Wiktor Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Moje psy bardzo często dostają kurze łapki - świeżutkie, z pazurami, prosto ze sklepu, umyte. Ino chrupią :) Quote
Karilka Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 a ja gotuje, galaretke daje i skóry, kosci i pazury wyrzucam. surowe nie są za dobrze gryzione i mam je zaraz w całości na podłodze (typ połykacza) Quote
andromeda Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 galaretka powstaje sama ot tak poprostu w trakcie gotowania, czy łapki gotuje sie w małej ilosci wody i po wystygnieciu powstaje galaretka? Quote
Asia76 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='andromeda']galaretka powstaje sama ot tak poprostu w trakcie gotowania, czy łapki gotuje sie w małej ilosci wody i po wystygnieciu powstaje galaretka?[/QUOTE] Tak galaretka powstaje z samych łapek, ja zrobiłam wczoraj, wody trzeba nalać tylko tyle aby przykryć łapki. Mój pies dzisiaj zjadł i mu smakowało :-) Quote
amensalizm Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Ja daje wędzone. Uwielbiają. Tylko za szybko sa pożerane. Quote
beataczl Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 ja taz daje lapki, Skate je i gotowane i swieze. Ale nie wiem gdyby zapytac weterynarza , to chyba powie , ze nie dawac. Quote
Asia76 Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 z tego, co wiem, weterynarze mówią, że to jest dobre, szczególnie dla psów ras dużych, zapobiega dysplazji stawów. Quote
beataczl Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 o to się cieszę, bylam nie doinformowana, spokojnie moge dawac Skate, to duzy pies! Quote
Ewa&Duffel Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Mój dostaje wędzone i czasami robimy mu galaretkę z kurzych łap, uwielbia :) A ta galaretka jest polecana przez weterynarzy przy problemach ze stawami. Quote
Iza&Weimar Posted July 12, 2010 Posted July 12, 2010 Czy ktoś może mi polecić miejsce, gdzie w Poznaniu można kupić, bądź zamówić kurze łapki? Okazuje się, że w mojej okolicy jest to niemożliwe, a lada dzień będę właścicielką młodej wyżełki, która baardzo szybko rośnie.. Z góry bardzo dziękuję za pomoc :) Quote
Guest papillonek Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Nie daję i nie będę dawać!Strasznie śmierdzace są i ja nie odczuam nic przyjemnego w częściach kury walających się po całym domu.Jak dla mnie to jest po prostu zbędne.:shake: Quote
Squ Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 papillonek napisał(a):ja raz kupiłam wędzoną i sucza naprawdę jadła,ale wyrzuciłam ja ,bo się brzydziłam ,ze części kury po domu się walają! blee Faktycznie to straszne.. Quote
Martens Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Widzę, że nie tylko ja miałam dziwne odczucia co do tego posta :roll: Quote
Guest papillonek Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 może nie takie straszne ,ale bardzo smierdzące.Nie widzę powodów żeby dawać to psu jest przecież wieleinnych przysmaków.Nie daję i nie będę dawać.Zresztą w tym nie ma jedzenia sama skóra i kości(a kości z kurczaka przecież mogą przebić jelito ,bo rozbrabniają się na ostre kawałki.)Już lepiej dać ucho królicze,bądz żwacze. Quote
Vikii Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ja czasami gotuję moim suczkom wywar z kości cielęcych - mają bardzo dużo naturalnego kolagenu... i na tym wywarze robię im mięsko, galaretka jak znalazł, jedzą i piją aż im się uszy trzęsą... trzeba jednak gotować je dość długo ok 6-8 godzin w dużym garnku, na małym ogniu... potem można ciepłe po przelewać do słoików i zakręcić na ciepło... taki wywar może poleżeć w lodówce do 10 dni oprócz tego kurze łapki jak najbardziej co jakiś czas gotowane... Quote
Sandra&ABC Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Ja gotuję swojemu psu kurze łapki i świńskie raciczki - nie raz razem z tym gotuję szyje indycze :) Jedynie co robię to w kurzych łapkach obcinam pazury, żadnych kości nie wyjmuję. Jak do tej pory nic złego się nie działo, jamnika karmiłam tak ok.7lat (oczywiście nie non stop - 1-2razy w tygodniu) a od 4 lat karmię tak doga. Jest to raczej w ramach przekąski, w zimie podaję trochę częściej a raciczki służą później jako długo zajmujący psa gryzak :) Quote
betty_labrador Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='papillonek']może nie takie straszne ,ale bardzo smierdzące.Nie widzę powodów żeby dawać to psu jest przecież wieleinnych przysmaków.Nie daję i nie będę dawać.Zresztą w tym nie ma jedzenia sama skóra i kości(a kości z kurczaka przecież mogą przebić jelito ,bo rozbrabniają się na ostre kawałki.)Już lepiej dać ucho królicze,bądz żwacze.[/QUOTE] hoho,moja droga.. to moje psy i wiele innych powinno juz dawno nie życ skoro łapy z kurczaka zabijaja bo rozszczepiająja sie na drobne drzazgi... Otóż musze Cie zmartwic ze nic z tych rzeczy sie nie dzieje co opisałaś. Niebezpieczne kości z kurczaka to tylko kości długie-czyli te od kończyn. I tym bardziej sa niebezpiczne im sie je ugotuje. Łapy z kurczaka maja drobne kostki , jakby nie patrzec na anatomie.... ;) A to ze śmierdzące to dlatego ze uwędzone. Zawsze m,ożna podac na surowo. No i wcale nie musisz patrzec jak pies to je, ani nie musisz tego wąchać. Quote
volontariuszka Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 czy jest ktoś z Poznania i mógłby mi powiedzieć, gdzie mogę dostać kurze łapki? Sama mięsa nie jem ale jak widzę mięsny to wchodzę sprawdzić czy są i zero... Nigdzie nie mogę ich dostać... :( Quote
jagodzianka90 Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Mam dla Ciebie lepsze rozwiązanie! Ja podaje mojej suczce jedynie kurze łapki pod postacią suszonych gryzaków z ASPOLU. W takim przypadku nie musisz się martwić o kury w domu :) Quote
*Monia* Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 volontariuszka napisał(a):czy jest ktoś z Poznania i mógłby mi powiedzieć, gdzie mogę dostać kurze łapki? Sama mięsa nie jem ale jak widzę mięsny to wchodzę sprawdzić czy są i zero... Nigdzie nie mogę ich dostać... :( W Wawie w Realu są 2 razy w tygodniu, jak masz gdzieś u siebie Reala w okolicy to możesz sprawdzić w dziale mięsnym ;) A suszone łapy są w każdym zoologu i nie trzeba 21zł płacić za przesyłkę :eviltong:. Quote
jagodzianka90 Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 *Monia* napisał(a):W Wawie w Realu są 2 razy w tygodniu, jak masz gdzieś u siebie Reala w okolicy to możesz sprawdzić w dziale mięsnym ;) A suszone łapy są w każdym zoologu i nie trzeba 21zł płacić za przesyłkę :eviltong:. Jasne, jeśli znajdziesz dobrej jakości to jak najbardziej! Quote
Parysio Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 *Monia* napisał(a):W Wawie w Realu są 2 razy w tygodniu, jak masz gdzieś u siebie Reala w okolicy to możesz sprawdzić w dziale mięsnym ;) A suszone łapy są w każdym zoologu i nie trzeba 21zł płacić za przesyłkę :eviltong:. We Fracu za 2.49 lub w tesco u mnie są po 1.59zł :) Łapki podaję jako gryzaki, raz czasem dwa razy na tydzień jako gryzaki. Quote
Joven Posted June 20, 2014 Posted June 20, 2014 Hej, pytanie mam o "dawkowanie" ile tej galarety z łapek dawać 5kg yorce, która ma chore stawy i problemy z bioderkiem i rzepkami? czy też mogę dać jej całą łapkę? czy tylko galaretę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.