Jump to content
Dogomania

Baileys & Honey - stafficzy Dream Team :P i Perełka [*]


Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super, że bedzie nowy czworonóg.! :multi::loveu:
Szczeniak w doku to naprawdę... hmm... interesujace doświadczenie, ze to tak złagodzę :diabloti:

Uwielbiam staffiki.! :loveu:
Już nie moge się doczekac kiedy Maluch do Was trafi...

A jak na razie czekamy na nowe zdjecia Baryłki.! ;)

Pzdr.

Posted

[quote name='Martens']Chyba tu się jeszcze nie chwaliłam, ale szykujemy się do przyjęcia nowego domownika :) Jestem na etapie maltretowania hodowców i oczekiwania na upatrzone krycia.

A ten planowany domownik to szczeniak staffik maści niebieskiej :) Po sesji na uczelni zaczynam wycieczki do hodowli.
Ale na info trafiłam :evil_lol: życzę powodzenia w poszukiwaniach prosiaczka :diabloti:

I jeszcze tytuł galerii... nie pasuje do tego widoku :cool3:
http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Zdjcie121.jpg

Gdzie ona baryłka? :mad:

Posted

Mi to już się zapomniało jak to jest ze szczylem, i mam znowu książki i ciuchy porozwalane po kątach na podłodze :evil_lol: Więc tak sobie myślę, że szok będzie duży :diabloti:

A Baryłka była, tłuszczyku większość odpadło, ale ksywka została :p

Posted

Już mam drugiego psiaka... :roll: Wczoraj z TZ przygarnęliśmy na tymczas biedaka z ulicy. Decyzja spontaniczna, właściwie pomysł TZta, a mnie tam namawiać na pomoc pieskowi nie trzeba.

Piesek ganiał od kilku dni po mieście, mignął mi kilka razy przelotem, ale wczoraj już nas zmroziło - przyszedł pod monopolowy, podchodził do ludzi, jakby szukał pana, ale jednocześnie panicznie się bał. Grupa pijanych idiotów postanowiła go nastraszyć i bardzo ich ubawiło gdy ten przerażony uciekł na druga stronę ulicy, mało nie wpadł pod samochód. Psiak totalnie nie zna miasta, przypuszczam, że został przywieziony ze wsi i wypuszczony. Zabraliśmy go wczoraj na działkę; jutro biorę go do domu (musi być wykąpany a moja mama jutro wybywa do pracy, nie chcę jej szokować wsadzaniem na jej oczach bidy z ulicy do jej wycackanej wanny :eviltong: ).

Piesek jest chudy jak szczapa, same kości, ma miliony pcheł, powygryzaną sierść, możliwe że alergię na pchły albo początki nużycy. Jego zachowanie - żal pisać. Przerażenie w oczach, pokora, wczoraj w ogóle bał się do nas podejść. Na działkę kusiliśmy go jedzeniem, szedł ze 20 m za nami, aż w końcu go zanieśliśmy, bo baliśmy się że wpadnie pod samochód. Kiedy się go woła, podchodzi czołgając się i pada plackiem na ziemię, sztywny ze strachu. Boi się gwałtownych ruchów, osób, które trzymają cokolwiek w rękach, nieznajomych ludzi w ogóle. Pić musieliśmy mu dać z ręki, bo panicznie bał się miski z wodą, rondelka, spodeczka - wszystkiego w co próbowaliśmy wlać mu wodę. Ucieka i nie ma mowy żeby podszedł. Jedzenie też bierze przerażony, wyciągnięty, jakby zaraz miał dostać w łeb, że po nie sięga.

Biedak pół godziny po przyjściu na działkę usypiał na stojąco, musiał być wycieńczony, prawdopodobnie błąkał się przestraszony kilka dni. Nawet się nie obudził, gdy wychodziliśmy; dziś rano okazało się, że grzecznie trzymał siusiu, aż przyjdziemy go wypuścić.

Zaraz wstawię zdjęcia, już z dziś - ma trochę weselszą minkę i już trochę mniej się nas boi.

EDIT:








  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='Martens']Psiak w sobotę pojechał do nowego domu :)

ten psiak? :multi:
jej, jak sie cieszę! a tak sie zamartwiałaś... :lol: wiedziałam, że to tylko kwestia czasu ;)


U nas w sumie nic nowego, w weekendy siedzimy na działce, fotek na razie żadnych nie robiłam.

ja tez nic nie cykam, bo nie wiem nawet czy jutro kopnie mnie ten zasztyt i dogo mnie łaskawie zaloguje czy tez nie:shake:

  • 3 weeks later...
Posted

Jestem :)
Mam urwanie głowy - przeprowadzam się :) Nareszcie będziemy na swoim :) Do połowy września wszystkie formalności powinny być załatwione i się wprowadzimy.

Co ciekawego jeszcze - Baryłka i królisko bez zmian. Co do nowego domownika sa komplikacje... Mam wstępnie zamówionego szczeniaka z tego miotu:
Domowa hodowla Staffordshire Bull Terrier SAMA SŁODYCZ - PLANOWANY MIOT-Planned litters
Ale nie wiem, czy ostatecznie się zdecyduję już na tego. I z powodu przeprowadzki z kasą zrobiło się krucho, a błękitne staffiki zaczynają się cenowo od 4 000 zł. Szczeniaki w listopadzie do odbioru a ja nie mam nawet połowy na tę chwilę, wszystko poszło w mieszkanie i na tym nie koniec.
No ale na przyszły rok w planach są błękitne mioty w Diabelskim Uśmiechu, więc jeszcze nic straconego ;)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...