jonQuilla Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [FONT=Georgia]o kurczaki :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to nie zazdroszczę przygody ale na całe szczeście Dindek się odnalazł cały i zdrowy, wytarmoś go ode mnie mocno :) Salsa się nie boi grzmotów ani petard ale mój poprzedni pies panicznie tego się bał i też nie jednokrotnie mi zwiał z tym że od razu biegł do domu. Był wypuszczany na dwór sam (wiem, wiem głupota...ale nie zależna za bardzo ode mnie) więc nigdy powrót do domu nie był dla niego problemem. a powiedz czy reszta ferajny się znalazła? [/FONT] Quote
halgre Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 [quote name='deer_1987']O kurcze ale przygoda.. ale w sumie jak widac bylo ze pogoda taka soie to ja bym pewnie nie spuscila psiakow.. A wszystkie sie odnalazly? Jeszcze dziś rano przed spacerem słuchałam pogody - burze miały być popołudniu !!! Ja sama się panicznie boję burzy i gdybym wiedziała, że będzie rano - to napewno bym nie poszła do parku - tylko gdzieś tu w pobliże ... I wierz tu prognozie z telewizji ... :evil_lol: Nie, nie wszystkie psy się odnalazły ...:shake: Przed chwilą dzwoniła mi na domofon pani od Miszy - czy czasem nie przyleciała z Dindkiem ... Gdyby tak było, to nie siedziałabym tak sobie w domu - tylko wiem mniej więcej gdzie mieszkają i zaraz bym ją odprowadziła ! Mówiła też, że pańcia od Zoji nadal na rowerze szuka ... :placz: Quote
halgre Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]o kurczaki :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to nie zazdroszczę przygody ale na całe szczeście Dindek się odnalazł cały i zdrowy, wytarmoś go ode mnie mocno :) Salsa się nie boi grzmotów ani petard ale mój poprzedni pies panicznie tego się bał i też nie jednokrotnie mi zwiał z tym że od razu biegł do domu. Był wypuszczany na dwór sam (wiem, wiem głupota...ale nie zależna za bardzo ode mnie) więc nigdy powrót do domu nie był dla niego problemem. a powiedz czy reszta ferajny się znalazła? [/FONT] Dindek przez cztery lata nie bał się ani wystrzałów ani burzy !!! Dopiero teraz zaczął się bać ... :crazyeye: Tak podobno bywa :crazyeye: Dindek teraz śpi bidulek, ale potem go wytarmoszę specjalnie od ciebie :evil_lol::loveu: Ja go już wypieściłam - jak tylko wróciłam do domu :evil_lol: Nawet nie wiesz, jak się cieszyłam ! Martwią mnie jednak cały czas Misza i Zoja ... :-( Jak będzie trzeba - to wydrukuję ogłoszenia i porozwieszamy gdzie się da ... :roll: Quote
taxelina Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Moze zaloz im watki tu na dogo? moze ktos znalazl? a jak wychoidzilas to slonce bylo i nagle burza jak juz spuszczone psy? Quote
halgre Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 [quote name='deer_1987']Moze zaloz im watki tu na dogo? moze ktos znalazl? a jak wychoidzilas to slonce bylo i nagle burza jak juz spuszczone psy? A może się już znalazły ...? Oby ! Jutro rano (a może jeszcze popołudniu dzisiaj) się dowiem czy tak - czy nie ... Zoja miała tatuaż na brzuszku, ale nie wiem co na nim było :shake: Rano jak wychodziłam - nie było słońca, niebo było zachmurzone jak nieraz bywa i niekoniecznie od razu pada :shake: No, a o burzy to nawet nikt nie pomyślał, że tak nagle ... :crazyeye: Quote
halgre Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 Niestety ... :shake: Rozesłałam do wszystkich możliwych znajomych wiadomość. Od razu się rozpisali na gg, że będą się rozglądać po parku i okolicy... A jutro się dowiemy czy się znalazły czy nie. Jeśli nie, to drukujemy i rozwieszamy ogłoszenia na latarnie, drzewa i co się da i gdzie się da ... Narazie nie mamy wogle kontaktu z nimi :shake: Quote
Darianna Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 no kurczaki, niewesoło, Może łaźcie po parku, maluchy może wrócą tam skąd uciekły? Najgorzej z Zoją, toż to dzieciak totalny... Wydrukujcie jeszcze dziś plakaty, na pewno ktoś przygarnął malucha jeśli się nie odnalazł... na szczęście mój Brando grzmoty olewa... Quote
halgre Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 [quote name='Darianna']no kurczaki, niewesoło, Może łaźcie po parku, maluchy może wrócą tam skąd uciekły? Najgorzej z Zoją, toż to dzieciak totalny... Wydrukujcie jeszcze dziś plakaty, na pewno ktoś przygarnął malucha jeśli się nie odnalazł... na szczęście mój Brando grzmoty olewa... Stale ktoś chodzi po parku i szuka. Teraz chodzą pańcie z Barim i Korą. Ja z Dindkiem idziemy o 19:00 - też połazimy po całym parku tak długo jak długo będzie jasno ! PS.: Dindek też olewał - przez cztery lata ! Quote
Paulina_mickey Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 http://img246.imageshack.us/img246/6238/16maja2009086.jpg Piękne oczka :loveu: Quote
halgre Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 [quote name='Paulina_mickey']http://img246.imageshack.us/img246/6238/16maja2009086.jpg Piękne oczka :loveu: I te piękne oczka zaginęły ... :-( [quote name='deer_1987']I co wiecie cos wiecej? Niestety ... do wieczora były szukane i ... nic :shake: Żaden z ludzi też nie widział :shake: Czekamy do rana. Quote
Paulina_mickey Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [quote name='halgre58']I te piękne oczka zaginęły ... :-( Niestety ... do wieczora były szukane i ... nic :shake: Żaden z ludzi też nie widział :shake: Czekamy do rana. To straszne, sama kiedyś to przeżywałam z moim wcześniejszym psem, tyle że on się nie znalazł, czego nie życzę nikomu! Quote
alchemia Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 [quote name='halgre58']Ten piesio obok Dindka - to obcy przechodzień ... :evil_lol: Już nie będzie obcy jak się przedstawimy. Witamy serdecznie : nieznajomy obok Dondka to GiGi, a jego właścicielka to alchemia (niewidoczna na zdjęciu). Podziwiamy wszystkie zdjęcia, są super, majstersztyk!!!! Na pewno będziemy wpadać częściej!!!!!! pozdrawiamy!!!!! Quote
halgre Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 [quote name='Paulina_mickey']To straszne, sama kiedyś to przeżywałam z moim wcześniejszym psem, tyle że on się nie znalazł, czego nie życzę nikomu! Ja też :shake: [quote name='alchemia'][quote name='halgre58']Ten piesio obok Dindka - to obcy przechodzień ... :evil_lol: http://images8.fotosik.pl/18/9a71087fee4f3413.jpg Już nie będzie obcy jak się przedstawimy. Witamy serdecznie : nieznajomy obok Dondka to GiGi, a jego właścicielka to alchemia (niewidoczna na zdjęciu). Podziwiamy wszystkie zdjęcia, są super, majstersztyk!!!! Na pewno będziemy wpadać częściej!!!!!! pozdrawiamy!!!!! Coś takiego ...:crazyeye::crazyeye: Tylko, że ja cię nie pamiętam :eviltong: Patrzę tylko na psy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wpadaj oczywiście częściej i to nie tylko tu na dogo, ale tam w parku w to samo miejsce też :multi::multi::multi: Cieszę się, że fotki się podobają :multi: Quote
halgre Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 [FONT=Georgia]Zoja się znalazła :multi::multi::multi: Niestety Misza ... nie :-(:-( [SIZE=2]A to dzisiejsze fotki Zoji: [/FONT] Quote
jonQuilla Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 [FONT=Georgia]super że Zoja się znalazła...wyobrażam sobie radość właścicielki tylko szkoda że Miszka nie odnaleziona :shake::shake: mam nadzieję i trzymam mocno kciuki żeby się znalazła [/FONT] Quote
halgre Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]super że Zoja się znalazła...wyobrażam sobie radość właścicielki tylko szkoda że Miszka nie odnaleziona :shake::shake: mam nadzieję i trzymam mocno kciuki żeby się znalazła [/FONT] Żebyś ty wiedziała jak ta Zoja się znalazła - to byś nie uwierzyła :evil_lol::evil_lol: Ta pani po długim wołaniu i szukaniu (jak my wszyscy) wróciła do domu - ale nie wchodziła do środka - tylko z ogródka zabrała rower i ... zaczęła jeździć w tych strugach deszczu i ... szukać. Szukała dłuuugo, aż wreszcie postanowiła - zrozpaczona już i bez żadnej nadziei - wrócić do domu. Wchodzi do domu, a w nim ... Zoja !!! Okazało się, że Zoja uciekła prosto do domu ! Taka maluszka 3. miesięczna :crazyeye: Piszczała pod drzwiami i domownicy ją wpuścili, myśląc że wrócili ze spaceru, pańcia zostawiła Zoję i poleciała po bułki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kto by przypuszczał, że taka młoda psina sama wróci do domu - szczególnie, że uciekała w popłochu, przestraszona ...:crazyeye: A Misza bidulka ...:-( Są ogłoszenia wszędzie, gdzie się da. W różnych schroniskach, weterynariach, na drzewach, słupach, gdzieś w internecie ... Tutaj też ja dałam ogłoszenie w zagubionych psach i powiadomiłam wszystkich znajomych z pobliska :-( Quote
halgre Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 [quote name='Bartiśkowa_']Ojej nie fajna historia Barti zrobił by tak samo bo też bois ię burzy i petard :shake: Biedna Misza mam wielką nadzieję i trzymam kciuki że się znajdzie ona jest huskim więc mogła daleko uciec :-( czekam na wieści Widzę że dołączyła nowa spacerowiczka Zoja :loveu: śliczna jest i jaka mądra Misza nie jest huskim :shake: ona jest tylko taka podobna, ale napewno coś z huskiego ma ... Quote
Bartiśkowa_ Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Ojej nie fajna historia Barti zrobił by tak samo bo też bois ię burzy i petard :shake: Biedna Misza mam wielką nadzieję i trzymam kciuki że się znajdzie ona jest huskim więc mogła daleko uciec :-( czekam na wieści Widzę że dołączyła nowa spacerowiczka Zoja :loveu: śliczna jest i jaka mądra Quote
taxelina Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Chociaz jedna dziewczynka wrocila, trzymam kciuki za druga! Quote
Darianna Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 może ją ktoś przygarnął? Miała adresówkę? super, że jedna zguba znaleziona :multi: Quote
halgre Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 [quote name='deer_1987']Chociaz jedna dziewczynka wrocila, trzymam kciuki za druga! Dziękujemy wszyscy - przyda się ... [quote name='Darianna']może ją ktoś przygarnął? Miała adresówkę? super, że jedna zguba znaleziona :multi: Nie miała adresówki niestety :shake: Ale jeśli ją ktoś przygarnął - to miejmy nadzieję, że pójdzie do jakiegoś weterynarza z nią - jak każdy z nowym psem. A w iluś tam weterynariach są powiadomieni i mają zdjęcia i wywieszone ogłoszenia. Misza jest dość charakterystyczna, więc zostanie natychmiast rozpoznana ! Wszystkie psiurki się znalazły, a Miszka bidna nie ... :-( Ona może być wszędzie ! Z tego co wiem, pies przestraszony może biec na oślep nawet kilometrami :crazyeye: i potem sam nie wie, gdzie się znajduje ... Wtedy jest gorzej, no bo jeśli to gdzieś daleko ? Quote
halgre Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 [quote name='jbk']Przyszłam pomachać łapką :) Jaka fajna łapka :multi::multi::multi: Ja też taką chcę ... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: _______________________ http://www.dogomania.pl/forum/f96/katowice-zaginela-6-miesieczna-sunia-138104/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.