florida_blue Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,4970191.html ARTYKUŁ o MAKSIU w Gazecie Wyborczej.... czy ma szanse po 9 miesiącach potwornego strachu? Pozwoliłam sobie wkleić zdjęcie z GW - te którymi ja dysponuję do niczego się nie nadają... Quote
florida_blue Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 naprawdę koszmar, łapali go za pyszczek i okładali pięściami - po całym ciele, pozniej już ciągle miał kaganiec, Maksio atakuje wszystko co się zbliża. Trzymany w ciasnym pomieszczeniu w kagancu, głodzony i KATOWANY teraz siedzi za kratami na obserwacji - nie chodzą tam ludzie, ale psy wokól ujadają, a on nie wie co się dzieje... do tej pory był kopany ciągle, nawet nie widział skąd padnie cios, sąsiadka płakała mówiąc o tym ... Błagamy, pomózcie znaleźć mu jakiś cichy spokojny kącik i kogoś cierpliwego, kto pomógłby go oswajać - DAJMY MU SZANSE!!!!!!!!!!!!!!! ten pies nigdy nie był nawet na spacerze... Quote
Poker Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
epe Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Boże,gdzie ja żyje:angryy: Kiedy to się skończy:placz::placz::placz:! Trzeba się nim zająć jak najszybciej!! Śliczny pies,tyle musiał wycierpieć:placz::angryy: Quote
florida_blue Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 osobiscie rozmawiałam z sąsiadami .... i usłyszałam dużo wiecej niż jest w artykule.... Jedyna szansa dla tego psa to cichy dom - gdzie bedzie miał spokój, bedzie mógł się wyciszyć.... Quote
Jola_K Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 podpisuje sie pod apelem taki bidus :( Quote
wandul 66 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 :angryy:z panem z TOZ-U , o którym jest mowa w artykule , miałam okazje przegadac na komórce kilkanaście minut , prosiłam o pomoc w sprawie kotów - potraktował mnie jak nawiedzona idiotkę , zachowywal sie jak ktos , kto ma zwierzaki w ,,,,,,:mad::mad::mad:gratuluje panu kolejnej udanej akcji!!!:angryy: Quote
florida_blue Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 nie wiemy jak teraz wygląda sytuacja z jego wzrokiem, wczesniej była szansa uratowania jednego oka, moze nie jest jeszcze za późno??? Ale w schronisku nie ma szans na leczenie... Quote
BasiaD Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 florida TY to zawsze coś wynajdziesz! Podnoszę biednego pieska, juz najwyższy czas, żeby "wyszedł na prostą" Quote
florida_blue Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 uwierz mi Basiu, że wcale nie chciałabym go wynaleźć ponownie :-( a oni już zakatowali wczesniej psa.. nie jednego ... Quote
wandul 66 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 [quote name='florida_blue']uwierz mi Basiu, że wcale nie chciałabym go wynaleźć ponownie :-( a oni już zakatowali wczesniej psa.. nie jednego ...ciekawe co na to ,,gorliwy'' inspektor TOZ?????:mad::diabloti::angryy: Quote
BasiaD Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Jeśli mogę w czymś pomóc to jestem do dyspozycji.. ( to nie była przygana, tylko stwierdzenie faktu i moje użalanie się na d Maxem) .. Quote
BajkaB Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Psi Anioł Brajl już śpieszy z pomoca.. Moi Kochani Przyjaciele.. Ja to już mam się dobrze,bo mam dom i swoich kochanych ludzików i Przyjaciół w caaałym świecieI jest mi dobrze. Ale temu maluchowi trzeba pomóc..Poczytajcie o mnie,jak sobie radzę,jak żyję,a potem pędźcie po tego biedaka.Niech on też grzeje doopkę przytulony do swojego człowieka. Quote
florida_blue Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 najważniejsze to znaleźć dla niego DOM - NATYCHMIAST!!! to młody pies i naprawdę może się udać! Dom który bedzie chciał poświęcić mu troche czasu, usiąść obok i pogadać do psiaka - on kojarzy obecność człowieka tylko z potwornym bólem i strachem... przypomina mi sie Passa - drobna boksereczka z łatką "agresywna". W schronisku pracownicy próbowali ją złapać chwytakiem, pogryzła go ze strachu, poraniła fafelki, krew wymieszana a pianą kapała... poszłam z ią pogadac i w koncu kierowniczka przyszła - chyba wiedziała, ze nie popuszcze - sama weszła do boksu a Passunia sie przytuliła... tego samego dnia siłowali się z moim dzieckiem na kanapie... okazało się ze miała 7-8 miesięcy... Teraz sobie myslę, że taki młode psie przerazone wpadło w taka panikę - a co musi czuć Maksio, katowany przez całe życie, nie widzi, zabrany z mieszkania otoczony teraz przez chaos .... to jak z jakiegoś thrillera...... Quote
florida_blue Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 dziękuję Ci Bajko - też o Brajlu pomyślałam... Tylko on nie był agresywny.... :shake: pomyślcie - co musi się zdarzyć w życiu szczenięcia, żeby tak reagował na ludzi ... Quote
oktawia6 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 sk...:angryy:ja też mam 2 ślepaczki-mordę chętnie bym skuła tym śmieciom:angryy: Quote
ancymonka Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 W tym naszym TOZ-ie to w ogóle same mendy siedzą :( Jak można tak potraktować zwierzaka? Jak można potraktować tak jakiekolwiek żyjątko? Wrrrr... normalnie szlak trafia na miejscu!!! Worek treningowy by sobie kupili, padalce jedne... Quote
oti Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Okropne...:placz::placz::placz: A znając życie ,,właściciele,, o ile tak ich można nazwać nie poniosą żadnej odpowiedzialności za to wszystko...:angryy::angryy::angryy: Oby Max znalazł swój cudny i kochający a przede wszystkim cierpliwy dom!! :placz: Quote
burbono Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 TOZ częstochowski istnieje bo istnieje ale pożytku z niego żadnego. Misiu ... teraz musi być tylko lepiej ... Quote
ANETTTA Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 co za skuwys......yny.......no kurde słów brak nie po raz pierwszy coz tymi ktorym odebrano psa .....powiadomiono prokuratora ............ Quote
Magdziak Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Anetta cyt z gazety: "Byłem na miejscu i sprawdzałem warunki, w których żył pies - tłumaczy Robert Drogosz, inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Nie były najlepsze, ale nie potwierdziłem doniesień sąsiadów - to jakieś plotki. W związku z tym nie miałem żadnych podstaw do interwencji i zgłaszania sprawy do prokuratury. Zresztą nie oszukujmy się, ta i tak by sprawę umorzyła. " Quote
Magdziak Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 To jakiś koszmar - a pies - jak wyczytałam - ma w schronisku etykiete agresywny i chca go uśpic!! Quote
BasiaD Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Maxik do góry, hopaj po zycie! Cioteczki pomóżcie to przecież taki młody pies!:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.