Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wellington napisał(a):
No jesli Gucio dokonal wyboru to w takim razie musi byc dobry !
Bo Gucio jest najmadrzejszy i ma nosa .......:evil_lol:

Koty sie z nim dogadaja, on im nie bedzie wlazil w parade, bo do kocich manier przyzwyczajony ;)

Żebyś wiedziała, że sam wybrał.
Jak pojechałam z Paulinką na ulicę B. po Kundlu to tylko na ludzi warczał( chociaż nie był u siebie). Ja nie warczałam, ale jak zobaczyłam smażoną rybkę w panierce dawaną Guciowi to też chciałam:evil_lol:

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ooo, jaka niespodzianka, witamy!!! :multi:
widze, ze kot ze zdjecia do strachulcow nie nalezy, rozmiar Gucia nie zrobil na nim zadnego wrazenia :p a ile kotow bedzie mial Gucio??

Posted

jotpeg napisał(a):
[...] widze, ze kot ze zdjecia do strachulcow nie nalezy, rozmiar Gucia nie zrobil na nim zadnego wrazenia :p
Nasze koty i strachulstwo...:crazyeye: Nasze koty na psach śpią, a kto by się bał własnej wersalki...? :lol:
jotpeg napisał(a):
a ile kotow bedzie mial Gucio??
Gutek ma 3 koty: Zuzla, Zuzię i Karolka (Kaczorka). :p Gdy się już ze sobą bardziej oswoją, wrzucę jakieś zdjęcia "rodzinne".
W niedzielę obeszliśmy całe Krzemionki i Park Bednarskiego. Na spotykane psy reagował raczej przyjaźnie, tylko jakieś "wredne babsko" (chyba dalmatyńczyk/ca) wyskoczyło na niego z zębami. :p
Czy dogomania często tak fatalnie działa?
Jeszcze jedno pytanie: jak stworzyć galerię Gucia, bo jakoś nie mogę do tego dojść. Tamto zdjęcie wrzuciłem na ImageShack i nie wiem, czy nie lepiej jest umieścić je na Dogomanii?...

Posted

Witaj SlaweX. Gratuluję posiadania wspaniałego psa jakim jest Gucio. A teraz kilka zdań które mam nadzieję pomogą.

mizianka dla Gucia.

Posted

Wielkie dzięki za odpowiedź.:p
Właśnie usiłuję założyć galerię, ale ciągle wyskakuje błąd, że nie wprowadziłem niektórych danych psa:
ERROR - you forgot to choose the breed of your dog.
Fatalny jest skrypt tej strony.
Jeśli jesteś jeszcze, to odpisz. :p

Posted

Nie martwcie sie u Gucia jest wszystko super, dostalismy maila z informacją ze Gutkowi bardzo sie podoba w nowym domku, mysle ze wlasciciel Gucia wpisze cos w najblizszym czasie i moze beda nowe zdjecia!!!
Gucioszek wprawdzie naczekal sie dlugo, ale na taki domek dla niego to bylo warto:)

Posted

[quote name='jotpeg']ze swojej strony polecam
www.fotosik.plZnam ten serwer, ale nie wiem, czy po jakimś czasie zdjęcia nie są usuwane z niego i podobnych. Najlepiej chyba, gdy zdjęcia umieszcza się na macierzystym serwerze danego forum (pod warunkiem, że forum działa w ogóle oraz sprawnie i szybko najczęściej :eviltong:).

[quote name='jotpeg']krzemionki, kopiec krakusa - my tez tam bywamy od czasu do czasu! fajne tereny spacerowe w centrum miasta!Fakt, położeniem naszego miejsca zamieszkania wszyscy się zachwycają.:p

Dzięki Wam wszystkim za zainteresowanie losem Gucia i jemu podobnych "sirot". Gdyby i pozostałym losy zwierzaków leżały na sercu, ten świat można by uznać za całkiem niezły. Gutek już wszystkich nas (domowników) "capnął", ale przez myśl nam nie przeszło, żeby go za to oddawać komukolwiek. Ponoć poprzedni właściciele pozbyli się Gucia za warknięcie na dziecko - nie zauważyli, że biorą psa a nie kanarka czy rybkę...? :razz: Ciekawe, co powiedzą, gdy np. stracą pracę za "warknięcie" na szefa, czego im serdecznie (choć może to i nieładnie) życzę. :mad:...:diabloti:.
Gutka jeszcze nie puszczaliśmy luzem, ale może w "łikend" zrobimy to w zaprzyjaźnionym ośrodku z ogrodzonym terenem. Terenu pilnuje olbrzymi, czarny wilczur, z którym zdążyli się już zaprzyjaźnić przez siatkę (oba merdały kitami :p). Zaraz postaram się założyć galerię Gucia, bo ponoć już ma być OK. Jak się nie uda, wrzucę jakieś zdjęcia tu.

Posted

Oj Admini - zróbcie coś wreszcie, żeby to forum działało jak należy! :mad:
Nadal nie mogę dodać Gucia do galerii, mimo, że miało być już wszystko w porządku... :angryy: :p
Podaję linka do świeżo i BEZ PROBLEMÓW :eviltong: założonego albumu Gutka:
Album Gucia (Link)

Posted

boi sie, ze kot mu zje jedzienie?


Jesli chodzi o papu to nie ma zartow - w tej kwestii Gutek nie jest odosobniony - nawet moj baranek Felcia potrafi burknac jesli inny pies za blisko do jej pelnej michy podchodzi :p

A Gutek wyglada bardzo okraglutko - Gutek okraglutek :evil_lol:

Dobrze ze nad Wisla (?) byl na smyczy bo by inaczej na 100 % wskoczyl - Gutek to wodofil :loveu: !

Gutek już wszystkich nas (domowników) "capnął"
- Slawex, napisz w jakich okolicznosciach to bylo, prosze.

Posted

... aale tu seplenią, to i Wam prawy "Alt" nawalił? :p
casem stlasnie ciezko cytac niektole wypowiedzi :eviltong: (mam nadzieję, że nikt się na mnie nie obrazi za tę zgryźliwość ;)).

wellington napisał(a):
Jesli chodzi o papu to nie ma zartow - w tej kwestii Gutek nie jest odosobniony [...]
Fakt, ale nam łaskawie zezwala na zbliżanie się do miski (szczególnie, gdy się mu do niej dokłada). :p

wellington napisał(a):
A Gutek wyglada bardzo okraglutko - Gutek okraglutek :evil_lol:
... bo żre, oj przepraszam - papusia, jak koń. :p

wellington napisał(a):
Dobrze ze nad Wisla (?) byl na smyczy bo by inaczej na 100 % wskoczyl - Gutek to wodofil :loveu: !
Do "naszej" fontanny w Rynku Podgórskim też chciał wskoczyć. :p
Co zaś do tego "capania", to żonę przy krojeniu mięsa, a córkę, gdy złapała go za obrożę, kiedy kot wałęsał się w pobliżu i chciał (chyba) wejść na kolana. Mnie "capnął" na samym początku - chyba wykonałem jakiś gwałtowny ruch, ale już nie pamiętam. W każdym bądź razie spokojnie można się z nim bawić, wyrywać mu ulubione kawałki grubej liny i t.p.
Mamy całą masę zdjęć Gutka, ale jeszcze ich nie przerzuciłem z aparatu. Jak tylko to zrobię i powybieram najciekawsze, dodam do albumu lub tu.
Cieszę się, że Wszyscy się cieszą, że Gutek ma wreszcie swój dom, swoich "pańciusów" ... no i ma kogo "capać" prawie bezkarnie... :p

Posted

Capanie capaniu nie rowne - moze byc niebezpieczne a moze byc i z milosci .
Moj kot n.p. mnie leciutko "capie" przy glaskaniu, ale jak mu sie cos nie podoba to capnie mocniej i moge nawet dostac po lapie . Ale wszystko mozna wyczytac z wyrazu oczow kocich - trzeba tylko umiec :lol:

A Gutek nie lubi niczego na sile, nie lubi gwaltownych ruchow - zadne ciaganie go. Sam pojdzie wszedzie gdzie czlowiek chce jesli sie go uprzejmie poprosi.
Ja nie mialam z nim zadnych capan ani konfliktow bo sie dostosowalam do jego
charakterku. Tylko z samcami nie bylo lekko - Gutek raczej ich bardzo nie lubi :roll:

.

.. aale tu seplenią, to i Wam prawy "Alt" nawalił?

Czy to do mnie aluzja :diabloti: ? Wszystko sie wytlumaczy jak sie spotkamy osobiscie , bardzo prosze o nr. tel. na pw zeby sie umowic :lol:

Posted

[quote name='wellington']Capanie capaniu nie rowne - moze byc niebezpieczne a moze byc i z milosci .[...]Tyle to my z żoną wiemy - w końcu od zawsze mieliśmy zwierzaki. :lol:

[quote name='wellington']A Gutek nie lubi niczego na sile, nie lubi gwaltownych ruchow - zadne ciaganie go. Sam pojdzie wszedzie gdzie czlowiek chce jesli sie go uprzejmie poprosi.Zauważyłem, ale z tą uprzejmością też raczej nie należy przesadzać, bo:

[quote name='wellington']Ja nie mialam z nim zadnych capan ani konfliktow bo sie dostosowalam do jego
charakterku.i Gucio do naszych powinien też się dostosować - wszystko wymaga czasu.

[quote name='wellington']Tylko z samcami nie bylo lekko - Gutek raczej ich bardzo nie lubi :roll:.Dziwne, my tego nie zauważyliśmy.:crazyeye: Przyjaźni się zarówno z dużym bokserem, jak i z jego panem - kolegą córy.:lol:

[quote name='wellington']Czy to do mnie aluzja :diabloti: ?Do wszystkich, którzy zapomnieli o znakach diakrytycznych.:lol:
Zaprawdę, powiadam Wam, (:lol:) ciężko czyta się niektóre wypowiedzi (a takie długie, pisane "jednym cięgiem", bez kropek, przecinków, dużych liter, to już totalny bełkot...:mad:) i łatwo wtedy o nieporozumienia i pomyłki w poradach (szczególnie technicznych). Na wielu forach obowiązuje dbałość o takie "drobiazgi", jak ortografia, gramatyka i ogólnie - poprawność językowa (ale się wymądrza :cool1:).

[quote name='wellington']Wszystko sie wytlumaczy jak sie spotkamy osobiscie , bardzo prosze o nr. tel. na pw zeby sie umowic :lol:Zaraz wyślę.
Edit: Już wysłałem. :lol:

Posted

Bylam wczoraj odwiedzic Gutka :loveu: :loveu: :loveu: .

Warto bylo czekac tak dlugo, bo Gutek trafil na domek, jaki mu sie nalezy - wyrozumialy, z doswiadczeniem, bez malych dzieci i - przede wszystkim bardzo bardzo kochajacy. Na dodatek ma trzy koty do towarzystwa - dwa kocurki i jedna kotke. Wszystkie przepiekne , ale udalo mi sie tylko jednego kocurka obfocic, bo chcac zrobic lepsze zdjecia cos przestawilam w aparacie czego potem nie potrafilam skasowac.....:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...