Apbt_sól Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 a to ja tez mialam wlasnie przypadek, kolezanka z psiakiem w typie szpica malego, chcial Lime mi zjesć, po czym gruba sie odwrcila i usiadla do niego tylkiem...;) maluch sie spinal zialł az sie polozyl tak sie wyjechal chlopczyk;) a Lee nadal nic, a przeciez ja atakował... a zresztą ..... tak pewnie bardziej zrownowazony ttb... :razz:.... heh . KAtica, to jak JRT mialam , ot pani pieska puscila bo przecież JA musze mieć zabezpiecznego ona nie.. tylko ze jeje atakował mojego przez 20 minut ,po lapach genitaliach... ona bala sie zabrac , aj nie moglam tamtego odgonić , mialam pogryzione nogi , rozewane spodnie.... bo mialam psa w kagancu i na smyczy jak zawsze .... innym razem mozna moja suke uderzyć gdy sobie wacha trawke bo to "TKAKI PIES"? coż widac tak dostala w łeb od przechdnia , potecjanie nie grożnej kobietki, wiec reakcja oczewina przez niech ktrych powinna taka ze pies się "rzuca"... otoz nie suka mi zglupiala popatrzyla i poszla dalej od machajacej siatką babezi.... zresztą szkoda gadac . A propods okna, mam sasiada którego suka wyskakuje z parteru do psow i sie gryźć lubi , szyl ja chyba z wiele tazy bo czesto wyskakuje na wieksze psy... nie chodzić pod jej oknem? a moze mysleć mam, ze kundelki to takie dzikie ze z okien wyskakuja... nie... taki przypadek! Quote
LALUNA Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Sama mówisz ze trzeba myśleć, przewidywać zapobiegać, po czym nie potrafisz połączyć w jedną całość dwóch moich wypowiedzi... no halo, jesteś inteligentną osobą, więc chyba jednak złośliwość... Wrecz przeciwnie to nie była zlośliwosć, ale wymagam od osoby która cos pisze, aby nie ubarwiała faktów. W innej wypowiedzi pisałas ze masz przypięty kaganiec do obrozy. Dla mnie to nie jest zabezpieczenie. Wiec nie użyłabym tego jako argument. Wiec jest to dla mnie naciagniecie faktów. Własnie wróciłam ze spaceru na którym wspaniały piędziesięcio kilka kilowy onek coś a'la długowłosy próbował zaatakowac moją sukę. Było to na Partynicach we Wrocławiu, teren że kilka hektarów wszystko widać- właściciela ani widu ani słychu. Moja suka na lince, i smyczy... cale szczęście że nie byłam sama bo nie chce myśleć jakby się to skończyło... dla mojej wstrętnej pitbulicy... no cóż ja wstrętna właścicielka apbt, niepomyślałam że mógł się tam znależć jakiś pies i trzymałam psa swego na smyczy, ba na 2-óch smyczach. Mam nadzieje ze nie piszesz o wyscigach konnych, bo jest tam zakaz poruszania się po samym hipodromie, szczególnie na tydzień przed rozpoczęciem wyscigów. Quote
Katica Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Oczywiście że po hipodromie, mam pozwolenie! Quote
Azir Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Skoro to "Czytelnia" ;), to pozwolę sobie wrzucić kolejny link z poznańskiego dodatku Gazety Wyborczej ;) Quote
Angel_ Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 [quote name='Azir']Skoro to "Czytelnia" ;), to pozwolę sobie wrzucić kolejny link z poznańskiego dodatku Gazety Wyborczej ;) Ot nic dodac nic ujac ;) Dzis na Wirtualnej Polsce na glownej stronie tez byl fajny artykuł o pitach i ogolnie TTB. Zreszta po raz pierwszy widze, zeby byl tak silny odzew "pozytywny"- artykułami po takim zdarzeniu. Quote
cobrad Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Angel tymi kółkami doprowadziłaś mnie do histerycznego już śmiechu a skoro to "czytelnia" to powiem ze to kolejny watek z udziałem pewnych osób, który przeczytałam i wrażenie mam zupełnie jasne i klarowne: wszystkie rasy i rasopodobne są super, bullowate won bo to wstrętne i groźne psy, którym nie należy sie spacer w normalnych warunkach, na które mogą skakać czy z pietra czy nie wiadomo skąd wszelkiej maści kundle i nie tylko małe jazgoczące itd a to właściciel asta czy pita ma być odpowiedzialny i za swojego i za cudzego psiaka. Mnie się yorki nie podobają i nie wiem jak można takie psy trzymać ale także nie wyrażałam dotychczas takiej opinii bo każdemu według gustu i upodobań i nie mi czy innym oceniać. A pilnować trzeba każdego psa i basta. Jedna pani pisząca tutaj nie tylko o zawodach moim skromnym zdaniem obserwatora nie wnosi nic konstruktywnego jak zresztą nie wnosiła w poprzednim wątku, no może poza ożywieniem od czasu do czasu atmosfery Z miła chęcią obejrzałabym filmik z proponowanego przez Katice szkolenia tych 7 piesków - cóż to byłby za materiał do krytyki. Generalnie zamiast sie pastwić słownie nad pitami i bullowatymi może skupmy sie każdy na swoim psie, bo odnoszę z dnia na dzień coraz większe wrażenie że forum dogo to owszem ale nie dla tych konkretnych ras. To tyle ode mnie przecież nie powinnam sie odzywać bo ani ze mnie szkoleniowiec ani inny znawca ot tylko zapalona miłośniczka.... Quote
Martens Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 cobrad napisał(a):a to właściciel asta czy pita ma być odpowiedzialny i za swojego i za cudzego psiaka Tu się zgadzam. Każdy właściciel powinien być odpowiedzialny za SWOJEGO psa (i jego poczynania), czy to ast, czy pit, czy ON, czy pudelek. Dopiero potem w miarę możliwości za bezpieczeństwo cudzego. Bo jeżeli ja mam agresywnego, ale posłusznego psa na smyczy, i pogryziony zostanie pies, który go pierwszy zaatakował, to w żaden sposób nie będę poczuwać się do winy. Quote
Baja Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Angel_ napisał(a):Zreszta po raz pierwszy widze, zeby byl tak silny odzew "pozytywny"- artykułami po takim zdarzeniu. Dokładnie :) Ale to wielka zasługa ludzi z forum bullterriera, montują i rozsyłają filmiki, wykorzystali swoje znajomości w stacjach telewizyjnych, itp. Fajny był podobno materiał w dzień dobry TVN, czekam aż wrzucą linka na forum i chętnie obejrzę :) Zmontowali kilka filmików bull+ dziecko, a w ogóle- ogromny szacunek dla nich :) Pozdrawiam Marta Quote
strumyk Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Angel_ napisał(a):ja to mojej klatce kennelowej mam zamiar kółeczka przyfrądzolić i do krat przypiac smycz i na spacer! nie da rady, przeciez to one tymi zebiskami o nacisku 300 ton miazdza wszystko i rozrywaja krat:evil_lol:y Quote
an1a Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 [quote name='Baja'] Fajny był podobno materiał w dzień dobry TVN, czekam aż wrzucą linka na forum i chętnie obejrzę :) Link do DD TVN z piątku: http://dziendobrytvn.onet.pl/1480916,aktualnosci.html Quote
Martens Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Tylko dlaczego mówią o pitbullu, a pokazują bulterriera? :-? Ogólnie nie było źle. Z tym, że ja dodałabym, że nie można zostawiać dziecka z psem o wiele dłużej niż przez pierwsze 3 lata; patrząc na zachowania niektórych młodych osób powiedziałabym, że raczej do lat 15stu :roll::lol: Quote
BoJa2 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Ten fajny materiał był w poranku TVN24;););) Udało mi sie go zobaczyć i moge tylko powiedzieć - Dziękuję- Żmii z bulkowego forum.:Rose: Quote
gops Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Martens napisał(a):Tylko dlaczego mówią o pitbullu, a pokazują bulterriera? :-? Ogólnie nie było źle. Z tym, że ja dodałabym, że nie można zostawiać dziecka z psem o wiele dłużej niż przez pierwsze 3 lata; patrząc na zachowania niektórych młodych osób powiedziałabym, że raczej do lat 15stu :roll::lol: no wlasnie o to mi chodzilo mowia o psie w typie pita a pokazuja bulteriera :roll: wiec to chyba jednak byl bulterier bo byl pokazany w schronie jak siedzial i czekal na wyrok.. Quote
andzia69 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 [quote name='Angel_']Krew mnie zalewa na takie wypowiedzi :shake: Ja nie rozumiem jak mozna trzymac w domu ONka ale to juz mój ból i po co wciskac swoje trzy grosze w tej sprawie to nie rozumiem. Gdyby nam wszystkim podobaly sie te same psy, to by bylo na tym świecie nie za ciekawie. Cos Ci sie moze podobac cos nie, twoja obiektywna ocena a to nie temat o " Czy uwazacie, ze danego psa mozna trzymac w domu czy nie?". Po drugie taka sama sytuacja mogla byc z innym psem- ot niedopilnowanie psa przez wlasciciela. Ale to byl pit i odrazu masakra, i nie wiadomo co jeszcze. Angel - a co masz do mojego Henka - pierdoły?:diabloti: Apropo innych "agresywnych" ras - u mnie w klatce mieszkała dalmatynka, interchampion itd...miała na swoim sumieniu 3 ZAGRYZIONE psy - czyli też mam wszystkie dalmaty wciskać do jednego worka??? Acha - no i mam w moim bliku aktualnie "agresywną" jamniczkę - jak tylko widzi moją sukę pędzi jak oszalała...tylko czekam kiedy się zdarzy nieszczęście, kiedy w końcu doleci i moja suka sponiewiera nawet masą i kagancem tamtą (bo jamniczka dostaje amoku i jest głucha na pana czy pańcię) - a potem oczywiscie oberwie moja suka za to, że jest tylko psem w typie bulla - bo przecież i tak będzie to jej wina... Quote
Baja Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 [quote name='an1a']Link do DD TVN z piątku: http://dziendobrytvn.onet.pl/1480916,aktualnosci.html Dziękuję, ale było jeszcze chyba coś innego :) Wszystkie przypadki pogryzień, to jak na razie psy w typie TTB, a nie same TTB. Niestety była moda na te psy ( na szczęście powoli spada) i pseudohodowle wyprodukowały tysiące osobników w typach ras. Skutki są takie jakie są i zamiast bleblać na TTB, zadajmy sobie pytanie, co zrobić by powstrzymać rynek psów w typie. A co do bullterriera- jest bardziej narażony na wystąpienie tzw. CDA. Skąd się bierze, tego tak na prawdę dokładnie nie wiadomo, ale mówi się, że może to być genetyczne. Pseudohodowca pewnie nawet nie wie co to takiego. A co do wplątującego się wątku na temat danych ras, uważam, że hodowcy danej rasy wiedzą najlepiej co jest w niej pożądane, a co nie...I najlepiej jak każdy by się zajął rasą, którą hoduje, czy też trzyma w domu. Moją suką amstaffkę pogryzł ON-ek, albo i pies w typie, nie pytałam czy ma papier. Tylko dlatego, że przepisowo prowadziłam ją w kagańcu i na smyczy, a jakaś durna baba puściła swojego luzem. Mało tego jak gryzł moją sukę, właścicielka stała i bała się podejść, bo jej pies może ją ugryźć... Ja nie myśląc nawet zaczęłam kopać tego psa i na szczęście uciekł. Jak byłam mała zostałam ugryziona dosyć mocno przez doga niemieckiego. Czy to znaczy, że te rasy są złe? Z resztą wystarczy zobaczyć statystyki pogryzień, a później zadać sobie pytanie: dlaczego nie słychać o pogryzieniach przez te inne rasy? A jak słychać, to jakaś tam wstawką i na drugi dzień już nikt nie pamięta. Jest to chyba świadome działanie ;) BoJa- masz linka do tego ze żmiją? Pozdrawiam Marta Quote
amelka2 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 ...I najlepiej jak każdy by się zajął rasą, którą hoduje, czy też trzyma w domu. To jest właśnie sedno sprawy. Przeczytałam ten temat z ciekawości, nie szukałam tu sensacji i krwawych obrazków ze zdarzenie tak w ramach wyjaśnienia. Widzę , ze najwięcej do powiedzenia mają tu osoby, które nie znają psychiki, nie trzymają w domu bądź nie hodują TTB. Padło określenie " ponadnormatywna agresja" czyli jaka ? W czym mierzona, czym jest w takim razie normatywna agresja? Jeśli chodzi o TTB nie zostały one wyprodukowane jako rasa w wyniku jakichś kosmicznych technologii, nie pracowała nad nimi inżynieria genetyczna. Psy zostały wyselekcjonowane kod kątem agresji do drugiego psa w wyniku naturalnej selekcji. Powstanie rasy było naturalne i żadne doświadczenia genetyczne nie były przeprowadzone na psach. Każda rasa ma swoje wyjątkowe cechy, TTB to przede wszystkim terriery, psy z tej grupy są cięte, nieustraszone, impulsywne, żywiołowe, pewne siebie i takie mają być. Złagodzić im charaktery można , owszem właśnie współczesne asty to obecnie przede wszystkim psy do towarzystwa. Nie wyobrażam sobie asta nie reagującego na otoczenie, dającego sobie w kasze dmuchać innym psom, to nie byłby ast. Jest tyle innych ras psów, że każdy znajdzie coś dla siebie. TTB to nie psy dla każdego ,ale i nie każdy może się o nich wypowiadać, z prostej przyczyny braku znajomości ich psychiki. Jeśli człowiek jest chory to najpierw idzie do lekarza, potem do specjalisty i tak jest z psami. Nawet najlepszy szkoleniowiec nie porusza się dobrze we wszystkich rasach. Jeśli ktoś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Poruszany był rys historyczny rasy, jako mroczny, okrutny. Powiem tylko,ze znam gorsze przypadki choćby psy SS -onki, łowców niewolników file itp, itd. Jeśli chodzi o pogryzienia a nawet zagryzienia to w przypadku TTB od razu podawane są w mediach, tego samego dnia dochodzi również do pogryzień przez inne rasy, ale o tym się nie mówi. Wspaniały cudowny labek, dlaczego mało było info o kobiecie, która musiała przejść operacje plastyczną po pogryzieniu a właściwie zmasakrowaniu twarzy przez psa tej rasy? TTB to typowo medialne psy, ostatnio za pita już bullek robi. Nieważne pochodzenie, przynależność do danej rasy , liczy się tylko sensacja. Wystarczy, aby padły pseudohodowle i ograniczone zostało dzikie rozmnażanie i tego typu sensacji byłoby znacznie mniej. Czy ja się wypowiadam o np pudlach bo wiem jak wyglądają i jaki maja charakter? Nie , nie mam takiego psa w domu i byłoby to najzwyklejsze teoretyzowanie. To , że ktoś widział na własne oczy TTB, a nawet trzymał go na smyczy bądź próbował z nim pracować, nie upoważnia go do osadów tej rasy. Wiele ras też mi się nie podoba i maja coś ponadnormatywnego np . haszczaki mają ponadnormatywny pęd do drobiu, nie oznacza to , że mam pod adresem ich właścicieli kierować swoje mało pochlebne opinie na temat rasy. Nie podobają mi się nie kupuje , ale pasjonatom tych ras nie sugeruję dostosowania rasy do moich oczekiwań i nie proponuję wprowadzania normatywów , skoro pracowało na to ileś pokoleń hodowców. Quote
BoJa2 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Baja napisał(a): BoJa- masz linka do tego ze żmiją? Pozdrawiam Marta jeszcze nie,ale jak tylko coś sie pojawi to wstawię. Quote
Katica Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Amelka bardzo fajnie to wszystko opisałaś... dzięki, bo nam czasem zimnej krwi brakuje, ale zgadzam się z Twoim postem w 100%. Dzięki! Quote
Guest Mrzewinska Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Proponuje doskonałą lekturę Joel Dehasse Agresja u psów. Doskonale definicje i opisy zachowań przy rozmaitych rodzajach agresji, normalnej i nadmiernej, ktore moga wystepowac u psow - bez podzialu na rasy. Zofia Quote
amelka2 Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Dziekuję za podanie literatury jestem już po lekturze. normalnej i nadmiernej Takie określenia są mi znane. Chciałabym dowiedzieć się konkretnie o agresji ponadnormatywnej u TTB i co było normatywem przy określeniu takiego poziomu agresji . Gdyby mogła Pani podać mi literaturę w tym zakresie byłabym wdzięczna. Quote
arjuna Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Azir napisał(a):Ja tak trochę z boku :razz:: Gdzie kupić taką klapkę? Bo chyba sobie jednak kupię na spacery, bo może nie wszyscy wlaściciele astów napotkanych po drodze mają swoje :eviltong: jesli chcesz zakupić dobrą, wytrzymałą klepkę z plastiku, to jak coś służę namiarem na kolegę, który sam takie wytwarza. polecam. co do reszty tematu- Amelka2 ujęła w spójną całość sedno sprawy...nie napisałabym tego lepiej.. najwięcej się wypowiadają ci, którzy są uprzedzeni do rasy lub w kontaktach z nią sobie nie radzą.. chcą sobie wychodzić spokojnie na spacery i nie chce im sie psa zabezpieczać..bo chcą mieć spacerek, a nie myśleć o klepkach i innych magicznych przyrządach.. ja tak proponuję-niech każdy zacznie naprawę świata od siebie..bo z tego, co czytam, to zaczynam mniemać, że w waszym postrzeganiu oprócz tego, że ttb są nienormalne i takie straszne, to jeszcze ich właściciele mają coś nie tak z głową.. gdy już ze swojej strony wszystkie środki ostrożności, które nakazuje prawo zostaną spełnione-to chyba bedzie czas na walkę z pseudohowolami:bo to tacy ludzie są odpowiedzialni za nadprodukcję wszystkich możliwych mieszanek ttb-z wadami o wiele większymi i gorszymi niż "agresja"..i w ich kierunku powinno sie wystosowywać oskarżenia.. dużym uogólnieniem i nieporozumieniem jest szukanie związku z tragedią, której przedmiotem jest ten temat z mitami panującymi na temat rasy i tekstami o jakiejś niesamowitej agresji tych psów...znam amstaffy, które po kilka sztuk się wiezie w jednej klatce..i żyją, inne mi znane psy-pilnują małych dzieci(staffik jest okreslany "psią mamką" w niemczech na przykład)... co do agresji-pit bull z reguły jest cięty na zwierzęta(sama mam 2 psy tej rasy) jak zresztą 3/4 terierów...włącznie z yorkami, kjtóre do potulnych baranków nie należą..sęk w tym, by człowiek nie stworzył warunków do tego, by nasze zwierzę robiło krzywdę innym zwierzętom i ludziom.. jeśli ktoś chce sobie hodować krokodyla-to jego wola-byle by nie stwarzał zagrożenia dla innych.. Quote
Angel_ Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Andziu a gdzieżby tam :diabloti: Ja podkreslam, ze nie lubie ale nie generalizuje- ONka sąsiada chętnie drapnę za uchem przy każdej sposobności :diabloti: Rozwala mniepoprostu takie stwierdzenie ni stąd ni z owąd "jak mozna trzymac.." bo pies to jest indywidualna sprawa danej osoby, a o gustach się nie dyskutuje. Jeden lubi blondynki inny brunetki, jeden grubsze kobitki / czy facetów :cool3: / inny chudsze- GUST taki sam jak w doborze rasy dla siebie. Ja uwazam, ze wygladalabym idiotycznie z Yorkiem na smyczy i taki pies i przebieranki jego w spinki zupelnie do mnienie pasuje. I NA CAŁE SZCZESCIE ma prawo- a ja mam prawo wybrac sobie takiego psa jaki mi odpowiada. I z cala pewnoscia sa to TTB ;) Quote
Azir Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Dzięki, Arjuna, myślę że wskazana wcześniej klepka ze sklepu internetowego w zupełności mi wystarczy :evil_lol:. Moje wątpliwości są tu i tak wystarczająco duże, bo jeśli już zajdzie konieczność jej użycia to i tak nie jestem pewna, czy uda mi się samej rozdzielić 2 duże psy :razz:. Bo skoro właściciel pseudoTTB nie ma swojej klapki, to pewnie też nie będzie umiał jej użyć. (Piszę pseudoTTB, bo jak widzę każdy szanujący się właściciel psa rasowego tego typu ma coś takiego na stanie :lol:) Ostatnio miałam taką sytuację, że na mojego spokojnie idącego belga rzucił się rozwcieczony PON :cool3:. Na końcu alejki dziadek o kuli mający chyba osiemdziesiątkę, właściciel psa. Sytuacja była taka, że musiałam rozdzielać je sama bo mój nie został dłużny, zresztą tamta bestia była naprawdę agresywna i nieustępliwa. Nie wyobrażam sobie, co by się działo, gdyby to nie był PON a pies ras o których tu mowa. Niestety, coraz częściej z takimi psami wychodzą rodzice młodych właścicieli, którym pies zdążył się znudzić. Nie mówię tu o WAs, prawdziwych psiarzach. Quote
mia_mia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 ja psa rasowego mam, TTB ale breaksticka nie posiadam bo nie potrzebuje.. na cale szczescie nie trafila mi sie nigdy sytuacja bojki gdzie nei byloby drugiego wlasciciela, swojego potrafie blyskawicznie zdjac i zabrac, na to samo licze z drugiej strony [lub chociaz na nie panikowanie i stosowanie sie do moich wskazowek jak je szybko rozdzielic].. swojego psa nie puszczam gdy jakies obce czworonogi sa na horyzoncie [lub moga sie pojawic], oczy mam dookola glowy, ostatnio przyzwyczajam suke do kaganca i puszczam w kagancu wlasnie.. a i dodam ze moja suka nie wszczyna bojek, nie zaczepia, nie jest agresywna choc zaatakowana/sprowokowana nie pozostaje dłuzna.. wkurza mnie gdy ktos nie moze/nie probuje nawet odwolac swojego psa, ktory do nas leci a moja jest na smycz, dlaczego ja mam tracic rece dlatego ze ktos nie przestrzega panujacego prawa albo nie ma wyobrazni.. po prostu zdaje sobie sprawe z tego ze posaidam dorosła suke, nieco dominujaca i ze sa sytuacje w ktorych moze dojsc do spiecia z obcym psem i robie wszystko zeby minimalizowac prawdopodobienstawo takiego zdarzenia.. dodam ze suka ma kontakt z psami znajomymi, czeste wspolne spacery z innymi bullkami w roznym wieku, a takze mniejszymi psami[najczesciej znajomymi jamniorami], oprocz tego jest szkolona [nie tylko u Mariusza gdzie sa tylko TTB, ale takze w normalnej grupie, regularnie, gdzie sa psy wszelkiej masci i wielkosci:)] o agresji do ludzi sie nie wypowiadamm, bo ten problem nie dotyczy nas w najmniejszm stopniu.. w skrocie troche wiedzy+wyobraznia i wychowanie zadnego psa nie powinno sprawic problemu.. Quote
arjuna Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Azir napisał(a):Dzięki, Arjuna, myślę że wskazana wcześniej klepka ze sklepu internetowego w zupełności mi wystarczy :evil_lol:. Moje wątpliwości są tu i tak wystarczająco duże, bo jeśli już zajdzie konieczność jej użycia to i tak nie jestem pewna, czy uda mi się samej rozdzielić 2 duże psy :razz:. Bo skoro właściciel pseudoTTB nie ma swojej klapki, to pewnie też nie będzie umiał jej użyć. (Piszę pseudoTTB, bo jak widzę każdy szanujący się właściciel psa rasowego tego typu ma coś takiego na stanie :lol:) Ostatnio miałam taką sytuację, że na mojego spokojnie idącego belga rzucił się rozwcieczony PON :cool3:. Na końcu alejki dziadek o kuli mający chyba osiemdziesiątkę, właściciel psa. Sytuacja była taka, że musiałam rozdzielać je sama bo mój nie został dłużny, zresztą tamta bestia była naprawdę agresywna i nieustępliwa. Nie wyobrażam sobie, co by się działo, gdyby to nie był PON a pies ras o których tu mowa. Niestety, coraz częściej z takimi psami wychodzą rodzice młodych właścicieli, którym pies zdążył się znudzić. Nie mówię tu o WAs, prawdziwych psiarzach. za pomocą 1 klepki rozdzielisz psy o ile jeden z psów wciąż poprawia chwyt, a nie trzyma za wszelką cenę(tak gryzie większość ttb, dlatego też klepka jest nieodzowna). jeśli oba psy trzymają chwyt-potrzeba 2 wlaścicieli psów i 2 klepek-jeśli nie ma drugiej to trzeba improwizować-często da się szczękę rozewrzeć także za pomocą patyka czy scyzoryka, czy czegokolwiek. ja lubię mieć taką przy sobie-gdy dochodzi do sytuacji, gdy szarżuje na nas duży pies-ściągam kaganiec swojemu psu. nie mogę ryzykować tego, że stracę psa czekając na właściciela, który sobie rozmawia przez telefon kilometr dalej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.