Witokret Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 Najpóźniej będziemy w niedzielę, ale możliwe, że wczesniej - na pewno z odpowiednim wyprzedzeniem damy znać. Jesteśmy niestety uzaleznione od terminów u notariusza... dlatego nie możemy podac konkretnej daty - na pewno będzie to w tym/ pod koniec tego tygodnia. Quote
halbina Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Witokretku, bardzo mi przykro, ale zmuszona jestem wycofać swoja ofertę dt dla szczeniaków... moi sąsiedzi złożyli pismo do administracji ze skargą "na uciążliwego sąsiada"... Nie podoba im się, że psy szczekają, na klatce schodowej ponoć czuć zapach zwierząt i jest zadeptana klatka schodowa... dodatkowo boją się moich rezydentów... muszę na razie cos z tym fantem zrobić, ale nie chcę zaogniać sytuacji... mam jeszcze tego amstaffka i choć zapowiadało się, że szybko znajdzie domek, to jakoś go nie widać... bardzo mi przykro! Niestety faktem jest, że przy tylu obowiązkach i takim stadzie zwierzaków kilka razy nie do końca panowałam nad ogarnięciem tego wszystkiego i chyba dałam im powody do czepiania się... nie wycierając sieni np... Moje zwierząta są zaszczepione, płącę za nie podatek i czynsz, ale ze szczeniakami jest już troche inaczej... prowincja... Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 O qrcze... no to faktycznie nieźle :shake: W takim razie PILNIE szukamy innych tymczasów - my na Slasku nie będziemy miały co z nimi zrobić :shake: Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Teraz jak jeszcze i na Wandul ktos doniesie... to chyba bedziemy zmuszone oddac maluchy do jakiegos przytuliska :shake: Quote
GameBoy Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 na mnie tez doniesli i jeszcze na straz miejska ale troche czasu minelo i sie rozeszlo po kosciach Witokret Ty do mnie mowilas o szczeniakach od halbiny czy ze one do soboty szukaly domu a pozniej do halbiny ? Quote
halbina Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Witokretku, Wandulek ma dom wolono stojący i szczeniaki raczej sąsiadom nie przeszkadzają... Ja mieszkam w bloku... na parterze... każdy wnosi do klatki na butach syf, sprzątaczka nie sprząta, ale jak jest na kogo zwalić, to... huzia na Józia!... Well, mam za swoje... :roll: Quote
GameBoy Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 chyba sie zbyt malo klarownie wyrazilam chodzi mi o to czy Ty mnie pytalas o DT do soboty myslac, ze one pojada do halbiny ? i teraz na dluzej potrzebny DT w wawie? Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 GameBoy napisał(a):chyba sie zbyt malo klarownie wyrazilam chodzi mi o to czy Ty mnie pytalas o DT do soboty myslac, ze one pojada do halbiny ? i teraz na dluzej potrzebny DT w wawie? Już wszystko wyjaśnione :lol: Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 halbina napisał(a):Witokretku, Wandulek ma dom wolono stojący i szczeniaki raczej sąsiadom nie przeszkadzają... Ja mieszkam w bloku... na parterze... każdy wnosi do klatki na butach syf, sprzątaczka nie sprząta, ale jak jest na kogo zwalić, to... huzia na Józia!... Well, mam za swoje... :roll: Halbinko - wiem wiem - nie przejmuj się - doskonale Cię rozumiemy :lol: Quote
halbina Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Jestem rozgoryczona i zdołowana... no i wściekła... Chyba zacznę bawić sie w donosy na sąsiadów, którzy rozjeżdżają trawniki i podwórko samochodami, garażują mi pod oknami... zostawiają na pół dnia albo na noc worki ze śmieciami na klatce... przyjmują na klatce gości - nastolatków, którzy palą, gaszą pety na ścianie i podłodze... :angryy: Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 halbina napisał(a):Jestem rozgoryczona i zdołowana... no i wściekła... Chyba zacznę bawić sie w donosy na sąsiadów, którzy rozjeżdżają trawniki i podwórko samochodami, garażują mi pod oknami... zostawiają na pół dnia albo na noc worki ze śmieciami na klatce... przyjmują na klatce gości - nastolatków, którzy palą, gaszą pety na ścianie i podłodze... :angryy: Te wszystkie opisane przez Ciebie zachowania są NORMALNE ! dla tego durnego społeczeństwa :angryy: ale spróbuj tylko mieć więcej niż jednego yorka (nie obrażając właścicieli yorków) albo żyć nieco inaczej niż ksiądz tłucze z ambony i już jesteś dziwolągiem i trzeba cię zniszczyć i wytykać paluchami :diabloti: Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Dzisiaj zgarnęłyśmy kolejne dwa maluszki :loveu: Chłopczyka (Maniuś) i dziewczynkę (Bisia) :lol: - przekochane psiury. Są w DT u Pidzej. Tym razem zgarnęłyśmy je "na sposób". Wstawiłyśmy michę z żarełkiem do kontenerka i dzieciaki kitrając się w całości do michy znalazły się w środku :evil_lol: Sunia była już zdecydowanie spokojniejsza - nawet podeszła do swojego jedzenia zanim jeszcze zdążyłyśmy odejść - to naprawdę ogromny postęp :multi: Zabrałyśmy maluszki od razu do wetki - dostały na jutro pastę do odrobaczenia (dzisiaj były za bardzo najedzone :cool3:) i kropelki na pchły i kleszcze. Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda tak: - 3 maluszki (dwie dziewczyny i chłopak) są do naszego wyjazdu na Śląsk u cudownej rodzinki Zoni :Rose: - 2 maluszki (dziewczynka i chłopak) są w DT u Pidzej - też najprawdopodobniej tylko do naszego wyjazdu na Śląsk. Zostały nam jeszcze do zgarnięcia dwa maluchy - nie wiemy, czy jutro albo pojutrze uda nam się je zgarnąć - bo na razie nie bardzo mamy gdzie je umieścić :shake: Póki co pewny DT mamy u Wandul i ewentualnie z DT może nas wesprzeć Dorothy, ale ona przecież nie może wziąć 5 sztuk !!!!! BŁAGAMY O WIĘCEJ DT DLA MALUCHÓW :modla::modla::modla: Quote
GameBoy Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 tak jak mowilam dziewczynom moze ja w piatek dam rade pomoc tyle, ze nie moge wziac piszczacych szczeniat bo chodze do pracy i sasiedzi znowu nasla SM myslicie, ze beda cicho jak beda np dwa? i ktos musialby pomoc z karma bo ja finansowo leze :oops: Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 GameBoy napisał(a):tak jak mowilam dziewczynom moze ja w piatek dam rade pomoc tyle, ze nie moge wziac piszczacych szczeniat bo chodze do pracy i sasiedzi znowu nasla SM myslicie, ze beda cicho jak beda np dwa? i ktos musialby pomoc z karma bo ja finansowo leze :oops: Z tym piszczeniem to może być różnie - na razie maluchy "rozdawałyśmy" po dwa, trzy i jest ok, ale nie wiadomo na jakie tym razem "trafimy"... nie jesteśmy w stanie niczego zagwarantować :shake: My karmę sfinansujemy - może ktoś jeszcze zechciałby i mógł nieco wspomóc nasze maluchy ??? Quote
Dorothy Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 mamusia nie daje sie zlapac wciaz? chcecie ja tam narazie zostawic? Ona je karmi jeszcze chyba? moja pomoc aktualna oczywiscie. Ile dacie tyle wezme, choc przyznam ze z piecioma to polec moge bo sama mam 6 psow wlasnych. Moze jednak jaka ciocia jeszcze ze dwa maluchy wezmie? Quote
halbina Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Ja pomogę finansowo! Jak są dwa, to najczęściej przytulają sie do siebie i śpią... piszczeć mogą kilka minut po wyjściu, potem sie uspokoja najpewniej... ale jak będą szczekliwe... :roll: Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 [quote name='Dorothy']mamusia nie daje sie zlapac wciaz? chcecie ja tam narazie zostawic? Ona je karmi jeszcze chyba? moja pomoc aktualna oczywiscie. Ile dacie tyle wezme, choc przyznam ze z piecioma to polec moge bo sama mam 6 psow wlasnych. Moze jednak jaka ciocia jeszcze ze dwa maluchy wezmie? Mamusia nie da się złapać tak łatwo ;) Póki co coraz mniej "peszy" ją nasze towarzystwo i na razie będziemy na tym bazować. Na szczęście ona juz nie karmi maluszków - jedzą już zupełnie same :loveu: - ona tylko stara się (i świetnie jej to wychodzi) organizowac im wyżerkę; chociaz ostatnio nie musi bo wszyscy dostają mięsko z warzywkami :razz: Będziemy sunię regularnie dożywiać (prosimy również o pomoc w tym, jak nas nie będzie w Wawie) i postaramy się ją troszke oswoić, a potem... ;) Dorothy - jesteś kochana :loveu: że chcesz pomóc - postaramy się jednak az tak Cię nie obciążać psiakami i spróbujemy jeszcze coś znaleźć dla kilku maluszków. HALO HALO - TYMCZASY POTRZEBNE !!! Quote
zonia Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Oto zdjęcia psiaków: Kruszynka Karmienie Wicia Bryś Piesy... Quote
halbina Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Zapłaczę się... za nimi... tak mi przykro, że Was zawiodłam! Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Halbinko - zawsze możemy podjechać do Ciebie - cobyś przywitała się z maluchami :razz: Zonia :loveu: cudowne zdjęcia - powiem tylko tyle - one na żywo są jeszcze słodsze niż na zdjęciach :loveu: Każdy z maluszków jest inny - Brysiek to taki typowy facet - podgryza dziewczyny i zawsze się jakos wyłga :cool3: Wicia (vel Pepcio :evil_lol:) to straszna mądrala i cwaniara - dziewczyna sobie poradzi w życiu :loveu: Kruszyneczka to typowa kobitka - delikatna skromna, ale jak przyjdzie co do czego to.... :evil_lol: Z dzisiejszych dwóch maluchów - chłopak próbuje zrobić sobie poduchę z suni, a ta co chwila go ... z góry na dół :loveu: Takie maluszki potrafią zrekompensować swoja obecnością i zachowaniem WSZYSTKO :loveu: Quote
halbina Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Lepiej nie, Witokretku... bo nie umiałabym wtedy na pewno już spać... :roll: Quote
Witokret Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 W takim razie zapraszamy do siebie (na Śląsku) jak znajdziesz chwilkę - i naprawdę nie przejmuj się tak - na pewnie rzeczy niestety nic nie poradzimy... Quote
Dea Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Ludzie to niestety najwredniejszy gatunek:-( a zwłaszcza podgatunek zwany sąsiedzi... Niestety ja też tylko mogę was wspierać wirtualnie, sama mieszkam u teściów, a patrząc na te maluchy aż mi sie wszystko rwie, aby zabrać na tymczas! Niefajnie ten świat urządzony:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.