jamnicze Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 [quote name='Czarna_Owieczka']Co konkurencja i chęć wygrania może zrobić z ludzi :roll: szkoda, że jest na prawdę niewiele ludzi którzy robią coś z pasją, nie dla nagrody, wygranej, sławy, tylko dlatego, że robią coś co daje im satysfakcję i radość NO NIESTETY :( [quote name='deer_1987']http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/26-45.jpg ale dostojnie wyglada :) Bardzo mi się podobają saluki :) [quote name='Buszki']Może nie tyle zdrowia,co cierpliwości :evil_lol:. Sajdi zamurowało :lol: http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/25-56.jpg Ale nie uciekła ;) [quote name='bety']Gratulacje. Dzięki za amerykany, a możesz wrzucić mi na PW stawkę. Pzdr A już miałam nadzieję, że będziesz miała i nie będę musiała tego przepisywać ;) Wstawię u Ciebie na wątku [quote name='Asiaczek']Szkoda, że mnie tam nie było, bo bym podeszła do stolika sędziowskiego i poprosiła, aby ktoś! to posprzątał. Ciekawe, co sędzia na to...? Może nic by nie zrobił, a może coś by zrobił...? Cudne:) http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/29-37.jpg Pzdr. Tak sobie rodzinka spała na środku przejścia a ludziki pytlowali im nad głowami :) Quote
jamnicze Posted July 24, 2011 Author Posted July 24, 2011 Asiaczek Buszki deer Bardzo dziękuję za trzymanie kciuków :). Udało się zdobyć CACa :) Asiaczek deer Czarna_Owieczka gosiaja Korenia Buszki :B-fly: Jeśli chodzi o samą wystawę, ta taka kameralna psia imprezka w urokliwym miejscu :p. Było tylko 5 ringów, ok. 400psów. Dokładnie nie powiem, bo nie mam katalogu, na Litwie katalogi są dodatkowo płatne (3 EUR - piechotą nie chodzi, wolę za to kupić Saidi smakołyki ;)). My jak zwykle z noclegiem, postój mieliśmy w Szypliszkach niedaleko granicy. Stamtąd to jeszcze 200kmwięc pobudka o 5 rano i w drogę. Rano było tam zimno, na szczęście nie padało, tzn. zaczęło padać jak ruszyliśmy w drogę powrotną :evil_lol:. Nie zostawaliśmy już na finałach, bo chcieliśmy wrócić bez dodatkowego noclegu, i nawet udało nam się dotrzeć do domu ok.23 ;). Sędzia oceniał szybko, ale przy tym dokładnie macał psa. Sporą uwagę zwracał na ruch, każdy musiał zrobić co najmniej 2 kółka. Rasę wygrała bardzo ładna ruda suczka :p Quote
Asiaczek Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Ja mam katalog, więc wstawię stawkę w dziale wystawowym:) Ale poprosze o ewent. uwagi co do ocen, bo nie wszystkie oceny mam... pzdr. Quote
Maalwi Posted July 28, 2011 Posted July 28, 2011 Gratulujemy! super, oby było więcej tak zaangażowanych wystawców którzy jezdża za granice ! Quote
zielona Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Maalwi napisał(a):Gratulujemy! super, oby było więcej tak zaangażowanych wystawców którzy jezdża za granice ! No właśnie Jamnicze okrutnie się "rozjeździła", jeszcze jej w nawyk wejdzie i zacznie zdobywać drugą półkulę haha.Wcale bym się nie ździwiła. Quote
Buszki Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 To gdzie teraz się wybieracie z Sajdi? Tak z czystej babskiej ciekawości :evil_lol:. Quote
jamnicze Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Kochani, wpadłam na króciutko, właśnie wymknęłam się z łóżka na czas wietrzenia pokoju. Niestety zmogła mnie angina :( Leżę i pocę się jak szczur, i steram się nie łykać śliny, bo ból okropny .... [quote name='Asiaczek']Ja mam katalog, więc wstawię stawkę w dziale wystawowym:) Ale poprosze o ewent. uwagi co do ocen, bo nie wszystkie oceny mam... pzdr. Niestety też mogłabym podać tylko te oceny. Żałuję, że nie wypisuje się ocen przy ringach tak jak w Austrii. Wtedy wszystko jest jasne i czytelne. W Ukmerge nawet tablica ze spisem ras i kolejnością wchodzenia była w środku ringu przy stoliku sędziego :evil_lol:. Dopiero po jakiejś godzinie sekretarz ringu wyniosła ją i postawiła przy wejściu na ring ;) [quote name='deer_1987']A beda jakies foty? Będą ale dopiero jak się wykuruję, bo nie dają mi wstawać z łóżka :shake: [quote name='Błyskotka']Gratulacje :) Dzięki [quote name='Maalwi']Gratulujemy! super, oby było więcej tak zaangażowanych wystawców którzy jezdża za granice ! Dzięki :). Myślę, że zaangażowanych osób znalazłoby się więcej ale spełnić trzeba aż 3 warunki: kasa (i to jest największa przeszkoda, gdyby nie jej brak z chęcią pojeździłabym więcej :razz:) czas (ale dala chcącego można trochę pokombinować) no i trzeba mieć psa z którym można trochę pojeździć :cool3: [quote name='zielona']No właśnie Jamnicze okrutnie się "rozjeździła", jeszcze jej w nawyk wejdzie i zacznie zdobywać drugą półkulę haha.Wcale bym się nie ździwiła. Jak wygram w totolotka albo znajdę takiego sponsora, to czemu nie? :diabloti: [quote name='Buszki']To gdzie teraz się wybieracie z Sajdi? Tak z czystej babskiej ciekawości :evil_lol:. Do Chojnic i do Sopot :evil_lol:Niestety fundusze na letnie wyjazdy są wyczerpane :shake: Zresztą co będzie z wyjazdem do Chojnic też nie wiadomo przez to moje choróbsko :placz: Ostatecznie spróbowałabym wypchnąć tam TZ, bo ma tam rodzinę ale on i tak nie wystawi Sajdekla :shake: Quote
Asiaczek Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 jamnicze napisał(a): Do Chojnic i do Sopot :evil_lol:Niestety fundusze na letnie wyjazdy są wyczerpane :shake: Zresztą co będzie z wyjazdem do Chojnic też nie wiadomo przez to moje choróbsko :placz: Ostatecznie spróbowałabym wypchnąć tam TZ, bo ma tam rodzinę ale on i tak nie wystawi Sajdekla :shake: A może jedzie ktoś ze znanych handlerów? Zuzia Florka Agasia Dopytaj na wątku tej wystawy;) pzdr. Quote
Buszki Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Oj,współczuję :-(.W anginach to jestem specjalistką,od zawsze każda infekcja kończy się u mnie większą lub mniejszą anginą.Może to głupio zabrzmi,bo nie możesz łykać,ale ja zawsze w takiej sytuacji wcinam frytki(koniecznie solone i chrupiące) i paluszki słone.Fajnie ścierają czopy ropne :diabloti:. Quote
Asiaczek Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Jak dla mnie to bardziej pasują mi frytki; za paluszkami nie przepadam... pzdr. Quote
Buszki Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Ja też wolę frytki,ale jak wszystkie wysmażę,to paluszki pozostają :diabloti:. Quote
Maalwi Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Ajć mnie tez nie jedna angina dręczyła, szybko się kuruj :) Quote
Korenia Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Ja kilka lat temu miałam anginę ropną, pojechałam na dyżur, bo była to niedziela (notabene moje urodziny), a ja nie lubię czekać w kolejkach, a na dyżurze to przeważnie nikogo nie ma :P i własnie tam lekarz zdiagnozował anginę, pojechałam, bo mama mnie zmusiła. Wtedy właśnie zaczęłam kurs na prawko i były zajęcia teoretyczne, więc nie mogłam sobie leżeć w łóżku. Lekarz mnie nastraszył, że przeziębiona angina to można dostać zapalenie mięśnia sercowego i w ogóle, ale pamiętam że nic mnie nie bolało. Żadnej gorączki, nic. Tylko kropki białe na tylnej ściance japska. Nawet gardło mnie nie bolało! (na kurs oczywiście pomykałam :evil_lol:) Życzę zdrówka! :) Quote
Asiaczek Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Buszki napisał(a):Ja też wolę frytki,ale jak wszystkie wysmażę,to paluszki pozostają :diabloti:. A u mnie to zawsze ziemniaczki w domu sa. Bo ja jestem wielka fanką frytek i jak mam chandrę, to.... wtedy smażę frytki.Mam frytownicę i to chwila-moment i frytki juz są gotowe:) A ketchumep, mniam, mniam,mniam... Pzdr. Quote
Buszki Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 No tak,tylko że młode ziemniaczki są za wodniste na frytki.Wtedy trzeba sięgnąć po mrożonki. Quote
Maalwi Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Hihihi ja uwielbiam frytki z ketchupem,ale baardzo rzadko je jem, i nawet ie wiem co to frytkownica :D Quote
zielona Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Mnie nie odstraszają młode ziemniaczki,kroję cieniutko albo w plasterki albo normalnie i muszą być złote.Mniam, mniam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.