Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A potem poszliśmy na obiad :)

eee, mi się tu wcale nie podoba siedzieć


może z tej strony spróbuję coś wyniuchać


no i jak tam, co macie?


a, same pyszności


ależ oni się długo grzebią z tym jedzeniem, zasnąć można

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • jamnicze

    4406

  • Asiaczek

    1444

  • taxelina

    1033

  • M&S

    800

Top Posters In This Topic

Posted

Cienka napisał(a):
dla Sajdi też powinna być misorka wszyscy jedzą a ona o suchym pysku

Piecho musi znać swoje miejsce, najpierw jedzą ludziki ;)
Iza. napisał(a):
Ooo jakiś fajny lokal znaleźliście, że można z psem wejść :cool3:

To tam w ośrodku. Inaczej byłby problem z jedzeniem, bo wolałabym jej samej w domku nie zostawiać :diabloti:

My generalnie z psem chodzimy do knajpek, a jak nie wpuszczają, to po prostu tracą klientów, bo sąsiedzi pewnie wpuszczą :eviltong:. A na naszym terenie to już mamy obcykane gdzie można z psem :razz:

Posted

gosiaja napisał(a):
oj pamiętam jak się skąpali

:)
deer_1987 napisał(a):
Nie wiem jak u Was ale tutaj to coraz mniej takich zwyklych knajp jest gdzie mozna z psem, ale na szczescie powstaja tez czasami psie kawiarnie :razz:

U nas jeszcze nie trafiłam na specjalne knajpy dla psów.
Błyskotka napisał(a):
Witam :) :) :)

cześć :)
Cienka napisał(a):
Jamnicze bo my z tomeckim nie mamy pojęcia gdzie w Gdańsku można z psem pójść na obiad?

Głównie znam te nad morzem. Zaczynając od Sopotu w stronę Brzeźna: "Rybaki", u golfistów, BONA, przed nią jest jeszcze jakaś tawerna, ale ceny są spore i tylko od znajomych słyszałam, że można tam z psem.
Tu podałam miejsca gdzie spokojnie można wejść z psem do środka, oprucz tego prawie w karzdym ogródku mozna usiąść z psiakiem (tylko w jednym miejscu nas wyprosili ;))
A jak lubicie rybki, to możecie się wybrać do "Checzy rybackiej" za Żukowem (mają stronę w internecie). Rybki palce lizać i spory ich wybór.
Asiaczek napisał(a):
Kradnę kilka leśnych:)

Pzdr.

ja obstawiam dwie, potem sprawdzę czy dobrze trafiłam :)

Posted

Co do restauracji to " U chiefa" w brzeźnie, "Manekin" koło Media markt, ale tu piesek cicho pod stołem albo obok musiał grzecznie siedzieć, na ul. Piwnej w którejś z czekoladowni teraz już nie pamiętam nazwy :) Sporo ich jest, jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę ;)

Posted

Kaya napisał(a):
Co do restauracji to " U chiefa" w brzeźnie, "Manekin" koło Media markt, ale tu piesek cicho pod stołem albo obok musiał grzecznie siedzieć, na ul. Piwnej w którejś z czekoladowni teraz już nie pamiętam nazwy :) Sporo ich jest, jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę ;)

O, fajnie, trochę tu nas jest, to możemy zrobić 3miejską mapę "poczęstunku z psem" :)

Posted

Manekin dobrze wiedzieć czasem tam chodzimy. Choć ich naleśniki nie umywają sie do Herezji w Olszynie tam to są mega pyszne naleśniki nie wiem co oni dodają do ciasta (jest żółciutkie i pyszne nawet bez farszu). Polecam wszystkim odwiedzającym Olsztyn Herezja na starówce zaraz za wysoką bramą :sabber: warto.

Posted

A inną pyszną rzeczą której nie ma w trójmieście nad czym ja bardzo ubolewam to ponczówki w Olsztynie to podstawowe ciastko każdej cukierni do tego bardzo pyszne mmhhh ale się rozmarzyłam :facelick:

Posted

Cienka napisał(a):
Manekin dobrze wiedzieć czasem tam chodzimy. Choć ich naleśniki nie umywają sie do Herezji w Olszynie tam to są mega pyszne naleśniki nie wiem co oni dodają do ciasta (jest żółciutkie i pyszne nawet bez farszu). Polecam wszystkim odwiedzającym Olsztyn Herezja na starówce zaraz za wysoką bramą :sabber: warto.

A ja nie wiem gdzie jest Manekin, za to naleśniki bardzo lubię. Najczęściej w Gdańsku wchodzę na naleśniczka w Lokomotywowni :)
Cienka napisał(a):
A inną pyszną rzeczą której nie ma w trójmieście nad czym ja bardzo ubolewam to ponczówki w Olsztynie to podstawowe ciastko każdej cukierni do tego bardzo pyszne mmhhh ale się rozmarzyłam :facelick:

To może byś upiekła, albo mam jeszcze lepszy pomysł jak będziesz u brata, to kup i nam przywieź :)
gosiaja napisał(a):
co to za ciasto ??

cienka mi kiedyś mówiła, zdaje się ,że jakieś z kremem i nasączone ponczem właśnie ;) Ale najlepiej jak sama wyjaśni.

Posted

[quote name='jenis']Witanko.
Świetne foty ale najbardziej podobaja mi sie lesne.Mizainko dla Sajdi:)[/QUOTE]
Witaj jenis :) Sajduchna pogłaskana ale za bardzo wolę jej nie miziać ;)
Głupica ma taką chcicę, że budzi mnie nawet w nocy, bo musi iść znaczyć teren, teraz, już, natychmiast, a nóż jakiś kawaler to "przeczyta"....
Jak dobrze, że basenji mają tylko raz w roku cieczkę :)

Posted

[quote name='jamnicze']Witaj jenis :) Sajduchna pogłaskana ale za bardzo wolę jej nie miziać ;)
Głupica ma taką chcicę, że budzi mnie nawet w nocy, bo musi iść znaczyć teren, teraz, już, natychmiast, a nóż jakiś kawaler to "przeczyta"....
Jak dobrze, że basenji mają tylko raz w roku cieczkę :)[/QUOTE]

U mnie tez cieczki .Pociesz się tymże ja ma samce w domu więc ogólenei jets masakra .Trzeba sie czały czas pilnować :) i nie tylko sie:)

Posted

To ja wrócę do tych ponczówek to takie ciastko biszkopt przecięty na 2 lub3 części powinien być nasączony ponczem (stąd ponczówka) i przełożony ok 1cm warstwą bitej śmietany z każdej strony na wierzchu prócz tego jeszcze jakieś owoce lub galaretka.

Pinie też się powoli zbiera Joguś łazi za nią i naskakuje choć ona jeszcze chwilowo jest agresywna na takie zaloty. Ale już śpi w naszym pokoju tak na wszelki wielki. Kuriozum sytuacji leży w legowisku jak ide spać a jak wstaje leży przytulona do mnie pod kołdrą:angryy: a głowa na podusi i jeszcze zdziwiona, że tak rano dzwoni budzik.

Posted

[quote name='betel']A to bidulka u mnie też niedawno Bryłcia miała cieczkę , a biedny Bisio nie mógł jeść , taki był zakochany. Pozdrawiam październikowo[/QUOTE]
Czyli Bisio przeszedł na dietę-cud ;) A tak poważniej, to jeden z ale właściwie najważniejszy powód dlaczego się wzbraniam przed posiadaniem w jednym mieszkaniu psa i suki.
[quote name='jenis']U mnie tez cieczki .Pociesz się tymże ja ma samce w domu więc ogólenei jets masakra .Trzeba sie czały czas pilnować :) i nie tylko sie:)[/QUOTE] No to macie niezłą jazdę, tym bardziej, że część Twoich suczek cieczkuje 2 razy w roku. Za to Gusio będzie chudziutki jak patyczek :evil_lol:, no chyba że u niego objawia się to inaczej niż u Bisia ;)

[quote name='Cienka']To ja wrócę do tych ponczówek to takie ciastko biszkopt przecięty na 2 lub3 części powinien być nasączony ponczem (stąd ponczówka) i przełożony ok 1cm warstwą bitej śmietany z każdej strony na wierzchu prócz tego jeszcze jakieś owoce lub galaretka.

Pinie też się powoli zbiera Joguś łazi za nią i naskakuje choć ona jeszcze chwilowo jest agresywna na takie zaloty. Ale już śpi w naszym pokoju tak na wszelki wielki. Kuriozum sytuacji leży w legowisku jak ide spać a jak wstaje leży przytulona do mnie pod kołdrą:angryy: a głowa na podusi i jeszcze zdziwiona, że tak rano dzwoni budzik.[/QUOTE]
proponuję abyście nauczyli Pinkę chodzić w majtkach. Sajdunia szybko się przyzwyczaiła i nie mamy w domu żadnych z tym problemów. Teraz to nawet po przyjściu ze spaceru cierpliwie czeka aż wymienię podkład i jej założę galotki zanim wejdzie na pokoje :) Tylko trzeba uważać jak się z nią wychodzi, zwłaszcza rano. Już parę razy zapomniałam jaj ich zdjąć i pół biedy jak się kapnęłam na schodach, ale 2 razy zreflektowałam się jak już zaczynała sikać :diabloti:

Posted

Galotki kupilismy musiałam je tylko stiuningować (jak kolwiek się to pisze) bo rozm. 2 były przyciasne a 3 troszku za duże. Piną najbardziej wkurzała dyndajaca końcówka gumki(jak została schowana nie było już problemu) i łazi w nich troszka pokracznie (szeroko rozstawia w nich tylnie łapy) ale jakos specjalnie jej nie przeszkadzają.

Posted

[quote name='Cienka']Manekin dobrze wiedzieć czasem tam chodzimy. Choć ich naleśniki nie umywają sie do Herezji w Olszynie tam to są mega pyszne naleśniki nie wiem co oni dodają do ciasta (jest żółciutkie i pyszne nawet bez farszu). Polecam wszystkim odwiedzającym Olsztyn Herezja na starówce zaraz za wysoką bramą :sabber: warto.
Cienka, to ja się pisze na przyszłoroczna wystawę w Olsztynie. Niech no zielona nam wskaże droge do tej nalesnikarni...

[quote name='Cienka']A inną pyszną rzeczą której nie ma w trójmieście nad czym ja bardzo ubolewam to ponczówki w Olsztynie to podstawowe ciastko każdej cukierni do tego bardzo pyszne mmhhh ale się rozmarzyłam :facelick:
To samo - jw.

Pzdr.

Posted

Ja też się pisze na wystawę w Olku wszak nie odmówie sobie wystawy w moim rodzinnym mieście:razz: Mhhh naleśniczki ze szpinakiem i kurczakiem (mój faworyt)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...