Asiaczek Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 NO, właśnie. Tak daleko ode mnie mieszkacie;) Pzdr. Quote
Cienka Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 [quote name='jamnicze']Taki jadłam w zeszłym jak wróciłam ze szpitala - mniamku. Ale bez jabłuszek, a teraz dostałam od mamy słoik z przesmażonymi jabłkami z działki i chcą właśnie zrobić do ryżu, tylko niech się cienka wypowie czy woli gotowany ryż z zimnym musem, czy zapiekany. Wole zapiekany, a ostatnio to danie było bardzooo sycące dlatego nie podołałam :eviltong:. Ale teraz też pewnie za wiele nie zjem. A to przez system obronny mojego organizmu (jedni na nerwy podjadają ja natomiast odwrotnie). A ostatnio tyle się działo (kolejny raz ktoś nam w tył auta wjechał, spalony komp, wybuch lampy w studiu i ogólnie ciężka atmosfera z tego wszystkiego), sprawiły, że z rozmiaru 36 znowu mieszczę się w 34. I to chyba powód do dumy nie jest:shake: [quote name='Asiaczek']NO, właśnie. Tak daleko ode mnie mieszkacie;) Pzdr. Nie to ty mieszkasz daleko od nas :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Cienka napisał(a): Nie to ty mieszkasz daleko od nas :evil_lol: Ja nerwy "zajadam" i dlatego tak wyglądam;) A co do tego kto gdzie mieszka, nie zgadzam się. Ja byłam tutaj pierwsza i to Wy za daleko ode mnie mieszkacie;) Pzdr. Quote
taxelina Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 A bedzie wiecej zimowej Sajdi? :razz: Quote
DuDziaczek Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Asiaczek napisał(a):Ja nerwy "zajadam" i dlatego tak wyglądam;) A co do tego kto gdzie mieszka, nie zgadzam się. Ja byłam tutaj pierwsza i to Wy za daleko ode mnie mieszkacie;) Pzdr. No tak Asiaczek mieszka w STOLICY :razz: To teraz to wszyscy za daleko do niej a nie ona do innych :cool3::eviltong: Quote
jamnicze Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Cienka napisał(a):Wole zapiekany, a ostatnio to danie było bardzooo sycące dlatego nie podołałam :eviltong:. Ale teraz też pewnie za wiele nie zjem. A to przez system obronny mojego organizmu (jedni na nerwy podjadają ja natomiast odwrotnie). A ostatnio tyle się działo (kolejny raz ktoś nam w tył auta wjechał, spalony komp, wybuch lampy w studiu i ogólnie ciężka atmosfera z tego wszystkiego), sprawiły, że z rozmiaru 36 znowu mieszczę się w 34. I to chyba powód do dumy nie jest:shake: Nie to ty mieszkasz daleko od nas :evil_lol: No to na 80% będzie zapiekany ryż z jabłuszkami :). Tylko na 80, bo zawsze mnie może trzepnąć wena na coś innego :evil_lol: Pamiętam, że lubisz szpinak, no ale ja teraz nieco uziemiona jestem w domku więc nie za bardzo mogę myszkować po sklepach a wolę szpinak w liściach, a nie rozdrobniony. Niestety trudniej go dostać. deer_1987 napisał(a):A bedzie wiecej zimowej Sajdi? :razz: Może po nowym roku. Na razie jestem po operacji i na spacery wychodzi TZ i mój tata. Zresztą przy tych mrozach, to nawet Saidi nie chce chodzić, tylko siii i do domu. Quote
jamnicze Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Asiaczek napisał(a):NO, właśnie. Tak daleko ode mnie mieszkacie;) DuDziaczek napisał(a):No tak Asiaczek mieszka w STOLICY :razz: To teraz to wszyscy za daleko do niej a nie ona do innych :cool3::eviltong: Asiaczek napisał(a):Podtrzymuję: byłam pierwsza;) Stolica stolicą, ale nas jest więcej :diabloti: A tak po prawdzie, to faktycznie my z tej dalekiej północy mamy wszędzie daleko, buuuu :sad: Quote
jamnicze Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Cienka napisał(a):Wole zapiekany, a ostatnio to danie było bardzooo sycące dlatego nie podołałam :eviltong:. Ale teraz też pewnie za wiele nie zjem. A to przez system obronny mojego organizmu (jedni na nerwy podjadają ja natomiast odwrotnie). A ostatnio tyle się działo (kolejny raz ktoś nam w tył auta wjechał, spalony komp, wybuch lampy w studiu i ogólnie ciężka atmosfera z tego wszystkiego), sprawiły, że z rozmiaru 36 znowu mieszczę się w 34. I to chyba powód do dumy nie jest:shake: Asiaczek napisał(a):Ja nerwy "zajadam" i dlatego tak wyglądam;) Pzdr. Nie denerwuj cienka ludzi, bo ja już niedługo przestanę się mieścić w rozmiarze 42, a moim właściwym jest 40! Ale coś nie mam siły na pilnowanie się i dietowanie, za bardzo lubię słodycze, a życie jest zbyt smutne aby jeszcze dokładać sobie katuszy. Quote
DuDziaczek Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 [quote name='jamnicze'] Ale coś nie mam siły na pilnowanie się i dietowanie, za bardzo lubię słodycze, a życie jest zbyt smutne aby jeszcze dokładać sobie katuszy. dokładnie :loveu::loveu::loveu: Quote
jamnicze Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 A jeśli chodzi o przybieranie sadełka, to Saida zaczyna powoli przypominać baleronik, a to dopiero początki zimy. Jak tak dalej pójdzie, to kogo ja będę wystawiać na wiosnę? Przecież to nie wystawy hipopotamów. Quote
jamnicze Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 DuDziaczek napisał(a):dokładnie :loveu::loveu::loveu: Właśnie przykazałam Tz aby się w sklepie rozejrzał za watowaną chałwą - pycha :) Quote
Asiaczek Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 jamnicze napisał(a):Właśnie przykazałam Tz aby się w sklepie rozejrzał za watowaną chałwą - pycha :) Niewiem, jak wygląda watowana chałwa... poka... BTW- zajrzyj do Amiskii Korenii. Korenia xzbiera zamówienie na ten bajerancki kremik, jest akurat promocja:) Pzdr. Quote
jamnicze Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Asiaczek napisał(a):Niewiem, jak wygląda watowana chałwa... poka... BTW- zajrzyj do Amiskii Korenii. Korenia xzbiera zamówienie na ten bajerancki kremik, jest akurat promocja:) Pzdr. To zaraz tam zajrzę. Niestety nie mam jak pokazać, bo tą z zeszłego roku całą zjadłam. Ale wygląda jak kłębki waty i jest bardzo delikatna. Aaaaa, właśnie dzwonił Krzyś -dostał chałwę :) Quote
Asiaczek Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Zrób fotkę, bo ni wujka nie kojarze, coto takiego jest... Pzdr. Quote
Cienka Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 DuDziaczek napisał(a):No tak Asiaczek mieszka w STOLICY :razz: To teraz to wszyscy za daleko do niej a nie ona do innych :cool3::eviltong: Ja osobiście nic do ludzi ze stolicy nie mam. Ale jako prawdziwa olsztynianka to "Warszawki" (nie mylić z mieszkańcami Warszawy) nie trawie. Przyjedzie jeden z drugim i się śmieje: przyjechaliśmy do waszego miasta pooddychać waszym wiejskim powietrzem. Ale tu nie jest Polska (tylko ziemie odzyskane czyli nie Polska a Prusy) więc na nową 2 pasmowa drogę nie macie co liczyć. jamnicze napisał(a):No to na 80% będzie zapiekany ryż z jabłuszkami :). Tylko na 80, bo zawsze mnie może trzepnąć wena na coś innego :evil_lol: Pamiętam, że lubisz szpinak, no ale ja teraz nieco uziemiona jestem w domku więc nie za bardzo mogę myszkować po sklepach a wolę szpinak w liściach, a nie rozdrobniony. Niestety trudniej go dostać. Może po nowym roku. Na razie jestem po operacji i na spacery wychodzi TZ i mój tata. Zresztą przy tych mrozach, to nawet Saidi nie chce chodzić, tylko siii i do domu. Spoko zjem wszystko prócz grzybów :cool3: jamnicze napisał(a):Nie denerwuj cienka ludzi, bo ja już niedługo przestanę się mieścić w rozmiarze 42, a moim właściwym jest 40! Ale coś nie mam siły na pilnowanie się i dietowanie, za bardzo lubię słodycze, a życie jest zbyt smutne aby jeszcze dokładać sobie katuszy. To może porozmawiamy nie tylko o plusach ale też minusach bycia szczupłym bo tych przynajmniej w moim wypadku jest więcej. A słodycze dla mnie mogą nie istnieć :eviltong: kiedyś się dziwiłam mojej matce jak można nie mieć ochoty na słodycze. Teraz ją rozumiem:evil_lol: jamnicze napisał(a):A jeśli chodzi o przybieranie sadełka, to Saida zaczyna powoli przypominać baleronik, a to dopiero początki zimy. Jak tak dalej pójdzie, to kogo ja będę wystawiać na wiosnę? Przecież to nie wystawy hipopotamów. A unas zawsze constans zawsze mamy ok 20kg psa :diabloti: teraz jak Pinka spędza dnie na kanapie to przytyła. A Jogi ma sporo energii do zabawy i aż mu się trochę schudło. Quote
jamnicze Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Asiaczek napisał(a):Zrób fotkę, bo ni wujka nie kojarze, coto takiego jest... Pzdr. Na razie jest w pudełeczku, zamknięta i czeka na Święta. Jak otworzę, to pstryknę. Cienka napisał(a): To może porozmawiamy nie tylko o plusach ale też minusach bycia szczupłym bo tych przynajmniej w moim wypadku jest więcej. A słodycze dla mnie mogą nie istnieć :eviltong: kiedyś się dziwiłam mojej matce jak można nie mieć ochoty na słodycze. Teraz ją rozumiem:evil_lol: A unas zawsze constans zawsze mamy ok 20kg psa :diabloti: teraz jak Pinka spędza dnie na kanapie to przytyła. A Jogi ma sporo energii do zabawy i aż mu się trochę schudło. Eeeee, jednak więcej jest plusów niż minusów. ;) Quote
jamnicze Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Z okazji nadchodzących Świąt chciałam wszystkim znajomym moim i sajdusiowym złożyć najlepsze życzenia do siego roku :):tree1: Quote
jamnicze Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Jakie śliczne, dzięki Zuzka, (ja niestety tak nie umiem). Quote
Błyskotka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 ____________________$$$ _____________________$$$$$ ___________________$$$$$$ _________________$$$$$$$ _______________$$$$$$$$_$$$$$$$$$$ ______________$$$$$$$$$$$$$$$$$$ _____________$$$$$$$$$$$$$$$ ____________$$$$$$$$$$$$$ ___________$$$$$$$$$$$$ __________$$$$$$$$$$ _________$$$$$$$$$ ________$$$$$$$$ _______$$$$$$$ ______$$$$$$ ______$$$$$ ______$$$$ ______$$$$ ______$$$_____$ $______$$___$$ __$$$$$$$$$$$ ___$$$$$$$$$ ____$$$$$$$$$ ___$$$$$$$$$$$$$ __$$$$$$$$$$$$$$$ __$$$$$$$$$$$____$ $_____$$$$ _______$$$ ________$ wesołych świąt Quote
Zuza i Noddy Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 jamnicze napisał(a):Jakie śliczne, dzięki Zuzka, (ja niestety tak nie umiem). Ja tez nie, to nie moja robota ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.