Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ucze jak pisali, ze siad a potem smakolyk w dol przesuwam, ale w ogole nie wie co zrobic.. 7 miesieczna suczka..
lapa uczylam obok starszej ktora zna komendy, chyba i lezec tak musze..
jakies propozycje na nauke lezec?

Posted

to może spróbuj tak:
Pies leży (bo musi:)) i nagradzasz dajesz dużo smaków. I wtedy doprowadzasz do innej pozycji i naprowadzasz do leżenia:) Ale musisz ją jakoś zachęcić do położenia się:)
Rozumiesz?

Posted

Enchantress* napisał(a):
Proponowałabym uczyć klikerowo komendy leżeć. :lol:
Założę sie że twoja suczka bardzo szybko załapie o co chodzi.


Tak! Zamien smakolyk na kliker! Od razu zalapie o co chodzi!:evil_lol:

Posted

PATIszon napisał(a):
Tak! Zamien smakolyk na kliker! Od razu zalapie o co chodzi!:evil_lol:

Przeczytaj posty deer_1987 - jej suczka nawet przy przeciąganiu smakołyka po podłodze nie wie co zrobić tj. nie wie że powinna się położyć.

Na miejscu deer_1987 zaczęłabym klikerowo wyłapywać momenty w których suczka leży i klik/smakołyk. Suczka w obecności deer_1987 częściej układałaby się w pozycji leżącej by dostać smakołyk. Wtedy dodałaby komende i gotowe!

Posted

nie wprowadzalam klikera, tylko inaczej uczylam to wcale tak latwo by nie bylo na poczatku bo i tak by nie wiedziala co robic.

bede uczyc od drugiej suczki no i czekac na momemny az sie kladzie

Dziekuje Wam za rady :)

Posted

możesz postawić przed suczką jakieś niskie krzesełko, takie, żeby musiała się położyć, żeby pod nim przejść.Wtedy bierzesz ulubiony smakołyk i prowokujesz suczkę, żeby pod nim przeszła. Kiedy sie tylko pod nim położy, wydajesz komendę 'lezeć!' i nagradzasz. Po kilku próbach powinna już załapać o co chodzi ;). Sposób sprawdzony, polecam :razz:.

  • 2 weeks later...
Posted

a po co siad na poczatku?? sprobuj tak: pies stoi, a Ty przesuwasz smaka w dol miedzy lapki i pod psa (chyba ze robisz identycznie to sory;)), najlepiej dac mu smaka przed nos do powachania i powoli naprowadzic psa smakiem do dolu

Posted

To nie jest takie proste w przypadku psów niskonożnych.
Moja ma to samo, jak daje jej smakołyk na podłogę to ona nie musi sie do niego położyć. Wystarczy, ze sie schyli. :evil_lol:
Tłukę do tego małego móżdżka co znaczy "waruj", a ona nie rozumie, tzn. rozumie ale nie chce wykonywać. Położy się tylko jak ma smaczka na podłodze. chociaż czasem trzeba jej pomóc, wyciągając przednie łapki do przodu.
A na szkoleniu to już w ogóle tragedia jak podłoże jest mokre. :evil_lol:

Posted

A ja nienawidzę wsprost dźwięku klikera (doprowadza mnie do szału)
Swoją sukę uczyłam wobec tego tak jak lubię i to przyniosło równie doskonałe rezultaty, czyli głosowo (z elementami klikera, ale bez tego paskudnego "klikającego pudełka":p) - w stylu Inki Sjosten.
Przy dobrej metodyce i chętnym do pracy, pojętnym, skupionym psie to się sprawdza równie dobrze ;)
Bez klikera pies też załapie o co chodzi, błąd leży nie w NIE użyciu klikera, a w niewłaściwym nauczaniu. Jeśli więc kliker - to też trzeba dokładnie wiedzieć JAK szkolić ;)
Skalpel w ręku kiepskiego chirurga niekoniecznie będzie tak prezyzyjny, jak powinien ;)

Posted

Delay od Sjosten do klikera to uuuuuu i jeszcze trochę. Jak dla mnie kliker jest dla psa jaśniejszy, bez niego nauka różnych rzeczy jest trudna - dzięki niemu jestem w stanie w ciągu kilku 2 minutowych sesji wyklikać jakieś zachowanie, część już w pierwszej sesji jest powtarzana i rozumiana przez psa.
A jesli chodzi o dźwięk - mnie niektórych też drażni, dlatego często używam klikera Karen Pryor - brzmi zupełnie inaczej i jest cichutki.

Posted

katik napisał(a):
To nie jest takie proste w przypadku psów niskonożnych.
Moja ma to samo, jak daje jej smakołyk na podłogę to ona nie musi sie do niego położyć. Wystarczy, ze sie schyli. :evil_lol:

Potrzeba matka wynalazkow, czy jak to tam bylo.
Ja swoja uczylam pacac na materacu. Pies stal wyzej, ja smaka dawalam nizej i jakos poszlo.;)

Posted

Delay napisał(a):
A ja nienawidzę wsprost dźwięku klikera (doprowadza mnie do szału)

To dokladnie jak ja.
Niestety pewnego czasu bylo jakies pospolite ruszenie i wszyscy na spacerach mieli to urzadzenie, wiec okna nie szlo otworzyc, bo zewszad dochodzil ten upierdliwy dzwiek:angryy:

Posted

PATIszon napisał(a):
Potrzeba matka wynalazkow, czy jak to tam bylo.
Ja swoja uczylam pacac na materacu. Pies stal wyzej, ja smaka dawalam nizej i jakos poszlo.;)

na to nie wpadłam. :shake:
A masz jakiś patent na naukę chodzenia przy nodze. :evil_lol: Bo mnie już kręgosłup wysiada. :oops:

Posted

katik napisał(a):
na to nie wpadłam. :shake:
A masz jakiś patent na naukę chodzenia przy nodze. :evil_lol: Bo mnie już kręgosłup wysiada. :oops:

Nie, dla tego poki co mamy tylko pozycje wyjsciowa. Boje sie ruszyc z miejsca, zeby czegos nie skopac.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...