Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kapitalne te wspólne zdjęcia, najbardziej podoba mi się to z zaplatanymi ogonkami i drugie, na którym jest "dwugłowy smok"
A jak wam minął Sylwester??? :)

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • jamnicze

    4406

  • Asiaczek

    1444

  • taxelina

    1033

  • M&S

    800

Top Posters In This Topic

Posted

jamnicze napisał(a):
Ona bardzo by się chciała tego pozbyć, ale nie ma lekko ;)

Ale ja pisałam o nim :eviltong: Założyć mu normalny kaganiec a nie coś takiego :roll:

Wszystkiego najlepszego w 2010roczku :multi::knajpa:

Posted

[quote name='betel']Po niebie biegnie smuga kolorowa, z ogonem rozpryskującym się po królestwie nocy. Po chwili znika w blasku księżyca, tak jak rok miniony. Lecz coś po nim pozostanie- wspomnienia i marzenia. Szczęście i te dni gorsze, słowa dobre i złe. Uśmiech igrający ze łzami.
A ja życzę Wam, aby te wspomnienia, które pozostaną w pamięci w Nowym Roku 2010 były jak najlepsze. Z marzeniami, masą dobrych dni, słowami płynącymi z serca, które uszczęśliwią, pełne miłości i przyjaźni.

Bardzo dziękuję za życzenia, są piękne :)
[quote name='J.G']Rewelacyjne,fotki bardzo mi się podobają.
To zasługa modeli :cool3: (i jednej modelki ;))
[quote name='Błyskotka']Oj skąd ja znam te czyszczenie uszu :lol:.

°o o°
__o°__
|HappY|
| New |
\\Year/
\\__/
__||__
>2010<
no skąd, skąd? :lol:
[quote name='Zuza i Noddy']Witamy się ;)
Nie no czyszczenie uszu pełen profesjonalizm :lol:
Witam przyszłą właścicielkę basenji :p mam nadzieję, że będzie okazja aby Saidi poznała swojego siostrzeńca? :cool3:
[quote name='Maks i Spark']Sajduchy wszystkiego najlepszego :)



zdjęcia super!!!!

A.
Hej, hej :multi:
bardzo na tu Ciebie brakowało :p

Posted

[quote name='betel']Kapitalne te wspólne zdjęcia, najbardziej podoba mi się to z zaplatanymi ogonkami i drugie, na którym jest "dwugłowy smok"
A jak wam minął Sylwester??? :)
Mi też się podobała ich poza wiec szybko sięgnęłam za aparat :)

Sylwester spędziliśmy w domciu, we trójkę :)

Saidi od zeszłego roku płoszy się na wystrzały. Generalnie nie jest rozpaczliwie, jak coś gruchnie za oknem, to przydreptuje do pokoju w którym siedzimy. Jak jest więcej wystrzałów, to trochę nerwowo drepcze po mieszkaniu.
najgorzej jest na dworze, tam gdzie strzelają, to za nic nie da się naciągnąć, tylko daje w długą w drugą stronę.
Oczywiście w samego Sylwka zachciało jej się sii... 10 po 12 :diabloti:. Co było robić?:roll: psa na ręce i w najgorsze bombardowanie na dwór, na trawniczek :eviltong:. Saidi była jak galaretka ale jak ja postawiłam, to zaraz zrobiła swoje i chodu do domu. Za to w mieszkaniu się bardziej uspokoiła, widać stwierdziła, że to nie takie straszne jak na zewnątrz :evil_lol:

[quote name='agaciaaa']Świetne jest to czyszczenie uszu :evil_lol:
http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/18-48.jpg Saidi wygląda na zadowoloną ;)

http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/26-26.jpg hihi jaka pozycja :lol:
W sumie, to chyba była zadowolona, bo wcale Morkowi nie uciekała :)
pozycja iście małżeńska :diabloti:
[quote name='anetta']Ale ja pisałam o nim :eviltong: Założyć mu normalny kaganiec a nie coś takiego :roll:

Wszystkiego najlepszego w 2010roczku :multi::knajpa:
Dziękuję i też życzę wszystkiego naj, naj w Nowym Roku :loveu:
[quote name='J.G']Witam i wszystkiego najlepszego życzę w Nowym 2010 Roku.
Ślicznie dziękujemy i życzenia wzajem ślemy :loveu:
[quote name='Saskja']Aaa, czyszczenie uszu! Aż mnie zaświdrowało! Idę po patyczek :-)
Eeeee patyczek, lepiej se załatw basenji :lol:

Posted

jamnicze napisał(a):
Witam przyszłą właścicielkę basenji :p mam nadzieję, że będzie okazja aby Saidi poznała swojego siostrzeńca? :cool3:

Oj okazji na pewno się kilka znajdzie, bo myślę ze tak jak w 2 poprzednich latach zawitamy na bardzo przeze mnie lubianą sopocką wystawę, a może i gdzieś wcześniej będzie okazja ;)

Posted

Zuza i Noddy napisał(a):
Oj okazji na pewno się kilka znajdzie, bo myślę ze tak jak w 2 poprzednich latach zawitamy na bardzo przeze mnie lubianą sopocką wystawę, a może i gdzieś wcześniej będzie okazja ;)

My się teraz SZYKUJEMY NA WALENTYNKOWĄ, TYLKO NIE WIEM CO Z NOCLEGIEM, BO WYMYŚLILI SOBIE W TYM ROKU NOCNA WYSTAWĘ. nIESTETY DRUGA JEST W NIEDZIELĘ, SZKODA, ŻE NIE W SOBOTĘ, BO NIE TRZEBABY ZAŁATWIAĆ NOCLEGU, A TAK SAMA NIE WIEM.
pOZA TYM MY RACZEJ JEŹDZIMY PO PÓŁNOCNEJ CZĘŚCI KRAJU ;). a DO sOPOTU SERDECZNIE ZAPRASZAMY, TU JESTEŚMY OBOWIĄZKOWO. :)

(no ładnie wcisnął mi się caps lock, ale nie chce mi sie przepisywać tekstu :))

Posted

[quote name='jamnicze']
Saidi od zeszłego roku płoszy się na wystrzały. Generalnie nie jest rozpaczliwie, jak coś gruchnie za oknem, to przydreptuje do pokoju w którym siedzimy. Jak jest więcej wystrzałów, to trochę nerwowo drepcze po mieszkaniu.
najgorzej jest na dworze, tam gdzie strzelają, to za nic nie da się naciągnąć, tylko daje w długą w drugą stronę.
Oczywiście w samego Sylwka zachciało jej się sii... 10 po 12 :diabloti:. Co było robić?:roll: psa na ręce i w najgorsze bombardowanie na dwór, na trawniczek :eviltong:. Saidi była jak galaretka ale jak ja postawiłam, to zaraz zrobiła swoje i chodu do domu. Za to w mieszkaniu się bardziej uspokoiła, widać stwierdziła, że to nie takie straszne jak na zewnątrz :evil_lol:



O patrz to obie prawie o tej samej porze byłyśmy na spacerze - mnie Gabiśka wyciągnęła, tylko że ona niczego się nie boi. Jak była młodsza to chciała łapać fajerwerki, teraz ma to w nosie. Teraz jak nam walili nad głową to tylko uszy kładła i chciała iść dalej. Tylko, że u nas to strach jest chodzić po mamy na osiedlu kilku debili :angryy: co potrafią petardy rzucać specjalnie psom pod łapy.:angryy::mad:

[quote name='Asiaczek']O, jak Wy się tak zmawiacie na Sopot, to może i my się zjawimy...?

Pzdr.

A nas pewnie w tym roku w Sopocie nie będzie. :shake:
Pzdr

Posted

bety napisał(a):
O patrz to obie prawie o tej samej porze byłyśmy na spacerze - mnie Gabiśka wyciągnęła, tylko że ona niczego się nie boi. Jak była młodsza to chciała łapać fajerwerki, teraz ma to w nosie. Teraz jak nam walili nad głową to tylko uszy kładła i chciała iść dalej. Tylko, że u nas to strach jest chodzić po mamy na osiedlu kilku debili :angryy: co potrafią petardy rzucać specjalnie psom pod łapy.:angryy::mad:

A nas pewnie w tym roku w Sopocie nie będzie. :shake:
Pzdr

Niestety, niektórzy maja bardzo głupie pomysły. Ach żeby im tak parę petard za koszulę wrzucić, to z pewnością by sie rozerwali.
Oj, to szkoda, że Was nie będzie.
Co prawda nie wiem jeszcze jak tam plany urlopowe ale mam nadzieję, że uda mi sie wpaść do Sopotu :)

Posted

Całę szczęście, że już po tej wariacji z petardami. Moje psy podobnie jak Saidi boją się wybuchów. Nie ma histerii, ale jednak są przestraszone. Pozdrówka dla Was

Posted

Asiaczek napisał(a):
A to dlaczego?

Pzdr.


A bo ja się muszę trochę ograniczyć z wyjazdami i zbierać kasę na wrzesień/październik bo wtedy to mam wyjazd co weekend no i tylko w roku będę na jakiś mocno obsadzonych wystawach albo takich najbliższych.
Pzdr

Posted

Hmmmm, coś nie mogę napisać odpowiedzi, ciagle wyskakuje mi błąd strony, więc może odpowiem Wam później.
A teraz ponieważ nie jestem na swoim kompie, a dawno nie było tu zdjęć mała niespodzianka z letniej wędrówki po Tatrach.









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...