Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jesli nic się nie zmieni to w przyszłą niedziele zawieziemy Mone do Częstochowy. Wiosna mówiła, że zajmie się dalszym transportem.
Potrzebny mi wzór umowy adopcyjnej. (meil bez zmian)

  • Replies 843
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Argat napisał(a):
Monisia jakby coś wyczuwała- nie odstępuje mnie na krok. Ona jest bardzo przywiązana...


Trudno się dziwić tyle czasu u ciebie już jest. Ale mądra jest to wierzę zę ładnie sie przestawi

Posted

nareszcie znalazlam chwile, aby sie tu pokazac..

wszystko wlasciwie zostalo powiedziane - chetnym jest moj sasiad, na ktorego mam oko o kazdej porze dnia i nocy :diabloti:

Mona mieszkac bedzie na malutkiej wsi, gdzie do dyspozycji ma dom, duze podworko i towarzystwo drugiego psiaka :)

Moge pojechac po nia do czestochowy.

Posted

wiosna napisał(a):
nareszcie znalazlam chwile, aby sie tu pokazac..

wszystko wlasciwie zostalo powiedziane - chetnym jest moj sasiad, na ktorego mam oko o kazdej porze dnia i nocy :diabloti:

Mona mieszkac bedzie na malutkiej wsi, gdzie do dyspozycji ma dom, duze podworko i towarzystwo drugiego psiaka :)

Moge pojechac po nia do czestochowy.


Wiosna, a nasza Mona będzie tam dobrze miała? Fajni ludzie?

Posted

My na 99% dostarczymy ją w weekend do Częstochowy (najprawdopodobniej w niedziele).
Wiosna, mam nadzieje że będzie można liczyć na relacje i zdjęcia Mony? Tak ciężko jest się z nią rozstawać...

Dziękuję Wam wszystkim za troskę o naszą kochaną Mone i pomoc w szukaniu domu. Wygląda na to, jak określił mój znajomy, że wreszcie "zawija do portu" ;)

Posted

Domek, w którym mieszkać ma Mona, jest naprzeciw mojego - widzę więc dokładnie co u sąsiada - o każdej porze dnia i nocy :diabloti:
Janek, czyli sąsiad, zawsze miał zwierzęta gospodarcze - jak to na wsi - krowy, konie, kury, pies..
Teraz po podwórku biegają tylko kury i pies, który w razie potrzeby jest zamykany w kojcu. Mona mieszkać ma w domu - co jest moim zdaniem sporym krokiem naprzód, jeśli chodzi o przeciętny dom na wsi.
Janek mieszka sam, większośc czasu spędza w domu, Mona więc będzie go miała do dyspozycji zawsze ;)

Ja ze swej strony zadbałam o odrobaczenia i porządne karmienie psiaka, który już u Janka mieszka - to samo czeka Monę :)

Zdjęcia i wieści na pewno się pojawią ;)


Swoją drogą, bardzo pozytywne jest moim zdaniem to, że i na takich wsiach jak moja, gdzie zwierzę zawsze było albo do pracy albo do jedzenia, można pokazać komuś czym jest adopcja psa, po co to i dlaczego, i ludzie tu nie są zaparci w swoje (nie wszyscy, a to już dużo)..

Posted

Argat napisał(a):
Hm.. Mona jest zapisana na Papudraczka z tego co pamiętam. Jak jest z tym przy adopcji?


To musisz spytać Papudraczka. Napisz do niej pw.
Kierownik czasem, gdy kogoś zna i wie, że to wolonatriusz i DT, nie podpisuje z umów, ale prosi, aby dosłać umowę podpisaną z domem stałym, gdy już psiak znajdzie takowy dom. Wtedy uzupełnia papiery. Nie wiem, czy z Papudraczkiem podpisał umowę. Ze mną już nie podpisuje, bo miałabym z 10 psów wyadoptowanych na siebie. :) I ktoś mógłby się do tego przyczepić. Choć najpierw podpisywał.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Domyślam się, że ciężko.... ale będzie dobrze.

Czy coś się ruszyło w sprawie transportu?


Wychodzi na to, że w niedziele osobiście wieziemy ją do Częstochowy. Próbuje się skontaktować z Papudraczkiem. Niezbyt się na tym wszystkim znam...

Posted

Argat napisał(a):
Wychodzi na to, że w niedziele osobiście wieziemy ją do Częstochowy. Próbuje się skontaktować z Papudraczkiem. Niezbyt się na tym wszystkim znam...


Jakbyś potrzebowała jakiejś kaski na podróż, daj znać na pw, dużo nie mam, ale się podzielę. :)

Posted

Długo mnie nie było i takie wesołe wieści czekają!!! super!!! mam nadzieję że dziewczynka się popisze i bedzie grzeczna!! Mona jest na mnie wyadoptowana - tzn. umowy adopcyjnej nie podpisywałam ale jej czip widnieje na mnie w ewidencji więc przede wszystkim trzeba się tym zająć i przepisać na nowego właściciela nr chipu (papiery były w ksiązeczce)
ale się cieszę!!!!
a przy okazji - Córcia Mony jest niesamowita!!! wczoraj przyszla do mnie w odwiedziny. nie widziałam jej kawał czasu i powiem wam że wyrosła dziewczynka!! poproszę jej Panią o jakieś zdjęcia to może wrzucę je.

Posted

Jakie dokładnie papiery? To co było luzem, mam przypięte, jest to zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
Czy nr. tatuażu ma coś wspólnego z czipem? :oops:

Posted

Nie wiem, czy to coś pomoże, ale w tomaszowskim schronisku nie ma typowych umów adopcyjnych. Jest papierek, w który wpisywane są dane właściciela i numer czipa psa. Myślę, że o tym pisała Papudraczek.

Posted

To może o ten kwitek ze szczepienia chodzić?A w takim razie trzeba wysyłać umowę do schroniska?
W tych sprawach to ja jestem kompletnie zielona. :oops:

Posted

Argat napisał(a):
To może o ten kwitek ze szczepienia chodzić?A w takim razie trzeba wysyłać umowę do schroniska?
W tych sprawach to ja jestem kompletnie zielona. :oops:


Ja myślę, że na wszelki wypadek możesz wysłać kopię umowy do schroniska. To na pewno nie zaszkodzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...