Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • jamnicze

    4406

  • Asiaczek

    1444

  • taxelina

    1033

  • M&S

    800

Top Posters In This Topic

Posted

betel napisał(a):
W wyobraź sobie Jamnicze i ty Asiaczku,że matka Inki była owczarkiem szkockim :evil_lol: . Dogo rzeczywiście w tej nowej szacie jakoś wariuje:diabloti:. Pozdrowienia

Ciekawe, co ona ma po owcz. szkockim... Może instynkt do pilnowania i oszczekiwania stada...?

pzdr.

Posted

Witam wszystkich po tygodniowej nieobecności - nawet nie wiem kiedy ten czas minął :shake:. Ech, praca i praca :angryy: a na przyjemności to już czasu nie ma :-(
Zaraz Wam poodpowiadam, wrzucą parę zdjęć z wizyty u Asiaczka :razz: i wpadnę do waszych galerii - jak wcześniej nie padnę albo Saidi nie wyciągnie mnie na siusianko :diabloti:

Aaaaa, muszę się pochwalić, że wczoraj udaliśmy się z małą nareszcie na spacer po plaży - w końcu po sezonie :lol:. Tyle, że biedaczka dostała cieczkę i nie mogła sobie swobodnie pobiegać.

Posted

[quote name='Maks i Spark']A ja wtedy wiem, że żyję.....ale leżeć nie muszę ;)
A.
Leżeć, to ja mogę, najlepiej w hamaczku w błogim cieniu :lol: - byle nie na słońcu - zdecydowanie nie czuję się jak frytka i skwierczeć nie muszę :lol:
[quote name='deer_1987']Sajdunia dala swietna lekcje Sherry :D
Za to Saidi jamnik nauczył kopać dołki ;) - najlepiej uczy się przez przykład :p
[quote name='Asiaczek']
Hahaha, jakieś wybrakowane te 3-łapne psy...
http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/15-38.jpg

Pzdr.
Mi się kojarzy to zdjęcie z kumplami po piwku :diabloti:
[quote name='deer_1987']Zime lubie bo Niunia kocha snieg, wiosna jest fajna bo daje nadzieje, lato nie bo musze cale pracowac czasami i 7 dni w tyg, jesien jest calkiem okej ale nie jak pada albo pada/slonce na zmiane..
Ja też lubię zimę, ale tylko mroźną, słoneczną i śnieżną, a niestety nad morzem najczęściej jest wilgotna, wietrzna i pluchowata :shake:, oczywiście kolorową, ciepłą jesień :loveu: i słoneczne lato w cieniu :evil_lol: najmniej podchodzi mi wiosna, bo kojarzy mi sie z roztopami :shake:
[quote name='agaciaaa']Jak zobaczyłam fotki z zabawy z wyżłem, to czekałam kiedy będzie TEN moment
http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/19-35.jpg :evil_lol:
A co ! :diabloti:

Posted

[quote name='Darianna']też nie lubię upałów... ale jesiennych wietrznych deszczowych dni też nie bardzo ;)
Moi rodzice właśnie wrucili z wycieczki - wykończeni upałami 40stoopniowymi, a tubylcy cieszyli się, że nareszcie zima, bo normalnie temperatura przekracza 50 :evil_lol:
[quote name='bety']Dlaczego, u mnie nie ma z tym problemu jak była potrzeba
(po operacji) to i na rękach ją po schodach wynosiłam. A i w domu jak nie chce wejść do łazienki (na kąpanko :p) to biorę ją pod pachę i targam przez całe mieszkanie. Ona waży gdzieś ok. 35-40 kg (schudła mocno w czasie choroby :shake:).
Inari też noszę na rękach - to tak dla pokazania kto tu rządzi :diabloti: - a ona waży tylko 50 kg. :evil_lol:
Ja cię nie mogę, to Ty prawdziwa siłaczka jesteś :crazyeye::lol:

Nie znoszę upalnego lata, jest gorąco (bleeeeeeee) i rośliny mi więdną na działce :shake: (choćby się nie wiem ile podlewało) :cool1:
Taaaa, z roślinkami, to prawdziwy problem, trzeba by je nauczyć aby same się podlewały :diabloti:

Leżeć plackiem na słońcu - a w życiu - to dla szaleńców jakiś. :diabloti:
podpisuję się wszystkimi czterema łapkami :)


[quote name='Russellka']Cześć Sajduniowa! :loveu: Proszę o domowe foteczki małej Sajduni :loveu::multi:
Już nie takiej małej :lol:, najpierw będą z wyjazdu do Warszawy i Łodzi
[quote name='betel']Moja Incia ma w kłębie 10 centymetrów więcej od basków,ale łapki ma równie urocze jak one i stąd pewnie podobieństwo z Sajduchą.
U nas na osiedlu jest kawaler, chyba jeszcze trochę wyższy od Inki, i ma mało brązowego podpalenia, do tego jedno ucho mu czasem nieco opada, ale fajny z niego przystojniaczek :razz:

Posted

Maks i Spark napisał(a):
Cześć Sajduchy, dobrego poniedziałku :)
A.

Błyskotka napisał(a):
Miłego dnia :).

Witajcie dziewczyny - dzięki za odwiedzinki :)
betel napisał(a):
W wyobraź sobie Jamnicze i ty Asiaczku,że matka Inki była owczarkiem szkockim :evil_lol: . Dogo rzeczywiście w tej nowej szacie jakoś wariuje:diabloti:. Pozdrowienia

A mnie to wcale nie dziwi, bo budowę faktycznie maja podobną, ciekawe tylko co z charakterkiem :razz:?
Russellka napisał(a):
Cześć Sajduniowa :loveu: Hi hi, Sajdi wywala wszystkie psy po kolei, chciałabym zobaczyć zabawę Sajdi i doga (pewnie też leżał by na plecach) :loveu::diabloti:

Ona doskonale wie z kim może sobie pozwolić, ostatnio poznała cane corso i .... nawet nie próbowała mu się dobierać do szyi :diabloti:

Posted

Dobra, to teraz obiecane foteczki. :)

Jedziemy z Saidą i Kayą do Wa-wy, w pociagu tłok, ale miałysmy miłe towarzystwo i przy ciekawej dyskusji czas szybko mijał (tylko jeden pan nie wytrzymał i zmienił przedział :diabloti:)





czekamy na tramwaj


a tu już wizyta u weta na czyszczeniu ząbków - Saidi była zafascynowana małymoi futrzakami które nic sonie z niej nie robiły i tuz przed nosem kręciły kółka :diabloti:


Posted

[quote name='deer_1987']http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/17-36.jpg
te koty maja takie wkurzone miny ze bym sie bala podejsc :P
Cos Ty! Moje persy to okazy spokoju, lenistwa i dystansu do świata...

[quote name='Saskja']O, na przykład takiego kotka można by używać do czyszczenia butelek :evil_lol:
A podróż z taką małą Sajdunią to musi być fajna. Z weimarem by się nie odważyła do pociągu ani innego środka transportu publicznego wsiąść. Demolka murowana.
A ja kiedys w zamierzchłych czasach podróżowałam z 2 sznaucerkami olbrzymkami... Dało radę, choć nieraz ciężko było. Szczególnie jak się trafił jakiś nawiedzony pasażer. Bo psy, zaraz po wejściu do pociągu, kładły się i spały...

pzdr.

Posted

[quote name='Asiaczek']Eh, jamnicze, kiedy to było, co? Jakos wydaje mi się, że wieki temu...:cool3:

Pzdr.
Czas szybko leci, no i szkoda, że tak krótko :roll:. Ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś do Was wpadniemy :razz:
[quote name='deer_1987']http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/17-36.jpg
te koty maja takie wkurzone miny ze bym sie bala podejsc :P
:evil_lol:, minki to i owszem, ale charakterki baaaardzo spolegliwe, to chodzące łagodności są :lol:
[quote name='Saskja']O, na przykład takiego kotka można by używać do czyszczenia butelek :evil_lol:

A podróż z taką małą Sajdunią to musi być fajna. Z weimarem by się nie odważyła do pociągu ani innego środka transportu publicznego wsiąść. Demolka murowana.
Niezłe skojarzenie :evil_lol:
Eeeee, a jak fajnie było w zeszłym roku jak z cropką i jej akita do Poznania jechałyśmy :diabloti:. Też był tłok i bez miejscówek, więc najpierw ja sie pchałam z Sajduchną na ręku i pytałam czy można z pieskiem:p, a jak już się ludziska zgodzili, to wchodził Miyamoto :diabloti::evil_lol: (i co poniektórym mina zrzedła :eviltong:)
[quote name='Asiaczek']Cos Ty! Moje persy to okazy spokoju, lenistwa i dystansu do świata...

A ja kiedys w zamierzchłych czasach podróżowałam z 2 sznaucerkami olbrzymkami... Dało radę, choć nieraz ciężko było. Szczególnie jak się trafił jakiś nawiedzony pasażer. Bo psy, zaraz po wejściu do pociągu, kładły się i spały...

pzdr.
Całkowicie potwierdzam :loveu:
Sama z dwójka olbrzymów? - podziwiam, ja bym chyba miała najwiecej problemów przy wsiadaniu i wysiadaniu, te nasze pociągi w ogóle nie są przystosowane do wygodnego wsiadania :shake:
[quote name='Maks i Spark']Jakie fajne fotencje, i znajome kociszcza :razz:

A.
Zaraz będzie ciąg dalszy :razz:

Posted

http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/14-40.jpg
[FONT=Tahoma]Hehe, jakbym moje widziała :diabloti: .[/FONT]
[FONT=Tahoma]A podróże PKP z psami... kurczę, książkę mogłabym na ten temat napisać, bo zdarza mi się podróżować z całą trójką. Oczywiście trzeba się zdrowo nagimnastykować, żeby sprzedali trzy bilety dla psów ;) . [/FONT][FONT=Tahoma]Ale wśród współpasażerów spotykały mnie same pozytywne reakcje :) .[/FONT]

Posted

[quote name='Incunabula']http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/14-40.jpg
[FONT=Tahoma]Hehe, jakbym moje widziała :diabloti: .[/FONT]
[FONT=Tahoma]A podróże PKP z psami... kurczę, książkę mogłabym na ten temat napisać, bo zdarza mi się podróżować z całą trójką. Oczywiście trzeba się zdrowo nagimnastykować, żeby sprzedali trzy bilety dla psów ;) . [/FONT][FONT=Tahoma]Ale wśród współpasażerów spotykały mnie same pozytywne reakcje :) .[/FONT]
Witaj nowy gościu :multi: Bardzo się cieszę, że do nas trafiłaś, bo coś mi banerek skasowali i nie umiem nowego wstawić :shake:
No fakt, sprzedają jeden psi na jeden ludzki, więc trochę trzeba pokombinować :razz:

Posted

Bardzo byłam ciekawa jak Saidi zareaguje na koty, bo od kiedy opusciła asiaczkowo nie miała z tymi zwierzami doczynienia, tzn. na podwórku zawsze ja ciekawiły ale przed nią uciekały albo prychały i ja sie bałam aby jej krzywdy nie zrobiły.

Tak więc Saidi i Gruszka :lol:

A co to? Może lepiej będę udawała, że nie widzę


eee, kudłata, co się pchasz?


może jak zamkne oczy, to toto zniknie?


trudno, nie chce zniknąć więc trzeba obniuchać


no dobra zostań tu sobie

Posted

Poranne harce z tatuśkiem Whazirkiem :)




:diabloti::diabloti::diabloti: (zgadnijcie które to Saidi :evil_lol:)




A jakby ktoś nie zauważył, to Kaya w tym czasie próbowała jeszcze spać ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...