doddy Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Ważna kwestia. W tym roku będziemy zbierać 1% podatku. :multi: Quote
2010 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Prosze przeczytac! Ostrzezenie dotyczace adopcji psow (czytaj watek nizej) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/f28/pabianicki-watek-ogolny-ogloszenia-allegro-potrzeby-inne-aktualnosci-str-1-a-101446/#post11576001 Quote
andzia69 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 doddy napisał(a):Ważna kwestia. W tym roku będziemy zbierać 1% podatku. :multi: nie wierzę:crazyeye: nareszcie!:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
doddy Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Będzie wprawdzie na dopisek, ale zbiórka na asty będzie. Quote
rufusowa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 wiadomo juz cos? :cool3: jaki dopisek w sensie Quote
an1a Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 rufusowa napisał(a):wiadomo juz cos? :cool3: jaki dopisek w sensie A Ty już PIT rozliczasz? :evil_lol: Zaczynam propagandę wśród znajomych i rodziny :diabloti: Quote
rufusowa Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 an1a napisał(a):A Ty już PIT rozliczasz? :evil_lol: Zaczynam propagandę wśród znajomych i rodziny :diabloti: miałam oddać do finansów w piątek coby mi rozliczyły ale przedłużyły deadline do dziś...wiec sie dopytuje :diabloti: Quote
doddy Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaffka-etna-porzucona-dwa-razy-ciezko-chora-oby-wyzdrowiala-129439/#post11618340 Nowa chora podopieczna. Quote
lukann Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 no to zaczynam akcje informacyjna wsrod znajomych dziewczyny jestescie wielkie!!! Quote
andzia69 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 fajny zlocik:evil_lol::evil_lol::evil_lol: widac kto chlał:eviltong::eviltong::eviltong: Quote
andzia69 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 an1a napisał(a):Tajga jest już w nowym domu :) super!!! nareszcie!:multi::multi::multi::multi: Ania - to co bierzesz?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
an1a Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 andzia69 napisał(a): Ania - to co bierzesz?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Urlop!!!!! :evil_lol::evil_lol: Muszę na razie mieszkanie doprowadzić do stanu pierwotnego, łącznie z wykładziną PCV w kuchni (jak lubisz puzzle - zapraszam :diabloti:) Quote
doddy Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Dzisiaj do nowych domów trafiły: [LIST] [*]Fiodor - zamieszkał u Agnieszki32 z forum [*]Tajga - zamieszkała k. Warszawy [/LIST] Quote
andzia69 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 doddy napisał(a):Dzisiaj do nowych domów trafiły: Fiodor - zamieszkał u Agnieszki32 z forum Tajga - zamieszkała k. Warszawy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: a ja dzisiaj wreszcie dorwałam boksera:diabloti: po 2 tygodniach poszukiwań!:roll: Quote
rufusowa Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 zlot boski! Kasiu..podziwiam Cie.....w Twojej obecności stado psów jest takie grzeczne :loveu: Bardzo sie ciesze, ze Tajga i Fiodor w nowych domkach :loveu: mam nadzieje, ze przyszli własciciele będą zasypywać nas fotkami :loveu: co do Agnieszki nie mam wątpliwości :diabloti: Andziu ciesze sie ze z boksiem sie udało :multi: Quote
andzia69 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 dzisiaj na wątku bullowatych w potrzebie wyczytałam: " Dziewczyny z Warszawy Bardzo proszę o interwencję, przed momentem przyszła do mnie sąsiadka z goracym apelem o pomoc dla amstafa z Palucha - pies ma na imię Bandit i jest w okropnym stanie, sama skóra i kości, pies umiera... a wiadomo, jak trafi do paluchowego szpitala to wyjdzie z niego nogami do przodu. Sąsiadka nie jest w stanie nic zrobić, bo sama zaadoptowała amstafa samca, mieszka w kawalerce. U mnie nie ma mozliwości DT, ze wzgledu na 21 miesięczne" dziecko" nie mam już siły...jest tam jakiś znajomy wolontariusz, żeby na to zwrócił uwagę??? Quote
rufusowa Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 :-(:-(:-( najgorsza jest niemoc...znajome dt zajęte a czasu zeby jezdzic na paluch brak :-( nie mam pomysłu dla chłopaka :placz: Quote
andzia69 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 rufusowa napisał(a)::-(:-(:-( najgorsza jest niemoc...znajome dt zajęte a czasu zeby jezdzic na paluch brak :-( nie mam pomysłu dla chłopaka :placz: no właśnie....też nie mam pomysłu:shake::shake::shake: Quote
an1a Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Z tego co wiem to (chyba) psów z Palucha nie można brać na DT... Napiszę do Kory. Quote
makatka Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 łooo.. nie wierzę :D wreszcie można 1% na fundację :D Kasiu pochwal się co i jak dokładnie trzeba będzie zrobić, bo niektórzy znajomi mają hopla z wypełnianiem PITów "na zaś" i oddają w pierwszym możliwym terminie a chciałabym ich ponamawiac na oddanie procentu na Fundację ;) Quote
blue.berry Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 psow z palucha nie da sie wziasc na dt. jesli chce sie stamtad psa wyciagnac to trzeba tam pojsc i go wyadoptowac. bo checi i szczerosc konczy sie tak jak u mnie. chory bordog ktorego poltora roku temu usilowalam z palucha wyciagnac opuscil to miejsce udajac sie za teczowy most : ( "jest tam jakiś znajomy wolontariusz, żeby na to zwrócił uwagę??? " na tej stronie Strona o bezdomych zwierzakach... w amstaffach jest psiak o imieni Bandi i namiar na wolontariusza ktory sie nim opiekuje. w notce z 17 stycznia jest tez opis sytuacji psa "Bardzo martwię się Bandiego z Palucha - to już sam szkielet." Quote
natalia_aa Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Co do Palucha tam nawet problem z adopcjami jest. Był tam kiedyś buldog angielski, znajoma zakochana w rasie chciała go adoptować, dzwoniła do Palucha codziennie - pies miał "wieczną" kwarantannę, w końcu tam pojechała (a jest z Gdynii) i co się okazało, pies chudzina, ledwo łaził, ale przecież "proszę Pani on jest aktualnie na kwarantannie"... Czy tam kwarantanna trwa wiecznie? Nie wiem, ale to schronisko to jakaś życiowa pomylka. Quote
an1a Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Nie chcę oceniać... W tym schronie byłam tylko raz jak szukałam psa dla siebie. Bandi jest TYM psem, który był trzymany w łazience przez kilka lat po tym, jak właścicielce urodziło się dziecko. Informacje od Kory mam takie, że pies osobiście jest dokarmiany przez dyrektorkę, ma ocieploną budę... Ale żyć nie chce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.