Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • jamnicze

    4406

  • Asiaczek

    1444

  • taxelina

    1033

  • M&S

    800

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='deer_1987']Milego dnia!! u nas leje..
U nas też wczoraj padało, a w nocy była całkiem spora ulewa.
[quote name='Iwa-R']Jak ja dawno już deszczu nie widziałam.... :roll:

Pozdrawiam
Iwa
Zawsze można wejść pod prysznic :evil_lol::eviltong:
[quote name='deer_1987']chodz do nas.. bo sherry nienawidzi jak pada i sika pod klatka i do domu leci..:roll::roll:
Saidi też nie przepada za deszczem i dochodzi tylko do najbliższego trawnika, a potem szybkie siii i sprint do klatki :diabloti:
[quote name='Maks i Spark']Cześć jamnicze, dobrego dnia :)

A.
Był całkiem niezły :)
[quote name='betel']http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/20-32.jpg - sam czar:loveu:
:loveu:
[quote name='Maks i Spark']Cześć Sajduchy :p

Miłego popołudnia

A.
Miłego wieczoru :lol:

Posted

A propos deszczu, ja miałam kiedys afgankę, która nigdy się nie załatwiła w deszczu, a nawet po deszczu - jeśli trawa była mokra, to podnosiła jedną ze swych futrzastych łap i patrzyła na mnie z pogardą: "Ty durna, nie widzisz, że moje arystokratyczne łapki tracą puszystość???" I nie zrobiła, chocby pękła.

Posted

Saskja napisał(a):
A propos deszczu, ja miałam kiedys afgankę, która nigdy się nie załatwiła w deszczu, a nawet po deszczu - jeśli trawa była mokra, to podnosiła jedną ze swych futrzastych łap i patrzyła na mnie z pogardą: "Ty durna, nie widzisz, że moje arystokratyczne łapki tracą puszystość???" I nie zrobiła, chocby pękła.


Ale agentka....o przepraszam arystokratka ;):evil_lol:

A.

Posted

Ja znam taki przypadek Jamnika moich dziadków, gdy choćby kropiło jego noga poza domem nie postanie, nawet jeśliby miało padać caaały tydzień :lol:

Posted

jamnicze napisał(a):
Saidi też nie przepada za deszczem i dochodzi tylko do najbliższego trawnika, a potem szybkie siii i sprint do klatki :diabloti:



U mnie Gabiśka tak robi. :evil_lol:

Pzdr

Posted

Błyskotka napisał(a):
Witam z rana :).

Hejka :multi:
Saskja napisał(a):
A propos deszczu, ja miałam kiedys afgankę, która nigdy się nie załatwiła w deszczu, a nawet po deszczu - jeśli trawa była mokra, to podnosiła jedną ze swych futrzastych łap i patrzyła na mnie z pogardą: "Ty durna, nie widzisz, że moje arystokratyczne łapki tracą puszystość???" I nie zrobiła, chocby pękła.

Maks i Spark napisał(a):
Ale agentka....o przepraszam arystokratka ;):evil_lol:
A.

no, nieźle :lol:. A jak padało cały dzień, to co? Jej pęcherz miał chyba ograniczone rozmiary? :diabloti:
Darianna napisał(a):
Moje dwa rude pomykają w deszczu chyba jeszcze szybciej, niż gdy jest sucho ;) Ale one mokrolubne :)

No tak, deszczyk sweterkom nie straszny :cool3:
Kaya napisał(a):
Ja znam taki przypadek Jamnika moich dziadków, gdy choćby kropiło jego noga poza domem nie postanie, nawet jeśliby miało padać caaały tydzień :lol:

Moja Lamcia też nie chciała, ją się zanosiło na trawnik i po zrobieniu znowu na rączki, a sąsiedzi patrzyli na nas jak na idiotów :evil_lol:
bety napisał(a):
U mnie Gabiśka tak robi. :evil_lol:
Pzdr

jej to na rączki raczej nie weźmiesz :roll: :evil_lol:

Posted

AngelsDream napisał(a):
U nas Celar głównie na deszcz marudzi. Baaj zależy, gdzie jest i czy na smyczy. ;)

Znaczy smycz nasiąknięta mu ciąży? :diabloti:, a swobodnie, to i deszczyk nie straszny :razz:

Posted

czyzby jakies typowe jamnicze zachowanie w deszczu? ale powiem ci ze jak nas z agility wygonila dzis ulewa to jakos sie tak sherry nie zachowywala jak potem w drodze z samochodu do domu. jak byla na agility to najpierw nie zauwazyla ze pada :P

Posted

gosiaja napisał(a):
ja miałam takie problemy z morastym ale teraz idą i patrzą który pierwszy będzie pod drzewem :evil_lol:

Nie ma motywacja :diabloti:, przecież nie mógł dać się wyprzedzić Azizowi :evil_lol:. Uważaj, bo jeszcze zaczną sikać na dwóch łapach aby tyłek wyżej od drugiego podnieść :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
deer_1987 napisał(a):
czyzby jakies typowe jamnicze zachowanie w deszczu? ale powiem ci ze jak nas z agility wygonila dzis ulewa to jakos sie tak sherry nie zachowywala jak potem w drodze z samochodu do domu. jak byla na agility to najpierw nie zauwazyla ze pada :P

Widać bardzo zaabsorbowana była, ale szkoda, że deszcz was przegonił (czyżby przeszły na Was jamnicze zwyczaje? :cool3::lol::lol:)

Posted

jamnicze napisał(a):


no, nieźle :lol:. A jak padało cały dzień, to co? Jej pęcherz miał chyba ograniczone rozmiary? :diabloti:



Trzeba było po prostu szukac piasku; w ostateczności robiła na chodniku lub ulicy. Byle nie było tej ohydnej mokrej trawy.

Posted

Saskja napisał(a):
Trzeba było po prostu szukac piasku; w ostateczności robiła na chodniku lub ulicy. Byle nie było tej ohydnej mokrej trawy.

Od razu przypomniała mi sie przygoda z Warszawy jak teraz pojechałyśmy do Asiaczka.
Tam w okolicach dworca nie ma trawy, ani piachu :shake:, a Saidi po ponad 5 godzinach w pociagu i trzeba na siii... i wiecie co ten cwaniaczek mały wykombinował? :mad: Poszła sikać na tory tramwajowe, a ja z duszą na ramieniu wypatrywałam czy jakiś tramwaj nie nadjeżdża :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...