Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ocelot napisał(a):
A zdradź mi, bo od dawna mnie to frapuje, w lesie mieszkacie, Tak? skoro leśniczówka. Strasznie fajnie brzmi.

Nie, w lesie nie, w granicach miasta. Ale las z okna widać, to tylko kilka kroków. No i w ogrodzie prawie jak w lesie, nawet grzyby zbierać można ;)
Ma to sporo plusów, ale i minusy są... Największy to chyba taki że tuż obok jest melnox (produkuje płyty podłogowe i regularnie nas zadymia)

  • Replies 843
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ocelot napisał(a):
Ha to miałam mylne wyobrażenia. Bo już mi się jawiła jaką fajna polanka, domek drewniany rzecz jasna... Sielanka.

Taka leśniczówka jest Paterakach chyba...
Nie jest źle, zawsze można iść na spacer do lasu. A jamniorki takie spacery uwielbiają.

Posted

Polegamy na jego zdaniu, ale On ma rację niewątpliwie, bo na zdjęciach widać różnicę.
Co można powiedzieć o naszym schronie to można, ale psy nie są zachudzone, tylko Mona odstawała od towarzystwa.

Posted

ocelot napisał(a):
Polegamy na jego zdaniu, ale On ma rację niewątpliwie, bo na zdjęciach widać różnicę.
Co można powiedzieć o naszym schronie to można, ale psy nie są zachudzone, tylko Mona odstawała od towarzystwa.

A tak właściwie, to ile czasu Mona była w schronisku?

Posted

Bardzo krótko. Około miesiąca - może ciut dłużej. Przywieziona była z prawie odchowanymi szczeniakami. Potem czekała na sterylkę ok 2-3 ty.?
Masz jej książeczkę zdrowia? Tam data szczepienia przeciwko wściekliźnie powinna być. Szczepi sie po dwóch tyg kwarantanny.
Ona chudziutka była od początku, ale i chudła dalej. Widocznie domek jej był potrzebny.

Posted

Szczepiona była 27 stycznia.
Wygląda na to że w schronisku nie chciała jeść. Aż trudno uwierzyć, u mnie od początku pochłaniała wszystko w zawrotnym tempie. Teraz je już normalnie, nie rzuca się tak na wszystko.
Tak myśle, czy nie ogłosić jej jeszcze gdzieś. Bo domu coś nie widać...

Posted

ja mogę jej dwa ogłoszenia zrobić, ale chyba za dużo to nie da.
Jutro po schronisku jej zrobię, bo zaraz kompa anektuje mój TZ.

Wiesz kierownik sam chciał, jak najszybciej, żeby opuściła schron, bo mówi, ze jamniki i boksery to mu się nie trzymają. To są delikatne psiaki i typowo kanapowe, mimo, ze geny u jamników ponoć myśliwskie.

Posted

Zawsze warto próbować. Dziwi mnie to że taka suczka ma problemy ze znalezieniem domu.
A co do jamników to fakt, wrażliwe są. Niki, kiedy przez miesiąc dłużej zostawał sam w domu (remont) strasznie też strasznie schudł.

Posted

Ok. jutro robię.
Ona znajdzie domek tylko może ten właściwy jeszcze na nia nie trafił. To ładna (teraz) i młoda sunia.
A są jakieś fora jamnicze?
Może tam by ją wrzucić?

Posted

Czyli zwierzyniec się musiał dotrzeć, albo Monka. Ogloszonka na pewno zrobię, ale siedzę cały czas ze Stachem (ma dwa lata) i do kompa obiegam na sekundy. Ale pamiętam.

Posted

ocelot napisał(a):
Czyli zwierzyniec się musiał dotrzeć, albo Monka. Ogloszonka na pewno zrobię, ale siedzę cały czas ze Stachem (ma dwa lata) i do kompa obiegam na sekundy. Ale pamiętam.

Jest jeszcze Brysiek, ale dotąd Mona kontaktu z nim nie miała i raczej tak pozostanie.
Nie ma sprawy, sama też się zabiore za ogłoszenia, ale nie wiem kiedy. Jak jestem na forum to i tak w tym samym czasie robie pięć innych rzeczy. A i zwierzyniec nie daje o sobie zapomnieć ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...