annama Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Plakaty są na 3 stronie Suczki są od marca w hoteliku, są już CAŁKOWICIE oswojone. _______________________________________________________ Kilka tygodni temu dowiedzieliśmy się o czterech psach żyjących w lesie niedaleko od nas, zaczęliśmy je dokarmiać i oswajać - były dzikie, bały się. Była to suka i trzy szczeniaki: dwa podrośnięte i jeden mały. Mały zaginął po kilku dniach, a później zginęła jedna z suczek, która najszybciej się oswoiła. Ktoś lub coś ją zabiło, znaleźliśmy mnóstwo krwi na ścieżce. Po tym okropnym wydarzeniu zdecydowaliśmy się jak najszybciej zabrać obie pozostałe suczki, chociaż nie były jeszcze całkiem oswojone. Trzeba było podać im pastę usypiającą a kiedy zaczęła działać, mogliśmy wziąć psy do samochodu i przewieźć do lecznicy. W tej chwili obie suczki są już wysterylizowane i w miarę przyzwyczajone do ludzi. Starsza - matka - ma około 2-3 lat, młoda około roku, są nieduże, sięgają mniej więcej do kolana, zdjęcia można obejrzeć na allegro http://www.allegro.pl/item317174531_dwie_z_nich_przezyly_pilnie_potrzeba_domu_wawa.html Suńki są łagodne, nie wykazywały i nie wykazują agresji. Dobrze by było, gdyby ktoś wziął obie suczki, są ze sobą bardzo zżyte, ale oczywiście adopcja jednej też jest jak najbardziej pożądana. Moglibyśmy je dowieźć - do ok. 100 km od Warszawy. A może ktoś mógłby im zapewnić chociaż dom tymczasowy? Teraz są w lecznicy w Radości (k. Warszawy), mogą tam zostać jeszcze kilka dni, doba kosztuje 40 zł. Tel do nas 0-25 75 77 320 lub 695 510 560 Quote
annama Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 [SIZE="3"]Suczki załatwiają się na dworze, nie brudzą w lecznicy, do innych psów, które też przebywają w lecznicy, odnoszą się przyjaźnie, tak samo do ludzi, nie bronią się przed zabiegami, są naprawdę łagodne. Ta młoda Dzika najprawdopodobniej urodziła się w lesie i nigdy nie miała kontaktów z ludźmi, ale już jest w miarę oswojona, można ją głaskać, a początkowo, kiedy jeździłam do lasu je karmić, trzymała się naprawdę daleko ode mnie, piszczała, gdy do niej mówiłam. Jej mama zapewne została wyrzucona/wypędzona do lasu, tam miała wykopaną norę, gdzie rodziła szczeniaki, ona dość szybko przywykła do mnie, choć z pewnością była bita, bała się obroży. Ogłoszenie o nich wystawiłam też na allegro i to już kolejny raz, ale nie ma żadnego odzewu. Quote
annama Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 Ta, która stoi, to Dzika, druga to Misia, niestety nie żyje. Quote
annama Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 Moich biednych suniek nikt nie chce podnieść do góry? Więc sama muszę o nie dbać.; Quote
GoskaS Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Sunieczki , hopsajcie po domek .Takie jestescie sliczniutkie :-) Quote
Selenga Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 hopsamy ktoś musi zauważyć, sunie takie śliczne a tu dużo dobrych ludzi... mają jakieś imiona? jedna to chyba Dzika a druga? Quote
annama Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 Tak, jedna nazywa się Dzika a drugą nazywamy po prostu Suńką, to oczywiście imiona tymczasowe. Jutro pojadę zrobić im nowe zdjęcia w lecznicy, zapewniam, że obie są w rzeczywistości jeszcze słodsze niż na zdjęciach ;) Quote
Selenga Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 podbijamy dziewczyny na początek, trzeba im znaleźć coś szybciutko Quote
Selenga Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 jak będą nowe fotki to zrobimy dziewczynom ogłoszenia, może znajdą szybko domek, może w którymś DT sie nieco rozluźni... chociaż w to raczej wątpię, tyle jest tych bid do zabrania ze schronisk i od złych ludzi... Quote
annama Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Zrobiłam im ogłoszenia w paru serwisach internetowych, m.in. na aaaby.pl, mojpupil.pl, kupiepsa.pl, oczywiście na allegro, także dałam do wyborczej na piątek i do prasy lokalnej. Niedługo jadę do lecznicy, więc będą nowe zdjęcia. W tej lecznicy jest też śliczny czarny, młodziutki kotek przybłęda... Gdyby ktoś chciał :-) Quote
annama Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Fotki z lecznicy, niestety niezbyt udane, myślałam, że napstrykam im dowolną liczbę zdjęć a tu mi się rozładowały akumulatorki w aparacie. Miałam drugie, taka byłam sprytna, tylko że jak je wyjęłam z torebki, to zobaczyłam, że to nie akumulatorki, ale zwykłe baterie, które idiotycznie ładowałam w ładowarce :oops: Quote
annama Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 A to inny pies z lecznicy, być może zabierze go pewien pan, ale nie jest to pewne. Strasznie miły ten pies, liżą się po mordkach przez siatkę z naszymi suczkami. Quote
Selenga Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 ktoś nas w końcu zauważy :) tyle dzisiaj dobrychj wieści to może jutro na was kolej? Quote
Selenga Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 podnosimy panienki... może choc DT się znajdzie... Quote
annama Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Czy ktoś im pomoże? Ich historia nie jest tak drastyczna, jak psów schroniskowych, ale może się taka stać... Quote
Selenga Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Może ktos pomoże w rozplakatowaniu informacji o suniach? Linki do plakaciku: 1. wersja doc (Word) http://www.egonet.pl/dogo/dwie_sunie.doc 2. wersja doc spakowana (zip) http://www.egonet.pl/dogo/dwie_sunie.zip 3. wersja pdf http://www.egonet.pl/dogo/dwie_sunie.pdf 4. wersja pdf spakowana (zip) http://www.egonet.pl/dwie_sunie_pdf.zip Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.