AgaG Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Roki Łapka Migdał to pies któremu już pomogła pewna dobra dusza, a teraz poprosiła mnie o pomoc dla zwierzaka. Tak o nim pisze: "Roki jest młodym psem około 2 letnim ma śliczne bialutkie ząbki. Jest pogodnym i wesołym stworzeniem. Nadal ufa ludziom, lubi dzieci bo to one na początku się nim opiekowały. Wspaniale adoptuje się z innymi zwierzętami. Ja mam kota, który na nim śpi i się o niego trze, wyciera, łasi, głaszcze i co tam tylko kot jeszcze potrafi. Mam niewidomą amstafkę adoptowaną przez internet z adopcjii bullowatych. Trzba widzieć jak grandzą i się bawią. Malina jako amstafka jest większa a on upośledzony o jedną łapę ale się nie daje i walczą jak równy z równym. tulają się, tarzają i grandzą ile się da. Na dworze biegają jak równy z równym , przeciągają linkę i warczą przy tym jak dwa lwy. Szukam dla niego domu na stałe. Można z nim chodzić na spacer może spać w budzie (choć teraż śpi w domu - jest czysty - rano z nimi wychodzę na spacer a potem chodzą na podwórko kiedy chcą) W domu jest spokojny, grzeczny, szybko się uczy. Dobrze gdyby to był dom, choć myślę, że jesli byłbu to ktoś już naprawdę dorosły i dojrzały to Roki chyba mogłby chodzić na spacery. W domu jest o tyle dobrze, że biegałby sobie (teren ogrodzony) do woli. Lubi być głaskany i jest bardzo spragniony uczucia i bliskości. Ja go trzymam na taki dystans aby się zbyt do mnie nie przyzwyczajał, ale widzę jak się łasi kiedy wracam z pracy i wsztstkie trzy biegną do mnie. Gdyby więc znalazł się Człowiek odpowiedzialny, któremu pies nie popsuje planów wakacyjnych ani innych podróżowych to fajnie by było. Załączam zdjęcia Rokiego z przed operacji, z po operacji i ostatnie jak już biega na trzech" Dodam, że pani utratowała gdy ktoś przejechał mu łapę i nie poszedł z nim do weta... foty wysyłam do fizi Quote
agusiazet Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Ludzie to takie podłe istoty!!! Jak ktoś mógł mu to zrobić i zostawić bez pomocy, niepojęte!!! Quote
Frotka Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Poproszę VIVĘ! żeby wrzucili go do newslettera. Znajdzie dom na bank. Tylko jaki kontakt do ogłoszeń (mail, telefon)? Do AgiG? Quote
Frotka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Agnieszko, przesyłam do Vivy z kontaktem do Ciebie. Quote
Frotka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 http://vegie.pl/topics157/1334.htm#15217 Quote
agusiazet Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Roki na pierwszą - ten zasługuje na super dom stały!!! Quote
Lukomanka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Kochani ! Przed chwilą otrzymałam maila, że Roki znalazł dom! Pani, która go ratowała i uratowała znalazła mu dom, daleko na północy kraju. Może będą jakieś szczegóły to przekażę ale na razie mocno trzymajmy kciuki bo z tymi adopcjami to różnie bywa. Agusiu niezastąpiona, najwspanialsza, wielkie dzięki, za pomoc dla Rokiego. Wszystkim pozostałym dogomaniakom pomagającym w szukaniu domku dla tego pięknego biedusia :calus: Quote
Frotka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Roki jest dzisiaj w newsletterze Vivy. Może ktoś bliżej się zgłosi:roll:. Gdyby Roki miał już dom a ktoś się po niego jeszcze zgłosił to pamietajcie, że trzeba wyadoptować astkę Kirę (również z Krakowa). Jej wątek jest tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106225&highlight=Kira Quote
Lukomanka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Wielkie dzięki Frotka za ogłoszenie Rokiego i bardzo pragnę dobrego domku dla tej ślicznoty Kiry. Może się uda!!!Jest duże prawdopodobieństwo, że siusianie jest wynikiem stresu. Mój schroniskowiec Czaruś tak miał po przyjściu do mnie. Nie można było głosu podnieść bo siusiał. teraz po pół roku jest super. Dużo szczęścia dla Kiry.:kciuki: Quote
Frotka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 To na 100 proc. jest stres, bo kiedy miała swój dom nie sikała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.