wellington Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Nowe wiesci z Guciowego domu , a potem fotki : "Jak widać poniżej, stado ma się całkiem nieźle i panoszy się po domu, że hej ;-). Zenek doszedł do siebie już na drugi czy trzeci dzień (kastracja) i prawie natychmiast zaczął pokazywać, że teraz to wszystko mu już wolno. Przedtem miał zakaz wstępu do pokoju ze sprzętem (po tym, jak nasikał mi koło klawiatur), a parę dni "po" zaczął nieśmiało wchodzić i badać, co ja na to. Gdy zobaczył, że go nie wyganiam, zaanektował fotele i teraz czuje się jak u siebie. Jest naszym najgrzeczniejszym kotem i największą maskotą Bianki. Gucio broni go przed Zuzlem, bo ten jest strasznie zawistny o Zenka (Gutek ogólnie broni wszystkich przed wszystkimi :-))). No a sam Gutek też coraz bardziej grzeczny i coraz rzadziej powarkuje, gdy go się na siłę przytula. Do szczupłych to o n nie należy i mamy nadzieję, że w lecie przy dłuższych spacerach trochę schudnie." Quote
Isadora7 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Jak on wyprzystojniał. Rozczulające zdjęcia. A to mnie połozyło na łopatki http://i40.tinypic.com/25alvzr.jpg Quote
wellington Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Gucio i Zenek: Zenek jest tak piekny ze MUSZE go tu pokazac w roznych pozach :loveu: Quote
Isadora7 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 wellington napisał(a):Dobrze im, co ? Fajnie jasne, a wiesz jak mi dobrze. Tak mam - związuję się z moimi trudnymi allegrowymi przypadkami. Quote
wellington Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 [quote name='Isadora7']Jak on wyprzystojniał. Rozczulające zdjęcia. A to mnie połozyło na łopatki http://i40.tinypic.com/25alvzr.jpg Dobrze im, co ? Quote
jotpeg Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 jakie piekne foty!!!!!!!! Gucio wyglada wspaniale, jaka piekna siersc!!! :p:p:p a koty - cudne :loveu::loveu::loveu: a juz Zenek - co za urok osobisty!!! :lol: Quote
wellington Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Jotpeg, wiedzialam ze Zenek Ci sie spodoba......i nie tylko on. Zenek jest tak piekny ze wszystkie rasowe niech sie daleko schowaja :kociak::kociak:!!! Quote
wellington Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Zawsze marzylam o kartuskim albio brytyjskim - ale jakbym miala do wyboru Zenek albo kartuski - bez namyslenia wzielabym Zenka :loveu: Quote
irenaka Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 No proszę. Milczą, milczą ale jak już jakieś zdjęcia wkleją to padam:modla: Jeszcze CHCE!!! Co sobie myślicie?:mad:;) Jak patrzę teraz na Gucia to mam wrażenie, że sierść ma jak atłas:evil_lol:. Taki "biduś" był w kojcu a teraz panisko na włościach;). Quote
wellington Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Irenko, nie milcza, jestesmy w kontakcie , ale tu wpisuje tylko jesli sa fotki :lol: Przeciez ja MUSZE wszystko wiedziec, znasz mnie :cool3:. Pytam o Gucia, o Zenka, o reszte kotow, itd. A Gucio rzeczywiscie atlasowy rozowonosy Goldowaleczek :loveu: Quote
irenaka Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 [quote name='wellington'] Przeciez ja MUSZE wszystko wiedziec, znasz mnie :cool3:. Chyba znam:evil_lol: Uczę się od Ciebie; zawsze muszę wszystko sprawdzać u źródeł. Nawet nowe przysłowie wymyśliłam : "Gdzie diabeł nie może tam Wellington pośle" Obym w życiu na swej drodze tylko takie "diabły":loveu: spotykała!! Quote
wellington Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 "Gdzie diabeł nie może tam Wellington pośle" Dobrze wymyslilas ! A mielismy tu taka larwe niedawno, pamietasz, ktora nas Nim straszyla i Isadora specjalnie poleciala do apteki po lek zeby sie pozbyc larwowego belkotu :diabloti: Quote
wellington Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Zdjecie MISTRZOSTWO SWIATA:loveu: a Gutek wymiata:multi: Noooo, miske wymiata , to widac.... Quote
PaulinaB Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 [quote name='wellington'] Zdjecie MISTRZOSTWO SWIATA:loveu: a Gutek wymiata:multi: Quote
wellington Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 PaulinaB napisał(a):[quote name='wellington'] Zdjecie MISTRZOSTWO SWIATA:loveu: a Gutek wymiata:multi: Zaraz bedzie wiecej takich wymiatajacych :lol: Pan Gucia pisze tak : Wszystkie zwierzątka mają się świetnie. W te upały mamy nimi wyłożone prawie całe podłogi ;-)). Pokładają się zgodnie i wszędzie tam, gdzie najbardziej przeszkadzają. Nic nowego dla wiekszosci z nas;) Z innych "ciekawostek" to "zarobiłem" mandat za to, że puściłem Gucia bez kagańca na pustym trawniku nad Wisłą. Nie pomogły tłumaczenia, że upał i pies się męczy w kagańcu, że jest pusto i t.p. Odmówiłem przyjęcia i czeka nas Sąd Grodzki :-/. Napisze do Frotki z prosba o obrone przed sadem - kto to widzial barankowi zakladac kaganiec ??? Dwa rudzielce się zebrały [SIZE=3]Gucio z Foczką upolowały Sidona ;-) Trzeba odsapnąć W takim towarzystwie Gucio sie codziennie obraca - do pozazdroszczenia :multi:: Quote
Isadora7 Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Ależ Gutek wyprzystojniał. No i widze że sypia w łóżku :) Quote
wellington Posted July 11, 2009 Posted July 11, 2009 Isadora7 napisał(a):Ależ Gutek wyprzystojniał. To na 100% zasluga kotow :evil_lol: Quote
SlaweX Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 [quote name='Isadora7']Ależ Gutek wyprzystojniał. No i widze że sypia w łóżku :) Fakt, a oto dowód, jaki to Gucio przystojny: ładny, prawda?... Dawno nie odwiedzałem forum, ale Gucio i jego 5 kotów mają się dobrze.:lol: Przy okazji wstawię więcej zdjęć. Quote
wellington Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Bardzo bardzo dziekujemy za wiesci o Guciu ! Komu on tak swoje piekne zeby pokazuje ? Quote
SlaweX Posted November 29, 2013 Posted November 29, 2013 Poznajecie? :lol: Gucio ma syna! Jak to możliwe?... ... a co, normalnie - adoptował "se" to i ma ! :eviltong: Quote
jotpeg Posted November 29, 2013 Posted November 29, 2013 :loveu: a kto to ten mały? jakieś szczegóły? Quote
SlaweX Posted November 29, 2013 Posted November 29, 2013 (edited) No przecież wyraźnie pisze: SYN (adoptowany czyli pasierb :lol:). Teraz ma ok. 4-ch miesięcy, a znaleźliśmy go jakieś 2 mies. temu w Łazanach o 5:30 gdy zboczyliśmy z trasy na Gdów, dokąd jechaliśmy na grzyby. Szukaliśmy właściciela, ale okoliczni twierdzili, że ktoś go musiał wyrzucić (wysadzić) z auta. Zabraliśmy "łajzę" ze sobą i cały dzień był noszony na rękach i w torbie po lesie. Nawet znaleźliśmy mu dom u znajomych za Gdowem, ale córka już go nie chciała oddać, więc została sierota. Tak "Toto" wyglądało parę godzin po znalezieniu (6 września 2013): ... i miał taki malutki zostać ... :placz: Edited November 29, 2013 by SlaweX Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.