modliszka84 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Puszek mimo wszystko ma wielkiego farta. Po pierwsze - trafił do schroniska, nie zamarzł zimą na ulicy. Po drugie - w schronisku był w boksie "spacerowym" dzięki czemu oswoił się, zaufał ludziom, jest bardziej kontaktowy i ożywił sie trochę. No i wreszcie po trzecie - chyba tu pisałam, że jakis czas temu interesował się nim pewien pan z Warszawy. Bardzo mnie wtedy zdenerwował bo narobił nadziei i zrezygnował. Okazało się jednak, że pan nie zapomniał o Puszku. Regularnie wpłacał na konto schroniska pieniądze na niego, przysyłał karmę itp. No i w sobote przyjechał odwiedzić Puszka razem ze swoją suczką. Suczkę znalazł kilka miesięcy temu, szczenną, wyrzuconą przy drodze. Sunia po sterylizacji aborcyjnej, teraz zadbana i wpatrzona w swego pana. No i sunia będzie mieć przyrodniego brata :multi: Po Puszka ma pan przyjechać we wtorek. Byli w trójkę na długim spacerze, psy się polubiły i mam nadzieję że będzie w porządku. Quote
bagira@sara Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: bardzo i to bardzo sie z tego cieszę :lol::lol::lol: Quote
kasia14 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Równie bardzo się ciesze:loveu::loveu:Puszek ma naprawdę szczęście, niewiele straszych psiaków doczekuje się domku w Polsce, a jemu się uało!!!:multi::multi: Quote
Madzik77 Posted October 15, 2008 Posted October 15, 2008 WOW to naprawde wspanialy czlowiek przemyslana i bardzo roztropna decyzja Myśłe ze ten czlowiek i ten dom wynagrodzą puszkowi lata nieszcześc i tułaczki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.