Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A oto obiecane zdjęcia z wypadu 3 koleżanek :)

zaczepialska Dejzi


wszędobylska i ciekawska Roda


Żebrak Saidi


chciałam zrobić zdjęcie Rodzie jak sie pastwi nad patyczkiem, a tu fruuu, pędziwiatr Saidi rozmyła się w tle :evil_lol:

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • jamnicze

    4406

  • Asiaczek

    1444

  • taxelina

    1033

  • M&S

    800

Top Posters In This Topic

Posted

To Sajdunia ma radochę :)Tylko szum idzie :diabloti: .Fotka jak razem z Dejzi pędzą z prędkością światła oraz gdzie Roda przemawia są najbardziej:cool2:
Zebranie też boskie ;)

Posted

[quote name='deer_1987']Fajnie sie we 3 dobraly psiaki :)[/QUOTE]
One są o 1-1,5 młodsze od Saidi i dość wcześnie się poznały, dlatego mimo, że to 3 sunie dobrze się dogadują i uwielbiają razem harcować :)
[quote name='lourdnes']To Sajdunia ma radochę :)Tylko szum idzie :diabloti: .Fotka jak razem z Dejzi pędzą z prędkością światła oraz gdzie Roda przemawia są najbardziej:cool2:
Zebranie też boskie ;)[/QUOTE]
Wszystkie mamy radochę, razem z pańciami :)
Najpierw idziemy na spaceros, psy wtedy biegają w kagańcach, a jak jest wolny ogródek, to mogą się trochę pokotłamsić ;)
później do lasku albo na plażę i tak po ponad 2 godzinach lądujemy w knajpce :diabloti:. My My mamy babskie pogaduchy, a psice kotłują się pod stołem. Już nas tam znają i ostatnio padło pytanie "ten sam zestaw?" :evil_lol:

Posted

jamnicze napisał(a):
One są o 1-1,5 młodsze od Saidi i dość wcześnie się poznały, dlatego mimo, że to 3 sunie dobrze się dogadują i uwielbiają razem harcować :)

Wszystkie mamy radochę, razem z pańciami :)
Najpierw idziemy na spaceros, psy wtedy biegają w kagańcach, a jak jest wolny ogródek, to mogą się trochę pokotłamsić ;)
później do lasku albo na plażę i tak po ponad 2 godzinach lądujemy w knajpce :diabloti:. My My mamy babskie pogaduchy, a psice kotłują się pod stołem. Już nas tam znają i ostatnio padło pytanie "ten sam zestaw?" :evil_lol:


To ta knajpa co byliśmy na obiedzie po wystawie?

Posted

Cienka napisał(a):
To ta knajpa co byliśmy na obiedzie po wystawie?

Ta sama :)
deer_1987 napisał(a):
No to super ze jest taka knajpa!

U nas jest więcej takich miejsc gdzie można wejść z psem. Konkurencja spora, to i gości im żal wyganiać ;)

Posted

lourdnes napisał(a):
W szwecji maja takie specjalne knajpki dla psiarzy i zamawia sie cosik sobie i pupilowi :)Fajna sprawa

Tak maja pewnie ale w sztokholmie daleko od nas :) my mieszkamy 40 km od malmö i w malmö nie ma :)

Posted

[quote name='deer_1987']Tak maja pewnie ale w sztokholmie daleko od nas :) my mieszkamy 40 km od malmö i w malmö nie ma :)
Ja pracowałam w szwecji w 2 stajniach.W Goteborgu i później w Hassleholm bo tak to szwecji nie znam nie wiem jak jest.W tej drugiej stajni właściciele zabierali swojego wilczura do takiej knajpki raz w tygodniu.Nie wiem czy była w samym mieście ale myślę ,że tak bo nie znikali z psem nigdy na dłużej niż 2 godz.Właśnie od nich usłyszałam ,że wogóle coś takiego istnieje ;)To byli bardzo fajni ludzie.Jedliśmy wszystkie posiłki wspólnie i wtedy zawsze dużo opowiadali, pokazywali zdjęcia a z wypadów z psem zawsze zdawali relacje co fajnego jadł i z kim się bawił ;-) Zwierzaki były całym ich życiem.Musisz popytać w malmo może gdzieś mają takie psie knajpki:lol:

Posted

No i byliśmy dzisiaj i na spacerze i w knajpce :) Oczywiście znalazło się jakieś babsko któremu przeszkadzało, że Roda czasem szczeknęła. Ale temu babsku wszystko przeszkadzało, do barmanki miała pretensje, że jest jakaś smuga na szklance, więc ta jej powiedziała, że właśnie została wyjęta ze zmywarki ale jak chce może jej dać plastikowy kubeczek :diabloti:. Pani barmanka przyszła się z nami dzisiaj przywitać i poznać imiona dziewczynek, a najbardziej została wyczochrana przymilna Roduchna :)

Posted

lourdnes napisał(a):
Ja pracowałam w szwecji w 2 stajniach.W Goteborgu i później w Hassleholm bo tak to szwecji nie znam nie wiem jak jest.W tej drugiej stajni właściciele zabierali swojego wilczura do takiej knajpki raz w tygodniu.Nie wiem czy była w samym mieście ale myślę ,że tak bo nie znikali z psem nigdy na dłużej niż 2 godz.Właśnie od nich usłyszałam ,że wogóle coś takiego istnieje ;)To byli bardzo fajni ludzie.Jedliśmy wszystkie posiłki wspólnie i wtedy zawsze dużo opowiadali, pokazywali zdjęcia a z wypadów z psem zawsze zdawali relacje co fajnego jadł i z kim się bawił ;-) Zwierzaki były całym ich życiem.Musisz popytać w malmo może gdzieś mają takie psie knajpki:lol:

Ale ja juz pytalam, mieszkalam tam pare lat a teraz mieszkam 40 km od malmö. nie ma tam po prostu takich miejsc, ale pies moze w domu zostac a nie byc ciagniety na miasto :diabloti:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ale ja juz pytalam, mieszkalam tam pare lat a teraz mieszkam 40 km od malmö. nie ma tam po prostu takich miejsc, ale pies moze w domu zostac a nie byc ciagniety na miasto :diabloti:

Jak będę z nimi miała kontakt to zapytam gdzie jezdżą z Saszką i dam Ci znać :lol: Sasza jak słyszał ,że jadą na miasto to dostawal amoku z radości bo tam mial też kontakt z innymi psami właśnie w tej knajpce.W domku nudno :eviltong: nawet moje szkodniki wariują jak wychodzimy ;)

Posted

[quote name='deer_1987']Tak maja pewnie ale w sztokholmie daleko od nas :) my mieszkamy 40 km od malmö i w malmö nie ma :)
U nas, to nie są jakieś specjalne knajpki, po prostu właściciele lubią zwierzęta i nie przeszkadza im jak klienci z nimi wchodzą. A zdarzało się, że nawet nie proszeni przynosili wodę dla piesków. Ostatnio pani nas pytała czy one moga coś ludzkiego dostać, a w Krakowie, to chcieli Saidi poczęstować kośćmi, niestety wiepszowymi i odmówiłam :)
[quote name='lourdnes']Super:) Kto lubi zwierzęta ten jest i dobry dla ludzi.A babsko widocznie nie lubi nawet samej siebie dlatego burka do wszystkich;)
No niestety, często można ludzi poznać po stosunku do zwierząt.
[quote name='Błyskotka']Fajne te psie harce :).
Dzięki, też lubię patrzeć jak one tak szaleją :)

Buuuuuu, zgubiłam dzisiaj sajdusiowy kaganiec, a ponad rok szukałam takiego co by na nią pasował :(

Posted

lourdnes napisał(a):
Jak będę z nimi miała kontakt to zapytam gdzie jezdżą z Saszką i dam Ci znać :lol: Sasza jak słyszał ,że jadą na miasto to dostawal amoku z radości bo tam mial też kontakt z innymi psami właśnie w tej knajpce.W domku nudno :eviltong: nawet moje szkodniki wariują jak wychodzimy ;)

chetnie sie dowiem :) no i w koncu do nas na watek zapraszam....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...