jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 anetta napisał(a):Dużo jest was w grupie? 4!:p 2 labradory, golden i basenji (;)) Quote
AngelsDream Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Mała grupka - fajnie :) Co do metod nie wypowiadam się, bo klikera nie znam. Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 A Wy ćwiczycie na komendach? Z założenia, u nich grupy nie mają więcej jak 6 psów. No ale ćwiczymy w namiocie i więcej nawet by się nie pomieściło. Quote
pusia2405 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 jamnicze napisał(a):Byliśmy wczoraj na pierwszej lekcji :loveu: Na razie mam nieco mieszane odczucia. Pracujemy na klikerze i podczas zajęć nie wolno wydawać psom komend - i tu nie do końca to rozumiem :niewiem:. Tym bardziej, że Saidi już bardzo ładnie robi siad na komendę :) No nic, zobaczymy co będzie dalej. Hm, a w jaki sposób pokazujecie psu, że ma wykonać polecenie siad? Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Naprowadzanie smakołykiem, jak siądzie- klik i smakołyk. U Saidi to nie wychodziło, bo ona się cofała i skakała do ręki ze smaczkiem. Ale ponieważ siad mamy opanowany, to pokazywałam jej gest, który już zna i wtedy robiła jak trzeba :) Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Chyba by mi to bardziej odpowiadało, ale nie ma się co uprzedzać po pierwszych zajęciach. Quote
AngelsDream Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 No, ale np. u nas nie ma obowiązku smakołyków - można, ale nie trzeba. Quote
pusia2405 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Właśnie miałabym ten sam problem z Rudzią przy klikaniu. Jak ją uczyłam siad, to była na tyle nieopanowana, że nie sądzę, aby wytrzymała patrząc na moją rękę ze smakołykiem podążając za nią spokojnie wzrokiem;). Tak swoją drogą najlepszym nauczycielem jest drugi pies, który już zna dane komendy. Quote
Russellka Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 A może trener powiedział aby nie wydawać komend głosowych, żeby nie spalić komendy? Jak się psu będzie ciągle paplać że siad, siad, siaaad, siad, siaad itp to pies już nie będzie potem zwracał na to uwagi. A mówiłas mu że już to umiecie? Bo część psów może nie zna tej komendy i trener mówi tak żeby właściciele się niezagalopowali? :lol: Przy klikerze jest przeciez tak, ze jeśli pies nauczy się na gest, to baaaardzo szybko załapie komendę, tylko nie można jej wcześniej spalić :lol: Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 AngelsDream napisał(a):No, ale np. u nas nie ma obowiązku smakołyków - można, ale nie trzeba. za to u nas smakołyki idą jak woda :evil_lol:. Treserka wzięła nawet cięty boczek i nam rozdała, ramy one niemal oszalały za tym boczkiem (a Saidi zaczęła wypluwać inne nagródki :angryy:) pusia2405 napisał(a):Właśnie miałabym ten sam problem z Rudzią przy klikaniu. Jak ją uczyłam siad, to była na tyle nieopanowana, że nie sądzę, aby wytrzymała patrząc na moją rękę ze smakołykiem podążając za nią spokojnie wzrokiem;). Tak swoją drogą najlepszym nauczycielem jest drugi pies, który już zna dane komendy. Tak najlepiej się szkoli psy myśliwskie :p. Widziałam zdjęcia jak młodzik jest pół kroku za doświadczonym seterem i powtarza za nim stójkę :) Russellka napisał(a):A może trener powiedział aby nie wydawać komend głosowych, żeby nie spalić komendy? Jak się psu będzie ciągle paplać że siad, siad, siaaad, siad, siaad itp to pies już nie będzie potem zwracał na to uwagi. A mówiłas mu że już to umiecie? Bo część psów może nie zna tej komendy i trener mówi tak żeby właściciele się niezagalopowali? :lol: Przy klikerze jest przeciez tak, ze jeśli pies nauczy się na gest, to baaaardzo szybko załapie komendę, tylko nie można jej wcześniej spalić :lol: To całkiem możliwe. Mówiłam, że Saidi umie siad i kazała mi używać znanego psu gestu (ale nadal bez gadania :diabloti:) Quote
AngelsDream Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Baaj jest kochany - on tylko nie lubi surowej ryby i surowych płuc. Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Ma to pewnie po przodkach - wilkach, do wybrednych, to one z pewnością nie należą Quote
AngelsDream Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 To chłop - nie grymasi, nie ma na to czasu ;) Quote
pusia2405 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Moja dziewucha też nie grymasi:lol: a i chłopak przy niej przestał wydziwiać;). Quote
bety Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 http://i304.photobucket.com/albums/nn199/jamnicze/32-22.jpg U mnie w domciu by ten numer nie przeszedł :evil_lol: choć i moje paskudy mają ciągoty do wystawania w oknie. Pzdr Quote
cropka Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Asia a kiedy wstawisz zdjęcia z weekendowego spacerku :mad:? Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 [quote name='AngelsDream']To chłop - nie grymasi, nie ma na to czasu ;) [quote name='pusia2405']Moja dziewucha też nie grymasi:lol: a i chłopak przy niej przestał wydziwiać;). Z pewnością drugi pies byłby motywacją. Z moja wcześniejszą jamniczką nie było takich problemów, jadła wszystko i w każdej ilości :diabloti::eviltong: [quote name='bety']http://i304.photobucket.com/albums/nn199/jamnicze/32-22.jpg U mnie w domciu by ten numer nie przeszedł :evil_lol: choć i moje paskudy mają ciągoty do wystawania w oknie. Pzdr Nie ten kaliber :) W naszym mieszkaniu zmieniliśmy parapety na drewniane i są dość szerokie, jak powiedziałam, że to fajnie, bo pies będzie mógł się obrócić, to.... musielibyście zobaczyć minę majstra :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 cropka napisał(a):Asia a kiedy wstawisz zdjęcia z weekendowego spacerku :mad:? Aaaaaaaa, ratunku biją!!! Jak je Krzysiek przerzuci na kompa ;) Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 deer_1987 napisał(a):Co tam u Was!!! Popracowe zmęczenie ;), Saidi szczęśliwa, że ma nas już w domu przytuliła sie do Krzysiaczka na tapczanie i razem leniuchują :loveu: Quote
taxelina Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Ooo u nas sie do mnie tula psy, bo TZ gra i ne ma czasu :P Quote
jamnicze Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Ale ja nie mam laptopa, więc siedzę na krześle, a Saidi oczywiście na tapczanie ;) Quote
taxelina Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Teraz to psy wola meza w lozku i spac z nimi niz mnie na krzesle przy stacjonarnym kompie :( Quote
jamnicze Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 Nie ma co płakać ;) Jak Saidi była mniejsza, to pchała mi się na kolana, i wcale to nie było wygodne tak pracować na kompie z małą wiercipiętą :diabloti: Teraz się nauczyła, że jak jestem przy biurku, to ona idzie na kanapę :p. No ale teraz wszystko jest w jednym pokoju, a w naszym mieszkaniu kanapa i komputer będą w różnych, ciekawe co na to mój cwaniaczek wymyśli?:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.