papudraczek Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 jejku jaka ona jest chuda!! malunka przy niej była grubasem!! mam nadzieje ze dziewczyna da sobie radę do piątku!! dziewczyny czy ona coś je?? i mam nadzieje ze jest w szpitalu i tam zostanie do piątku?? w pt wyjechałabym z warszawy około 9.00, także w tomaszowie byłabym około 10.30-11.00 i potem do mielca!!! tylko bedziecie musiały mi wytłumaczyć w którym miejscu jest schron!! znam trochę tomaszów bo pół życia spędziłam w spale wiec tomaszów był często odwiedzany!;) Quote
ocelot Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Papudraczku wytłumaczymy Ci ja Ci podam jeszcze jutro tel. to wrzie czego będziesz dzwonić. Niestety jestem w pracy. Wiesz, gdzie Plac. Kościuszk. kościół Św. Antoniego. kino Mazowsze ? Albo Rondo przy ul Mościckiego i Miereckiego? Quote
ocelot Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 A jeszcze prościej, jak będziesz w Tomaszowie to pytaj się jak się jedzie na Opoczno. Przed mostem na Pilicy w lewo, kawałek 300 m. i schronisko, ul. Kępa 3 Quote
papudraczek Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 dzięki mniej więcej wiem już jak jechac! teraz dam sobie już radę!! trzymaj się mała!! już niedługo bedzie ci dobrze!!! Quote
ocelot Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 To tylko jeszcze jeden cały dzień, kawałek dzisiejszego i dwie noce - dasz kochanie radę!!!! Quote
Isadora7 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 ocelot napisał(a):To tylko jeszcze jeden cały dzień, kawałek dzisiejszego i dwie noce - dasz kochanie radę!!!! Też wierzę i życze jej tego Quote
Argat Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Papudraczku, w Mielcu nigdy nie byłaś? Mieszkamy w granicach miasta, do nas troche ciężko dojechać, więc mysle że podjechalibyśmy po jamniczkę do centrum. No ale to wszystko trzeba jeszcze ustalić. Quote
papudraczek Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Argat napisał(a):Papudraczku, w Mielcu nigdy nie byłaś? Mieszkamy w granicach miasta, do nas troche ciężko dojechać, więc mysle że podjechalibyśmy po jamniczkę do centrum. No ale to wszystko trzeba jeszcze ustalić. kiedys byłam w Mielcu ale to było ze 100 lat temu;) wymienimy się nr telefonów i myslę że jakoś się znajdziemy!! trzymaj sie maluzku to juz tylko 1 dzień i troszke!!! Quote
GrubbaRybba Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Mała bidulka, to jeszcze dwa dni i będziesz w nowym, wspaniałym domku (DT). Tam cię odkarmią i wygłaszczą. Już będzie tylko lepiej. Bądź cierpliwa. Quote
Argat Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 papudraczek napisał(a):kiedys byłam w Mielcu ale to było ze 100 lat temu;) wymienimy się nr telefonów i myslę że jakoś się znajdziemy!! trzymaj sie maluzku to juz tylko 1 dzień i troszke!!! Ja już wysłałam numer na PW, nie wiem czy doszedł Będę musiała tylko wczesniej wiedzieć o której wyjechać, jakieś 15 minut się jedzie do miasta. Zresztą, jeszcze się dogadamy. Malutka- trzmaj się. Już tylko jeden dzień i wszystko się zmieni. Quote
Isadora7 Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Witańsko w tych nerwowych godzinach oczekiwania Quote
lewkonia Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Jejku - oby to był szczęśliwy finał. Jamniorki strrrraszliwie cierpią, gdy nie mają swojej kołderki :evil_lol:, a tutaj kołdereczka się szykuje. Quote
ocelot Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Kochana to już dzisiaj. Dzwoniłam wczoraj do kier., żeby potwierdzić i nadal się zgadza Quote
Isadora7 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 ocelot napisał(a):Kochana to już dzisiaj. Dzwoniłam wczoraj do kier., żeby potwierdzić i nadal się zgadza Ja już nawet nic nie mówię tylko czekam, powodzenia Quote
Argat Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 No to my już tylko czekamy na telefon, kiedy jechać po suczke. Quote
ocelot Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Niunia chyba już przekazana. czekamy na potwierdzenie. Quote
Argat Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Piszę dopiero teraz, bo wczesniej nie miałam jak. Sunia już u mnie. Wszędzie jej pełno.(właśnie próbuje wejść na biurko) Już zwiedziła cały dom i ogród, zaczyna się domagać jedzienia. Została zaakceptowana przez zwierzyniec, jamnior tylko na nią troche powarkuje, a kot ucieka na jej widok. Jest kochana, patrzy prosto w oczy i domaga się pieszczot. I czego się nie spodziewałam jest bardzo, bardzo wesoła Jak tylko złapie chwile, to wstawie zdjęcia. Quote
Argat Posted March 7, 2008 Author Posted March 7, 2008 Zaraz czeka nas wizyta u weta. No i suczka będzie do kąpieli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.