Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 843
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dobre i złe wieści.
Sunia po sterylizacji. To dobra.
Wygląda strasznie: wszystkie żebra można jej policzyć. Kier. nie chciał jej wydać za tydz., ale ubłagałyśmy. Jeśli Papudraczek będzie mógł ją zabrać to byłoby super, tylko wtedy na miejscu już trzeba by jej szwy zdjąć. Sunia wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy, tylko mordkę ma śliczną i bardzo, ale to bardzo smutne oczy.

Posted

A gdzie do tego czasu będzie sunia? U mnie już wszystko na nią czeka, wyciągniemy ją z tego. Ze szwami nie będzie problemu, jamnisiu, proszę, wytrzymaj!
To teraz jeszcze tylko czekamy na wiadomość od Papudraczka.

Posted

Sunia jest w szpitaliku czyli nie na zewnątrz, ale no wygląda źle. Może po młodych, bo miała ich sporo, do tego zabieg troszkę ją osłabił. oby Papudraczek mógł i ona wytrzymała.

Posted

Znów zostaje nam tylko czekanie, ale wierze że będzie dobrze. Tydzień to nie jest znowu tak bardzo długo...
No a później zostanie tylko problem znalezienia jej domu stałego.

Posted

W tgakim razie czekamy na wieści... Mam nadzieję że naszej Suni (ma jakieś imie czy po prostu Sunia? Bo jak nie to ja proponuje Merry - zawsze marzyłam o jamniczce o takim imieniu albo jamniki John'ie) się poszczęści! ;)

Posted

Nie ma nawet imienia:shake: Ale ma nadzieję, przynajmniej tak myślę. Wczoraj przez kraty prosiłyśmy ją z Agą, żeby dala radę. Ciotki, ona jest tak przeraźliwie smutna. Ile musiała przejść. Przypuszczam, że ktoś wyrzucił ją w ciąży, a ona w akcie desperacji po tułaczce oszczeniła się w tej stodole. Potem schron z małymi..., ech ludzie są okropni.

Posted

ocelot napisał(a):
Nie ma nawet imienia:shake: Ale ma nadzieję, przynajmniej tak myślę. Wczoraj przez kraty prosiłyśmy ją z Agą, żeby dala radę. Ciotki, ona jest tak przeraźliwie smutna. Ile musiała przejść. Przypuszczam, że ktoś wyrzucił ją w ciąży, a ona w akcie desperacji po tułaczce oszczeniła się w tej stodole. Potem schron z małymi..., ech ludzie są okropni.


Mam w swoim otoczeniu ludzi którzy patrzą na mnie jak na stukniętą gdy mówię, że pies jest smutny, pies się śmieje. Niestety dla zbyt wielu tylko człowiek to istota rozumna. Echh Merry wytrzymaj (Olu skoro ją tak nazwałaś :loveu: to ja tez tak na nią mówię)

Posted

No to niech już zostanie Merry. Też przypuszczam że ludzie pozbyli się jej jak była w ciązy. No bo na co komu taki problem :shake:
Merry wytrzymaj, a wszystko się zmieni na lepsze.

Posted

Argat napisał(a):
Ogłaszać można już wcześniej, zawsze można napisać że suczka będzie do adopcji dopiero za jakiś czas.


Dokładnie, ogłoszenie już zacznie pracować

Posted

My prosiłyśmy o sobotę, bo Aga mówiła, że papudraczek pracuje, ale skoro zgodził się w sobotę, przed zdjęciem szwów to co mu dzień, albo dwa da, jak i tak szwy nie będą w schronisku zdejmowane. Można spróbować poprosić.

Posted

Ja w tym tygodniu w środe i w czwartek pratkycznie całe dnie jestem poza domem. Jeśli Papudraczek by mogła to najlepszy byłby piątek. Na początku dobrze by było gdybym mogła cały czas być w domu, a nie zostawiać ją z rodziną.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...