betty_labrador Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 roda napisał(a):Czy wiecie, gdzie na Ursynowie można kupić kurze łapki? Nigdzie nie mogę ich znaleźć :placz: :placz: :placz: moze na Ursynowie nie wiem ze sa.. bo czasem szukalam tam. ale sa czasem na hali mirowskiej, oraz na dworcu wilenskim w carrefour. Nie zawsze, ale czesto mozna je tam kupic :) Quote
Magd@ Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Moje psy się zabijają za galaretą z łapek :evil_lol: teraz zastanawiam się nad przejściem na BARFA , i tam zdaje się te łapki podaje się surowe , tak ?? Czyli z galarety zrezygnować wtedy ????? Quote
Cimi Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Magd@ napisał(a): i tam zdaje się te łapki podaje się surowe , tak ?? Ogólnie BARF to surowe ;) Quote
Magd@ Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Cimi napisał(a):Ogólnie BARF to surowe ;) spoko , to wiem , ale pytałam czy wobec tego gotowaną galaretę z łapek mogę podawać , czy z niej zrezygnować ;) Quote
betty_labrador Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 mysle ze nie trzeba rezygnowac. W BARFie wiem ze czesto np na wyjazdach podaje sie suche, bo na BARF nie ma warunkow, czasu, sklepow itd. Wyjatki od reguly tez sa mozliwe, wiec nie rezygnuj ;) ja sama czasem podaje inne rzeczy niz barf, chociazby smakolyki w postaci suszonych pluc, żwaczy, czasem ser zolty w kostce i inne; albo kromke chleba rano dostaje moja psina od rodzicow. Quote
la_pegaza Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Magd@, ta galaretka jest super, więc z niej nie rezygnuj ;) Quote
Magd@ Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 jest super :) Arga ją uwielbia :loveu::loveu::loveu: Quote
Wandalka17 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Surowej łapki to moja Sarcia się bała :) A gotowane i wędzone uwielbia ;) Quote
Bura Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Wynalazłam nowy patent na galaretę z łapek. Gotuję tego dwa gary wielkie, a potem jak jeszcze ciepławe i nie zgęstniałe pakuję do pojemników - doskonałe są miarki na karmę, i do lodówki. Przed podaniem do mikrofalówki i voila!! Pies się za tym zabija. Wartościowe to to nie jest może, ale polane tym pies zje wszystko. Quote
betty_labrador Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Bura napisał(a):Wynalazłam nowy patent na galaretę z łapek. Gotuję tego dwa gary wielkie, a potem jak jeszcze ciepławe i nie zgęstniałe pakuję do pojemników - doskonałe są miarki na karmę, i do lodówki. Przed podaniem do mikrofalówki i voila!! Pies się za tym zabija. Wartościowe to to nie jest może, ale polane tym pies zje wszystko. a dlugo takie lapki stoja w lodowce po takim zabiegu? czy moze mialas na mysli zamrażarke? a jesli ktos nie ma mikrofali? :cool3: :lol: Quote
Bura Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 betty_labrador napisał(a):a dlugo takie lapki stoja w lodowce po takim zabiegu? czy moze mialas na mysli zamrażarke? a jesli ktos nie ma mikrofali? :cool3: :lol: U mnie stoją na dolnej półce lodówki, do dwóch tygonki bez problemu. Nie masz mikrofali, można też galaretę rozmamlać i polać gorącą wodą. Quote
BeataSabra Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Bura napisał(a):U mnie stoją na dolnej półce lodówki, do dwóch tygonki bez problemu. Nie masz mikrofali, można też galaretę rozmamlać i polać gorącą wodą. Moja sucz sie za galaretkę da pokroić . Ja jej daje w stanie stałym nie rozcieńczam - dostaje w temperaturze pokojowej. Quote
donald1209 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Witam. Trafiłem tu z forum owczarek.pl . Ponieważ karmię swoją 4-ro miesięczną on-kę Lukę surowizną, interesuje mnie temat barf-u. Drogie panie, bo widzę że płeć piekna tu rądzi. Czego lubicie sobie dodawać roboty. Przecie każdy pies ( no może szczeniaki najmniejszych ras nie) da radę i uwielbia jeść kurze łapki. SUROWE! Żadne galaretki, gotowania itp! To przecież forum o barfie ( BARF - bones and row food czyli kości i surowe jedzenie). I takie jedzenie jest njlepsze!!! Wszystkie przyrządzania tylko pogarszają pokarm. Np. kości , szczególnie drobiowe, twardnieją i robią sie kruche od obróbki termicznej. moja Luka już w wieku 8 tyg., czyli jak ją wziąłem od matki, " walczyła" z kurzymi łapkami. A teraz w wieku 4 mieś i 19 kg wagi pożera 1 kg na2-3 dni. Oczywiście nie tylko łapki. Przepraszam, że się tak rozpisałem, nowy i od razu tak się wymądrza, wiem że robicie to z miłości do swoich pupili, ale zamiast tracić czas na wymyślne potrawy z nóżek dajcie psu surowe a zaoszczędzony czas poświędżcie na zabawę i naukę z psem. Pozdrawiam Krzysztof Quote
PATIszon Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 donald1209 napisał(a):Czego lubicie sobie dodawać roboty. Przecie każdy pies ( no może szczeniaki najmniejszych ras nie) da radę i uwielbia jeść kurze łapki. SUROWE! Żadne galaretki, gotowania itp! To przecież forum o barfie ( BARF - bones and row food czyli kości i surowe jedzenie). I takie jedzenie jest njlepsze!!! Wszystkie przyrządzania tylko pogarszają pokarm. No nie zupelnie. Kurze lapki po rozgotowaniu daja sporo kolagenu, ktory dobrze robi na stawy i glownie po to sie je gotuje. Owszem, mozna dac surowe, ale wtedy nie bedzie tej drogocennej galarety :niewiem: Quote
PATIszon Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 [quote name='Bura']Wynalazłam nowy patent na galaretę z łapek. Gotuję tego dwa gary wielkie, a potem jak jeszcze ciepławe i nie zgęstniałe pakuję do pojemników - doskonałe są miarki na karmę, i do lodówki. Przed podaniem do mikrofalówki i voila!! Pies się za tym zabija. Wartościowe to to nie jest może, ale polane tym pies zje wszystko. Hmmmm to chyba jest podstawowy sposob gotowania kurzych lapek....:cool3: Quote
Bura Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 PATIszon napisał(a):Hmmmm to chyba jest podstawowy sposob gotowania kurzych lapek....:cool3: Hłe hłe, mi chodziło o te pojemniczki :) Quote
Bura Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 donald1209 napisał(a):Witam. Trafiłem tu z forum owczarek.pl . Ponieważ karmię swoją 4-ro miesięczną on-kę Lukę surowizną, interesuje mnie temat barf-u. Drogie panie, bo widzę że płeć piekna tu rądzi. Czego lubicie sobie dodawać roboty. Przecie każdy pies ( no może szczeniaki najmniejszych ras nie) da radę i uwielbia jeść kurze łapki. SUROWE! Żadne galaretki, gotowania itp! To przecież forum o barfie ( BARF - bones and row food czyli kości i surowe jedzenie). I takie jedzenie jest njlepsze!!! Wszystkie przyrządzania tylko pogarszają pokarm. Np. kości , szczególnie drobiowe, twardnieją i robią sie kruche od obróbki termicznej. moja Luka już w wieku 8 tyg., czyli jak ją wziąłem od matki, " walczyła" z kurzymi łapkami. A teraz w wieku 4 mieś i 19 kg wagi pożera 1 kg na2-3 dni. Oczywiście nie tylko łapki. Przepraszam, że się tak rozpisałem, nowy i od razu tak się wymądrza, wiem że robicie to z miłości do swoich pupili, ale zamiast tracić czas na wymyślne potrawy z nóżek dajcie psu surowe a zaoszczędzony czas poświędżcie na zabawę i naukę z psem. Pozdrawiam Krzysztof Ok, Krzysiu, jeśli już to RAW food a nie row, a co więcej. Ten wątek o łapkach od niedawna jest na barfie bo chyba nie wiedzieli gdzie go podpiąć. Są osoby, które nie dają psom surowego, z różnych względów. I dla nich jest ten wątek, i dla tych co karmią surowym. I nie jest to miejsce żeby kogokolwiek do surowego przekonywać. I pouczać, co może zrobić z zaoszczędzonym czasem. Tracić czas, dla mnie stratą czasu jest wiele rzeczy, na pewno nie czas poświęcony na babranie się w kurzych łapkach i galaretce. U swojej suki, nota bene karmionej barfem przez 6 lat, nie widziałam, podając surowe łapki, aż takich korzyści na stawy i różnicy w poruszaniu, jak po galaretce. Quote
jumbolot Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 dokładnie. Tutaj mój drogi nie chodzi o barf i te kości kurze ale o tą GALARETKĘ - na stawy jest the best Quote
PATIszon Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 [quote name='Bura']Hłe hłe, mi chodziło o te pojemniczki :) Hmmmm to nie zajarzylam, zwlaszcza, ze pod koniec wypowiedzi napisalas: Pies się za tym zabija. Wartościowe to to nie jest może, ale polane tym pies zje wszystko. :cool3: No, chyba, ze w dalszym ciagu pisalas o pojemniczkach , ale w takim razie nie wiem jakTy polewaz pojemniczkami karme :hmmmm: ;) Quote
donald1209 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 jumbolot napisał(a):dokładnie. Tutaj mój drogi nie chodzi o barf i te kości kurze ale o tą GALARETKĘ - na stawy jest the best Witajcie. Jeszcze raz przepraszam za wymądrzanie się ( i za row ). Proszę o wytłumaczenie mi, bo na gotowaniu nie znam się kompletnie, dlaczego galaretka gotowana z kurzych nóżek ma lepsze działanie na stawy. Czy chodzi o jakieś dodatki? K. Quote
EMT Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 dokładnie. Tutaj mój drogi nie chodzi o barf i te kości kurze ale o tą GALARETKĘ - na stawy jest the best To znaczy co jest tym the best...? woda, którą zalewa się te łapki..?;) Quote
PATIszon Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 No to jeszcze raz, powolutku... Kurza lapka, ma to do siebie, ze podczas jej gotowania wytwarza sie kolagen, ktory ma dobroczynne dzialanie na sciegna i stawy (maz stawowa, itp) . Dla tego zaleca sie podawac toto szczenietom zwlaszcza ras duzych, zamiast dodatkow typu chondroityna, glukozamina w pastylkach. Surowa lapka kurza takich wlasciwosci nie posiada, ino gotowana. Nie wiem na jakiej zasadzie, widocznie zachodzi jakas reakcja, pod wplywem ciepla sie on wytwarza, nie wiem. Faktem jest, ze kolagen w galarecie jest, a nie w samej surowej lapce. Quote
EMT Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Poproszę o źródło tej fascynujacej informacji. I jaki to rodzaj kolagenu wytwarza się po ugotowaniu kurzej łapki. KOLAGEN to jeden z głównych składników tkanki łącznej, spajającej komórki tkanek, w tym skóry,chrząstki, ścian naczyń krwionośnych . Kolagen - Wikipedia, wolna encyklopedia Żelatyna jest polipeptydem pozyskiwanym z hydrolitycznej degradacji kolagenu. Gotowanie kolagenu degraduje go do ok. 1/3 masy.Po gotowaniu kolagen zmienia swoją strukturę na mniej uporządkowaną i powstaje żelatyna. Kolagen pozyskiwany jest z tkanek zwierząt poprzez gotowanie np. kości. Taki proces ekstrakcji powoduje utratę większości właściwości biologicznych. Ludzie korzystają z mozliwości spozywania wywarów z nóżek, bo raczej nie kusi ich jedzenie np.łapek kurzych na surowo a także nie potrafia trawic kości i chrząstek. Ale po co gotować je psom???? Quote
PATIszon Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Jestes technikiem zywienia, czy tylko przepisales definicje z Wilkipedii (jakze wiartygodnego zrodla informacji)? :roll: Ok, zatem mam co robic. Dotre do bardziej wiarygodnych zrodel i wyjasne o co chodzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.