Wola Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Ja się nie gniewam nie masz mnie tu za co przepraszać ;) Dobrze żeśmy sobie wszystko wytlumaczyły i doszłyśmy do porozumienia ;) I trzymam kciuki za jamniorka ;) Quote
Pogódka Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 ja też trzymam kciuki, numer modliszce już podałam, miała dzwonic do nich i dac znac telefonicznie albo tutaj mam nadzieję, że uda się temu grubaskowi znalezc domek;) trzymam kciuki za jamniorka Quote
modliszka84 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 jestem po rozmowie z zainteresowanymi jamnikiem. w domu są dzieci w wieku 6, 15,16 (jesli czegos nie pomieszałam), oraz jest sunia 10letnia wyżełka i kot. szukamy więc transportu Pabianice/Łódź - Siedlce i wizytatora z Siedlec :cool3: do sprawdzenia domku (przed lub po adopcji). Zresztą Pogódka jest także zobowiązana do odwiedzin i przesyłania zdjęć ;) Quote
Pogódka Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 czy to znaczy , że pieska chcą?? Quote
modliszka84 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 tak powiedzieli ;) jutro musze jeszcze raz zadzwonić, bo zapomniałam o coś spytac z tego wszystkiego... ale myślę że bedzie ok. Quote
oktawia6 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 MonikaP napisał(a): No to rzeczywiście najlepsze, co możesz zrobić, to podsunąć im spaniela, który już w wieku 4 miesięcy sprawia problemy wychowawcze. na loitośc boską-oczywiście, że to porażka!!!:shake: Quote
modliszka84 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 szukamy transportu a poza tym jamnik obecnie dostaje antybiotyk, bo dostał kaszel...więc kilka dni musi jeszcze zostać w schronisku. Quote
Pogódka Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 do Oktawii! nie pierwsze forum, na którym jesteś taka rozgoryczona, nie wiem, od czego to zależne, że tylko wypowiedzi te gorsze wyłapujesz??? może masz doła jakiegoś, a może po prostu z nazwy mnie nie lubisz??? i wiesz nie musisz, ale troszkę takiego zaangażowania jak inni mają tutaj, jak komuś zależy no dobru zwierząt , to pytają a nie od razu jakieś beznadziejne sugestie wyłapują życzę życia w zgodzie z własnymi słabościami, bo uwierz, że mnie życie nie oszczędza a na nikim się nie wyżywam, bo los rychliwy ale sprawiedliwy pozdrawiam Quote
Pogódka Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 aha, ja w poniedziałek będę w Warszawie, nie wiem czy to cos da:eviltong: Quote
Pogódka Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 ale mnie Panno Modliszko wrobiłaś, teraz to się módl, żebym dojechała do lotniska, bo jeszcze tam nie byłam, najwyżej jamnik poleci...za granicę:cool3: Quote
betinka24 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Dziś dostałam takiego e-maila!!!! Mój Pies ma na imię Tobi, ma półtora roku i jest bardzo ruchliwy i niesforny. Mieszkamy w bloku i na pewno przydałby się dom z ogrodem aby mógł gdzieś tą swoją energię wyładować. Raczej nie powinien przebywać na co dzień z dziećmi, powinien się wyciszyć. Pomimo że ma półtora roku zachowuje się jak szczeniak dziecko traktując jak rówieśnika do zabawy. Podgryzja je, często nie znając umiaru. Pomimo, że ma swoje zabawki raczej woli dziecięce, gryzie je i niszczy. Gryzie również nasze rzeczy, kapcie, ścierki itp. Trzeba na niego zawsze uważać bo inaczej niszczy wszystko. Raczej nie lubi zostawać sam w domu, jest bardzo przyzwyczajony do człowieka, towarzyszy mu na każdym kroku. W domu jest w ciągłym ruchu, ciągle krąży i zaczepia wszystko i wszystkich. Na spacerze bardzo szczeka, do psów zachowuje wielką rezerwę. Szczeka ze strachu nie wiem dlaczego. Nigdy żaden pies go nie ugryzł. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego właściciela. Bardzo chcemy mieć psa ale przy dziecku potrzebny jest spokojny pies a Tobi do takich nie należy(a szkoda bo go bardzo lubimy)telefon w sprawie adopcji: 0505 120 217. Tobi jest już wykastrowany Quote
Asia & Ginger Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 betinka24 napisał(a):Dziś dostałam takiego e-maila!!!! Mój Pies ma na imię Tobi, ma półtora roku i jest bardzo ruchliwy i niesforny. Mieszkamy w bloku i na pewno przydałby się dom z ogrodem aby mógł gdzieś tą swoją energię wyładować. Raczej nie powinien przebywać na co dzień z dziećmi, powinien się wyciszyć. Pomimo że ma półtora roku zachowuje się jak szczeniak dziecko traktując jak rówieśnika do zabawy. Podgryzja je, często nie znając umiaru. Pomimo, że ma swoje zabawki raczej woli dziecięce, gryzie je i niszczy. Gryzie również nasze rzeczy, kapcie, ścierki itp. Trzeba na niego zawsze uważać bo inaczej niszczy wszystko. Raczej nie lubi zostawać sam w domu, jest bardzo przyzwyczajony do człowieka, towarzyszy mu na każdym kroku. W domu jest w ciągłym ruchu, ciągle krąży i zaczepia wszystko i wszystkich. Na spacerze bardzo szczeka, do psów zachowuje wielką rezerwę. Szczeka ze strachu nie wiem dlaczego. Nigdy żaden pies go nie ugryzł. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego właściciela. Bardzo chcemy mieć psa ale przy dziecku potrzebny jest spokojny pies a Tobi do takich nie należy(a szkoda bo go bardzo lubimy)telefon w sprawie adopcji: 0505 120 217. Tobi jest już wykastrowany A więc jednak! :angryy: Jakiś czas temu ta Pani dała psiaka na Allegro, zaprosiliśmy ją na spanielowe, proponując pomoc w rozwiązaniu problemów, konsultacje z behawiorystą. Pani nagle stwierdziła, że zachowanie psiaka się poprawiło i jednak zostanie. Miała się także kontaktować z pewną Dogomaniaczką, która chciała jej pomóc. A teraz jednak chce go oddać?!? :-o :mad: Quote
betinka24 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Asia & Ginger napisał(a):A więc jednak! :angryy: Jakiś czas temu ta Pani dała psiaka na Allegro, zaprosiliśmy ją na spanielowe, proponując pomoc w rozwiązaniu problemów, konsultacje z behawiorystą. Pani nagle stwierdziła, że zachowanie psiaka się poprawiło i jednak zostanie. Miała się także kontaktować z pewną Dogomaniaczką, która chciała jej pomóc. A teraz jednak chce go oddać?!? :-o :mad: No jak widac niestety chce go oddac!!! Wyslala tez do mnie e-maila dolaczyla zdjecia i prosi o pomoc w szukaniu mu domu!!!:placz: Quote
kasia14 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 wydaje mi się, że gdzieś nadogo Tobi miał już swój wątek, pare miesiecy temu, własnie pani szukała dal niego domu. Napewno gdzieś na dogo już o Tobim czytałam... Quote
Asia & Ginger Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 [quote name='kasia14']wydaje mi się, że gdzieś nadogo Tobi miał już swój wątek, pare miesiecy temu, własnie pani szukała dal niego domu. Napewno gdzieś na dogo już o Tobim czytałam... Tak, miał wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9224599=1 Quote
modliszka84 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Pan Bobik dzis trafił do domu wątek chyba nieaktualny. Bobik - bądź szczęsliwy piesku ! Quote
kasia14 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Piesku dużo szczęścia i miłości Ci życzę oraz pozdrowienia dla nowej rodzinki:loveu: Quote
Pogódka Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 jak to nie będziemy domku dla Tobiego szukac, co za ludzie nie rozumiem, mój jamnik tez taki jest , to co mam go oddac???przeciez to chore, ,,bardzo go lubimy,,dziękuje za takie ,,lubienie,, Quote
Pogódka Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 i parę słów o Bobiku jechał wystraszony, przytulałam go, ale bał się, wzięłam go do siebie , gdzie,,bardzo,,zaprzyjaznił się z moją jamniczką, tak, że padł w niedługim czasie jest przemiły tylko troszkę trzeba go podkurowac, w drodze z W - wy byłam z nim u weta i ten dał mu trzy zastrzyki i tabletki na cały tydzień przeciw kaszlowi, powioedział też, że ma lekką niewydolnośc serca, a może tak wyszło badanie ze stresu??? i zęby w fatalnym stanie ale jak się wyspał z nowymi właścicielami podreptał do domku, a oni są nim zachwyceni Quote
modliszka84 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 mam dwie fotki na telefonie, tylko że teraz nie moge znaleźc kabla do komputera :cool1: wiec jak znajde to zaraz je wkleje Quote
modliszka84 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 no szlag by to ... wcięło kabel :p Pogódka wyslij mi te fot na maila jak mozesz aga.s1984@gmail.com Quote
Pogódka Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 ah, udało się wysłac zdjęcia, chociaż telefonem:oops: teraz muszę się nauczyc inaczej, kurczę jak po Bobika dojechalam, to i to musi się udac, tym bardziej, że łep mam nie od parady:diabloti: Quote
Pogódka Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 słuchajcie jamniorek kaszlał całą noc bez przerwy ludzie bardzo się denerwuję, ale jest inny problem jak zaczęłi myc mu zęby, bo mam w strrrasznym stanie to one zaczęły wypadac!!! POMOCY Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.