Jump to content
Dogomania

Baileys & Honey - stafficzy Dream Team :P i Perełka [*]


Recommended Posts

Posted

Mogę do Ciebie na wakacje z Franiem :modla: :evil_lol: on wcale nie szczeka , troszeczkę czasem .. właśnie skończył ujadać na TZ :mdleje: od 16 szczekał :evil_lol:
a obudził mnie Franio o 12 - szczekając na TZ mnie obudził :cooldevi:
potrafi tak szczekać o 2 , 4 , 6, 10 , 22 , 24 .. godzina nie gra roli :evil_lol:

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No bo Barył generalnie jest kulturalna, zębów w żadnym psie nie zatapia ani się nie rzuca pierwsza, ale jak podleci do nas znienacka jakiś pies i bez żadnych wstępów skacze i tratuje, to potrafi bardzo widowiskowo go przywołać do porządku :diabloti: A ja szczerze mówiąc nie chcę, żeby mały to zachowanie od niej przejął, zwłaszcza że jak podrośnie, siły mu nie będzie brakowąło i niechęci do innych psów być może też.

Poszłam dziś z TZ na długi spacer na wioskę i nad zalew, bo trzeba trochę psy do samotności przyzwyczajać; ostatnio non stop ktoś jest w domu a mały zaczął popiskiwać, kiedy wychodzę. I bardzo się cieszyłam że nie wzięliśmy psów, najpierw spotkaliśmy bezstresowego dziadka z wyżłem i kundelkiem, wyżeł nas obskoczył, ubłocił mnie i obślinił, bez żadnej reakcji pana :roll: gdyby była Baryła, skończyłoby się chryją; kiedy już wychodziliśmy znad zalewu, obskoczyły nas dwie kundelkowate suki i objazgotały, jedna próbowała capnąć mnie za kostkę - pan w oddali machał smyczą i sobie stał krzycząc coś :roll:
Ja się boję wychodzić na spacery z psami :razz: Już nie wiem, gdzie gorzej, czy na osiedlu, gdzie psów multum, ale przynajmniej część na smyczy, czy na pustkowia, gdzie cały spacer jest spokój, tylko nagle zza krzaka wylezie ci ktoś z nadmiernie całuśnym albo agresywnym brytanem bez smyczy "bo to przecież łąka i piesek może se biegać" :roll:

Buc robi się coraz bardziej niemożliwy :diabloti: Wychodzi na spacerki z Baryłą, zwiedza świat, ale leje w domu nadal, potrafi trzymać bez problemu 3-4 h kiedy śpi, a potrafi zlać się 3 razy w ciągu godziny a nierealne jest dla mnie wychodzić z 3 piętra co 20 minut, więc od jutra przyzwyczajamy się do klatki :diabloti: Zresztą do transporterka już ledwo się mieści. Psoci, łobuzuje, biega w tę i z powrotem, kradnie co się da, patroszy kapcie, szczeka pod posłaniem Baryły i ogólnie jest okropny :diabloti: Biega w sposób prześmieszny, jak mały świniaczek, wygląda jakby miały mu łapy poodpadać, muszę kiedyś nagrać filmik :lol:

Trza naładowć baterie w aparacie i trochę fot porobić, bo urośnie chłopak i nie poznacie go ;)

Posted

Vectra napisał(a):
Mogę do Ciebie na wakacje z Franiem :modla: :evil_lol: on wcale nie szczeka , troszeczkę czasem .. właśnie skończył ujadać na TZ :mdleje: od 16 szczekał :evil_lol:
a obudził mnie Franio o 12 - szczekając na TZ mnie obudził :cooldevi:
potrafi tak szczekać o 2 , 4 , 6, 10 , 22 , 24 .. godzina nie gra roli :evil_lol:


:mdleje:
Kto to mi mówił, że staffiki mało szczekają? :hmmmm: Chyba mi się nietypowy osobnik trafił :roll: A na wakacje czemu nie, i tak większośc wakacji wiszę na działce, a już na pewno weekendy, tym bardziej kiedy mam tego potwora, chyba wyniosę się jak tylko zrobi się cieplej :p

Tia, wszyscy go kochają, bo się użerać z nim nie muszą :evil_lol:

Posted

Rano był z pół godziny z Baryłą. Do południa cały czas swawolił z zabawkami i ze mną. Wyszliśmy z TZ na jakieś 2 h, chyba w tym czasie spał, a odkąd wróciliśmy, nie mamy życia... Od razu wzięliśmy je z Baryłą na dwór na kwadrans, na dłużej się nie dało bo małemu było zimno; ponad godzinę bawiłam się z nim w domu z pomocą Baryła, a on nadal nie ma dość - drze japę pod poduszką, morduje zabawki i biega w tę i z powrotem... Myślałam, że zapcha się żarciem i poleży, ale gdzie tam :shake: Aktualnie morduje posłanie Baryły na zmianę z waleniem gumową kością o podłogę :diabloti:

Posted

Martens napisał(a):
Przyszłam się wyżalić :placz:
Do północy robiłam piernik (z dzielnym Bucem, który usypiał na srodku kuchni na siedząco, ale nie poszedl spać do pokoju, musiał mi asystować), dziś rano ukroiłam a tam jeden wielki zakalec!!! :mdleje: :flaming: :grab:
Miałam teraz sprzątać, robić ciastka i sernik, ale tak się wkurzyłam, że siedzę, patrzę w ścianę i piję piwo. Mam dwie blaszki gumowego piernika z bakaliami, ktoś reflektuje?

[FONT=Arial]wysusz ...zrobisz moczkę ;)[/FONT]

Żeby było przyjemniej, kiedy wychodziłam rano z psem, zaczepiła mnie sąsiadka i zaczęła narzekać, że dziecko jej się wczoraj obudziło jak stukałam PO DZIEWIĄTEJ. Może z pół minuty gniotłam goździki no i litości, była 21.10 (specjalnie sprawdzałam), a nie cisza nocna!

Mam dwie okropne sąsiadki, jedną na górze i jedną za ścianą, obie młode mamusie z fiołem na punkcie dzieciaczków :diabloti: Aż dziwne, że żadna się jeszcze o psy nie przyczepiła - tylko wiecznie im za głośno, i to o dziwo nie w nocy, tylko w ciągu dnia. Siedzą same cały dzień z dzieciakami i nasłuchują, a że znudzone i sfrustrowane widocznie to przychodzą się czepiać. Jednej przeszkadza muzyka w południe (!) - może po prostu rodzaj jej nie odpowiada, bo w ostatnią sobotę pół dnia musiałam słuchać od niej disco polo, aż ściana się trzęsła, wiec raczej moja muzyka jej nie rajcuje :diabloti: Drugiej z kolei przeszkadza wszystko co robię w kuchni; późnym wieczorem nawet jak otwieram lodówkę i słoiki w drzwiach brzdękną, zastanawiam się, czy u niej było słychać :roll:

Pech tylko taki, że u tej za ścianą dwoje dzieci na okrągło gania po domu bawiąc się niezbyt cicho, przy wtórze jazgoczacego pekińczyka (no ale jak widać idą spać o dziewiątej i wtedy ja nie mam prawa zrobić nic w kuchni) - a mąż pani u góry niemal co sobota koło 22 błądzi wracając do domu i pijany puka do nas do drzwi - pominę już wrzaski dzieciaka dzień i noc i ich kłótnie od 7.30 w niedzielę :roll: Może ja też powinnam zacząć chodzić z pretensjami?

Dzisiaj byłam wkurzona piernikiem i już przestałam być miła i przytakiwać sfrustrowanej mamie :diabloti:
Kurczę, jakoś mam sąsiadów i z drugiej strony, i pod spodem, i są mili, o nic się nie czepiają, można pare słów z nimi na klatce zamienić... Tylko takie dwie mi się trafiły rozczarowane życiem :razz: Może niech się hrabianki wyprowadzą do domku z ogródkiem, wtedy będzie idealna cisza, blok to jednak blok, ściany są cienkie i niestety sąsiadów zawsze będzie trochę słychać.

[FONT=Arial]
:mad:ja też mam sąsiadke z 3 dzieci i od 6 rano szarżują po mieszkaniu ...a jak dzieci nie ma to tatuś robi sobie disco :diabloti::mad:
[/FONT]

[FONT=Arial]Mały zje na raz taki kawał kurczęcia ??[/FONT]

Posted

Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]
:mad:ja też mam sąsiadke z 3 dzieci i od 6 rano szarżują po mieszkaniu ...a jak dzieci nie ma to tatuś robi sobie disco :diabloti::mad:
[/FONT]

[FONT=Arial]Mały zje na raz taki kawał kurczęcia ??[/FONT]


To jego porcja tak mniej więcej na pół dnia. Na dwa razy zżera, przy dobrych wiatrach prawie na raz :p

Vectra napisał(a):
nie tam na działkę to ja nie chce , ja chce do sąsiadek :diabloti:


One jakieś psoodporne akurat, to ja im bardziej przeszkadzam - na razie :p


Photobucket raczył się odwiesić więc wstawiam fotki. Całe 4 z 28 nadawały się do wrzucenia, bo TZ nie współpracował przy robieniu fot a mój złom chodzi coraz wolniej.
[SIZE="1"]A może ktos mi poleci jakiś w miarę dobry aparacik, bez miliona ustawień, z których nie będę umiała korzystać, taki, żebym się nie zrujnowała, a w miarę szybki? Teraz mam Canon PowerShot A520

Żeby zrobić fotę w statyce trzeba dać się ugryźć :cool3:


Zawsze siadam jak sierota do zdjęcia i nie widać jaki ze mnie duży ładny staffikowy kawaler :eviltong:


Prześwietlony Barył


Buc Bulwers z podkładem w tle...

Posted

Martens napisał(a):

[SIZE="1"]A może ktos mi poleci jakiś w miarę dobry aparacik, bez miliona ustawień, z których nie będę umiała korzystać, taki, żebym się nie zrujnowała, a w miarę szybki? Teraz mam Canon PowerShot A520


ja bym patrzyła na lumixy i canony ixusy ;)

zbulwersowany Bucek wymiata :evil_lol:

Posted

Zawsze siadam jak sierota do zdjęcia i nie widać jaki ze mnie duży ładny staffikowy kawaler

z tym wyrazem DUŻY , to się nie rozpędzaj , akurat staffik i duży , do siebie nie pasują :evil_lol:

a aparat to nie wiem jaki - CANON na pewno ;)

Posted

A ja jeszcze mam pytanie względem ząbków - mały miał na przeglądzie i do tej pory idealne nożyce - wczoraj zauważyłam, że mu w dolnych siekaczach niektóre zaczynają wyłazić do przodu :-o I co przodozgryz mu się robi? :-o Z tego co czytałam o ile tyłozgryz potrafi przy wymianie ząbków się cofnąć, tak już przodozgryz często się pogłębia.
Czemu to tak? On lubi się szarpać sznurek czy maskotką z Baryłą, ale nigdy się nie wieszał na niej ani ja nie próbowałam, aczkolwiek z Baryłem czasem nieźle dają czadu - możliwe że mu się dolne siekacze od tego powyciągały? Dodam że tak za półtora do dwóch tygodni mu zęby zaczną wypadać - może one się obluzowują po prostu?

Posted

nic się nie martw, to tak wypadywuje dziwnie .. te nowe zęby są większe , a szczęka jeszcze malusia .. stąd złudzenie.

co do wiszenia , to u mnie wiszą od szczenięctwa , zęby doskonałe ;)

Jedynie na co zwróć uwagę , to na kły ... by nowe nie wypychały starych .. lepiej usunąć.
ale jak on się ciąga , to powinny same wylatać ;)

Posted

Znaczy on jeszcze nowych nie ma - tylko te mleczaki mu się jakoś powykrzywiały, dolne siekacze poszły do przodu, zwłaszcza 2 i 3, i jakoś nierównomiernie, jeden mniej, inny bardziej, i to jakoś na dniach, bo ja mu w paszczę często zaglądam, co by się przyzwyczajał :hmmmm:
A zostało mu półtora tygodnia do 4 miesięcy więc właśnie wymiana zębisk już za pasem :)
Eh, ja to się lubię zamartwiać, jak nie uszy to zęby :evil_lol: Uszyska właściwie same się symetryczne zrobiły, to i zęby mam nadzieję się uporządkują. Tylko boję się trochę o przodozgryz, bo jedna siostrzyczka w miocie miała duży, ale tylko ona, reszta nożyce.

Co do tego ciągania to czytałam skrajnie różne opinie, że jak w genach zęby ok, to choćby pies wisiał rok na czymś to będą dobre. Inni z kolei, że staffik ma płytko osadzone siekacze i można mu wykrzywić jak się szarpie w młodym wieku... A jeszcze inni że szarpanie czegokolwiek jakiejolwiek wręcz powoduje wady zgryzu :cool3:
Mi tam jakoś najbliższy pogląd numer jeden - podobnie zresztą przy dysplazji - jak pies ma w genach stawy super to i po schodach będzie chodził i nic, a jak stawy nie bardzo, to i cała szopka przy odchowywaniu nie pomoże i nie będą idealne.

Posted

Baryłka na tym zdjęciu taka delikatna w porównaniu do tego pakerka :evil_lol:. Wzrok kawaler ma zniewalający :loveu::loveu:.
U nas na upartego kła podziałała kość cielęca. Ogólnie okres wymiany zębów nie był jakiś burzliwy czy problemowy, młoda jadła kości normalnie, przeciągały się zabawkami i w naszej galerii pokazywałam jakie jej uzębienie wyrosło ;). Niby radzą podawać bardziej miękkie pożywienie w tym czasie, ale młodej wcale nie przeszkadzało nic w pożeraniu zwierzaków w całości (chociaż raczej dostawała drób a twardsze rzadziej).

Posted

ja tylko dodam od siebie , że terrier typu bull , pracował zębami - więc zabranianie mu pracy , narzędziem do tego stworzonym , to barbarzyństwo :)
Franek się ciągał z Lalką od kiedy do nas przyszedł , czyli miał 8 tygodni , no i wisiał na wszystkim na czym się dało wisieć , miał głupi zwyczaj łapania mnie za ubranie na plecach i wiszenie jak plecak na mnie ...
Marysia podobnie, ona pierwszy raz jak ambitnie po wielu nieudanych próbach , zatopiła zęby w oponie wiszącej półtora metra nad ziemią - miała 6 - 7 miesięcy .. to wisiała 40 minut ... cały czas wiszą , ciągają się , w przerwach ganiają za piłką ...

też słyszałam opinie o wiszeniu i konsekwencjach , ale widziałam psy które nie wisiały i nie ciągały i ich zęby :)
w opisach zawsze mamy - zgryz doskonały - przy bardzo krótkich kufach dodam ;) przy takich kufach , niestety zdarza się bałagan w zębach , ale to już wina nie ciągania ... a genetyki ... wady zgryzu powielanej ...

Bo wiesz .. no są i ortodonci dla psów ;)

Posted

No jak z pieskiem jest coś nie tak, to są ortodonci, chirurdzy, farby do sierści :evil_lol: Ale jak ktoś wystawia psa z myślą o rozmnażaniu to zupelnie nie o to chodzi przecie ;)

Posted

Martens napisał(a):
No jak z pieskiem jest coś nie tak, to są ortodonci, chirurdzy, farby do sierści :evil_lol: Ale jak ktoś wystawia psa z myślą o rozmnażaniu to zupelnie nie o to chodzi przecie ;)

mhm :) dobrze że masz tyle wiary :evil_lol:

Posted

A ja mam fotki z bucowego szaleństwa. właśnie zgrywam :)

Wczoraj byliśmy na dłuższym spacerku na smyczy, calkiem nieźle już chodzi, tylko co jakiś czas się zawiesza i stoi w miejscu w nadziei, że jednak pójdzie na rączki :p Raz tylko przestraszył się wyjątkowo głośnej petardy i na chwilę zastygł w miejscu - ale pozostałe nie robiły na nim wiekszego wrażenia, gorzej Barył :roll: Ona pobiegała tylko z samego rana przed 8, kiedy bachory jeszcze śpią - najgorzej robi się po zmroku, całe stadka dzieciaków chodzą po osiedlu i już zaczynają strzelać. Kilkoro usadowiło się wczoraj pod moim blokiem - nawrzeszczałam i poszły gdzieś indziej.
Wychodzę z nimi teraz oddzielnie, zeby mały się nie napatrzył na petardowe lęki Baryły - a ona poza porannym spacerem wychodzi tylko siku, niestety.

Posted

Ano Bucołak rośnie, już jest dwa razy większy niż po przybyciu do nas - ważył trochę ponad trzy kilo, a teraz koło 7, chociaż w sumie nie wygląda na aż tyle ;)

Dziwna sprawa, dzisiaj jakiś grzeczny :hmmmm: Spał od wczoraj od 22 do rana ładnie, tylko jedną wpadkę dziś w domu mieliśmy, pobawił się odrobinę z rana i... nadal śpi. Nie rozumiem, on ma jakieś dziwne dni, czasem jest jak pomiot szatana, wściekałby się od rana do nocy bez chwili przerwy, a czasem leży taki o, placek, jak dziś i tylko do michy wstaje :niewiem:

Posted

Ciotka my w Poznaniu przewalczyliśmy i strzelać można ino w sylwestra, inaczej mozna dzieciarni nogi z zadnich okolic powyrywać:diabloti:

Możesz rodziców nastraszyć bachorków, że mandaty za to są, bo o pourywanych paluchach nie mówię:shake:
Na wsi to nie ma kto strzelać, chociaż moja menażeria to się raczej dziwuje temu zjawisku i niezdrową ciekawość wykazuje- wiadomo im głośniej i większy burdel tym lepiej. One się lubują w takich sportach ekstremalnych :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...