Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 843
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do ludzi lgnie, pakuje się na kolana, patrzy w oczy i czeka na pieszczoty. Gdyby nie to że jest taka chuda nie byłoby widać że czegoś złego doświadczyła. Na początku była troche wystraszona, ale szybko jej to przeszło. W ogrodzie trzyma się blisko, co chwile skacze, żeby ją głaskać. Też jestem zaskoczona.

Posted

Wygląda na to że była w domu, łóżko nie jest jej obce. No i wygląda na to że jest nauczona czystości.
Chudzina z niej straszna, mój Niki wygląda przy niej jak prawdziwa parówa.





Posted

Ona ma chyba ciut dłuższe lapy niż jamnik, natomiast pysio i długość ma jamniora;). Ulżyło mi naprawdę.

Strasznie dziękuję Papudraczkowi i Tobie Argat, gdyby nie Wy to nie wiem czy ona dałaby sobie radę w tym schronisku.

Posted

ocelot napisał(a):
Ona ma chyba ciut dłuższe lapy niż jamnik, natomiast pysio i długość ma jamniora;). Ulżyło mi naprawdę.

Strasznie dziękuję Papudraczkowi i Tobie Argat, gdyby nie Wy to nie wiem czy ona dałaby sobie radę w tym schronisku.


Zgadza się, łapki ma powiedzmy o 2/3 dłuższe od jamniczych :), ale w całości ma sporo z jamniczka. Szczególnie na tym zdjęciu co patrzy wprost w aparat, pysio ma jamniczy

Posted

Rodzina się uparła na Mone.
Ocelot- podziękowania to raczej dla moich tolerancyjnych rodziców, którzy mnie jeszcze z tym całym zwierzyńcem z domu nie wyrzucili. No i dla Papudraczka, za przywiezienie nam suni.

Mone trzeba ogłaszać, jak tylko trochę przybierze na wadze może iść do nowego domu. Jak dotąd zachowuje się idealnie. Tylko kilka razy warknęła na inne psy i pogoniła kota. W domu nie brudzi, ładnie chodzi na smyczy. No i jest zdrowa. Mona to wyjątkowo mądra suczka, już zaczyna reagować na imie, wie jak pokazać że chce wyjść na spacer i wie która miska jest jej. Jest większa do jamnika, ważyć będzie około 15 kg.
Jestem pozytywnie zaskoczona. Nastawiłam się na trudnego psa z którym trzeba będzie pracować. Może nawet oswajać. No i wszystkiego uczyć. Ona jest po prostu cudowna.
Aha, pani weterynarz dostała na pożegnanie buziaczka.

No i coś na pokrycie moich słów...

Poznajecie?




Posted

I jeszcze wam powiem że sama nie chce zostać ani na chwilę. Leży tam gdzie jest najwięcej ludzi, w tej chwili w kuchni, na podłodze.

Posted

Brat, który przyjechał przed chwilą na weekend, został obszczekany przez Mone.
Straszna z niej zazdrosnica. Bałam się że Niki będzie na początku o nią zazdrosny, a tymczasem to Mona na niego warczy i spycha go z kolan.

Posted

Papudraczek mówiła że szwy sa juz zdjęte (?) Po za tym wszystko dobrze. Aha no i suczka ma około 2 lat.
Pewnie przy pierwszej ciąży wyleciała z domu. W głowie się nie mieści że ludzie mogli się jej pozbyć...

Posted

Poproszę Wandę, sądzę,że nie odmówi, a swoją drogą to ja do tego schroniska zadzwonię, jeszcze wczoraj marudził o szwach.
Argat podziękuj rodzicom i wygłaskaj małą od nas.
Cieszę się, że zachowała dziewczyna ufność.

Posted

ale się cieszę!!!:multi::multi:
Mona jest naprawdę kochaną suńką!! jest szalona ale też grzeczna!! podróż minęła nam szybciutko i sprawowała się bardzo dobrze!! na pewno jest uparta!! przez 30 minut walczyłam z nią żeby siedziała z tyłu!! nie dalo się!!! całą podróż przesiedziała u mnie na kolanach!!:lol: pieszczoch z niej straszny!! jutro już trzeba zacząć ofgłaszać!! mogę ją ogłosić na allegro i w alegratce!!!
uściskaj ją mocno!!!

Posted

ocelot napisał(a):
Argat, a kiedy zdjęcie szwów?
I generalnie oprócz wychudzenia wszystko ok?

ocelot co do tych szwów to pls zadzwoń jutro do kierownika i zapytaj!! byłam w takim szoku jak weszłam do schronu że mogłam coś pokręcić!!!
kiedyś sobie przysięgłam że nigdy do schronu nawet stopką nie wejdę!! nie spełniło się!! duże ciężkie wrażenie!!!

Posted

Mona troszkę narozrabiała w nocy. O trzeciej coś jej strzeliło do głowy i zamiast spać wybrała się do kuchni. Nie wiem jak ona to zrobiła, ale zrzuciła ze stołu cukiernice. Najgorzej że wyjadła sporo cukru. Później nieco skruszona pozwoliła sobie umyć pyszczek i wyszła ze mną na spacer. No a później, jak myłam cukiernice ściągnęła mi pościel z łóżka, miała przy tym wielką radoche. Po za tym noc była spokojna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...