Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asiaczek napisał(a):
Chyba wkurzony TZ dal się jamnicze we znaki...
W końcu został sam z maluchami... tylko nie wiem, ile tych maluchów w sumie zostało... 1 czy 2...?

pzdr.


Oj ci faceci, a może to oni powinni wreszcie zacząć się martwić, czy Kobitka się nie wkurzy.....

Wniosek, nie należy się nimi przejmować;)

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • jamnicze

    4406

  • Asiaczek

    1444

  • taxelina

    1033

  • M&S

    800

Top Posters In This Topic

Posted

Zostały 2, pies i suka. Niestety facet od Aviara mnie wyrolował, zamówił, zapewniał, a jak przyszło co do czego, to nawet się nie odezwał i nie był łaskaw powiedzieć otwarcie, że rezygnuje, po prostu mnie olał, nie odbiera telefonu, nie odpisał na maila. A ja odmówiłam innym, podałam tel do innych, bo przecież był zamówiony.

Posted

jamnicze napisał(a):
Zostały 2, pies i suka. Niestety facet od Aviara mnie wyrolował, zamówił, zapewniał, a jak przyszło co do czego, to nawet się nie odezwał i nie był łaskaw powiedzieć otwarcie, że rezygnuje, po prostu mnie olał, nie odbiera telefonu, nie odpisał na maila. A ja odmówiłam innym, podałam tel do innych, bo przecież był zamówiony.

Oj tak sie nie robi :(

Posted

No niestety, niektórzy ludzie są kompletnie nieodpowiedzialni i za nic mają słowo. Szkoda tylko, że cierpi na tym Aviarek, bo mógł mieć już inny domek, a tak jego los nadal jest niepewny, a on już chciałby do swoich człowieków.

Posted

jamnicze napisał(a):
Zostały 2, pies i suka. Niestety facet od Aviara mnie wyrolował, zamówił, zapewniał, a jak przyszło co do czego, to nawet się nie odezwał i nie był łaskaw powiedzieć otwarcie, że rezygnuje, po prostu mnie olał, nie odbiera telefonu, nie odpisał na maila. A ja odmówiłam innym, podałam tel do innych, bo przecież był zamówiony.

Tak bywa. Może gdyby dal zaliczkę, to bardziej by sobie cenił swoje słowo...

pzdr.

Posted

Może i tak, ale to tylko gdybanie.

Przeczytałam właśnie o wypadku Chichuni buszkowej, te maluchy to żywe srebra, u mnie Aviar nauczył się już sam wskakiwać na tapczan, a cały czas się na nim kotłamszą i nie raz już któryś zleciał. Ostatnio Ada tak spadła, że tez ją bardzo zabolało i zaczęła trochę kuleć, ale przytuliłam, pomasowałam, pocałowałam i dalej poleciała naparzać się z bratem :evil_lol:

Posted

jamnicze napisał(a):
Może i tak, ale to tylko gdybanie.
Przeczytałam właśnie o wypadku Chichuni buszkowej, te maluchy to żywe srebra, u mnie Aviar nauczył się już sam wskakiwać na tapczan, a cały czas się na nim kotłamszą i nie raz już któryś zleciał. Ostatnio Ada tak spadła, że tez ją bardzo zabolało i zaczęła trochę kuleć, ale przytuliłam, pomasowałam, pocałowałam i dalej poleciała naparzać się z bratem :evil_lol:

U mnie dzisiaj Czekoladka jako pierwsza wgramolila się na wersalkę.... Miodzik została w tyle, hahahaha...

pzdr.

Posted

Cześć sajduchy:)

No co poradzić, ludzie są tacy jacy są......Trzeba, moim zdaniem, pewne dobre zasady wprowadzać, pobierać zaliczki itd. itp.....

Głaski dla maluchów:)

Posted

Cześć wszystkim :)

[quote name='Asiaczek']Hej, jamnicze! Ile pączków juz zjadłas...?

pzdr.[/QUOTE]
Chyba z 4, i jeszcze jednego na drugi dzień ;)

Za to Saidi zrobiła sobie "Tłusty Czwartek". Zawsze zostawiamy słodycze, ciastka na stole, nawet jak wychodzimy i Saidi zostaje sama w domu. Tym razem tata zostawił nam faworki i to one skusiły Sajduchnę, do dego wtranżoliła pierniczki, które spokojnie leżały na stole od tygodnia :evil_lol:. Ale trzeba przyznać, że zostawiła nam 3 faworki i po pierniczku, a pączków wcale nie ruszyła :)
[quote name='unikatowydiament']witamy się cieplutko:)

są ludzie i ludziska,i nic na to się nie poradzi:([/QUOTE]
No niestety. Więc skoro to taki z ludzisków, to i lepiej, że Avcio do niego nie trafił, tylko szkoda, że mnie blokował przez 2 miesiące :mad:
[quote name='anetta']Co za ludzie, chamstwo normalnie :mad: A wystarczyło zadzwonić.[/QUOTE]
Dokładnie.

Posted

Trochę mnie nie było i widzę, że już dawno fotek nie wstawiałam, zaraz to naprawię :)

A z nowinek, to maluchy są już po drugim szczepieniu i zniosły to bardzo dzielnie :). W domu został ze mną jeszcze Aviar i Adhara, oto one :)











Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...