gmk Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 AlaNowak napisał(a):.... Zeby bylo ciekawiej moj basenji, gdy tylko do nas przyjechal, potrafil wejsc na stol, wyrwac po chamsku kanapke z reki itp, itd. Fajnie, ciekawa jestem gdzie Twój Bibi się tego nauczył.... u nas nie ma stołu na który mógły wkoczyć pies..., kanapek nie jemy więc co? Myślę że basenji po przyjeździe do nowego domu szuka i ocenia co mu wolno a co nie dlatego robi różne rzeczy których byśmy się po nim nie spodziewali. Ma też, jak teraz Sajdunia trzy cięzkie okresy. Pierwszy zaraz po przyjeździe drugi około 8 miesięcy a trzeci około 12 do 15 miesięcy w zalezności od cech osobniczych. Pierwszy to wiadomo - nowy dom i w małej głowce pytanie : NA CO MI TU POZWOLĄ I CZY ABY NA PEWNO NIE JA TU JESTEM NAJWAŻNIEJSZY ? Drugi i trzeci - związany jest z rozwojem i hormonami. Jak dzieci w okresie dorastania, tylko z jeszcze większą chęcią dominacji i pokazania - JA TU JESTEM! TUTAJ WŁAŚNIE ! Jeśli nie wykazujesz zaiteresowania - to bieda.... Cierpliwość i konsekwencja oraz jasno określone granice wolności pozwolą żyć z basenji w całkowitej zgodności bez niepotrzebnych zniszczeń. Powodzenia i cieszę się że macie tyle poczucia humoru.... Pozdrawiam serdecznie Quote
AlaNowak Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 AngelsDream napisał(a):jamnicze przykro mi... Wiesz, jaki jest Baaj. Swoje przeszliśmy - włączony czajnik przy odkręconym gazie też człowieka osiwia... AlaNowak piszesz o basenji, jakby były cudami nadcuda, a to psy. Wyjątkowo emocjonalne, to fakt, ale jednak psy. Ja mam wilczaka i gdybym wierzyła we wszystkie legendy o nich powtarzane, to bym zwariowała. Nie twierdzę, że nie masz racji - twierdzę, że trochę się zapędzasz w swojej ocenie ludzi i pracy z psami... Wiesz... jestem zafascynowana rasą i bardzo szanuję wszystkie basenji. Masz prawo do własnej opini na mój temat. Mogę się z tym zgodzic lub nie. Ale ja też mam prawo wygłaszać swoje opinie na forum publicznym. Tym bardziej, że nei są one wymyślone na poczekaniu, tylko do których dochodziłam w miarę poznawania mojego (i nie tylko) psa... Wiele mam jeszcze przed sobą, ale już wiem, co mnie drażni w ludziach i ich zachowaniu. I chcę z tym walczyć! Pozdrawiam i łapka na zgodę AngelsDream. Quote
AngelsDream Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Byle fascynacja zostawała na zdrowym poziomie i wszystko będzie dobrze. Nasłuchałam się już jakim złem jest klatka, dieta BARF, a nawet spacery na smyczy... A klatka to bezpieczne miejsce dla psa, gdzie się nie nudzi, gdzie czuje się dobrze. Nie ogranicza psa, tylko izoluje go od kabli i innych rzeczy, którym może sobie zrobić krzywdę. Quote
AlaNowak Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 gmk napisał(a):Fajnie, ciekawa jestem gdzie Twój Bibi się tego nauczył.... u nas nie ma stołu na który mógły wkoczyć pies..., kanapek nie jemy więc co? Myślę że basenji po przyjeździe do nowego domu szuka i ocenia co mu wolno a co nie dlatego robi różne rzeczy których byśmy się po nim nie spodziewali. Ma też, jak teraz Sajdunia trzy cięzkie okresy. Pierwszy zaraz po przyjeździe drugi około 8 miesięcy a trzeci około 12 do 15 miesięcy w zalezności od cech osobniczych. Pierwszy to wiadomo - nowy dom i w małej głowce pytanie : NA CO MI TU POZWOLĄ I CZY ABY NA PEWNO NIE JA TU JESTEM NAJWAŻNIEJSZY ? Drugi i trzeci - związany jest z rozwojem i hormonami. Jak dzieci w okresie dorastania, tylko z jeszcze większą chęcią dominacji i pokazania - JA TU JESTEM! TUTAJ WŁAŚNIE ! Jeśli nie wykazujesz zaiteresowania - to bieda.... Cierpliwość i konsekwencja oraz jasno określone granice wolności pozwolą żyć z basenji w całkowitej zgodności bez niepotrzebnych zniszczeń. Powodzenia i cieszę się że macie tyle poczucia humoru.... Pozdrawiam serdecznie Nigdzie nie wspomniałam o tym, że są to zachowania spowodowane postępowaniem Hodowcy. Poza tym na naukę zachowania, które przystoi dorosłemu psu Bibi miał jeszcze czas;) Jest to normalne dla wielu szczeniąt. Quote
M&S Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 jamnicze napisał(a): O drugim psie mogę na razie zapomnieć, bo TZ jest nieco "wkurzony na szkodnika" i uważa, że drugiego demolka to on nie zdzierży :evil_lol:. .....Ja miałaby towarzystwo, to nie nudziłaby się i obgryzała drugiego czworonoga :evil_lol::evil_lol::evil_lol: zamiast kabli i równie "smacznych" innych rzeczy :razz: Quote
AlaNowak Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 AngelsDream napisał(a):Byle fascynacja zostawała na zdrowym poziomie i wszystko będzie dobrze. Nasłuchałam się już jakim złem jest klatka, dieta BARF, a nawet spacery na smyczy... A klatka to bezpieczne miejsce dla psa, gdzie się nie nudzi, gdzie czuje się dobrze. Nie ogranicza psa, tylko izoluje go od kabli i innych rzeczy, którym może sobie zrobić krzywdę. Ode mnie się nie nasłuchałaś, bo nic takiego nie powiedziałam. Odnoszę jednak wrażenie, że niestety wielu ludzi chce iść na łatwiznę i woli wsadzić psa do klatki niż zacząć pracę nad jego zachowaniem. Czy dzieci też zamyka się w klatce, żeby sobie krzywdy nie zrobiły? Nie, bo to niehumanitarne... Jestem osobą, która nie uważa klatek za coś złego (sama mam i używam czasem), ale trudny pies jest dla mnie wyzwaniem, którego pragnę się podjąć. Nie bez powodu wystawiam psy z problemami.... :cool3: Nie jestem przeciwnikiem smyczy ani diety BARF. Sucha karma też nei jest moim wrogiem:cool3: Quote
jamnicze Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 Dzwoniłam do domku, jutro ok. 11 wpadnie tatko i zabierze małą na spacerek :multi:. Ostatnio miałam na popołudniową zmianę i Saidi zdążyła się już przyzwyczaić, że ten dłuższy spacer ;) jest właśnie przed południem, a w tym tygodniu musiałam iść na rano, no i w czasie " aktywnych godzin" mała była sama w domu, a energii, to ona ma, oj ma :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Jak pisała gkm, Saidi, to teraz młodzieżówka - drżyjcie rodzice nastolatków :diabloti: Quote
jbk Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Może jakby były dwa psiaki, to by Sajdunia nie gryzła, bo mogłaby się bawić z drugim? Z drugiej strony, u nas często jest tak, że Fialka śpi w najlepsze, gdy Vadir ma chęć na zabawę, Fialka leży, a Vadir gryzie. Z tym, że zabawki, z innymi rzeczami nie mamy problemu raczej. Za to zabawek to mamy w całym mieszkaniu tyle, że przejść się nie da. I pustych butelek po coli, bo takie Vadir gryźć uwielbia. Co do klatki - jakbym wstawiła klatkę do pokoju, to nie dałabym rady przejść, co dopiero dwie klatki.... Quote
AngelsDream Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Drugi pies świetna sprawa, ale z własnego doświadczenia piszę, że czasem jest trudno jak cholera. Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 [quote name='gosiaja']jeśli chodzi o klatkę to jakich powinna być rozmiarów dla takiego baska ?? I przez te dyskusje nie przywitałam miłego gościa :multi: Cześć gosiaja :multi::multi::multi: Jak miło, że do nas wpadłaś, tylko jak się dowiedziałaś jaki urwis potrafi być z Saidi, to czy nadal będziesz chciała się spotkać? :diabloti: Cha, szykuj się na luty, teraz tak łatwo się już mnie nie pozbędziesz :diabloti:, jak będzie trzeba, to sposobem (a nawet torturami :mad::evil_lol:) wyciągnę od Asiaczka Twój adres i będę czatować przed furtką :eviltong: - kiedyś będziesz musiała wyjść z Morkiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Melduję, że wszelkie zbędne kable zostały usunięta, a tatusiek był z małą na plaży, gdzie wykończyła labka - w biegach oczywiście :evil_lol: Teraz siedzi mi na kolanach i utrudnia pisanie ;) Jak pisałam: drugi pies - dla mnie bomba, ale jest jeszcze TZ :diabloti: Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 AngelsDream napisał(a):Drugi pies świetna sprawa, ale z własnego doświadczenia piszę, że czasem jest trudno jak cholera. Otóż to ;), najpierw muszę skupić się na jednym, a jak już się poukłada, to wezmę się z urabianie TZa (już mu zaczynam z lekka napominać, ale na razie warczy i się jeży :evil_lol::evil_lol::diabloti:, to baaaardzo żmudna praca ;)) Quote
gosiaja Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 wita nie ma sprawy przygotowujemy się na lutowy spacerek pozdrawiam Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 deer: Urabiaj TZ, urabiaj!! jbk: A jak już urobisz, to będzie fajnie ;-) To trzymajcie za mnie kciuki :razz: ale to pewnie i tak kilka lat potrwa :roll: Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 gosiaja napisał(a):wita nie ma sprawy przygotowujemy się na lutowy spacerek pozdrawiam :multi::multi::multi: (Asiaczku - masz szczęście - nie będzie tortur ;):evil_lol:) Quote
M&S Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 jamnicze napisał(a):To trzymajcie za mnie kciuki :razz: ale to pewnie i tak kilka lat potrwa :roll: wierzę w Twoje zdolności i siłę przekonywania, napewno będzie wcześniej...np do następnych małych Asiaczków :eviltong: :evil_lol: Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 deer_1987 napisał(a):No ja urabialam i przyszla Sherry :D Po jakim czasie? Quote
AngelsDream Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 U mnie TŻ nagle sam na to wpadł, a od decyzji do Celara minęło ok. miesiąca może mniej. Ale to dlatego, że dyplom zdał. Quote
taxelina Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 jamnicze napisał(a):Po jakim czasie? jakos w marcu 2007 przyszla Niunia, a Sherry to prezent dla Tz na urodziny 6 wrzesnia 2007 Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Maks i Spark napisał(a):wierzę w Twoje zdolności i siłę przekonywania, napewno będzie wcześniej...np do następnych małych Asiaczków :eviltong: :evil_lol: Może? :evil_lol: Ale raczej jak dobrze pójdzie, to raczej chciałabym zostawić sobie córunię Sajduni :loveu: (z 2. albo 3. miotu ;)). No wiecie, jakoś tak nie będzie chętnych na kupienie :roll: - jak dobrze, że TZ nie czyta tego forum :evil_lol:, bo bym miała przechlapane :diabloti: Quote
Asiaczek Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 jamnicze napisał(a)::multi::multi::multi: (Asiaczku - masz szczęście - nie będzie tortur ;):evil_lol:)Ja tez się cieszę na Wasz spacer! Pzdr. Quote
jamnicze Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 deer_1987 napisał(a):jakos w marcu 2007 przyszla Niunia, a Sherry to prezent dla Tz na urodziny 6 wrzesnia 2007 To długo nie musiałaś namawiać :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.