jamnicze Posted April 22, 2011 Author Posted April 22, 2011 [quote name='Asiaczek']No i jak dzisiaj? Juz dobrze? Pzdr. Na szczęście tak, trochę ją przegłodziłam, dostała tylko pół śniadania i obserwowałam ją. Wszystko ok, więc obiad dostała normalny ale tylko suche + olej. Wygląda na to, że żołądek się uspokoił :) [quote name='Buszki']Kondycję ma (na rowerku stacjonarnym trochę jeździ i sarenki gania),a i z sadełkiem się uporaliśmy :diabloti:. Najbardziej to bym chciała zobaczyć ją na tym rowerku :evil_lol: [quote name='Cienka']Kurde Pina jest chyba podrabiana bo wszyscy mają problem z sadełkiem u basków a królowa ma niedowagę znowu. Bo pina zapatrzyła się na Saidi i myśli, że tak trzeba, nam też przez pierwsze 2 lata dostawało się od Asiaczka :lol: [quote name='lourdnes']Ja też muszę się wziąć za szkodniki bo już wyglądaja jak ja- tu i ówdzie wałeczek :eviltong: A wystawa tuż tuż.Z Sajdą też przerażająca historia.Co jest z tymi obrożami qrcze :shake:.W trakcie czytania aż mi serducho stanęło ale dobrze ,ze ją złapałaś. To jest jakis koszmar.Moje to mnie tak holują nieraz ,że chyba kupie jakieś grube obroże albo szelki. I nic sie nie boja ruchu ulicznego. Jak jedzie karetka albo motor to są gotowe sie udusic byle za tym pogonić. Im głośniej cos brzęczy czy wyje tym ich podniecenie jest większe. A jeszcze jak po asfalcie fruwają reklamówki czy liscie masakra...instynkt łowiecki sięga zenitu i jakby w tym momencie coś pękło... wole nie myśleć...bo one nie patrzą na boki. No prędzej bym się spodziewała, że zapięcie puści, a to była skórzana obroża i po prostu pękła :crazyeye:. Też miałam stracha, bo obok była ulica, a Sajda również chce gonić za motorami (na szczęście za rowerami nie gania - są za ciche :eviltong:). Dobrze, że to było rano w niedzielę i jeszcze nie było zbytniego ruchu, a mała poleciała w drugą stronę na łąki za tymi kotami. [quote name='Buszki']To się jeszcze pochwalę,że dzisiaj Szepsi przytachała w lesie kość.Ale demonstracyjnie rzuciła mi ją pod nogi i znacząco spojrzała na moją kieszeń(nosze w niej smaczki).Wyglądało to tak:patrz,znalazłam i mogłam zjeść,ale wymienię się na smaczka.Smaczka dostała,pańcia pogłaskała i kość na drzewie powiesiła,tak na wszelki wypadek. To co Ty dla niej masz takiego smakowitego? :cool3:. Saidi woli wyłudzać smaczki od innych :mad:, ale nie to żebym miała niesmaczne, bo inne piesy z naszej paczki przychodzą do mnie :evil_lol:, one wszystkie nauczyły się obtańcowywać najpierw cioteczki, bo przecież pańcia zawsze da :p [quote name='deer_1987']Oj Sajdunia, Sajdunia.. Oj, trochę przysporzyła mi adrenaliny :roll: [quote name='Asiaczek']Moi znajomi od sznaucera średniego tak nauczyli swoje pieska, że na spacerze przynosił im WSZYSTKO, co znalazł jadalnego w okolicy, rzucał pod nogi i.... czekał na nagródki;) pzdr. Tylko pozazdrościć. [quote name='Buszki']Obawiam się,że u nas było to jednorazowe.Za dobrze znam Szepsi :). Cha cha, zobaczysz jeszcze się zdziwisz :p Quote
Buszki Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Zdjęcie na rowerku mamy (obie, bo Szepsi jeździ na moich kolanach :diabloti:). A jako smaczki noszę rodeo pedigree w drobnych kawałkach.Podejrzewam,że kość była fe,nawet dla Szepsi,dlatego wolała mi oddać :evil_lol:. Quote
lourdnes Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Buszki napisał(a):Zdjęcie na rowerku mamy (obie, bo Szepsi jeździ na moich kolanach :diabloti:). A jako smaczki noszę rodeo pedigree w drobnych kawałkach.Podejrzewam,że kość była fe,nawet dla Szepsi,dlatego wolała mi oddać :evil_lol:. A to ciekawe:) Muszę to koniecznie zobaczyć :):):) Ja moim dawałam jakiejs firmy na P -duck . Szkodniki aż piszczały za tym.Paczka mi się skonczyła jakiś czas temu i teraz nie pamiętam jak to sie nazywalo :( Quote
lourdnes Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 [quote name='gosiaja']ja to daję moim tej firmy Wyglądało to tak jak u Ciebie tylko opakowanie było czarne :)Muszę to zakupić do tresurki Quote
Korenia Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Gosiaja gdzie kupujesz? bo ja szukałam i nie mogłam znaleźć, dorwałam kaczuchę kiedyś na wystawie, ale w tym roku już nie było... Ja polecam i Amy na pewno też, bo uwielbia - suszonego strusia, tylko, że drogie niestety... 100gram/ok.18zł Quote
Asiaczek Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 [quote name='gosiaja']ja to daję moim tej firmy Wygląda apetycznie;) http://www.kuchniapupila.pl/files/2101644053/305.jpg Pzdr. Quote
gosiaja Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Korenia napisał(a):Gosiaja gdzie kupujesz? bo ja szukałam i nie mogłam znaleźć, dorwałam kaczuchę kiedyś na wystawie, ale w tym roku już nie było... Ja polecam i Amy na pewno też, bo uwielbia - suszonego strusia, tylko, że drogie niestety... 100gram/ok.18zł u mnie w sklepie pani ma jak czarne to może takie klik ale jeszcze tu można klik Quote
lourdnes Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Nie, jakieś inne - jak bedę w olsztynie to upoluje bo w białym nie znalazlam Quote
Asiaczek Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Znudziła jej się tri, to wzięła coś rudego na kolanka... Pzdr. Quote
foxiu Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 lourdnes napisał(a):Wyglądało to tak jak u Ciebie tylko opakowanie było czarne :)Muszę to zakupić do tresurki polecamy także to Lets Bite, tylko my poszliśmy na sposób i kupujemy wersję dla kotów - tak samo suszone mięso to jest, a nie trzeba kroić :) Cena i masa paczki podobnie jak dla psów - u nas coś chyba 8.90 zł :) Quote
Cienka Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Bo królowa nie pyta czy ktoś chce ją trzymać na kolanach wskakuje i siada. A jak zostanie zwalona to wskakuje jeszcze raz, królowej się nie odmawia :) http://i473.photobucket.com/albums/rr93/szalony_duch/IMG_2373.jpg Quote
lourdnes Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 foxiu napisał(a):polecamy także to Lets Bite, tylko my poszliśmy na sposób i kupujemy wersję dla kotów - tak samo suszone mięso to jest, a nie trzeba kroić :) Cena i masa paczki podobnie jak dla psów - u nas coś chyba 8.90 zł :) To dobry pomysł - dla kotów jakoś ogólnie wiecej tego wszystkiego na półkach- przynajmniej tu u nas to się rozejrzę :) Quote
Asiaczek Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Cienka napisał(a):Bo królowa nie pyta czy ktoś chce ją trzymać na kolanach wskakuje i siada. A jak zostanie zwalona to wskakuje jeszcze raz, królowej się nie odmawia :) http://i473.photobucket.com/albums/rr93/szalony_duch/IMG_2373.jpg Oj, tak. Baski, nawet te zwykłe pazie, lubią mościć się na naszych kolankach... Pzdr. Quote
Izabela124. Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/002-38.jpg pasuje Ci taka gromadka :D Quote
Asiaczek Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Izabela124. napisał(a):http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/002-38.jpg pasuje Ci taka gromadka :D Na zdjęciu jest jamnicze, a nie Cienka... Pzdr. Quote
Izabela124. Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Asiaczek napisał(a):Na zdjęciu jest jamnicze, a nie Cienka... Pzdr.Ale ja nigdzie nie napisałam, że to Cienka :) Quote
Cienka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Jak cienka wygląda wszyscy wiedza jest cienka:eviltong: ba jak jej małż tomecki też i to w dniu ślubu:evil_lol: Quote
lourdnes Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Cienka napisał(a):Jak cienka wygląda wszyscy wiedza jest cienka:eviltong: ba jak jej małż tomecki też i to w dniu ślubu:evil_lol: No ja wam zawsze dokuczam ,ze wy oba przecinki jesteście ale od Twojej strony to rodzinne:eviltong: Quote
Asiaczek Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Asiaczek napisał(a):Na zdjęciu jest jamnicze, a nie Cienka... Pzdr. Ha, a ja jakoś tak zrozumiałam, że piszesz do Cienkiej:) Sorki... Pzdr. Quote
Cienka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 lourdnes napisał(a):No ja wam zawsze dokuczam ,ze wy oba przecinki jesteście ale od Twojej strony to rodzinne:eviltong: Oj nie do końca rodzinne tylko babcia i moja matka były szczupłe reszta rodziny Piekarków to w większości gabaryty XXL. Od strony ojca i w sumie pół na pół. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.