Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:-(ehs... nie wiem zupełnie jak zacząć... zawsze bałam się, że nadejdzie taki moment kiedy utworze własny wątek w dziale Tęczowy Most... Tak bardzo bałam się tego dnia kiedy Kleks odejdzie :-( jednak on nadszedł... Kleksiu żył 10 lat. Był mieszancem pinczera min. :-( W sobotę odszedł już na zawsze... po ciągłym leczeniu nie udało się go uratować :-( musiałam podjąć decyzje o uśpieniu :placz: nie było innej szansy... ale i tak walczyłam do końca... gdyby był chociaż cień nadziei :-( Wiem, że teraz już go nic nie boli.. biega sobie po łąkach za TM i jest szczęśliwy... ale czy beze mnie też ? :-( tam mi go brakuje... był moim najlepszym przyjacielem.,. takim młodszym braciszkiem Teraz gdy go zabrakło nie wiem co robić ze sobą.. taka pustka... ciągle mam nadzieje, że on za chwile jak zawsze wpadnie do mojego pokoju i przyjdzie do mnie... a ja go wezme na kolana i przytule :-( ale wiem, że tak już nigdy nie będzie... nawet nie zdawałam sobie sprawy, ze to taki wielki ból stracić psiaka ;( mojego pierwszego i niezastąpionego... 10 lat..to dużo... ale mógł pożyć więcej... 29 marca obchodziłby swoje 10 urodziny... a ja miałam już dla niego prezent :placz: Siedze i nie wiem co robić ze sobą, z czasem... nie ma już spacerków... wspólnego obijania się i spania... tak pusto w moim łóżku :-( tęsknie ;( ;( ;( ;(

KLEKSIU POZOSTANIESZ NA ZAWSZE W MOIM SERCU! Nawet jako stara babcia będę cię wspominać :-( tak wiele dla mnie znaczyłeś... :-( tyle wspólnych chwil... mam nadzieje, że jesteś teraz gdzieś tutaj... obok mnie :-( zawsze sprawiałeś, że nawet w najgorszych sytuacjach potrafiłam się uśmiechnąć... tak mi ciebie brakuje...

KLEKS 29.03.1998 - 16.02.2008r






  • Oto jego galeria...
    http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29545&highlight=Galeria+Kleksa

  • Posted

    Bardzo Ci współczuje i doskonale rozumiem Twój ból i smutek.
    Kleksiu kochany psiaczku odwiedz swoją Panią we śnie , szepnij na uszko ,ze jesteś szczęsliwy za Tęczowym Mostkiem i że bedziesz czekał ....i zeby juz nie płakała.Poszukaj tam za TM mojego Dżojcia - oprowadzi Cię po wszystkich najpiękniejszych łąkach ...
    Dla Ciebie Kleksiu [*] [*] [*]

    Posted

    Agatko, byłaś z nim do końca, On wie że chciałaś dla niego jak najlepiej. Ulżyłaś mu cierpienia. On jest przy Tobie...
    [*]
    [*]
    [*]
    Trzymaj się Kochana.

    Posted

    Kleksiu dziekuje ci za pomoc! dzis blagalam go o pomoc w sprawie pewnej chorej suczki dla ktorej zycie bylo udreka. Jednak wszystko dzis sie dobrze potoczylo i sunia ma duze szanse na wyzdrowienie! Dziekuje ci Kleksiu! wiedzialam, ze pomozesz i wysluchasz moich prosb!

    Posted

    Tak, ma mięsko z kurczaczka... wszystko ma..... Ciebie też.... on czuwa przy Tobie.... wyjdę dziś wieczorem na dwór.... popatrzę w niebo..... pomyślę nad wszystkimi psiakami.... Kiedyś oglądałam noc spadających gwiazd..... to było piękne....... to psiaki zza TM zsyłały wiadomości..... że są szczęśliwe....

    Posted


    "Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
    No, bo jeśli nie idą do nieba
    To przepraszam Cię, Panie Boże
    Mnie tam także iść nie potrzeba

    Ja poproszę na inny przystanek
    Tam gdzie merda stado ogonów
    Zrezygnuję z anielskich chórów
    Tudzież innych nagród nieboskłonu

    W moim niebie będą miękkie sierści
    Nosy, łapy, ogony i kły
    W moim niebie będę znowu głaskać
    Moje wszystkie pożegnane psy..."
    B. Borzymowska


    Agatko, wiem jak Ci ciężko. Mielismy kiedyś jamnika. Ale rodzicom coś nie podpasiło i oddali go babci :angryy:. Wiem jaki to ból :-(.



  • Posted

    BlackSheWolf napisał(a):
    ja tez chce jakaś informacje, ze on jest szczesliwy :(


    JEST. Na pewno jest. Bo wie, jak bardzo go kochałaś i nadal kochasz...

    To normalne, że cierpisz. Stało się to przecież zaledwie kilka dni temu. Ja po moim Dexiu płakałam kilka miesięcy... I dziś nadal gdy sobie to wszystko przypomnę to mam łzy w oczach mimo, że minęło już 8 lat.
    Minie trochę czasu, pozbierasz się. Może powinnaś za jakiś czas dać domek innemu psiakowi? Nie mówię, że "zapchać dziurę" po Kleksiu, nie. Ale dać szansę na miłość i sobie i jeszcze jakiemuś innemu potrzebującemu biedakowi...

    Posted

    [quote name='BlackSheWolf']ja tez chce jakaś informacje, ze on jest szczesliwy :(
    Popatrz w gwiazdy.... jedna z nich to Kleksiu :) On NA PEWNO jest szczęśliwy, bo nadal darzysz go miłością....

    Posted

    mam nadzieje, ze Kleksiu ma dobrze :( tak tęsknie za nim :( czuje w sobie taką dziwną pustkę ;(
    a co do nowego psiaka to nie wiem... mama nie chce juz nowego psa... zobaczymy...

    tak tęsknie za tobą
    [*]

    Posted

    Ola164 napisał(a):
    u mnie to raczej ja nie chcę.... mimo płynacego czasu, ból wciąż się nie zmienia :(


    Ja najpierw też nie chciałam... ale jednak w końcu się zdecydowałam.
    I nie żałuję. Bo mam w swym domu najfajniejszego psiaka pod słońcem :cool3:
    A tamten który odszedł na zawsze pozostanie w moim sercu... I on o tym dobrze wie, że NIGDY o nim nie zapomnę. I na pewno nie ma nic przeciwko temu, ba, pewnie nawet cieszy sie, że inny psiak znalazł dom i też może być kochany jak on kiedyś...

    Pomyśl o tym. Na pewno nie teraz, nie od razu. Ale za jakiś czas, kiedyś ból troszkę sie zmniejszy i kiedy stwierdzisz, żjak bardzo brak jest w domu szczekania, jakiegoś wesołego machającego ogonka, to może...

    Myślę, że i Kleksio i Hapiczka byłyby z was dumne :)

    Spijcie słodko, nasze małe aniołki... [']

    Posted

    Black... Jestem z Tobą całym swoim serduchem...
    1 marca minie 6 miesięcy, odkąd uśpiłam Axelka...
    Dlatego wiem, jak bardzo cierpisz, bo też musiałam podjąć tą najtrudniejszą decyzję w swoim życiu...
    Ale dzięki wielu Dogomaniakom powoli zaczynam rozumieć, że mimo iż ja cierpię, to Axel jest teraz zdrowy, szczęśliwy i co najważniejsze, nie czuje bólu, na który pewnie skazałabym Go, jeśli zostałby ze mną...
    A Kleksio ma za Tęczowym Mostem wszystko, co najlepsze, wszystko co tu, na ziemi uwielbiał...
    Na pewno patrzy na Ciebie z góry czujnym okiem i nie pozwoli zrobić Tobie krzywdy! Jest przy Tobie duszą i jeśli tylko pozwolisz, da Ci to odczuć niejednokrotnie!
    Trzymaj się dzielnie, kochana, przed Tobą być może najcięższe miesiące życia, ale pamiętaj, że Dogo jest po to, byś mogła przyjść tu w każdej chwili, wyżalić się, porozmawiać, na pewno nikt nie odmówi Ci pomocy i ciepłego słowa!

    Panie Boże, nie jestem aniołem,
    dziś niewielu jest takich na świecie,
    może ci, co na ziemskim padole
    pokochali zwierzęta i dzieci.

    Panie Boże, powiedziałeś "Proście",
    rzekłeś "Proście, a będzie wam dane".
    Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście
    szedł do Ciebie mój pies ukochany?

    Panie Boże, poznasz go z łatwością,
    miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon,
    proszę, o Panie, zawołaj go głośno,
    bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo.

    Panie Boże, nie proszę dla siebie,
    znajdź mu jakąś osobę przyjazną,
    by głodny i smutny nie był i żeby
    przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć.

    Panie Boże, a gdy tak się stanie,
    że i mnie zabrać stąd będzie trzeba,
    pozwól, by wyszedł mi na spotkanie,
    kiedy będę wędrować do nieba...

    Posted

    Oczywiście, że Kleksik jest szczęśliwy.. wreszcie nic go nie boli i biega sobie beztrosko po łąkach za TM. On będzie żył, dopóki będzie w Twoich wspomnieniach... [']


    "Zapłacz
    kiedy odejdzie,
    jeśli cię serce zaboli,
    że to o wiele za wcześnie
    choć może i z Bożej woli.
    Zapłacz
    bo dla płaczących
    Niebo bywa łaskawsze
    lecz niech uwierzą wierzący,
    że on nie odszedł na zawsze.
    Zapłacz
    kiedy odejdzie,
    uroń łzę jedną i drugą,
    i - przestań
    nim słońce wzejdzie,
    bo on nie odszedł na długo.
    Potem
    rozglądnij się wkoło
    ale nie w górę
    patrz nisko
    i - może wystarczy zawołać,
    on może być już tu blisko...
    A jeśli ktoś mi zarzuci,
    że świat widzę w krzywym lusterku,
    to ja powtórzę:
    on w r ó c i.
    Choć może w innym futerku..."

    Posted

    To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
    A ja ci powiem,
    że pies to czasem więcej jest niż człowiek.
    On nie ma duszy, mówisz...
    Popatrz jeszcze raz,
    psia dusza większa jest od psa.
    My mamy dusze kieszonkowe...
    Maleńka dusza, wielki człowiek.
    Psia dusza się nie mieści w psie.
    A kiedy się uśmiechasz do niej,
    ona się huśta na ogonie.
    A kiedy się pożegnać trzeba
    i psu czas iść do psiego nieba,
    To niedaleko pies wyrusza,
    przecież przy tobie jest psie niebo,
    Z tobą zostaje jego dusza...

    [SIZE=2]B.Borzymowska


    [SIZE=1]Piękne...
    [SIZE=1]Trzymaj się.
    [SIZE=1]Jestem z Tobą.

  • [*}

  • Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...