Bartiśkowa_ Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Witaj :) http://i45.tinypic.com/34iih61.jpg świetne zdjęcie Quote
halgre Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Dziękuję za odwiedzinki i miłe komentarze ! Niestety mam znowu złe wieści ... Czy ktoś tu pamięta Sammiego ? Załączam jego fotki, które znalazłam tak na prędko. Jest bardzo chory! Ma ogromny przerost prostaty, jakieś cysty ropne, a z siusiaka kapie krew ! W nocy popiskuje z bólu, jedna weterynarka odmówiła operacji - bo się boi że się nie uda. My w parku psiarze myślimy, że to rak. Ale ta rodzina go tak kocha, że chcą go ratować - co robić ? Ja płaczę ! Quote
Rinuś Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 hmmm udać się do innego weta!jakiegoś specjalisty! Quote
Ania&Fibi Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Za Sammiego trzymamy kciuki! A widzę, że Dinduś szaleje w zimową porę! ;) http://i47.tinypic.com/2regxnp.jpg Pozdrawiamy! Quote
NATKA Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Ale psiska szaleją :p Może jednak poszukać pomocy u innego weta dla samojeda - czasami się zdarza, że jeden wet rozłoży ręce, a drugi podejmie skuteczne leczenie ... Quote
Bartiśkowa_ Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Zdrówka dla Sammiego :) Taki piękny psiak. Quote
rwpb Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Trzeba znaleźć drugiego, trzeciego, czwartego, itd do skutku. Mojego Atosa w trzech klinikach od razu chcieli uśpić, a w czwartej dawali zero szans. A pies na przekór wszystkim rozrabia do dzisiaj. Życzymy powodzenia Quote
zuzolandia Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Witankoo ;-) ... sliczny ten białasek...... tez uwazam ze trzeba łapać innych wetów ..jest u nas kilka klinik ... tzreba porobic badania ( chyba ze sa zrobione ) ale nie pisalas ze zostal w koncu zdiagnozowany ....jakies usg czy inne ..i pukac od drzwi do drzwi ..w tym wypadku nie ma na co czekac ... pozdowionka i mizianko dla Dindka;-) Quote
halgre Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 [FONT="Georgia"][SIZE="1"]"Jestem wściekła na Lewicką . Ona to tylko bierze przypadki gdzie jest dobrze. Straciłam przez nią 2 tygodnie czasu. Gdybym nie była taka wierna to Sammy byłby już po operacji. Wysłała nas na USG pęcherza i prostaty do Giszowca. W Giszowcu wet zapisał antybiotyki i leki i mówił że trzeba zrobić operację, opisał 2 możliwości. Powiedział też że mamy się zdecydować czy u niego czy u Lewickiej. Pomyślałam i po nowym roku pojechaliśmy do Lewickiej. Zapisała na 8 dni antybiotyk 3 dni przerwy mocz do badania i w zależności od wyniku taka będzie decyzja co do rodzaju operacji. Dzwonię do niej w piątek że nie udało mi się tego moczu chwycić i co dalej?. Ona mi wtedy mówi a gdzie ja będę ten zabieg robić. Mówię tej głupiej że skoro jeżdzę do niej i się z nią konsultuję to chyba jasne że u niej , a ona mi na to że ona nie podejmie się tej operacji bo dla niej Sammy jest za duży i ona nie da rady. Więć się wściekłam zadzwoniłam na Giszowiec tam gdzie mu robili USG i umówiłam się z nimi ma wtorek na krew i badanie serca. Jeśli będzie dobrze to w czwartek na Giszowcu będzie miał operację. Po tych objawach to chyba zdecyduję się na otwieranie brzucha. Wieczorami go boli i tak cicho skomle. Wrócił mu apetyt po tych antybiotykach ale niestety bardzo mało pije , nie wiem czy nerki mu wytrzymają. Do zobaczenia Maryla i Sammy"[/FONT] To jest list do mnie, który dostałam o Sammim ... Quote
Darianna Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Dobrze, że zdecydowali się na operację u inTego dotychczasowego bym zmieniła dożywotnio... Quote
agaciaaa Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Trzymam kciuki za Sammiego!!! http://i48.tinypic.com/2h35us9.jpg Hektorek już duży chłopak :p Quote
zuzolandia Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 I całe szczescie ze podjeła decyzje o zmianie ........ Trzymamy kciukaski zeby sie operacja udała ......a Sammusiowi wróciło zdrówko.... Quote
halgre Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Dzięki wszystkim za komentarze i słowa otuchy ! :p Właśnie odczytałam list, którego wcześniej nie zauważyłam - bo przyszedł na drugą pocztę: [SIZE="2"]Dnia 12-01-2010 o godz. 13:06 Właśniue wróciłam z badań , chemoglobinę ma dobrą serce też wieczorem będzie wynik jak pracuje wątroba i nerki. W czwartek na 11 na zabieg. Wg dzisiejszej wersji to będzie sterylizacja a nie operacja na otwartym brzuchu. Myślę że to dzisiejsze badanie to upewnienie się co do decyzji i żeby zarobić dodatkową stówę. W czwartek i tak mu będą robić Ekg. Do czwartku odezwę się pod wieczór bo od 11-tej 4-5 godzin to może być 15-16 godzina. No to trzymamy kciuki :p:lol: Quote
halgre Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 [SIZE="4"]No to reszta fotek :evil_lol: Quote
halgre Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 ************************************** Quote
halgre Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 *************************************** KONiEC ! Quote
Darianna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 http://i49.tinypic.com/zt99vn.jpg To zdjęcie pokazuje, jak dużo spaniele tracą przez kopiowanie ogona... Piękny wachlarz Hektorkowy :) Quote
halgre Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 [quote name='Darianna']http://i49.tinypic.com/zt99vn.jpg To zdjęcie pokazuje, jak dużo spaniele tracą przez kopiowanie ogona... Piękny wachlarz Hektorkowy :) Masz rację :loveu: A teraz nie chodzą do parku, bo pańcia wyjechała do sanatorium i chodzi z nim jej mąż, ale nie tam do nas :shake: Quote
jonQuilla Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 [FONT=Georgia]dzień dobry :multi::loveu: jak to miło popatrzeć na pieski, które uwielbiają zabawy na śniegu i im dupki nie marzną :evil_lol: Salsa jest taka chuda i małofutrowa że po chwili spacerowania w śniegu zaczyna się trząść, kuli się i utyka na łapki....a też kocha śnieżne szaleństwa :roll: [/FONT] Quote
halgre Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]dzień dobry :multi::loveu: jak to miło popatrzeć na pieski, które uwielbiają zabawy na śniegu i im dupki nie marzną :evil_lol: Salsa jest taka chuda i małofutrowa że po chwili spacerowania w śniegu zaczyna się trząść, kuli się i utyka na łapki....a też kocha śnieżne szaleństwa :roll: [/FONT] A dzieńdobry, dzieńdobry To bidulka ... a Dindek nie chce nigdy wracać z parku do domu :shake: Szkoda tylko, że ja nie lubię zimy :eviltong: Quote
jonQuilla Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 [quote name='halgre']A dzieńdobry, dzieńdobry To bidulka ... a Dindek nie chce nigdy wracać z parku do domu :shake: Szkoda tylko, że ja nie lubię zimy :eviltong: [FONT=Georgia]mój poprzedni pies też nigdy nie miał dość...ale u niego to bez różnicy było czy świeciło słońce, padał deszcz czy śnieg :) ja zimę lubię, pod warunkiem że jest właśnie taka jak teraz....słońce pięknie świeci i jest mróz więc nie ma chlapy a jak się spaceruje to śnieżek sympatycznie chrupie pod nogami :loveu::loveu:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.