Buszki Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Gdzieś słyszałam,że węgiel jest szkodliwy dla psów (sama dawałam,dawno temu jak owczarka mieliśmy). A ja wolę jednak do weta,bo jak mi niedawno Szepsi coś przywlekła (biegunka i wymioty),to na drugi dzień Chicha już to miała,a na trzeci Buszi.I tak jednego dnia z trzema babami na kroplówkach siedziałam...,ale wetka mnie pochwaliła za szybką reakcję i w sumie tylko po dwie kroplówki każda dostała. Quote
Kaszczydlo Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 A gdzie słyszałaś? Ja przewietrzyłam fora i neta i nigdzie tego nie znalazłam, wręcz przeciwnie, polecane jest podawanie węgla w postaci papki.... Quote
Buszki Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 No właśnie nie pamiętam :shake: (może w telewizji? Bo u mnie jest włączony na okrągło prawie) .Ale wiem,że obiło mi się o uszy i nawet mamie mówiłam "patrz,a my tak Arka leczyłyśmy". Quote
Asiaczek Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 [quote name='Buszki']Gdzieś słyszałam,że węgiel jest szkodliwy dla psów (sama dawałam,dawno temu jak owczarka mieliśmy). A ja wolę jednak do weta,bo jak mi niedawno Szepsi coś przywlekła (biegunka i wymioty),to na drugi dzień Chicha już to miała,a na trzeci Buszi.I tak jednego dnia z trzema babami na kroplówkach siedziałam...,ale wetka mnie pochwaliła za szybką reakcję i w sumie tylko po dwie kroplówki każda dostała. Nic na ten temat nie wiem... Ale myslę, że jezeli w I fazie biegunkowej zaaplikuje ise ten węgiel, a potem - przy ewent. rozwinięciu się choroby - już pójdzie antybiotyk, to szkody ten węgiel nie narobi. przeciez te nasze psiaki to "dzikusy":) Pzdr. Quote
Tascha Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Wegiel z pewnościa nie jest szkodliwy dla psów, weterynarze zawsze go polecają.Tylko dawkowania dla psa nie pamietam,mam gdzies zapisane ile tabletek na 1 kg psa,ale gdzies dobrze schowałam karteczke ;) Pewnie maluchy weszły w "okres wrazliwości" jelitowej baskowej. Wcale nie musiały nic zjeśc. Jesli kupki nie smierdzą "inaczej" ( co by wskazywało na dodatkowe dołaczenie sie bakterii i wtedy trzeba wejśc z antybiotykiem np Nifuroksazyd lub Ditriwet /kiedys to był Enteramid/ , Betamoxu /zastrzyki/wet nie powinien raczej podawac,bo choc na wszystkie psy działa super, to jest to amoksycyklina i u basenji moze spowodowac uszkodzenie nerek w mniejszym lub wiekszym stopniu), to powinno wystarczyc przestawienie ich na Royal Canin Intestinal na ok. tydzień-dwa, do tego specjalne probiotyki dla psów "Fatrogermina" (Lakcid ma inne), jesli jelita sie mocno podraznią to dodatkowo gotujemy siemię lniane i taki kisielek dajemy kilka razy dzienie do pyska ( to jest smaczne i psiaki chętnie jedzą, a przy okazji super działa na sierść). Mozna spróbowac przestawienia na surowiznę- to czesto skutkuje natychmiastowym wyleczeniem ze wszelkich rozwolnień i jelitowych /żołądkowych problemów u basenji ;) Taninalu bym baskom nie podawała bo moze do krwi podraznic jelita niestety. Po ryzu tez moze byc róznie, choc wielu psom kleik pomaga. Ale u basków moze być gorsze rozwolnienie czasami po ryzu niz było. Czesto lepiej podac kleik z płatków owsianych lub ugotowane ziemniaczki- musza byc dopiero ugotowane,zmiksowane na puree i jeszcze lekko ciepłe- wtedy sa doskonale strawne i ładnie łagodza problemy z brzuszkiem. Polecane takze dla psich alergików ;) Pozdrawiamy i zyczymy powrotu do zdrówka maluchom :) Quote
Błyskotka Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 U mnie jak Fjona była malutka, miała biegunkę to dostała silnej reakcji alergicznej. Cała spuchła, piszczała, nie wiedziała co ma ze sobą robić. Od tamtej pory nie podaję węgla na biegunkę. Daję smectę a na wymioty sprawdza się klej z ziaren siemia lnianego . Quote
agaciaaa Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/Saidi/13-12.jpg wymiękam :mdleje: :loveu: Quote
Asiaczek Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Jamnicze - co u Was? Jak Maluchy? Co podałaś na biegunkę? pzdr. Quote
jamnicze Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 No nie, ja się tu naprodukowałam z odpowiedzią, a wywaliło mi błąd i nawet jej nie skopiowało :angryy: Odpowiem więc tak ogólnie wszystkim: przede wszystkim bardzo dziękuję za rady :lol!: Ugotowałam marchwiankę z błyskawicznymi płatkami owsianymi, a dzisiaj kupiłam i podałam smektę i ugotowałam płatki ryżowe (kleiku nie mieli) na mielonym z indyka. Jest już lepiej. :) Do weta zaraz nie ganiam, bo tak jak pisała Asiaczek zbankrutowałabym szybko albo wylądowała w pokoju bez klamek. Zresztą mój wet nie umawia sie na godziny, a często są do niego kolejki. Jak byłam szczepić maluchy czekaliśmy 2,5 godziny. Na szczęście była ze mną znajoma i 1,5 godziny przesiedziałyśmy u niej w samochodzie. Ja swojego nie mam i trudno mi by było zatargać tam maluchy (jeszcze nie wychodzą). Poza tym to czekanie w tej poczekalni :shake:, obawiałabym się bardziej aby czegoś nie złapały. A dietka raczej nie zaszkodzi, mała na ful energi, Aviar i Saidi są ok. Quote
jamnicze Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 A tu w podziekowaniu kilka dzisiejszych fotek z rzadkich chwil, kiedy dziabągi regenerują energię :) Saidi z syneczkiem trójeczka :) rodzeństwo Quote
jamnicze Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 mamuśka czuwa nad spokojnym snem swych pociech aż sama przysnęła :) Quote
Asiaczek Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Taaaaaa, jak spią, to sa takie rozposzne:) Jamnicze, płatki owsiane, to raczej niekoniecznie na biegunkę, bo one pobudzaja perystaltyke... (no, chyba, że się cos zmieniło w dietetyce;) Daj znać, jak dzisiaj chore się czuje:) pzdr. Quote
Buszki Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Tu raczej mamusia boi się ruszyć żeby szkodników nie obudzić.Bo jak się obudzą,to...;). http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/Saidi/26-7.jpg Quote
jamnicze Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 [quote name='Asiaczek']Taaaaaa, jak spią, to sa takie rozposzne:) Jamnicze, płatki owsiane, to raczej niekoniecznie na biegunkę, bo one pobudzaja perystaltyke... (no, chyba, że się cos zmieniło w dietetyce;) Daj znać, jak dzisiaj chore się czuje:) pzdr. Rano była tylko 1 qpa, więc jest coraz lepiej. Dzisiaj dam drugą smektę i zrobiłam siemię (większość wychłeptał Aviarek, chyba mu bardziej smakowało. Jak się obudzą, to znowu dostaną, bo wszędzie piszą aby podawać przez cały dzień w małych ilościach. [quote name='Buszki']Tu raczej mamusia boi się ruszyć żeby szkodników nie obudzić.Bo jak się obudzą,to...;). http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/Saidi/26-7.jpg O, nie, nie, to ja muszę stanowczo pilnować Sajdelka, to ciągle zaczepia dzieciaki i wtrąca im się do zabawy ;), no ale za pół godzinki jesteśmy z dużą umówione na spacer po plaży to sobie mamuśka pobiega. Quote
jamnicze Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 [quote name='deer_1987']A jak tam szukanie domow?[/QUOTE] Nadal się szukają ;) Quote
taxelina Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='jamnicze']Nadal się szukają ;)[/QUOTE] To trzymamy kciuki :) Quote
jamnicze Posted March 3, 2012 Author Posted March 3, 2012 [quote name='Buszki']A ja nie mam plaży,buuuu...[/QUOTE] Za to masz las :) I kominek ....buuuu.... [quote name='M&S']Cześć Sajduchy:)[/QUOTE] Cześć wilcze [quote name='unikatowydiament']witanko:) :)[/QUOTE] Hejka Quote
jamnicze Posted March 3, 2012 Author Posted March 3, 2012 W zeszłym tygodniu była u nas gosiaja z chłopakami :). Sajduchna mogła trochę poszaleć :) Zdjęcia są kiepskie, ale co tam. Po prostu za pędzącymi obiektami trudno nadążyć 3 muszkieterów ;) Quote
jamnicze Posted March 3, 2012 Author Posted March 3, 2012 Chwila na smakołyki I znów można pędzić I na końcu zagadka: ile tu jest basenji? :) Quote
Asiaczek Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Zazdroszczę Wam tego psiego ogródka... A na fotce to chyba 3, bo tyle bylo na spacerku...A może tutaj jakas pułapka się kryje, co? Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.