Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Vectra napisał(a):
paręnaście lat temu , nie było alergii , jakiś dziwactw i wszelkich obecnych chorób cywilizacyjnych .... które mamy masowo obecnie !!
Wszystko było zdrowsze , mniej chemią nafaszerowane ...
więc nie można porównywać kiedyś i teraz ....


Hm, takim tokiem myślenia możnaby dojść do tego, że i my powinniśmy od dziecka się faszerować glukozaminą i chondroityną na wszelki wypadek bo jak będzeimy dziadkami i babciami to nam stawy siądą... Ja myślę, że po prostu wytwórcy karm prześcigają się z wymyślaniami co by tu jeszcze żeby klienta skusić i cuda dodają w ilościach symbolicznych a jak się o tym rozpisują.

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='deusdeus']Na stronie z analizami/recenzjami karm gdzieś znalazłem taki tekst, że "dołączenie do opisu dodatku glukozaminy i chonroityny to zwykły chwyt reklamowy". Jak dla mnie- wyjaśnia to sporo.
Paręnaście lat temu o takich dodatkach wogóle sie nie mówiło, a zwierzaki większość z nas karmiła domowym żarłem (pamiętam jak dziś, że Mama donosiła psu resztki z obiadów w stołówce). I co? I psiaki żyły (nawet dłużej) i miały się dobrze.
A może dlatego, że nie jadły suchej karmy?

Moje futerko teraz je mieszankę, trochę suche, trochę gotowane i trochę barfu a jak wygląda?
O tak...


A co do artroflexu. Owszem, jak mamy więcej przesilania łapek jakimiś dzikimi wybrykami, to owszem. Ale to nie zmienia faktu, że większość dostępnych psich (i niestety ludzkich) dodatków na stawy u mojej suki wywołuje efekty uboczne - zaburzenia gastryczne. I od mojej wetki wiem, że wiele psów je ma po niektórych formach glukozaminy. Moja mama, nie taka starsza w sumie osoba, też nie toleruje glukozaminy. Więc może tym kierowali się twórcy karmy (podobnie jak twórcy bewi doga) robiąc karmę doskonałą, aczkolwiek bez tych cudów.

Posted

Nie daj molosom ponad 60 kg ochrony stawów w czasie ich wzrostu to zobaczysz efekty,To wręcz niewykonalne wiem bo od kilkunastu lat mam duże rasy i niestety bez tego nie da rady.:shake:
Owszem trafi się jeden czy drugi ,którego organizm sobie poradzi,ale nie mam chęci ryzykowac.

Posted

Bura napisał(a):
Hm, takim tokiem myślenia możnaby dojść do tego, że i my powinniśmy od dziecka się faszerować glukozaminą i chondroityną na wszelki wypadek bo jak będzeimy dziadkami i babciami to nam stawy siądą... Ja myślę, że po prostu wytwórcy karm prześcigają się z wymyślaniami co by tu jeszcze żeby klienta skusić i cuda dodają w ilościach symbolicznych a jak się o tym rozpisują.

a to trochę źle ocenione moje słowa ;)
ja nie jestem fanem podawania psom środków , jeśli są one zbędne ...
żaden z moich psów tego nie dostaje .. znaczy glukozamin itp ... bo nie ma takiej potrzeby ....
Jedziemy na TOTW , nadal .... przyjechały kolejne worki :p
szczylek też sobie podjada TOTW , aczkolwiek jako przekąska , bo dostane Nature Diet jako główny posiłek ... serek biały

Teraz dla najstarszej , 5 letniej suki .. zamówiłam CHS .. zobaczymy co z tego wyniknie ....

a wracając do tych parensćie lat temu .... ktoś słyszał o glukozaminie dla psów ? chondroitynie ? .... pamietam , że tylko była karma zwana CANIS :diabloti:
Jakieś jedne witaminki dla psów i ohydne wapno .... ale to mówię już o latach 80 , początkach 90

Teraz mamy do wyboru do koloru .. karm , suplementów

ale chorób chyba też mamy wiecej ? znaczy chorych psów ...

Posted

Dokładnie tak było,a na stawy weterynarze kazali dawać witaminę C,
Tak było ,ale zacofanie straszne niestety.Inna sprawa kto w latach 80 słyszał o rasach typu Amstaf,Pitbull,Tosa,czy Fila Brasileiroitd...Bylismy ciemnogrodem.:placz:;)

Posted

GATUSO napisał(a):
Nie daj molosom ponad 60 kg ochrony stawów w czasie ich wzrostu to zobaczysz efekty,To wręcz niewykonalne wiem bo od kilkunastu lat mam duże rasy i niestety bez tego nie da rady.:shake:
Owszem trafi się jeden czy drugi ,którego organizm sobie poradzi,ale nie mam chęci ryzykowac.

Tia... Ciekawe co robili hodowcy tych samych molosów jak jeszcze nie było tych cudów dodatków na stawy. Przecież te psy nie wzięły się znikąd.

Posted

Mieli z nimi problemy zdrowotne,widzę,że jesteś wyjątkową przeciwniczka ochrony stawów,bardzo się dziwię ,ale swojego zdania nie zmieniam i ochrona stawów u psów duzych ras jest niezbędna.

Posted

GATUSO napisał(a):
Mieli z nimi problemy zdrowotne,widzę,że jesteś wyjątkową przeciwniczka ochrony stawów,bardzo się dziwię ,ale swojego zdania nie zmieniam i ochrona stawów u psów duzych ras jest niezbędna.

Nie tyle przeciwniczką , co ciekawi mnie idea hodowania takich psów, które od szczeniaka musisz paść cudami bo jak nie to nie chodzą, źle się rozwijają itd. Jak daleko jest to od natury.

Poza tym bardziej jestem przeciwna osądzaniu porządnej skądinąd karmy na podstawie braku w niej glukozaminy. Osobiście wolę mieć karmę z mniejszą ilością składników, i jeśli jest taka potrzeba, dodać ten arthroflex czy coś innego co pies toleruje. Po tych kilku latach już wiem, że mój pies toleruje niewiele dodatków na stawy.

Posted

Nie jestem przeciwnikiem TOTW,i wiem ,ze to jest bardzo dobra,super przyswajalna karma.Sam karmię Nutrą Gold Breeders Bag,od tych samych ludzi co sprzedają TOTW.
Całkowicie zgadzam się z Tobą,że lepiej dać psu bardzo dobrą karmę i ew,kupić profesjonalny specyfik(jesli jest potrzeba),niż karmić gorszą karmą posiadającą w składzie np ochronę stawów.

Posted

Bura napisał(a):
Nie tyle przeciwniczką , co ciekawi mnie idea hodowania takich psów, które od szczeniaka musisz paść cudami bo jak nie to nie chodzą, źle się rozwijają itd. Jak daleko jest to od natury.


Rozumiem Twoje wątpliwości, ale chciałbym zauważyć, że jeśli chodzi o psy to już daleko odeszliśmy od natury (sucha karma, mieszkanie w bloku, spanie w mieszkaniu, spacery na smyczy, brak polowań i wiele, wiele innych:cool3: )
A naturalnym źródłem dodatków na stawy są zwierzęce kości, chrząstki, kurze łapki. Jest zatem naturalna alternatywa i myślę, że jak nie był Arthroflexu to tym się wspomagano.

Poza tym bardziej jestem przeciwna osądzaniu porządnej skądinąd karmy na podstawie braku w niej glukozaminy. Osobiście wolę mieć karmę z mniejszą ilością składników, i jeśli jest taka potrzeba, dodać ten arthroflex czy coś innego co pies toleruje. Po tych kilku latach już wiem, że mój pies toleruje niewiele dodatków na stawy.


Też tak uważam

Posted

GATUSO napisał(a):
Nie jestem przeciwnikiem TOTW,i wiem ,ze to jest bardzo dobra,super przyswajalna karma.Sam karmię Nutrą Gold Breeders Bag,od tych samych ludzi co sprzedają TOTW.
Całkowicie zgadzam się z Tobą,że lepiej dać psu bardzo dobrą karmę i ew,kupić profesjonalny specyfik(jesli jest potrzeba),niż karmić gorszą karmą posiadającą w składzie np ochronę stawów.

a tak serio , to jaką mamy pewność , że w karmach są te suplementy :cool3:
papier wszystko przyjmie :p Szczególnie mowa o karmach z tej niższej półki ...
Więc tak serio , nie warto zatem oceniać jakości karmy , po tym czy ma suplementy ochraniające stawy czy też nie .... bo to można dodatkowo sobie podać .. przy okazji mając już zupełną pewność , że podajemy tego tyle ile trzeba ...

TOTW jst fajne , nie ma tych kukurydz , pszenic itp dodatków.

No i jeszcze jedno , każdy pies jest inny , inaczej wszystko przyswaja , jednemu będzie pasować karma , drugiemu nie ...

Ja jestem zadowolona , że skusiłam się na TOTW , bo trochę sie łamałam .. znając wybredność moich zwierzątek ...

To jest pierwsza karma , którą jedzą .. jedzą 3 miesiąc i nie grymaszą !!

Posted

Ja powiem tak... nie oceniam karm nigdy za ich zawartość "artro"... jeśli ją karma ma to super, jeśli nie to nie szkodzi... aczkolwiek lubię mieć świadomość że pies gdzieś tam nawet tą znikomą dawkę tych substancji dostanie, gdy ja np zapomnę dolać arthroflexu czy coś. Ja mam sukę pracującą- sportową- High Jump, Weight Pulling, Weight Sprint Pulling itd, do tego dość sporą i ciężką, i nie wyobrażam sobie nie wspomagać jej stawów!

Posted

Hej czy możecie mi pomoc i napisać ile TOTW to jest 300 gram ? Nie przysłali mi miarki, wagi nie mam i nie wiem ile powinnam tego psu podać. Jeśli ktoś z Was ma miarkę Acany to byłoby super, bo mam taką i na razie sypnęłam jeden kubek czyli ponad 200 gram według miarki Acany, ale nie wiem ile to jest faktycznie.

Posted

Calmia napisał(a):
Hej czy możecie mi pomoc i napisać ile TOTW to jest 300 gram ? Nie przysłali mi miarki, wagi nie mam i nie wiem ile powinnam tego psu podać. Jeśli ktoś z Was ma miarkę Acany to byłoby super, bo mam taką i na razie sypnęłam jeden kubek czyli ponad 200 gram według miarki Acany, ale nie wiem ile to jest faktycznie.

Mam miarkę Acany ;) i pełen kubek to 200gram , wiec 300 gram to kubek i pół :p +/- parę gram ...

Posted

My jemy od wczoraj TotW z kaczki i indyka. I powiem wam , że bałam się tej zmiany bo Ax nie lubi zmieniać karmy. A teraz o dziwo jest pierwszy przy misce, wymiata całą szybciutko,:p widzę że mu smakuje i mam nadzieję, że tak zostanie. Nie przeszkadza mu inny smak i wygląd od Royala. Zjada bez dosmaczania.
Teraz tylko będę go obserwować - zachowanie, kupki, sierść , skóra - zobaczymy , mam nadzieję, że mu posłuży.
Tylko z tym dawkowaniem też mam problem - ile powinnam na dzień dawać psu o wadze 70-75 kg ? :roll:

Posted

Melduję, że Beza wcina bizona już jakieś dwa tygodnie. Troszkę mniej chętnie się za niego zabrała niż za Orijena, ale teraz wcina z takim samym zapałem. Co do kup, są trochę jakby większe, ale za to kolor mi się bardziej podoba :diabloti:.
Generalnie karma na plus :).

Posted

Czy macie może informację jaka jest zawartość procentowa mięsa w TOTW? Nie mogę nigdzie znaleźć. Karma sprawdza się świetnie (wersja z łososiem), ale brakuje mi tej informacji.

Zainteresowałam się tym, bo zobaczyłam, że w składzie na pierwszym miejscu są podane "mięsa z ...", a nie mączki, a w mięsie jak wiadomo jest jakieś 80% wody. To po przetworzeniu da nam nikłą ilość mięsa i oznaczałoby, że TOTW "z łososiem" prawie wcale nie ma łososia, a "z bizonem" bizona :eviltong:.

Wiem, czepliwa jestem, ale jakoś mnie to nurtuje ;)

Aha, i jeszcze kaloryczność, co poruszyłam już w innym temacie. Niby TOTW jest dla psów aktywnych, a kaloryczność ma niższą niż większość karm zwykłych typu Adult (jak dla mnie to dobrze, bo mam pieska z tendencją do tycia, ale może inne miałyby większe zapotrzebowanie...).

  • 1 month later...
Posted

my niestety musieliśmy zmienić karmę, długo czekałam, ale kupki nie wróciły do normy. Zmieniliśmy na chicken soupa i jest o.k.. A na dodatek jak zawsze miał problem z wagą tak teraz trzyma linię i je w miarę chętnie.
Zawsze to nieporównywalnie lepszy wybór niż powrót na Royala :razz: A miałam nadzieje, że mu podejdzie :roll:

Posted

RCookie napisał(a):
A jak ta karma sprawdza się w przypadku małych psów?


Ja nie mam problemu - wszystko jest ok. Nie łzawią, nie drapią się po uszach, co było w przypadku Orijen'a.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...