ani kolo samochodu ani wogóle :mad: ja juz normalnie rozstroju nerwowego zaczęłam dostawac, bo zamówienia na maluchy były a tu dupek pasiasty jeden bzykac nie chce w końcu jednego dnia cos mu sie odwidziało i zaraz po zejściu par hodowlanych / na których dostalismy 4 miejsce/ stwierdził iz natychmiast musi zwiazek skonsumowac i wogóle mowy nie ma coby nie :evil_lol: no i skonsumował... :evil_lol: Kiwi darła sie w nieboglosy, wszyscy wystawcy i sedziowe oczywiście głowy w nasza stronę, my sie usiłujemy schowac za cokolwiek / dobrze ze w ekipie był taki duzy parasol plazowy , to choc tym nas zasłonili/ inni wystawcy myslałam,ze ze smiechu popadaja... a Ciucius potem znowu stwierdzil ze nie kryjemy...i dopiero po powrocie do Polski / jakies dwa dni potem/ zaczął ja kryc normalnie, tzn codziennie urodziło sie nam z tego dziwacznego krycia 5 slicznych basków:loveu: Quote
jamnicze Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 [quote name='Asiaczek']Pięknie!!!! Gratulacje dla panienek:) A wstawisz wyniki na "Basenji na wystawach"? Bardzo poproszę:) Takiej cieczki z przerwami ( o której piszesz wyżej), nie miałam. pzdr.[/QUOTE] Już wpisałam. U nas na osiedlu, to Pani od seterki mówiła, że tak też miała. [quote name='gosiaja']Gratulacje !!![/QUOTE] Dzięki [quote name='Tascha']Gratulacje ! Zdjecie Juna w majtołach to musze najpierw zrobic hi hi :eviltong: a propos piruetów i demolowania kwiatków- musiało byc wesoło ha ha, opis sytuacji w każdym razie Ci sie udał doskonale :) u nas była taka cieczka- w zeszłym roku u Kiwi... najpierw ja Ciucius pokrył raz, potem nie chciał, w miedzyczasie pojechalismy na wystawy do Macedonii, noi nie chciał jej ani w hotelu, ani kolo samochodu ani wogóle :mad: ja juz normalnie rozstroju nerwowego zaczęłam dostawac, bo zamówienia na maluchy były a tu dupek pasiasty jeden bzykac nie chce w końcu jednego dnia cos mu sie odwidziało i zaraz po zejściu par hodowlanych / na których dostalismy 4 miejsce/ stwierdził iz natychmiast musi zwiazek skonsumowac i wogóle mowy nie ma coby nie :evil_lol: no i skonsumował... :evil_lol: Kiwi darła sie w nieboglosy, wszyscy wystawcy i sedziowe oczywiście głowy w nasza stronę, my sie usiłujemy schowac za cokolwiek / dobrze ze w ekipie był taki duzy parasol plazowy , to choc tym nas zasłonili/ inni wystawcy myslałam,ze ze smiechu popadaja... a Ciucius potem znowu stwierdzil ze nie kryjemy...i dopiero po powrocie do Polski / jakies dwa dni potem/ zaczął ja kryc normalnie, tzn codziennie urodziło sie nam z tego dziwacznego krycia 5 slicznych basków:loveu:[/QUOTE] Zrób, zrób, koniecznie :cool3: No to mieliście jazdę z tym kryciem. Ja bym się bała, że do zapłodnienia doszło by w odstępach i później co z porodem? Ale i tak masz fajnie mając psa na miejscu. Jak kryłam Saidi Serkiem, to też zabardzo się nią nie interesował :shake:,. na szczęśćie niedaleko Asi jest klinika i zrobiłyśmy szybko badania. No i okazało się, że jest nieco za wcześnie (to był 14 dzień), musiałam po 3 dniach przyjechać jeszcze raz. Niestety dla mnie to problem: raz, że finanse(i tak mi się udało, bo Asia nas serdecznie ugościła i nie musiałam szukać hotelu), dwa problem z dostaniem wolnego w pracy, trzy - ja poruszam się pociągiem, autobusem i innymi środkami ogólnie dostępnymi, co też jest zwłaszcza przy cieczkującej suce kłopotliwe. Quote
Buszki Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 [quote name='jamnicze']A my byliśmy wczoraj na wystawie w Kępicach :) Uśmiech jest, bo są sukcesy, ale pogodę mieliśmy masakryczną :placz:. Jedyna szczęście, że przed nami było tylko 5 psów i załapaliśmy się tuż, tuż przed deszczem. Ale jak tylko zeszłyśmy z ringu zaczęło padać i nie odpuściło aż do wieczora :pissed:. Zdążyłam usiąść w foteliku, zapakować psy na kolana i tak z parasolką siedziałam - no joooo, tyle, że parasolka nie była zbyt duża i deszcz spłyną po moich placach i oparciu i namókł cały fotelik, w konsekwencji przemoczone miałam całe siedzenie - spodnie wraz z gatkami :angryy:. Na ringu zrobiła się istna ślizgawica, kilka osób uprawiało piruety, niektóre zakończone dupniakiem. Na finałach, to już prawie wszyscy jeździli, a jeden pan rąbnął w podiom i zdemolował kwiatki. Na szczęście szybko się pozbierał i kontynuował pokaz. Tak więc zdjęć praktycznie nie mam (może 1 czy 2 ;)), bo nie dość, że padało, to pod opieką miałam dwie panienki: Saidi i Judi, a oto nasze wyniki: ALUDRA Risum Tenatis FCI (Judi) - dos.1, Zw. Młodzieży, w ten sposób rozpoczęła Młodzieżowy Championat Polski. Sędzinę ujęła przede wszystkim swoim ruchem. LOVE IS ON MY SIDE Asiaczek FCI (Saidi)- dos.1, CWC, Zw, BOB, BOG :loveu: No to mieliście wystawę z atrakcjami :). Ale co tam atrakcje,wynik jest najważniejszy :).GRATULACJE!!! Quote
Asiaczek Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 jamnicze - nawet sobie nie wyobrazam, że moglabys mieszkac w hotelu! No, cos Ty!!!! pzdr. Quote
jamnicze Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 [quote name='Buszki']No to mieliście wystawę z atrakcjami :). Ale co tam atrakcje,wynik jest najważniejszy :).GRATULACJE!!! Atrakcje były - owszem :). Niestety ja dzisiaj nieco kicham, ale mam nadzieję, że mi przejdzie. Wczoraj po przyjeździe zaraz była gorąca kąpiel i herbatka z prądem ;) [quote name='Asiaczek']jamnicze - nawet sobie nie wyobrazam, że moglabys mieszkac w hotelu! No, cos Ty!!!! pzdr. Dlatego miałam szczęście, jeszcze raz dziękuję :loveu:. I trzeba przyznać, że dzieciaczki też nam się udały :cool3: Quote
Tascha Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Wiecie co, bo z basakmi i kryciem to ja widze nie jest całkiem normalnie... płodne dni maja wogóle w jakichs dziwnych terminach, raz je maja, potem przerwa, potem maja znowu...samce jak nie plodne dni to nie chca suki ruszac... u Ciucia b yła ostatnio panna z zagranicy- pannie progesteron pokazał ze niby już, chociaz poprzednio była kryta duzo póxniej; przyjechali jednak; a Ciucius przyszedł, powachał i...powiedział,ze nie-bo za wczesnie... i poszedł... no to do hotelu, i proba nastepnego dnia a Ciucius znowu- przyszedł, powąchał...i powiedzial że dalej za wczesnie... właściele panny koniecznie jednak chcieli kryc mimo wszystko, bo nie mogli w PL za długo zostawac, pokryc wiec a co bedzie to bedzie; no to...pokrylismy " na pinczerke":eviltong: tzn była akurat pinczerka, która była w samym srodku płodnych dni, Ciucius nie mało z siebie wychodził coby ja pokryc i jak ja widział to krył wszzystko, włacznie z moimi lub cudzymi nogami czy co mu sie tam nawinęło pinczerke trzymałam na ręku, Ciucius wpatrzony w "wwąchany"w nia juz nie patrzył co ma pod...no wiecie pod czym...:evil_lol: wystarczyło mu tylko podstwic zagraniczna panne:evil_lol: a czy cos z tego wyjdzie-zobaczymy...Ciucius twierdził,że było za wczesnie tak czy inaczej :eviltong: Quote
Cienka Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Gdyby Jogi reagował na całą cieczkę to by niestety musiał by być wycięty bo my przecież też pracować musimy. A tak faktycznie jedno z nas jest non stop w domu i ma oko na towarzycho. A jak się zaczyna to trochę Pina w klatce siedzi trochę w biurze u Tomka i tak jakoś przezywamy ten czas. Quote
Asiaczek Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 jamnicze napisał(a):Atrakcje były - owszem :). Niestety ja dzisiaj nieco kicham, ale mam nadzieję, że mi przejdzie. Wczoraj po przyjeździe zaraz była gorąca kąpiel i herbatka z prądem ;) Dlatego miałam szczęście, jeszcze raz dziękuję :loveu:. I trzeba przyznać, że dzieciaczki też nam się udały :cool3: Oj, udaly:) Dwie panienki pięknie pokazuja się na ringach. A wiesz, co z reszta? Pzdr. Quote
Izabela124. Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 [quote name='jamnicze'] ALUDRA Risum Tenatis FCI (Judi) - dos.1, Zw. Młodzieży, w ten sposób rozpoczęła Młodzieżowy Championat Polski. Sędzinę ujęła przede wszystkim swoim ruchem. LOVE IS ON MY SIDE Asiaczek FCI (Saidi)- dos.1, CWC, Zw, BOB, BOG :loveu:Wielkie gratulacje :) Quote
jamnicze Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 Tascha napisał(a):Wiecie co, bo z basakmi i kryciem to ja widze nie jest całkiem normalnie... płodne dni maja wogóle w jakichs dziwnych terminach, raz je maja, potem przerwa, potem maja znowu...samce jak nie plodne dni to nie chca suki ruszac... u Ciucia b yła ostatnio panna z zagranicy- pannie progesteron pokazał ze niby już, chociaz poprzednio była kryta duzo póxniej; przyjechali jednak; a Ciucius przyszedł, powachał i...powiedział,ze nie-bo za wczesnie... i poszedł... no to do hotelu, i proba nastepnego dnia a Ciucius znowu- przyszedł, powąchał...i powiedzial że dalej za wczesnie... właściele panny koniecznie jednak chcieli kryc mimo wszystko, bo nie mogli w PL za długo zostawac, pokryc wiec a co bedzie to bedzie; no to...pokrylismy " na pinczerke":eviltong: tzn była akurat pinczerka, która była w samym srodku płodnych dni, Ciucius nie mało z siebie wychodził coby ja pokryc i jak ja widział to krył wszzystko, włacznie z moimi lub cudzymi nogami czy co mu sie tam nawinęło pinczerke trzymałam na ręku, Ciucius wpatrzony w "wwąchany"w nia juz nie patrzył co ma pod...no wiecie pod czym...:evil_lol: wystarczyło mu tylko podstwic zagraniczna panne:evil_lol: a czy cos z tego wyjdzie-zobaczymy...Ciucius twierdził,że było za wczesnie tak czy inaczej :eviltong: Super jest ten sposób na pinczerkę :evil_lol: obśmiałam się jak norka kiedy to czytałam, no jestem ciekawa czy będą z tego dzieciaczki. Od razu przypomniało mi się jak w ZK pani opowiadała o kryciu bassetów, ponieważ pies był nieco leniwy, ale za to łakomy, to na grzbiecie suki układali biszkopciki :cool3: Cienka napisał(a):Gdyby Jogi reagował na całą cieczkę to by niestety musiał by być wycięty bo my przecież też pracować musimy. A tak faktycznie jedno z nas jest non stop w domu i ma oko na towarzycho. A jak się zaczyna to trochę Pina w klatce siedzi trochę w biurze u Tomka i tak jakoś przezywamy ten czas. I dlatego możecie sobie pozwolić na parkę. M&S napisał(a):Witamy się wieczorkiem:) A witam, witam serdecznie :) unikatowydiament napisał(a):doberek popołudniowy:) witanko wieczorne. Asiaczek napisał(a):Oj, udaly:) Dwie panienki pięknie pokazuja się na ringach. A wiesz, co z reszta? Pzdr. Piesek od razu był do kochania, a nie do wystawiania. Są nim zachwyceni, mają mi przysłać zdjęcia :) Z sunią nie wiem do końca, myśleli o wystawianiu ale nie było to priorytetem. A co z Czekoladką? Izabela124. napisał(a):Wielkie gratulacje :) Dzięki :) Quote
jamnicze Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 jesienne klimaty nad naszym jeziorkiem :) A tak Saidi i Judi jechały na wystawę do Kępic Quote
Lansik Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Tascha napisał(a):Wiecie co, bo z basakmi i kryciem to ja widze nie jest całkiem normalnie... płodne dni maja wogóle w jakichs dziwnych terminach, raz je maja, potem przerwa, potem maja znowu...samce jak nie plodne dni to nie chca suki ruszac... u Ciucia b yła ostatnio panna z zagranicy- pannie progesteron pokazał ze niby już, chociaz poprzednio była kryta duzo póxniej; przyjechali jednak; a Ciucius przyszedł, powachał i...powiedział,ze nie-bo za wczesnie... i poszedł... no to do hotelu, i proba nastepnego dnia a Ciucius znowu- przyszedł, powąchał...i powiedzial że dalej za wczesnie... właściele panny koniecznie jednak chcieli kryc mimo wszystko, bo nie mogli w PL za długo zostawac, pokryc wiec a co bedzie to bedzie; no to...pokrylismy " na pinczerke":eviltong: tzn była akurat pinczerka, która była w samym srodku płodnych dni, Ciucius nie mało z siebie wychodził coby ja pokryc i jak ja widział to krył wszzystko, włacznie z moimi lub cudzymi nogami czy co mu sie tam nawinęło pinczerke trzymałam na ręku, Ciucius wpatrzony w "wwąchany"w nia juz nie patrzył co ma pod...no wiecie pod czym...:evil_lol: wystarczyło mu tylko podstwic zagraniczna panne:evil_lol: a czy cos z tego wyjdzie-zobaczymy...Ciucius twierdził,że było za wczesnie tak czy inaczej :eviltong: O matko! Asiu to już nawet pod stręczycielstwo nie podlega tylko pornol absolutny! Quote
Asiaczek Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 (edited) Nigdy nie mialam takiego przypadku "krycia na innego", ale warto wiedziec;) jamnicze - Czekoladka raczej nie pojawi sie na ringach. Tak, jak napisalaś o innej swojej suni, to nie jest priorytetem dla Właścicieli. Ale 1/2 Właścicieli jest na Fb, więc napisze do nich prośbe o jakies foteczki Czekolady:) pzdr. Edited October 10, 2012 by Asiaczek Quote
Tascha Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Lansik napisał(a):O matko! Asiu to już nawet pod stręczycielstwo nie podlega tylko pornol absolutny! t a a ak - głodnemu zawsze chleb na mysli :evil_lol::evil_lol::evil_lol: my tu o powaznych aspektach zycia hodowcy rozmawiamy:eviltong: Quote
Oscar Patric Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 tulaski ślemy,cieplutko pozdrawiamy:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.