Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja tez place ok 2,5 za kg...cena powalajaca w tej hurtowni o ile ktos moze kupic duuuuzo lapek naraz - bo za benzyne tez sie placi, a jak ktos jest z Wawy to juz sie to nie oplaca:) mysle, ze wyjdzie podobnie

Posted

aaaa, sklamalam :oops:
lapki w tej hurtowni kosztuja cala zlotowke za kilo, a moze nawet 1,5. zdziercy!!! :lol:

a do Radomia co weekend jezdzi moja mama :D

w ten weekend jade z nia. nie wiem, czy bedziemy w tej hurtowni, ale jakby co, to moge was zaopatrzyc 8) za beznyne nie dolicze :wink:

lapki sa z grubsza obrane z tej brzydkiej skory i pazurow.

jak chcecie to piszcie: asher@o2.pl

Posted

chętnei bym się podłączyła do zamówienia ale mój zamrażalnik nie jest przystosowany do przechowywania hurtowej ilości mrożonek - dlatego kupuje w sklepiku osiedlowym max. 1 kg jednorazowo :-(

Posted

ciacho, Agnes,

w tej hurtowni prowadza tez sprzedaz detaliczna, wiec i pol kilo sprzedadza. a nawet gdyby nie - moi rodzice zawsze kupuja wiecej, wiec bez problemu moge Wam odwazyc pare kilo.

AM zalozyla specjalny topik samopomocowy :D
TUTAJ

tam sa szczegoly i namiary na mnie.

Posted

Ja dzis kupiłam 3 kg łapek... Skasowali mnie na 3,5 :o za kg.

Kilogram już ugotowałam, obrałam z pazurków itd. Bleeee
Psicy bardzo smakuje :roll:

Asher, na razie łapek starczy mi na jakiś czas, ale jeśli kiedyś będę mogła się podłączyć, będę wdzięczna...

Posted

:eating: Ja też spróbuję zaserwować moim pudelsom gotowane łapki... ładnych parę lat temu radziłam sobie z wołowymi ozorami :grab: :wink: , to chyba poradzę sobie z kurzymi łapkami i pazurkami :lol: :wink:

Posted

arima ale po co ci sekator?? lapki po ugotowaniu sa miekkie i pazurki same odchodza - o ile w ogole chcesz je wyrzucac, bo mysle, ze one psom nie przeszkadzaja
daga - wiesz, ja yorka tez nie mam:)

Posted

Ja pazurska obcinam na surowo. Paskudna sprawa... Potem gotuje dotąd aż łapki się same rozpadają... Póżniej wyrzucam kości gługie i gotowe.

Te łapki bedą mi się po nocach śniły...

Posted

a moja Ambrusia zajada surowe łapki z pazurkami i tymi większymi kostkami, traktuje je jak chipsy :-) oczywiście pierwszym razem podglądałam czy gryzie kostki czy połyka w całości, bo nie dobrze jest gdy psina połyka te dłuższe kości, zawsze badziewie sie może zaklinować :-(

Posted

A ja tez je rozgotowuje to wtedy pazurki wyrywam, bo juz miekutnie - a czasem ten rosolek daje do jedzonka - polewam sucha karme, czy cos innego. Jeden z wetow (nie moj) tez mowil o nogach swinskich gotowanych, ale nie przekonalo mnie to, bo chyba za tluste??? Co sadzicie?

Posted

Ja wlasnie z braku kurzych lapek kupilam swinskie nozki i ugotowalam z nich galarete - mlodemu smakuje, a jak stezeje, to tluszcz odklada sie na wierzchu - wiec jak ktos nie chce go dawac, to mozna go latwo zebrac z wierzchu :D

Posted

Ja swojemu to juz tylko galarete dam-po lapkach mielismy sensacje zoladkowe ze sluzem :( ....A teraz biedak na kleiku ryzowym jedzie-lapkom mowimy nie,galaretce tak,jak najbardziej :P

Posted

Bigos po tej galaretce ma nieco luzniejsza kupe i okropne gazy :-? Ale nie wiem, czy to wiara w moc galaretki, w kazdym razie jedno ucho wyraznie zaczyna stawac znowu - uff - nadal wymienia zeby i z tego powodu mu uszka klaply :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...