Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co do maluszków - masz ten plus, że baski to jednak nie jest jeszcze taka popularna rasa. Jak u Dagi były małe beagielki (mimo że rasowe) to trudno było znaleźć te 4 domki, które będą odpowiednie. Dzwonili przeważnie tacy co chcą na rozród, nawet nie zeby były wystawiane, hodowlanka i dopiero szczenięta, po prostu chcą zarobić kasę. Wydawać się mogło że w końcu w miarę trafiły, jak był tel. po 9 miesiącach "zabierać Emira!"... ostatnio się dowiedziałyśmy że jeden z psów tatusiem został... szkoda tylko że kolejne kundelki spłodził ;/

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • jamnicze

    4406

  • Asiaczek

    1444

  • taxelina

    1033

  • M&S

    800

Top Posters In This Topic

Posted

Ale do póki będzie na to przyzwolenie (od kupujących bo w końcu ktoś te kundelki kupuje) nic się nie zmieni. Ja sama nie raz doświadczyłam tego, że ludzie chcieli by baski ale bez rodowodu wiadomo aby taniej było. A to, że moje są rodzeństwem jakby w niczym nie przeszkadza, normalnie scyzoryk się otwiera.
I rozbraja mnie to: mam psa bez rodowodu ale po rodowodowych rodzicach, tylko co to znaczy rodowodowych rodzicach? To ja równie dobrze mogłabym spiknąć Pinę z np. Morkiem sprzed operacji i też będą baski po rodowodowych rodzicach diabloti:.

Posted

Cienka napisał(a):
Ale do póki będzie na to przyzwolenie (od kupujących bo w końcu ktoś te kundelki kupuje) nic się nie zmieni. Ja sama nie raz doświadczyłam tego, że ludzie chcieli by baski ale bez rodowodu wiadomo aby taniej było. A to, że moje są rodzeństwem jakby w niczym nie przeszkadza, normalnie scyzoryk się otwiera.
I rozbraja mnie to: mam psa bez rodowodu ale po rodowodowych rodzicach, tylko co to znaczy rodowodowych rodzicach? To ja równie dobrze mogłabym spiknąć Pinę z np. Morkiem sprzed operacji i też będą baski po rodowodowych rodzicach diabloti:.



Mi jedna sasiadka truje, zeby Amigo z jej sunią...bo jej się tak strasznie podoba moj piesek a Jej sunia wyglada tez tak ładnie jak on...nóż mi sie otwiera jak widze ta babe....

Tłumacze, ze to rasowy pies z rodowodem, że hodowcy by mnie powiesili....ale Ona swoje...uciekam juz od niej!!! buuu wkurzyłam sie nawet pisząc ten post....

Posted

Asiaczek napisał(a):
Oj, jest sporo i telefonów i maili nt. kupna basenji "bez rodowodu". Tłumaczyć i NIE SPRZEDAWAĆ!!!! Innego wyjścia nie ma...

Pzdr.


Ja już nawet nie tłumacze jak ktoś chce bez rodowodu (już nie chodzi o cenę) to jest to dla mnie podejrzane bo jak pies nie ma tatuażu to mniejszy bat nad głową w razie czego zostawi się w lesie przed wakacjami lub w najlepszym przypadku pod bramą schroniska w nocy.

Znam taką rodzinę która chciała by baska tylko im nawet za podwójną cenę bym nie sprzedała bo jakie życie musi mieć pies który w tej rodzinie przezywa ok 4 lata
:-(

Posted

Korenia napisał(a):
Co do maluszków - masz ten plus, że baski to jednak nie jest jeszcze taka popularna rasa. Jak u Dagi były małe beagielki (mimo że rasowe) to trudno było znaleźć te 4 domki, które będą odpowiednie. Dzwonili przeważnie tacy co chcą na rozród, nawet nie zeby były wystawiane, hodowlanka i dopiero szczenięta, po prostu chcą zarobić kasę. Wydawać się mogło że w końcu w miarę trafiły, jak był tel. po 9 miesiącach "zabierać Emira!"... ostatnio się dowiedziałyśmy że jeden z psów tatusiem został... szkoda tylko że kolejne kundelki spłodził ;/

Z jednej strony to prawda, ale z drugiej przy mało popularnych rasach też jest problem, bo ludzie ich wcale nie szukają.
Cienka napisał(a):
Ale do póki będzie na to przyzwolenie (od kupujących bo w końcu ktoś te kundelki kupuje) nic się nie zmieni. Ja sama nie raz doświadczyłam tego, że ludzie chcieli by baski ale bez rodowodu wiadomo aby taniej było. A to, że moje są rodzeństwem jakby w niczym nie przeszkadza, normalnie scyzoryk się otwiera.
I rozbraja mnie to: mam psa bez rodowodu ale po rodowodowych rodzicach, tylko co to znaczy rodowodowych rodzicach? To ja równie dobrze mogłabym spiknąć Pinę z np. Morkiem sprzed operacji i też będą baski po rodowodowych rodzicach diabloti:.

Tzn, że rodzice byli niehodowlani, a właściciele na siłę je rozmnażają.
Metheora napisał(a):
niewyrośnięty :) ja mam niewyrośnięte dobermany :P a raz się dowiedziałam że charta afgańskiego:crazyeye:
oj mi się marzy do pary whippet...w końcu to bardzo bliska rasa manchesterowi...pół krwi...haha, może za 5 lat dostanę w prezencie whipeciątko- narazie tylko MT, czekam właśnie na szczeniątko z pewnej zagranicznej hodowli :loveu:
ja to nazywam czasem MT Charterami (chart/terier) :eviltong:
Charcik chyba jeszcze delikatniejszy...

Afgańskiego? :crazyeye: :evil_lol:
No niestety, znajomy raczej optuje za charcikiem włoskim, wp wipheecie stwierdził, że nie chce mieć drugiego tak żywiołowego i wesołego psa :diabloti:
deer_1987 napisał(a):
A no tak bo Sajdi juz 4 latka, mysllam ze mlodsza :razz:

Latka lecą :razz:
Doris&Grenio napisał(a):
Mi jedna sasiadka truje, zeby Amigo z jej sunią...bo jej się tak strasznie podoba moj piesek a Jej sunia wyglada tez tak ładnie jak on...nóż mi sie otwiera jak widze ta babe....

Tłumacze, ze to rasowy pies z rodowodem, że hodowcy by mnie powiesili....ale Ona swoje...uciekam juz od niej!!! buuu wkurzyłam sie nawet pisząc ten post....

Powiedz, że są takie przepisy, nie wolno i już. Na mnie kiedyś obraxiła się koleżanka, bo nie chciałam jej pomóc przy kryciu jej jamniczki. Sunia miała rodowód, ale od razu była kupiona jako niehodowlana, bo miała wadę ogona. Oczywiście ją dopuścili i co? I pozbyli się szczeniaków jak miały 4 tygodnie :angryy:, bo już same jedzą i zaczynaja brudzić w mieszkaniu :shake:
Asiaczek napisał(a):
Oj, jest sporo i telefonów i maili nt. kupna basenji "bez rodowodu". Tłumaczyć i NIE SPRZEDAWAĆ!!!! Innego wyjścia nie ma...

Pzdr.

I tak trzymać !
Cienka napisał(a):
Ja już nawet nie tłumacze jak ktoś chce bez rodowodu (już nie chodzi o cenę) to jest to dla mnie podejrzane bo jak pies nie ma tatuażu to mniejszy bat nad głową w razie czego zostawi się w lesie przed wakacjami lub w najlepszym przypadku pod bramą schroniska w nocy.

Znam taką rodzinę która chciała by baska tylko im nawet za podwójną cenę bym nie sprzedała bo jakie życie musi mieć pies który w tej rodzinie przezywa ok 4 lata
:-(

A mnie śmieszy jak ktoś tłumaczy: "rodzice mieli rodowód, ale on sie 7. urodził i dla tego nie dostał." A ja wtedy spokojnie: "Tyle, że ten przepis został zmieniony kilkanaście lat temu, a piesek nie wygląda na dwudziestolatka" :diabloti:

Posted

Ten 7 szczeniak strasznie jest zakorzeniony w polskiej świadomości. Mnie ludzie często nie wierzą jak mówię, że w miocie mośków było 8 szczeniaków i wszystkie dostały rodowód :cool3:

Posted

Cienka napisał(a):
Ten 7 szczeniak strasznie jest zakorzeniony w polskiej świadomości. Mnie ludzie często nie wierzą jak mówię, że w miocie mośków było 8 szczeniaków i wszystkie dostały rodowód :cool3:

Bo kiedyś tak faktycznie było, a było to podyktowane zdrowiem miotu. Po prostu suce samej ciężko jest wykarmić i zdrowo odchować więcej szczeniąt. Obecnie jest więcej możliwości aby jej w tym pomóc, sztuczne mleko i różne odżywki więc przepis się zestarzał i w końcu go wycofali.

Posted

jamnicze napisał(a):
Bo kiedyś tak faktycznie było, a było to podyktowane zdrowiem miotu. Po prostu suce samej ciężko jest wykarmić i zdrowo odchować więcej szczeniąt. Obecnie jest więcej możliwości aby jej w tym pomóc, sztuczne mleko i różne odżywki więc przepis się zestarzał i w końcu go wycofali.


Myślę, że niektórym pseudo hodowlą jest na rękę mówić to ten 7 z miotu więc bez papierów. Ludzie też nie odróżniają co znaczy pies rodowodowy od pies hodowlany. I tu znowu nasuwa mi się Morek bo przecież jak by nie patrzeć to basenji z rodowodem a nie jakiś dziwoląg

Posted

[quote name='Korenia']http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/006-34.jpg
Haha! jaka perspektywa! :)
;), Na naszym balkonowym wychodku trudno się w dwójkę zmieścić :roll:
[quote name='Cienka']Myślę, że niektórym pseudo hodowlą jest na rękę mówić to ten 7 z miotu więc bez papierów. Ludzie też nie odróżniają co znaczy pies rodowodowy od pies hodowlany. I tu znowu nasuwa mi się Morek bo przecież jak by nie patrzeć to basenji z rodowodem a nie jakiś dziwoląg
Otóż to, gdzieś coś słyszeli i teraz ciemnotę ludziom wciskają aby szczeniaki lepiej sprzedać :shake:. Już nie jednego właściciela tak z błędu wyprowadzałam.
[quote name='gosiaja']o tak Morek jest bardzo dobrym przykładem psa z rodowodem a nie hodowlanym
:)
Cześć gosiaja :). Widzisz co jest za oknem? Wykrakałaś ten deszcz na jutro :mad:
[quote name='Buszki']Ale fajna sesja z kością :).
Saidi na początku tak długo modliła się nad tą kością, że zdążyłam pójść po aparat :evil_lol:

Posted

Jamnicze, jesli mam zrobic jakies zdjęcia na wystawie musisz mi powiedziec jak mam Wasz naleźć? Wiem, ze szuakc po basku:d ale moze jakis znak szczególny?:)

Będę pierwszy raz na wystawie a tam pwnie bedzie masa ludzi??

Posted

Metheora napisał(a):
spacer spacerem ale fajne słonko trzeba wykorzystać...jak rano wypuszczam piesy na ogród to Alice wskakuje na krzesło i się "opala" po co ma biegać po rosie jak takie słoneczko grzeje :) ja tak ogladam przygody Twojej psiuni to coraz bardziej zakochuję się w tej rasie :) śliczne są :)
a lubi się przytulać??? Nasze zawsze wchodzą na kolana jak siedzimy i przybierają przedziwne pozy np Azir udaje szalik- wdrapuje się za kark na barki - między mnie a oparcie z kanapy i tak sobie zwisa...jak to mówią- przytulenie jest najważniejsze a ile razy mam łape, pysk czy ogon w herbacie-nieważne hahah

Śliczne są, to fakt, ale łobuzy z nich nieprzeciętne :diabloti:
Basenji to indywidualiści, wręcz mówi się, że jest to najbardziej kocia rasa. Co do przytulania, to są dość milusińskie ale bez przesady, no i oczywiście wtedy, kiedy to one mają na to ochotę :razz:. Saidi nie przepada za siedzeniem mi na kolanach, bo mam za krótkie i moja księżniczka nie może się wyciągnąć ;) ale lubi położyć się obok i całym ciężarem na mnie oprzeć :p. A jak siedzimy z TZ, to zawsze wpycha się w środek :evil_lol:. Kiedy pracuję przy kompie, to kładzie się na swoim biurowym posłanku albo przy moich nogach, czasem jak się nudzi, to skrobnie mnie łapą raz czy dwa, ale jak nie reaguję, to daje mi spokój.
Doris&Grenio napisał(a):
Jamnicze, jesli mam zrobic jakies zdjęcia na wystawie musisz mi powiedziec jak mam Wasz naleźć? Wiem, ze szuakc po basku:d ale moze jakis znak szczególny?:)

Będę pierwszy raz na wystawie a tam pwnie bedzie masa ludzi??

Myślę, że nie będzie z tym problemy. Tam będą tylko 2 tricolorowe basenji: Saidi i Romka (siostrzenica Sajduni :cool3:). Pewnie będziemy mieś bordowy namiocik dla Sajdelka i zielone krzesełko dla mnie :p. Na pewno nas znajdziesz, nie ma obawy.
deer_1987 napisał(a):
i smakowalo?`:razz:

Co? kość? Owszem, sajdi w końcu się przekonała i zaczęła ją chrupać :p

Posted

[quote name='deer_1987']No kosc kosc :razz:

Wiecej musisz pokazywac tego swojego sloneczka! :loveu:
A proszę bardzo :)

Na wybiegu z nowym znajomym


Znajomy był talerzowcem


Posted

Ale mam zaległości:) Fajna sesja tapczanowo kościowa:) A najlepsza to ta fotka na tapczanie z łapkami w powietrzu i widoczny ten słodki piegowaty brzuszek :evil_lol:
U moich szkodnikow też była 8 w miocie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...